Granice wolności w związku

Wysłane przez agawa 

aquila (offline)

Post #1

19-02-2013 - 21:45:56

 

Cytuj
mag_dag
aguilo, no ja się nie podejmuję odpowiedzi na pytanie czy mój związek jest dobry - ale u mnie obiady się same gotują - mój obiad sam i mojego męża też sam śmiech

nam obiady robi frosta i garmaż, gary zmywa bosh, ale czekam jeszcze na wynalazek segregujący skarpetki
wtedy mój związek będzie jeszcze lepszy grinning smiley



It's just a ride ...

ira (offline)

Post #2

19-02-2013 - 21:46:38

Pabianice 

amor, to nie było negatywne, co napisałam. Gdyby mi było źle z tym, to coś bym przez te 37 lat zrobiła przecież, na tyle mnie znasz duży uśmiech Po prostu mojemu mężowi odpowiada, że taka jestem, mnie też, denerwują mnie tylko opinie niektórych znajomych, bo to niby facet powinien być macho.
Natomiast miałam w nim ogromne wsparcie w czasie choroby i to on załatwia wszelkie sprawy w nieżyczliwych urzędach, bo nadaje się do tego lepiej niż ja, nerwus język



Al_la (offline)

Post #3

19-02-2013 - 21:53:14

k/Warszawy 

Ira, no i dlatego w tych urzędach jest jak jest, bo za spokojni ludzie tam chodzą grinning smiley

Nie miałam zamiaru obrazić urzędników. sama pracowałam w biurze smiling bouncing smiley





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

ira (offline)

Post #4

19-02-2013 - 21:58:41

Pabianice 

Alu, ja też - w rachubie duży uśmiech
Ale mój chłop nie wobec wszystkich jest taki spokojny, tylko on się inaczej denerwuje duży uśmiech Bardziej opanowanie rotfl



amor (offline)

Post #5

19-02-2013 - 21:59:03

Siemianowice Sl. 

No i super Ira! No i widzisz, znowu obcy wchodzą w cudzy związek i probują go oceniac, krytykowac, poprawiac ! powiedz im- walcie się! Nam jest dobrze!

madzia_61 (offline)

Post #6

19-02-2013 - 22:09:59

 

mam pytanie po co blondynka przykleja pasek niccoret na samochodzie ? odpowiedz zeby samochod mniej paliłchichot
a to w ramach offtopuprzewraca_oczy

agawa (offline)

Post #7

19-02-2013 - 22:22:23

okolice 

chyba nie_offtop to będzie uśmiech
choc i tak nie wierzę, że zachęci do myślenia oczko a już nie do myślenia o sobie; co najwyżej o innych winking smiley




Alice Miller

(dodam, że Amorek też ma piękne oczy...)

agawa (offline)

Post #8

19-02-2013 - 23:30:52

okolice 

oj... bezradny coś zamilkło... niedowiarek
Trudno mówić/myśleć o sobie, prawda?
...o innych znacznie łatwiej przewraca_oczy ...

(kilka innych osób z tego forum też ma piękne oczy... że wspomnę Lulu, czy ToJę...)

Perła (offline)

Post #9

19-02-2013 - 23:46:26

Łódź 

A Masza nic na moje adoracje...smiling smiley



www.perla.nets.pl

Szpaku (offline)

Post #10

19-02-2013 - 23:47:14

Poznań 

Agawa zamilkło?
Ja myślę że większość osób już wypowiedziała swoje zdanie. Każdy kto chciał to poczytał.
Pewnie źle odczytałem Twój wpis, ale czy nie jest to zaproszenie do kolejnej gorącej wymiany zdań? O wpisie w dziale dowcipy nie wspominając sad smiley



...szanuj ADMINA swego...zawsze możesz mieć INNEGO...


zapraszamy fotografia dziecięca poznań

Parabola (offline)

Post #11

20-02-2013 - 00:46:46

Nowy Sącz 

Cytuj
agawa

(kilka innych osób z tego forum też ma piękne oczy... że wspomnę Lulu, czy ToJę...)

... no mają piękne...Duże_Oczy.... uśmiech... noo baa widziałam... the finger smiley
Ale nie ma to nic wspólnego_z_tą dyskusją....o_wolności...... uśmiech

Parabola (offline)

Post #12

20-02-2013 - 02:32:39

Nowy Sącz 

Cytuj
Al_la
A skąd Andżeles wie, ze Jano jest dominujący? duży uśmiech


.. noo to teraz kolej na mnie bo broniłam Ani "januszowej".. niedowiarek ...... jak magda24 pisała o duszeniu ..."pręgierzach" kurach_domowych itp... rzeczach..

