Czy istnieje niebo?

Wysłane przez Al_la 

Al_la (online)

Post #1

02-12-2012 - 11:25:01

k/Warszawy 

[strefatajemnic.onet.pl]





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

ewcia20066 (offline)

Post #2

02-12-2012 - 17:54:52

 

Bardzo trudne pytanie,bardzo!
Odpowiedż jeszcze trudniejsza!!!

Ale czyżby zdarzały się rózne nadprzyrodzone zjawiska gdyby nie istniało?




Fw: OKO BOGA

Pojawia się co 3000 lat. Nazywa się je "Okiem Boga".
Zdjęcie zrobiono teleskopem NASA.

Zjawiska nie tylko astronomiczne ale także inne takie dotyczące fizycznie,nas ludzi...o czymś świadczą?





Spotkania z ludźmi czynią życie warte przeżycia.przewraca_oczy



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 02-12-2012 - 17:56:46 przez ewcia20066.

Perła (offline)

Post #3

02-12-2012 - 18:27:13

Łódź 

Wydawnictwu Simon & Schuster pozazdrościć pomysłu na zarabianie kasy...



www.perla.nets.pl

lulu (offline)

Post #4

02-12-2012 - 18:35:18

k/Kwidzyna 

Perła jak możesz pyta .... wszak koniec świata lada dzień ma być eye popping smiley ... drogę do nieba wskazać nam chcą papa



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

Janina.S (offline)

Post #5

02-12-2012 - 19:08:24

widły Soły i Wisły 

....a to mleczna nie wystarczy ? oczko



.....jeśli niebo spada nam na głowę to nie po to by się z nas śmiać
....... lecz by podziwiać patrząc jak się podnosimy.
...

agawa (offline)

Post #6

02-12-2012 - 20:08:52

okolice 

Widziałąm dziś na mieście samochód dostawczy firmy mleczarskiej z napisem wielkim: Idź z nami - jesteśmy Twoją mleczną drogą! duży uśmiech

ira (offline)

Post #7

02-12-2012 - 20:46:13

Pabianice 

Cytuj
lulu
wszak koniec świata lada dzień ma być

Nie no, ponoć NASA odwołała... przewraca_oczy



lulu (offline)

Post #8

02-12-2012 - 21:15:36

k/Kwidzyna 

Nasa może i odwołała, a wasa .... chichot



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

Psotunia (offline)

Post #9

02-12-2012 - 21:16:30

 

Cytuj
ewcia20066

Pojawia się co 3000 lat. Nazywa się je "Okiem Boga".
Zdjęcie zrobiono teleskopem NASA.

myśli Toć to mgławica planetarna w Lutni duży uśmiech
Jedna z moich ulubionych, zresztą
tak

agawa (offline)

Post #10

02-12-2012 - 21:24:21

okolice 

Ludzie od zawsze starali się nadać znaczenie zjawiskom, które obserwują, a nie rozumieją ich powstania. Najczęściej nadają wtedy ich pochodzeniu boskie intencje.
Tak jak z mgławicą oczko

W momencie śmierci dochodzi nagle lub stopnniowo do niedotlenienia mózgu. Doświadczamy wtedy niezamierzonego, nieświadomego 'widzenia', 'czucia' bardzo różnych rzeczy, które są wynikiem właśnie niedotlenienia.
Ponieważ stwierdzono, że najczęściej ludzie, którzy powracali do przytomności po stanie śmierci klinicznej, mówili o podobnym zjawisku - o świetle... wysnuto wniosek, że to niebo się otwiera, droga, etc. A to wynik niedotlenienia...

Oczywiście powyższe nie ma absolutnie żadnego przełożenia na wiarę w to, co po śmierci, każdej z nas uśmiech

lulu (offline)

Post #11

02-12-2012 - 21:30:36

k/Kwidzyna 

Mimo wszystko wolę światło, a nie ... ciemność, widzę ciemność ...



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

agawa (offline)

Post #12

02-12-2012 - 21:37:40

okolice 

Będzie światło przewraca_oczy zapewniam uśmiech
Bo tak działa nasz mózg duży uśmiech

braja (offline)

Post #13

10-12-2012 - 04:12:05

 

Nie zgadzam sie, że wizje w czasie śmierci to po prostu niedotlenienie mózgu. Tym bardziej że wiele osób opisuje cos czego w żaden sposób nie mogły widziec uzywając ciała fizycznego. Oczywiscie, niedotlenienie może wywołac czasem halucynacje, ale to raczej długotrwałe i niezbyt cięzkie niedotlenienie, na przykład u himalaistów (ci ludzie mimo wizji niexle trzymaja sie na nogach).

