Granice wolności w związku

Wysłane przez agawa 

agawa (offline)

Post #1

20-02-2013 - 14:51:59

okolice 

Cytuj
Parabola
Agawa za ostro,

Parabolo, a przeczytałaś moje słowa w tym samym poście: Cytuję sama siebie: Jeśli pozwolimy tutaj - zwracam się do Administratorów, aby podobne teksty się pojawiały - mam na myśli wcześniejsze teksty Jano oraz mój powyższy, nie zwracając uwagi na to,że w ten sposób nie zachowują się ludzie kulturalni, że słowa te są obraźliwe (i absolutnie nie są wyrażaniem jakiegokolwiek zdania - są agresywną przemocą!!!

Parabolo, ja się z Tobą zgadzam. Zacytowany przez Ciebie tekst skompilowałam ze słów użytych wcześniej przez Jano. Jedynie odwróciłam osoby, skierowałam je w kierunku innej osoby. I jest to obrzydliwe. Używanie tego rodzaju porównań, stosowanie takich insynuacji - jest obrzydliwe. To celne słowo. Dlatego miałam nadzieję, że podobne teksty mogą być wykasowywane. Jak to wyjaśniła Mag, nie mogą...

Dobrze, że to zauważyłaś uśmiech
Mam nadzieję więcej osób wyczulić na agresję.

aquila (offline)

Post #2

20-02-2013 - 14:53:13

 

Parabolu przecie to była prowokacja, zwróć uwagę na kontekst!


edit: za wolno pisałałam, widze, ze juz wytlumaczone smiling smiley



It's just a ride ...



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 20-02-2013 - 14:58:05 przez aquila.

Parabola (offline)

Post #3

20-02-2013 - 15:53:11

Nowy Sącz 

Czytam dokładnie i podteksty też .... wiem że zacytowałaś zdanie Jano.
W dalszym ciągu podtrzymuję, że za ostro.
Zwróciłaś się z pytaniem .....

A może Ania ma jakieś zaburzenia powodujące, ze nie może pisać
ach... no przecież. Ma męża oczko


Dla mnie zabrzmiało to bardzo_personalnie. bezradny



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 20-02-2013 - 15:54:08 przez Parabola.

agawa (offline)

Post #4

20-02-2013 - 16:01:26

okolice 

Parabolo, zgadzam się z Tobą w dalszym ciagu. Wycieczki personalne są obrzydliwe. Tym bardziej, ze nie znając siebie wzajemnie, nie wiemy, co kogo zabili. To jest na prawdę obrzydliwe...

Szpaku (offline)

Post #5

20-02-2013 - 16:51:30

Poznań 

Cytuj
agawa
Szpaku, dziękuję za wyjaśnienie oraz otwarte powiedzenie, wręcz przyznanie się, że domki/przystanie znajdują się pod kontrolą/są monitorowaniem. Będę ostożniejsza kontaktując się ze swoimi przyjaciółmi smiling smiley
to że mam wgląd do domków ogłosiłem już wszystkim dwa lata temu:
[amazonki.net]



...szanuj ADMINA swego...zawsze możesz mieć INNEGO...


zapraszamy fotografia dziecięca poznań

lulu (offline)

Post #6

20-02-2013 - 20:50:35

k/Kwidzyna 

Cytuj
mag_dag

aha, jeszcze raz dopisuję:

lulu, coś nie wychodzi Ci cytowanie - chętnie wytłumaczę - daj znać, jeśliś chętna uśmiech

no to wytłumacz chichot



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 20-02-2013 - 20:51:23 przez lulu.

mag_dag (offline)

Post #7

20-02-2013 - 23:10:24

Sosnowiec 

Cytuj
agawa
Mag_dag, masz rację. Jestem absolutnie przekonana. Dziękuję za wyjaśnienia w sprawie funkcji Administratora. Błędnie sądziłam, że w zakres wchodzi również moderowanie dyskusji w sytuacjach używania przemocy w kierunku kogokolwiek. Wycofuję swoje słowa odnośnie tego zapotrzebowania.