... nie chce bronić nikogo, ani też obrażać.... stres .... ( noo baa pewnie ktoś się znajdzie co mi "przywali".. ).... niezdecydowany .. ale biorę to na_klatę...

Jano napisał, że On czytał ten artykuł i Ania też czytała i On pisze w ICH IMIENIU... jak rozumiem ich wspólnym... uśmiech
I tu Allu pojawia się dominacja....niezdecydowany
Ja nigdy nie pozwoliłabym na to, żeby Mój Mąż pisał w MOIM imieniu... przewraca_oczy... ani też żeby logował się na portalu Amazonek jak ja zachorowałam_na_raka_piersi...
Dla mnie to jest dominacja partnera... i brak wolności .... bo Mój_Mąż tak na prawdę nie wie co ja czułam i przeżywałam... przewraca_oczy.... może mnie wspierać, załatwiać wizyty u lekarzy itp rzeczy, ale nie "zrozumie że "śmierć_zaglądała_mi_w_oczy"..... i nigdy tego nie zrozumie dopóki sam nie zachoruje.. ( Boże oszczędź Go od tego prosi )

************
Ps. Aniu... Januszu nie mam nic do Waszego dobrego_zgodnego_kochającego_małżeństwa... kwiatek .. każdy ma taką wolność jaką chce duży uśmiech

agawa (offline)

Post #13

20-02-2013 - 08:22:43

okolice 

Cytuj
Szpaku
Pewnie źle odczytałem Twój wpis, ale czy nie jest to zaproszenie do kolejnej gorącej wymiany zdań?

Szpaku, zrozumiełeś bardzo dobrze.
To zaproszenie do myślenia, czyli powszechnej aktywności wsród ludzi.
W tym wątku o tej podstawowej aktywności kilka osb zapomniało.

Uwaga, teraz powiem, co myśłę - przecież każdemu wolno grinning smiley
Bezmyślna, jedynie wciąż klepiąca to samo Ala, jest niesprawiedliwa w dodatku. Fomofoba, w dodatku niezwykle przemocowego i zachowującego się po chamsku, broni, jakby on tego potrzebował. Alu, zapewniam - nie potrzebuje. On nie potrzebuje nikogo ani niczego. Oj, nie... potrzebuje ludzi, aby go słuchali. Nie muszą słyszeć, a w zasdzie nawet chodzi o to, aby dokłądnie nie słyszeli=rozumieli, co on mówi - bo wtedy wychodzi na wierzch cała jego degrengolada.

I żeby nie było - nikogo nie oceniam. Wypowiadam swoje zdanie. Wolno mi.


Cytuj
Szpaku
O wpisie w dziale dowcipy nie wspominając
Świetny, prawda? Dzięki, że zauważyłeś smiling smiley

Cytuj
Parabola
Ja nigdy nie pozwoliłabym na to, żeby Mój Mąż pisał w MOIM imieniu... ...

A może Ania ma jakieś zaburzenia powodujące, ze nie może pisać myśli
ach... no przecież. Ma męża oczko
Zapewne w tego rozaju zwiazkach chodzi o ukrywanie stada kochanków w szafach winking smiley


***
Jeśli pozwolimy tutaj - zwracam się do Administratorów, aby podobne teksty się pojawiały - mam na myśli wcześniejsze teksty Jano oraz mój powyższy, nie zwracając uwagi na to,że w ten sposób nie zachowują się ludzie kulturalni, że słowa te są obraźliwe (i absolutnie nie są wyrażaniem jakiegokolwiek zdania - są agresywną przemocą!!! Ciekawe czy ktoś to usłyszy...?) - to... sama nie wiem, co?
Może to, że coraz więcej znakomitych dziewczyn z forum odechodzi/odeszło, lub pojawiają się sporadycznie. I odzywają się z rzadka. Nie mają ochoty.
Jest to ogromna strata dla forum.
Forum zamiera z powodu błędów w administrowaniu - błędach polegających na niezauważaniu agresji jednych, natomiast dopuszczaniu do czepiania się innych.

(Parabola, no masz przewraca_oczy też masz piękne oczy uśmiech)



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 20-02-2013 - 08:23:56 przez agawa.

