Powrót do pracy po mastektomii radykalnej,z wyciętym węzłem wartowniczym.

Wysłane przez Lentylka87 

Lentylka87 (offline)

Post #1

18-09-2017 - 18:50:51

Bydgoszcz 

Witam serdeczniesmiling smiley
19lipca miałam operację.Obecnie kończę naświetlania.Uczęszczam na rehabilitację,aczkolwiek czuje się dobrze fizycznie i nie mam większych problemów z ruchomością ramienia/ręki.
Umieram już w domu z nudów i zaczynam panikować czy będę mogła wrócić do pracyconfused smiley ??Jestem zatrudniona w sklepie monopolowym i bardzo lubię tą pracę,trzeba tam jednak dźwigać..Skrzynki z piwem,zgrzewki,kartony z alkoholem..
Byłabym ogromnie wdzięczna za odpowiedzi,czy któraś z Was też wróciła do pracy gdzie wymagany jest wysiłek fizyczny?I jak to znosi..Czy powstał obrzęk limfatyczny?
Jestem już solidnie przytłoczona myślami,że będę musiała szukać innej,lżejszej,mniej płatnej pracy..i znów czekać na umowę na czas nieokreślony ;(

aquila (offline)

Post #2

19-09-2017 - 11:33:10

 

nawet jeśli znajdziesz tu milion osób, które zapieprzają fizycznie i nie mają obrzęku, to nic Ci to nie powie o Twoim ryzyku, tego się nie da przewidzieć

możesz się starać o nadanie stopnia niepełnosprawności, niepełnosprawnym czasem łatwiej o pracę i przywileje



It's just a ride ...

Lentylka87 (offline)

Post #3

20-09-2017 - 14:48:22

Bydgoszcz 

Dziękuję za odpowiedźuśmiech Masz całkowitą rację i w sumie ją znałam,ale jak się jeszcze od kogoś usłyszy to jest potwierdzenie. Ryzyko muszę sama podjąć i właśnie to zrobiłam. Wracam do pracy radocha Zobaczę jak tak fizycznie mi będzie szło,najwyżej będzie trzeba rozejrzeć się za czymś innym winking smiley

aquila (offline)

Post #4

20-09-2017 - 17:48:37

 

a, przy wyciętym tylko wartowniku ryzyko jest niewielkie, kilka procent



It's just a ride ...
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 472
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018