agawo, ponieważ jedną z moich głównych potrzeb jest potrzeba, by czytający zrozumieli, co miałam na myśli, to chcę uściślić:

moderowanie w sytuacjach o jakich piszesz nie dlatego nie wchodzi w zakres 'obowiązków' administratora, że zapomnieliśmy o tym w regulaminie - tylko dlatego, że po prostu nie ma takiej osoby, która by miała prawo rozsądzać kto w dyskusji ma rację,

w sprawach jednoznacznie łamiących regulamin jest to zdecydowanie łatwiejsze - ale tutaj?
wszystko opiera się na odczuciach czytającego i jedno zdanie może być przez dwie różne osoby odczytane zupełnie odwrotnie,
takie sytuacje zdarzają się na forum dość często,

jedna osoba poprosi o skasowanie słów, które uznała za obraźliwe, natychmiast ktoś inny poprosi o skasowanie innych słów (najprawdopodobniej zajmujących przeciwne stanowisko) - i zaraz się okaże, że w wątku zostaną nam same 'buźki'

dodam tylko, choć to chyba nic nie zmienia, że w sprawie wpisów w tym wątku nie było ani jednego zgłoszenia naruszenia regulaminu






Cytuj
lulu

no to wytłumacz chichot

lulu, a multi cytat - jak ja teraz - umiesz? język oczko









Gdyby mi coś przyszło do głowy, niech zaczeka. (Dominik Opolski)

-----><-----


----------------------------------------------------------

Szpaku (offline)

Post #8

20-02-2013 - 23:14:19

Poznań 

Cytuj
mag_dag
dodam tylko, choć to chyba nic nie zmienia, że w sprawie wpisów w tym wątku nie było ani jednego zgłoszenia naruszenia regulaminu
mag było jedno zgłoszenie



...szanuj ADMINA swego...zawsze możesz mieć INNEGO...


zapraszamy fotografia dziecięca poznań

mag_dag (offline)

Post #9

20-02-2013 - 23:19:43

Sosnowiec 

no to sorka, ale ja pisałam o tych, które cały zespół dostaje jak osoba raportująca używa funkcji "raportuj" (jest pod każdym postem w prawym dolnym rogu)

i takiego nie znalazłam w skrzynce mailowej,
może ktoś zgłaszał inną drogą do wybranego przez siebie administratora, lub bezpośrednio do Ciebie










Gdyby mi coś przyszło do głowy, niech zaczeka. (Dominik Opolski)

-----><-----


----------------------------------------------------------

Szpaku (offline)

Post #10

20-02-2013 - 23:22:54

Poznań 

mail poszedł do wszystkich. 16.28



...szanuj ADMINA swego...zawsze możesz mieć INNEGO...


zapraszamy fotografia dziecięca poznań

KryskaW (offline)

Post #11

20-02-2013 - 23:24:34

Psarskie/Poznań 

Pozwoliołam sobe przeczytać wszstkie posty od początku. Mogła to być interesująca wymiana różnych, osobistych poglądów, własnych doświadczeń, w temacie zaproponowanym przez Agawę. Inspiracją miał być artykuł Wiśniewskiego.
Stało się jednak inaczej- sporo personalnych wycieczek spowodowało, że wpisy są obrażliwe i niestosowne.
Jak nauczymy się większej tolerancji, to może takie tematy będą inspiracją do fajnej wymiany zdań a nie ranienia się na wzajem.wstydniś



agawa (offline)

Post #12

20-02-2013 - 23:52:39

okolice 

Przyszłam przeprosić.

(Żałuję, że nie wcześniej, że czas się wydłużył. Miałam plan, aby zrobić to od razu, czyli około 17-tej. Niestety czasami jestem zależna od tak prostej rzeczy jak ładowarka do laptopa winking smiley)

Na początek kilka słów wyjaśnienia: przemocy używałam celowo, świadomie od wczorajszego popołudnia. Celem było pokazanie mechanizmu przemocy. Wcześniej byłam jedynie zwykłą uczestniczką. Oburzoną, urażoną, przestraszoną, dotkniętą.

Jesteśmy tu świadkami szkód jakie może wyrządzić przemoc. Przemoc słowna. Atakowanie się wzajemnie, krytykowanie, nadużywanie wiedzy o kimś, ujawnianie tajemnic, poniżanie, insynuowanie.
Tak, te wszystkie rzeczy miały tu miejsce.
I również wszyscy jesteśmy świadkami, jak trudno było przemocy zapobiec.