Kela (offline)

Post #14

20-02-2013 - 08:39:32

 

Cytuj
Parabola
Ja nigdy nie pozwoliłabym na to, żeby Mój Mąż pisał w MOIM imieniu... przewraca_oczy... ani też żeby logował się na portalu Amazonek jak ja zachorowałam_na_raka_piersi...

Widocznie Jano potrzebuje kontaktu z nami, nie Ania.

Czy możecie dyskutować bez urządzania personalnych wycieczek?

madzia_61 (offline)

Post #15

20-02-2013 - 09:11:32

 

żarty żartami /tak od sobie napisałam żeby trochę rozluźnić atmosferę duży uśmiech/,wiem jedno takie tematy i dyskusje są tu potrzebne ,tyle mądrych slow padło, wolność związku ma rożne oblicza ,mamy rożne oczekiwania wobec siebie , rożnie nam się życie układa, jesteśmy tak rożni i wtedy tez są inne spojrzenie na wolność, każdy ma prawo tu coś od siebie napisać ale kolejna dyskusja która mogła być bardziej merytoryczna ,hm uważam tez ze wolność w związku nie ma nic wspólnego z tym czy tworzymy udany , kochający związek , życie we dwoje to nie bajka ,cale życie się siebie uczymy i życie niesie rożne niespodzianki ,nie wierze w idealny związek bo takich nie ma ale spoko ,nie będę niczyjego związku oceniać bo nie o to chodzi ale mam swoje zdanie po literkach tu pisanych l /trzeba tez pamiętać ze tworzymy swój wizerunek i nie raz sztucznie/,Aga dzięki za ciekawe tematy uśmiechbrawo
Aha zgodnie z tytułem artykułu -dyskusji granice wolności w związku sami sobie wyznaczamy !!!!!! bezradny



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 20-02-2013 - 09:20:01 przez madzia_61.

Masza70 (offline)

Post #16

20-02-2013 - 09:48:28

 

Perło, ja czuję do Twoich literek wielką sympatię, cieszę się że wzajemną i mimo tego naszego niezgadzania się w niektórych sprawach sympatia się nie zmniejszyła smiling smiley
Nie wypowiem się więcej w tym wątku, bo widzę tu wzajemne jątrzenie.
Ja też piszę emocjonalnie ale mimo wszystko nie lubię nikogo obrażać.
Faktycznie w takich sytuacjach się odkrywamy i dajemy się poznać ale chyba wolałabym o niektórych osobach myśleć po dawnemu.
O wolności w związku nie mam nic do powiedzenia, nie czuję się w żaden sposób uciskana ani duszona, mój związek jest partnerski i nie widzę potrzeby wyważania otwartych drzwi.



amor (offline)

Post #17

20-02-2013 - 10:09:15

Siemianowice Sl. 

Brrrrrrrr ,myslałam ,ze to juz koniec waśni....jestem zdezorientowana, chyba tu biega o cos więcej niz dyskusje na jakiś tam temat.
Mam nadzieję ,ze ci ktorzy nie chcę się wypowiadac, nie będa napiętnowani, wytykani, wyszydzani..
Ja niewiele mam do powiedzenia , moje małzenstwo po 30 latach jest na pozycji wygranej i nie mam zamiaru zastanawiac czy cos powinnam zmienic ,gdy wiem ,ze za dwa dni moj kochany mąz( ktory czasami mnie zdenerwuje i wzajemnie) bez słowa pojedzie mi towarzyszyc w stresujących badaniach. Nie będe szukac dziury w całym gdy wiem ,ze tylko on jest ze mną na dobre i na złe. Jest spoko, nie oczekuję juz szalenstw,a jesli to sobie je zapewnię ( z męzem, bo on tylko czeka bym zechciała gdzies się ruszyc). Mysle ,ze wolnosci wzajemnej mamy tyle ile nam potrzeba. ( kiedys byłam bardziej zaborcza). Oceniac innych nie mam zamiaru , a nawet nie mam prawa. Granice wytyczajmy sobie sami .
Moze ja czegos nie wiem , moze, ale to chyba nie miejsce na "naprawianie" innych...