A w moim własnym zyciu miałam przypadek świadomego omdlenia. Mój mózg był jak najbardziej niedotleniony. Efekty specjalne- najpierw brzęczenie w uszach. Potem mroczki przed oczami. Utrata równowagi i zdolnosci do poruszania się. Potem- utrata wzroku, natepnie przestałam słyszeć. Ostatnim fizycznym doświadczeniem byla fala zimna, która od czubka głowy zeszła do stóp. Potem zmysł dotyku został wyłączony. Pozostała świadomość. I CIEMNOŚĆ. Tak, właśnie kompletna ciemnośc naokoło, bez żadnych świateł, dźwieków, wizji, jakbym była zamknieta w pudełku. To nie było straszne czy nieprzyjemne. Po prostu BYŁAM. Za to obudzenie było nieprzyjemne ha ha, trzeba się było doczolgac do pogotowia

Moja religia rozpoznaje dwa rodzaje "nieba". Jedno jest miejscem uciech dla poboznych, którzy na to zasluzyli. I ono... nie trwa wiecznie. Drugie- to stan świadomosci, która się wyrwała z więzów utozsamiania sie z materią. Ten stan jest wieczny, ale nie taki sam dla wszystkich oswieconych, ponieważ Bóg ma wiele aspektów



lulu (offline)

Post #14

10-12-2012 - 08:50:25

k/Kwidzyna 

Braja miałaś bardzo dużą świadomość swojego omdlenia. Był czas, że ja jak na zawołanie mogłam mdleć. Było gorąco, mdlałam, dłużej stałam, mdlałam, nie zjadłam na czas, mdlałam, itp. Mimo takiego doświadczenia nie potrafiłabym opisać poszczególnych etapów. Nauczyłam się tylko "ratować", jak mroczki zaczęły latać i słodko się robiło to szukałam miejsca aby bezpiecznie wylądować, aby nie walnąć głową w coś twardego.
Jedyne "kontrolowane" omdlenie miałam jak oddawałam krew dla chorego (oj dość dawno temu) tam już leżałam i jak zaczęło się źle dziać to informowałam, ale pielęgniarka chyba troszkę zbagatelizowała (pewnie pomyślała baba panikara) a był tak potężny odlot, że po przebudzenie miałam skurczone ręce i nogi. Przestraszone zawołały lekarza. Doszli do wniosku, że zbyt mocno pompowałam (zaciskając i puszczając dłoń) krew, fakt, od początku pobierania krwi bardzo były zaskoczone prędkością przepływu.
Zaczęłam równo z facetami, miałam odlot, wróciła świadomość, a oni jeszcze oddawali krew.



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 10-12-2012 - 08:52:36 przez lulu.

amor (offline)

Post #15

10-12-2012 - 10:18:05

Siemianowice Sl. 

Na pytanie zawarte w tytule wątku odpowiadam- JEST! I tyle mam do powiedzenia! duży uśmiech

DanaPar (offline)

Post #16

10-12-2012 - 23:34:22

Police 

Wg mnie jest na 100 %, tylko nie wiem jak mam je sobie wyobrażać. I zmartwychstanie ciał, jak mówi nasza (moja) religia, jeszcze trudniej sobie wyobrazić.
Można by tu zacytować fragmenty z Pisma świętego.
Gdyby nie było nieba, cierpienie, kalectwo nie miałoby sensu.



Perła (offline)

Post #17

11-12-2012 - 00:25:30

Łódź 

Nic nie wiemy i tyle... akademickie dyskusje możemy snuć. Wiedza, a wiara..to chyba dwie różne rzeczy? Wg mnie nieba nie ma i nikt mnie nie przekona. Ale nie będe się upierać, że to ja mam rację.smiling smiley



www.perla.nets.pl

elkka (offline)

Post #18

11-12-2012 - 00:40:32

Braunschweig/Warszawa 

nie wiem - czy to jest niebo ? ale stracilam Ojca... majac niespelna dwa lata.... a wiem - przychodzil do mnie i moja Mama posiwiala ze strachu... bo mialam ciagle z nim jakies kontaky - pozaziemsmkie
i ciagle jako dwulatek (a potem nastolatek) z nim gadalam.... i pamietam jaki byl... ale taki ........ jak pochowany w trumnie...a przeciez nie mialam mozliwosci widziec Go w trumnie
przeciez - ja go nawed nie widzialam - po smirci.... a jednak jako maloletnie dziecko... umialam opisac - jak byl ubrany moj Tata

do dzis - jak mam problemy ... to zwracam sie do niego... bo wiem ze zaluje ze tak nas szybko opuscil..... ale czy to jest NIEBO ?

Szarfaniec (offline)

Post #19

02-02-2021 - 15:47:30

 

Dopóki się ktoś tam nie dostanie i nie wróci to można snuć domysły, bo równie dobrze mogły tak zadziałać różne leki, a umysł potrafi płatać nam figle
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 501
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018