A nawet, jak samo ujawnienie przemocy, wskazanie jej palcem, jest utrudnione przez masywny opór.
Nie wystarczy się jej sprzeciwić mówiąc : krzywdzisz mnie.
Nie wystarczy prosić głośno o pomoc, bo często, zbyt często, pomoc jest niemożliwa, niedostępna. Z bardzo różnych powodów.
Nie jest również zapobieganiem przemocy użycie w obronie właśnie przemocy. Zostaje wtedy nakręcona spirala wzajemnej walki.

Osoby przemocowe przeważnie nie są świadome, że krzywdzą innych. Uświadomienie im tego czasami jest nawet niemożliwe, nie są w stanie tego przyjąć. Byłoby to dla nich zbyt bolesne, a może nawet załamałoby obraz własnej osoby.

Co pomaga sprzeciwiać się przemocy?
- Edukacja, czyli pokazywanie różnych form przemocy oraz głośne powtarzanie, że jest ona szkodliwa.
- Bycie wrażliwym, otwartym oraz protestowanie, ale głównie ujawnianie przemocy. Ułatwia to znakomicie sytuację osoby krzywdzonej; nie zostaje sama z agresorem, może moblizować się do dobrych dla siebie zachowań, a nie rozpadać się w osamotnieniu.

Moim celem nie była ani nie jest próba zmiany agresorów. Jak napisałam powyżej: pod takimi prostymi zabiegami - nie zmienią swojego zachowania.Moje zdania, na które reagowałyście oburzeniem, miały na celu obudzenie osób, które przemoc widzą, są jej świadkami. Aby chciały reagować. Reagowanie na przemoc w grupie jest skuteczne, tylko tak można sprawić, aby agresor się schował. Choć na chwilę się schował. Dał odsapnąć; dał czas na pomyślenie, refleksję, poszukanie sprzymierzeńców.

Kończąc:
Dziś w sejmie została przedstawiona ustawa (jutro ma być głosowana) o – ‚słowach nienawiści‘. Zainteresowanych odsyłam do dzienników.
***
Należą się Wam przeprosiny.

Bardzo serdecznie, z całej duszy – przepraszam.
Za sprawienie Wam bólu.
Za spowodowanie zagubienia.
Za wprawienie w zakłopotanie.
Za przyspieszenie tętna w Waszych organizmach.

W końcu – najważniejsze:
Przepraszam osoby, które straciły zaufanie do mnie, poczuły się przeze mnie obrażone, i przeżyły trudne emocje. Wiem, że tych osób nie uda mi się przeprosić od razu. Może nawet nigdy. Bo ludzie, tak jak Wy teraz, bardzo długo przeżywają urazę, tak głębokie dotknięcie powoduje rany. To rany po doznanej przemocy.
Będę musiała z tym żyć.


Cel nie uświęca środków. Zatem zdaję sobie sprawę, ze wiele z Was zmieni o mnie zdanie, i jest mi z tego powodu na prawdę bardzo przykro.
Słów rzuconych, a tym bardziej czynów, nie da się zniwelować.
Ale jeśłi po tym doświadczeniu będzieci bardziej uważne na przejawy przemocy, każdego typu przemocy, nawet początkowo niewielkiej, proszę pamiętajcie to doświadczenie, i to, że przemoc się nakręca, rozkręca. Zatrzymanie jej później staje się niemożliwe.

Dlatego tak ważne jest zapobieganie przy pierwszych objawach przemocy i niedopuszczanie do jej trwania.

Zgadzam się przy tym, że przestrzeń internetowa nie jest miejscem do walki, skutecznej walki, z tak poważną sprawą jak przemoc oraz, że tak nie da się pomóc ofiarom przemocy.
I że również serdeczne przeprosiny za akty przemocy nie są w stanie zreperować wszystkiego.
Ale jednocześńie jedynie powiedzenie słowa: „przepraszam“, szczerego przeproszenia za wyrządzone zło, może nieść szansę na początek procesu zamiany żalu, złości w kierunku wybaczenia.
To też wiedza – czego od sprawców oczekują ofiary przemocy.
Czasami niczego wiecej.
***
Niestety nie mam pewności - co z mojego tekstu wyczytacie. Nie jestem w tej chwili w stanie, z braku czasu, na napisanie więcej literek. Choć wiem, jakie ważne tutaj jest doprecyzowanie każdego słowa, każdego akapitu, aby przekaz stał się czytelny.
Za to róznież przepraszam.