Szpaku (offline)

Post #18

20-02-2013 - 10:10:26

Poznań 

agawo wg mnie dyskusja w tym wątku skończyła się ładnych parę stron temu.
Teraz to jest udawadnianie innemu człowiekowi że nie ma racji. A jak któraś z osób odpuści i nie chce dalej dyskutować powracamy do tematu tak aby moje było na wierzchu. Nie wiem dlaczego ale część osób wyznaje zasadę "moje musi być ostatnie"
I tym sposobem spotykamy się zawsze w tym samym miejscu obrażamy się, obrażamy innych. Na tym ma polegać dyskusja? Oj chyba nie. Mnie aż nosi jak czytam cytowania, wyrywanie słów z kontekstu lub rozumieniem słów wg swojej opinii.
Chciałaś dyskutować, a zaczynasz obrażać innych sad smiley a przecież wcześniej pisałaś o wolności.
Brak słów.
A co do dowcipu to wcale się nie uśmiałem. Raczej zapłakałem sad smiley



...szanuj ADMINA swego...zawsze możesz mieć INNEGO...


zapraszamy fotografia dziecięca poznań

agawa (offline)

Post #19

20-02-2013 - 10:25:12

okolice 

Szpaku, ja grzecznie wcześniej prosiłam o interwencję w sprawie - właśnie obrażania innych. Gdy ja (na czerwono) odniosłam się w podobnym stylu - okazuje się, że kogoś obrażam?

Szpaku, powtórzę raz jeszcze: Forum zamiera z powodu błędów w administrowaniu - błędach polegających na niezauważaniu agresji jednych, natomiast dopuszczaniu do czepiania się innych.

Właśnie z tego powodu zamierają dyskusje. Bo wiele osób czuje się napiętnowanych za wyrażanie swoich opinii. Takie osoby jak Jano, agresywne, obrażające innych, deprecjonujące ich poglądy, wyśmiewające... są przez Administratorów z jakiegoś powodu tolerowane.
Nie rozumiem tego.
Proszę o wyjaśnienie - dlaczego tak się dzieje?że nie zareagowałeś na wcześniejsze posty Jano, natomiast reagujesz na moje? Na prawdę tego nie rozumiem. I bardzo proszę o wyjaśnienie uśmiech

A dowcip jest znakomity. Nie rozumiem (ach, jakie trudne jest rozumienie...) też dlaczego nie reagujesz, gdy Myszka (w dziale z dowcipami używa słowa "fiut", natomiast nie podoba Ci się dowcip mój?
***
I rzeczywiście jest mi smutno i przykro, że przy okazji ciekawego tekstu muszą się dziać takie rzecz... Ale wielokrotnie wcześniej też się działy, prawda? I nie udało się nam - w sprawie tolerowania przez Ciebie agresji niektórych osób - dojść do porozumienia.

Po raz tysięczny proszę:
Jeśłi uważasz się za dobrego Administratora tego forum (a jak mniemam, takie zdanie o sobie masz) - reaguj w odpowiedni sposób - moderuj agresywne posty uśmiech

Szpaku (offline)

Post #20

20-02-2013 - 10:40:39

Poznań 

agawa ju już z Tobą rozmawiałem telefoniczne na temat forum i tego co się dzieje. Na koniec przyznałaś mi racje. Nie minęło 15 minut i pojawiły się Twoje słowa które świadczyły inaczej. O czym tu dyskutować?
Nie ma o czym.
Może chcesz pomóc w moderacji? Zapraszamy serdecznie do zespołu.

A co do kawału ja płakałem nad słowami które były napisane powyżej.

dla mnie tyle w temacie. Niektórych osób się nie zmieni i tyle. A ja z wiatrakami walczyć nie będę. I proszę oszczędź mi cytowania itp. Pisz sobie co chcesz.



...szanuj ADMINA swego...zawsze możesz mieć INNEGO...


zapraszamy fotografia dziecięca poznań

agawa (offline)

Post #21

20-02-2013 - 11:00:21

okolice 

Szpaku, rozmawialiśmy jakieś dwa lata temu, prawda? Nie przed chwilą. I wtedy, 2 lata temu, nie padły na forum ode mnie rzadne słowa. Bo się na jakiś czas wycofałam. Napisałeś powyżej NIEPRAWDĘ.

I rozumiem, że absolutnie nie widzisz tego, że tolerowane jest na forum używanie przez niektóre osoby przemocy? co więcej - jest akceptowane i popierane przez jadną z Administratorek?

*
Za zaproszenie do moderowania - dziękuję. Na razie nie mogę uśmiech



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 20-02-2013 - 11:01:22 przez agawa.

magda2411 (offline)

Post #22

20-02-2013 - 12:04:03

Olsztyn 

Agawa, zastanawiam się jaki Ty masz cel w pisaniu powyższych postów. Obrażasz, szydzisz - chociaż ubierasz to w swoje infantylne "ochy" i "achy" - ranisz innych ludzi. To "ukojenie, które znajdujemy na forum", o którym tak poetycko piszesz powyżej? Grasz w jakąś grę. Niefajną.

Moim zdaniem udajesz kogoś, kim nie jesteś, a pewnie chciałabyś być. Nie odpisuj mi, nie mam ochoty z Tobą rozmawiać. Od dziś traktuję Cię na forum jak trolla.

Janusz, Alu - wstyd mi za niektórych użytkowników!

Nie mogę się powstrzymać: wszyscy wiemy, że jesteś psychoterapeutką - niejednokrotnie o tym pisałaś. Szczerze współczuję Twoim pacjentom!!! Skoro nie umiesz poradzić sobie ze swoimi emocjami, może czas na zmiany...? Tak ku rozwadze.

Nie, nie odpisuj... jw.



DanaPar (offline)

Post #23

20-02-2013 - 12:31:16

Police 

Ile tu mądrości.
Czytając, można ripostować lub zgadzać się. MagDag super wiele z wypowiedzi podsumowała (gratulacje!!!).
Wszyscy jesteśmy inni, mamy inne potrzeby i one zmieniają się nie tylko z naszym rozwojem (starzeniem się) ale w zależności od nastroju, czy też od czynników zewnętrznych. Mówię teraz o sobie. Raz chciałoby się mieć faceta, który za mnie zadecyduje, zaopiekuje się, innym razem takiego, który pozwoli nam na wiele.
Granicą wolności w zwiazku jest szczeście obojga i każdego z nas. W rzczywistości wg mnie rzdko ma to miejsce, nawet w tzw. dobrych związkach. Zawsze jest jakaś wypowiedziana, czy też przemilczana (czasem zamieciona pod dywan) przepychanka. Naturalnie nie myślę o tej z użyciem siły. Bo to już katastrofa!!!! i droga do rozstania.
Jeśli uczestnikom tej dyskusji udało się stworzyć związki, w których cały czas są wolni i szczęśliwi - to jesteście wybrańcami losu!!!
Z tego, jak ja postrzegam świat związków (w tym mój również) w większości z nich jest rezygnacja, z jakiejś cząstki siebie (dla dobra związku). Zdarzją się burze (tak jak pęknięcie wrzodu) gdy sytuacja staje się zbyt napięta, a po niej ciśnienie spada, czasem, któraś ze stron coś na niej ugrywa, a czasem nikt. I związek dalej trwa do kolejnego pęknięcia wrzodu. Spoko. W międzyczasie są też fajne chwile, dla których warto wytrzymać to gojenie się ran. A nie należy zapominać, że związek to nie tylko para, ale są dzieci, jest rodzina (jest to umowa zawarta, która nie dotyczy nas samych i z której trzeba się wywiązywać).

Smutne, ale wg mnie bliższe prawdy niż sielanka, w której się mówi o spełnienieniu i pełnej wolności w związku, a co za tym idzie szczęściu.
Szczęśliwe są tylko chwile, jak brzmi w piosence. A teraz napijmy się za nie drink.gif

serce



mag_dag (offline)

Post #24

20-02-2013 - 13:23:50

Sosnowiec 

Cytuj
agawa
Jeśli pozwolimy tutaj - zwracam się do Administratorów, aby podobne teksty się pojawiały - mam na myśli wcześniejsze teksty Jano oraz mój powyższy, nie zwracając uwagi na to,że w ten sposób nie zachowują się ludzie kulturalni, że słowa te są obraźliwe (i absolutnie nie są wyrażaniem jakiegokolwiek zdania - są agresywną przemocą!!! Ciekawe czy ktoś to usłyszy...?) - to... sama nie wiem, co?
Może to, że coraz więcej znakomitych dziewczyn z forum odechodzi/odeszło, lub pojawiają się sporadycznie. I odzywają się z rzadka. Nie mają ochoty.
Jest to ogromna strata dla forum.
Forum zamiera z powodu błędów w administrowaniu - błędach polegających na niezauważaniu agresji jednych, natomiast dopuszczaniu do czepiania się innych.