Mówią, ze najtrudniej jest przeprosić po raz pierwszy; później juz idzie. Tylko ten pierwszy raz jest bolesny.

Szpaku (offline)

Post #13

21-02-2013 - 00:25:44

Poznań 

agawa bardzo ładne wytłumaczenie.
Nie wiem tylko czy to prawda sad smiley
Przyjmując założenie, że tak to:
- forum amazonki.net nie jest miejscem do przeprowadzania jakichkolwiek eksperymentów.
- jeżeli chcesz sobie przeprowadzać dalej eksperymenty, to może lepszym miejscem jest forum [www.psychiatria.pl]
- czy dla działań psychoterapeutki nie jest najważniejszy pacjent?
- czy dla działań promocyjnych jutrzejszej ustawy warte było to całe zamieszanie?
- co z Jano i Anią? (byli ofiarami eksperymentu)
- czy te działania były zgodne z zawodem który wykonujesz?
Agawa a to co znalazłem w internecie odnośnie zasad etyki psychoterapeuty

Chciałem zapytać o wnioski tego badania.

Napisałaś dużo literek, ale jakoś nie zgadzają się one z tym co czytałem wcześniej.
Szkoda słów. I nie wiem o co chodzi z tą przemocą? Jakim cudem znalazła się teraz w tym wątku? Przecież dyskusja dotyczyła granic wolności w związku.
Nie ogarniam tego wszystkiego. Ale ja nie mam nic wspólnego z psychoterapią sad smiley

Edit dodany link



...szanuj ADMINA swego...zawsze możesz mieć INNEGO...


zapraszamy fotografia dziecięca poznań



Zmieniany 4 raz(y). Ostatnia zmiana 21-02-2013 - 01:40:09 przez Szpaku.

agawa (offline)

Post #14

21-02-2013 - 07:44:44

okolice 

Szpaku, przeczytałam Twój wpis bardzo uważnie. Odpowiem, za ok godzinę.

magda2411 (offline)

Post #15

21-02-2013 - 07:57:01

Olsztyn 

Cytuj
Szpaku


Nie ogarniam tego wszystkiego. Ale ja nie mam nic wspólnego z psychoterapią sad smiley


Szpaku, to nie psychoterapia. To się nazywa linia obrony.



Magda (offline)

Post #16

21-02-2013 - 09:02:26

Jastrzębie Zdrój 

kochani...miałam też ochotę na początku się rozpisać...ale coś moja intuicja podpowiadała mi że mam tego nie czynić...osobiście nie lubię jak ktoś ze mnie robi KRÓLIKA DOŚWIADCZALNEGO...to tyle w tym temacie...szkoda bo tak bardzo lubię pisać...dyskutować itd...



agawa (offline)

Post #17

21-02-2013 - 09:14:41

okolice 

Szpaku, nikt tutaj nie musi mi wierzyć.
Napisałam, co się wydarzyło. Z mojego punktu widzenia.

Przeprosilam, wydaje mi się, ze przeprosiny skierowalam do wszystkich, których dotknelam.

Nie przeprowadzalam żadnego eksperymentu. Po prostu od pewnego momentu zaczęłam świadomie używać innych narzędzi komunikacji. Takich, jak moi niektorzy przedmówcy .
Oczywiście jestem tutaj bardziej wystawiona - na ataki - z powodu mojego zawodu.

Edytowales swój post. Przed edycja zadales pytanie, czy rola terapeutyczne jest chronione osób przed agresja? To ciekawy problem. Chętnie o nim porozmawiam, choć może w innym miejscu.
Problem: co kto może zrobić, gdy jest świadkiem lub ofiara przemocy- na pewno wart jest długiej dyskusji.

Dziękuje za link - etyka w zawodzie tetapeuty. Nie mogę w tej chwili zobaczyć, dokąd on prowadzi, sprawdze wieczorem. W sieci takich stron jest wiele. Aby moc się odnieść, potrzebuje czasu oraz lepszego sprzętu niż mój tel winking smiley

Natomiast co do pytania- jak przemoc tu, w wątku o wolności, znalazła?... Cóż, nie ja ja tu przyprowadzilam. Natomiast, gdy już się pojawiła- to się nią zajelam.