agawo,jestem administratorem, więc jakby nie było, słowa napisane przez Ciebie odczytałam osobiście i do nich się odniosę,

mam wrażenie, że zupełnie odmiennie rozumiemy funkcję Administratora

zacznę od tego, na czym PO MOJEMU, polega rola Administratora i członka Zespołu Redakcyjnego - bo to mam napisane przy moim nicku,

redaktor_strony dba, by na stronie głównej pojawiały się nowe artykuły, powiadomienia o wydarzeniach, odpowiedzi od ekspertów (przed zamieszczeniem odpowiedzi jest jeszcze cała machina wysyłania pytań do ekspertów, dopytywania pytających o szczegóły - by otrzymali zadowalającą odpowiedź, poprawianie literówek i tym podobnych, które w pytaniach się zdarzają bardzo często), powiadomienia o nowych ekspertach - jednym słowem - by strona główna portalu ciągle żyła,

jest to robota, której nie widać - duża część forowiczów nigdy tam nie zagląda, bo wchodzi bezpośrednio na forum, a szkoda język


na forum natomiast administrator robi też to, czego zazwyczaj nie widać - przenosi posty napisane w złych miejscach, usuwa reklamy, których zamieszczania zabrania regulamin, usuwa wpisy o identycznej treści napisane w kilku miejscach, kieruje zabłąkane duszyczki do odpowiednich miejsc na forum jeśli pobłądzą, a przede wszystkim CZYTA WSZYSTKIE posty, by nie przeoczyć jakiegoś łamania regulaminu, wklejonych spamowych reklam itp.

zapewniam, że to jedyne "obowiązki" administratora ale zajmują troszkę czasu przewraca_oczy

natomiast biorąc na forum udział w jakiejkolwiek dyskusji, ja jako administrator nie istnieję - zabieram głos nie jako wyraziciel woli czy opinii zespołu redakcyjnego, ale jako zwykły użytkownik strony, bo nim jestem,
tak samo jak inne dziewczyny chorowałam na raka i tak samo jestem użytkownikiem forum - biorę odpowiedzialność tylko i wyłącznie za swoje słowa,

jeśli ja piszę, że nie podoba mi się, co napisała inna osoba - to zawsze piszę to w swoim imieniu,

nie wyobrażam sobie siebie w roli sędziego, który ma rozstrzygać, które wypowiedzi uznać za dopuszczalne, a które nie,
które poglądy są lepsze od innych,
ja wiem jakie poglądy ja wyznaję i o nich piszę,
ja wiem, co ja myślę i o tym piszę,
staram się pisać zrozumiale i nikogo nie obrażać,


jak zauważyłaś - choćby w tym wątku - ludzie są różni i każdego może urazić inna opinia - ja nie jestem w stanie brać odpowiedzialności za to, jak ktoś przeczyta słowa napisane przez innego ktosia,

nie jestem w stanie sędziować i wydawać wyroków - i nie mam takiego zamiaru,

ja nie mam takiej mocy, by odczytać odczucia innych osób po przeczytaniu jakichś słów,
jeśli ja uważam jakieś słowa za obraźliwe (bo tak je odczytałam) - to reaguję, pisząc, co o tym myślę,

oczywiście jeśli piszący używa wulgaryzmów - wtedy reaguję zawsze - mam nadzieję, że to zauważyłaś uśmiech

mam też nadzieję, że zauważyłaś, że często mam odmienne zdanie niż inni członkowie zespołu - to chyba dowodzi tego, że kierowanie Twoich zarzutów do Zespołu jako w całości winnego jakiegoś zaniedbania - jest trudne do zrozumienia,

Twoich słów -
"Forum zamiera z powodu błędów w administrowaniu - błędach polegających na niezauważaniu agresji jednych, natomiast dopuszczaniu do czepiania się innych."
może użyć każdy użytkownik forum, który w jakiejkolwiek dyskusji poczuje się niekomfortowo lub uważa się za zaatakowanego,

a choćby czytając ten wątek - można uogólniając lekko - odnaleźć dwie strony w sporze,
i ktoś z zespołu ma jako władza odgórna zdecydować kto ma rację?



agawo, starałam się zrozumieć o co Ci chodzi, nawet ośmielę się napisać, że wiem o co,
ale w momencie kiedy wymagasz od Zespołu odpowiedniego administrowania i mieścisz w tym "sędziowanie" - zaczynam się poważnie gubić...



P.S. ludzie podczas dyskusji (zakładam dyskusję bez wulgaryzmów) pisząc swoje opinie na jakiś temat, biorą za swoje słowa odpowiedzialność - słowa jakich używają w dyskusji i sposób w jaki piszą - świadczą o nich i oni mają się za nie wstydzić lub być z nich dumni uśmiech

my odczytując te słowa - wyrabiamy sobie zdanie na temat piszącego i już - sobie je mamy i decydujemy, co z takim zdaniem robimy - i wracając do tematu wątku napiszę - to też jest wolność uśmiech










Gdyby mi coś przyszło do głowy, niech zaczeka. (Dominik Opolski)

-----><-----


----------------------------------------------------------



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 20-02-2013 - 13:30:42 przez mag_dag.

Szpaku (offline)

Post #25

20-02-2013 - 13:46:00

Poznań 

Cytuj
agawa
Szpaku, rozmawialiśmy jakieś dwa lata temu, prawda? Nie przed chwilą. I wtedy, 2 lata temu, nie padły na forum ode mnie rzadne słowa. Bo się na jakiś czas wycofałam. Napisałeś powyżej NIEPRAWDĘ.
przypomnij sobie dobrze smiling smiley czy jesteś pewna.
Przypominam że wpisu w domkach to też wpisy. A że zostały skasowane , to nie oznacza że nikt ich nie czytał.



...szanuj ADMINA swego...zawsze możesz mieć INNEGO...


zapraszamy fotografia dziecięca poznań

DanaPar (offline)

Post #26

20-02-2013 - 13:59:50

Police 

Madziu 2411 wstydzić się można tylko za swoje słowa (no może jeszcze za słowa swoich wychowanków, dzieci).
Może nie odczułam (nie doczytałam), tego co jest w podtekście (a ktoś odebrał to osobiście) ale nie zauważyłam, by ktoś tu kogoś obrażał.
A dyskusja spoko. Proszę o więcej takich i jeszcze raz apeluję, by się nie obrażać, gdy ktoś wyrazi przeciwny pogląd do naszego lub powie nam wprost: nie mamy racji.
Szczęśliwego popołudnia z możliwie maksimum wolności serce



Marianna08 (offline)

Post #27

20-02-2013 - 14:03:48

Kraków 

Polecam wszystkim ostatnie "Wysokie obcasy extra", a szczególnie

rozmowy z kilkoma szczęśliwymi parami, mającymi różny staż małżeński, na przykład z państwem

Chwinami ( w związku od 45 lat ) . Można z tej lektury jakieś wnioski dla siebie wyciągnąć.





Nie martw się o jutro. Nigdy nie wiesz, co Cię spotka dziś...

agawa (offline)

Post #28

20-02-2013 - 14:24:50

okolice 

Mag_dag, masz rację. Jestem absolutnie przekonana. Dziękuję za wyjaśnienia w sprawie funkcji Administratora. Błędnie sądziłam, że w zakres wchodzi również moderowanie dyskusji w sytuacjach używania przemocy w kierunku kogokolwiek. Wycofuję swoje słowa odnośnie tego zapotrzebowania.

Szpaku, dziękuję za wyjaśnienie oraz otwarte powiedzenie, wręcz przyznanie się, że domki/przystanie znajdują się pod kontrolą/są monitorowaniem. Będę ostożniejsza kontaktując się ze swoimi przyjaciółmi smiling smiley
*
Czytam wszystkie wpisy uważnie. Tak wiele osób zastanawia się nad jakością swojego życia, nad swoimi związkami smiling smiley Z tego akurat może być tylko Dobro smiling smiley

Parabola (offline)

Post #29

20-02-2013 - 14:31:18

Nowy Sącz 

Cytuj
agawa

Ja nigdy nie pozwoliłabym na to, żeby Mój Mąż pisał w MOIM imieniu... ...


A może Ania ma jakieś zaburzenia powodujące, ze nie może pisać myśli
ach... no przecież. Ma męża oczko
Zapewne w tego rozaju zwiazkach chodzi o ukrywanie stada kochanków w szafach winking smiley

Agawa za ostro, wręcz obraźliwie napisane załamka

Żałuję, że zabierałam tutaj głos smutny

Baba Jaga (offline)

Post #30

20-02-2013 - 14:39:03

Jagolandia 

tak ... i nie tylko to ....
słowa przez nas napisane, świadczą o nas ....... dużo tu jadu



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 20-02-2013 - 14:40:50 przez Baba Jaga.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 609
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018