Nie mogę sprawić, aby każdy chciał zobaczyć i zrozumieć rzeczywistość w taki sposób, w jaki ja ja widzę. Mogę przedstawiać swoje racje. Tylko tyle.
*
Niestety przez najbliższe dni będę raczej nieobecna- pisze to po to, aby nie powstał zarzut, ze się chowam, umykam, ze narozrabiam i mnie nie ma.

aquila (offline)

Post #18

21-02-2013 - 11:57:27

 

udzielałam się na wielu forach i wiem, że takie sytuacje się zdarzają, ale naprawdę bardzo rzadko się zdarzało by ktoś wątpił w intencje przepraszającego, albo go dodatkowo atakował
nieporozumienia się zdarzają, nie tylko na forach przecież i zawsze można sobie coś niecoś wyjaśnić, tylko cały w tym ambaras, że do tanga trzeba dwojga



It's just a ride ...



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 21-02-2013 - 11:58:30 przez aquila.

jagodula (offline)

Post #19

21-02-2013 - 11:57:55

Sławkow 

jablkoAgawo, zapytam żartobliwie, ale myślę, że zrozumiesz: dopadło Cię wypalenie zawodowe czy po prostu nie uważałaś w szkole? No to terapia potrzebna albo doszkolenie ale u profesjonalistów. Ten zawód to przede wszystkim odpowiedzialność a tej zabrakło. Powodzenia.

Szpaku (offline)

Post #20

21-02-2013 - 12:22:54

Poznań 

aquila pewnie piszesz do mnie smiling smiley
To co zrobiła agawa było przemyślanym działaniem. To nie były posty pod wpływem chwili.
Przeprosiła super. Czy to wystarczy? Nie wiem. Nie mnie oceniać.
Wiemy jednak że skutkiem tego działania była decyzja Jano [amazonki.net]
Czy mój post kogoś atakował? To każdy może sam ocenić.
Poruszyłem temat jej pracy zawodowej bo przecież nie jest to jakaś tajemnica. Sama o tym mówiła w audycji w Radiu Pozytyw i pisała na forum.
Działając tak a nie inaczej wiedziała co chce osiągnąć i mogła łatwo przewidzieć co się wydarzy. To nie był jeden post. To był cały ciąg zdarzeń. Schemat opisany dokładnie przez agawe.
Dla mnie sprawa już załatwiona.
Nie chciałbym, jednak, aby sytuacje się powtarzała.
I tak dla wyjaśnienia edycja mojego postu polegała na dodaniu linka i jego modyfikacji. Nigdy nie usuwałem żadnych pytań smiling smiley



...szanuj ADMINA swego...zawsze możesz mieć INNEGO...


zapraszamy fotografia dziecięca poznań

amor (offline)

Post #21

21-02-2013 - 12:42:50

Siemianowice Sl. 

Ludziska czy mozecie dac juz spokoj? Agawa przeprosiła, docencie to ,nie doszukujcie się drugiego dna. Ja nigdy nie palę za sobą mostow i zawsze podaję wyciągnietą ku mnie do zgody rękę! Jakos mnie to nie zgubiło! Tylko spokoj moze nas uratowac. Bądżmy dorosli! Bądżmy ponad to! Szkoda bardzo ,ze Jano odszedł, szkoda bo to mądry facet z ktorym na pewno mozna by było się dogadac i porozumiec!
Czy nie rozumiecie ,ze to wszystko to pierdoły nie warte funta kłakow? Pozdrawiam i licżę na waszą mądrośc!



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 21-02-2013 - 12:43:33 przez amor.

aquila (offline)

Post #22

21-02-2013 - 12:51:03

 

Szpaku to o powątpiewaniu w intencje tak, to o ataku - nie winking smiley
ja uważam, że doszło do nieporozumienia, które można wyjaśnić, a wszystko inne (co było celowe, co nie, kto zaczął etc), to drugorzędna sprawa;
ech, najlepiej iść na piwo albo trzy (ewentualnie osiem), podać se rękę i już



It's just a ride ...

DanaPar (offline)

Post #23

21-02-2013 - 13:42:06

Police 

Dziewczyny nie jestem z Wami zbyt długo, ale czegoś tu nie rozumiem.
Jano odszedł, bo może znudziło mu się babskie towarzystwo (co jest dla mnie zrozumiałe). Ale z powodu wymiany pogladów, oceny, jaką usłyszał przecież nie swojej osoby (w sensie ogólnym) ale swojego konkretnego stwierdzenia na wywołany przez Agawę temat, obraził się.
Forum to nie dyskusje specjalistów. Agawa rzuciła temat. Okazał się ciekawy (ponad 200 postów). I zamiast jej podziękować, pozwolić jej i innym na szczerość, a gdy (wg niektórych) się zagalopowała (zagalopowali), przyjąć przeprosiny. A nie da się ważyć każdego słowa i analizować jednocześnie wszystkich uczestników dyskusji z obawą, czy kogoś to osobiście nie dotknie. Jesteśmy tu, wypowiadamy się, bo mamy taką potrzebę. Od naszego nastroju (doznaych wczesniej urazów) zależy często ton, z jakim coś wypowiadamy. Można by to wygładzić, ale czy spontaniczność się przy tym nie zgubi!
Dziewczyny dziękujmy Bogu, że jesteśmy zdrowe i możemy (chcemy) tu się spierać.
Dla wszystkich na zgodę róże



mag_dag (offline)

Post #24

21-02-2013 - 13:45:09

Sosnowiec 

przeprosiny to poważny krok na który nie wszystkich stać - dlatego, jeśli padają, nie wypada poddawać ich w wątpliwość,

w moim odczuciu w tym wątku słowo "przepraszam" powinno paść jeszcze od kilku osób - za słowne przepychanki i dowalanie, czy za opinie urażające innych - nie padły, ale kto wie, dobry początek zrobiony
uśmiech









Gdyby mi coś przyszło do głowy, niech zaczeka. (Dominik Opolski)

-----><-----


----------------------------------------------------------

Perła (offline)

Post #25

21-02-2013 - 14:45:44

Łódź 

No...to chodźcie . Niech teraz wszyscy się wzajemnie poprzepraszają. Następnych 200 postów pewne...Może nie zawsze panie mają pierwszeństwo?smiling smiley



www.perla.nets.pl

lulu (offline)

Post #26

21-02-2013 - 14:55:17

k/Kwidzyna 

Cytuj
mag_dag
lulu, a multi cytat



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

lulu (offline)

Post #27

21-02-2013 - 15:27:51

k/Kwidzyna 

Mnie osobiście wystarczyłaby wiadomość, że Agawa robiła to z premedytacją. Ja uwielbiam być królikiem doświadczalnym.
... że wiele z Was zmieni o mnie zdanie ... nooo, o mało nie zastanawiałabym się nad tym. Widać gruboskórna jestem, bo nie dopatrzyłam się tu agresji, na pewno znalazły się zwroty, bez których treść nie byłaby uboższa.



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

Jolcia (offline)

Post #28

21-02-2013 - 19:54:54

 

Cytuj
DanaPar
Okazał się ciekawy (ponad 200 postów)

Temat owszem ciekawy. Ale na zapodany temat było może 10 postów.

20 ?? myśli

andrzej1975 (offline)

Post #29

21-02-2013 - 21:02:27

Ruda Śląska 

Dokładnie chwilka konkretów pózniej haja nie wiadomo o co i po co.Szkoda tylko że Jano poszedł a i Ania sie pewnikem miło nie poczuła pewnymi podjazdami.A wracając do tematu wolnosci w zwiazku, wspólne życie to miłość,zaufanie czasem kompromis jakie granice wolności .....hmm o co chodzi jakby smiling smiley ni panimaju .Przez 9 lat bycia mężem jakoś nie odczuwałem jej braku ani nikogo nie ograniczałem ale cóż może w tym jakiś psycholog też doszukałby sie problemu.



[e-agentpzu.pl]

DanaPar (offline)

Post #30

21-02-2013 - 22:01:24

Police 

Jolciu
masz rację i wielka szkoda, że ciekawy temat tak szybko zamienił się w ring boksujących się i wymiany zdań ich obrońców.
Niewątpliwą korzyścią z tego jest to, że się poznajemy.
A swoją drogą, o szczerość (nie chodzi mi o filozofowanie) w takim temacie trudno. Może dlatego temat się rozmył, a przepychanki słowne, zamiast merytorycznych argumentów, popartych własnym doświadczeniem, są nam ludziom bliższe.
Dobrej nocy i tym z lewa, i tym z prawa.
papa



Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 865
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018