Jakośc życia, życie codzienne,-potrzeby, -problemy

Wysłane przez kasiakatarzynadw 

kasiakatarzynadw (offline)

Post #1

15-02-2011 - 16:19:50

 

Dzień dobry jestem studentką III roku Fizjoterapii. Piszę pracę na temat: "Jakość życia kobiet po mastektomii" , w związku z tym miałabym ogromną prośbę, mianowicie chciałabym abyście wypowiedziały\eli się na wyżej wymieniony temat. Byłabym bardzo wdzięczna za postysmiling smiley
Pozdrawiam serdecznie Kasia smiling smiley

Janina.S (offline)

Post #2

15-02-2011 - 16:32:12

widły Soły i Wisły 

Kasiu , sam tytuł wątku podzieliłaś na kilka części - każda to oddzielny długi temat który co druga z nas mogłaby tu
obszernie opisać . Każda wypowiedź mogłaby nie mieścić się na jednej stronie - to ogrom spraw i problemów.
Może bardziej konkretne pytania o co CI dokładnie chodzi.



.....jeśli niebo spada nam na głowę to nie po to by się z nas śmiać
....... lecz by podziwiać patrząc jak się podnosimy.
...

agawa (offline)

Post #3

15-02-2011 - 18:22:32

okolice 

Kasiu, tak jak Janina napisała.... to zbyt rozległy temat, abyś tak mogła zebrać potrzebny materiał. Myślę, że wiele dziewczyn z chęcią weźmie udział w badaniu w formie dobrze przygotowanej ankiety czy kwestionariusza.

kasiakatarzynadw (offline)

Post #4

16-02-2011 - 10:45:25

 

... ankieta czy kwestionariusz w moim przypadku nie zdaje egzaminu;/
W takim razie może zaczniemy od wyjścia ze szpitala, tzn. czego Wam najbardziej brakowało, co było konieczne i niezbędne po wyjściu ze szpitala do domu, zarówno od strony rodziny, przyjaciół czy waszego lekarza prowadzącego czy rehabilitanta??

agawa (offline)

Post #5

16-02-2011 - 20:26:23

okolice 

[amazonki.net]

Na pewno tu wiele znajdziesz smiling smiley

lulu (offline)

Post #6

16-02-2011 - 21:13:48

k/Kwidzyna 

Od chwili diagnozy dla mnie liczyło się tylko to, żeby szybko poddać się operacji, robić wszystko to, co może mi pomóc.
Miałam bardzo małe wiadomości na temat raka, takie ogólne jak wszyscy, choroba, straszna, z jeszcze gorszymi rokowaniami. W szpitalu nie poznałam tego tematu zbyt dogłębnie. Operacja, wyjście do domu, wyniki ... przychodzące w różnym czasie. Na temat leczenia lekarz pomruczał sobie pod nosem, ja niecały miesiąc po operacji, jeszcze trochę przestraszona, choć szczęśliwa, że jeszcze żyję. Dopiero po zmianie lekarza nieco więcej mogłam się dowiedzieć, ale ilość pacjentów czekających na korytarzu nie pozwalała na swobodną, wyczerpującą rozmowę.
Rehabilitacja polegała na tym, że jeszcze w szpitalu miałam dwa, może trzy spotkania z rehabilitantką i przy wyjściu otrzymałam ksero obrazków z ćwiczeniami i finito. Radź sobie sam człowieku, bo nikogo nie było, kto podpowiedziałby gdzie można szukać pomocy.
W domu było dobrze, ale to, że nie miałam gdzie wypytać o to, czy te zmiany które zachodzą, w miejscu operacji są prawidłowe, to był koszmar.
Ja nie miałam wielkich oczekiwań ze strony rodziny, czego mogłabym wymagać. Dla nich ta sytuacja też była nowa, myślę, że nawet gorsza niż dla mnie.
Przyjaciele ... była tam jakaś grupa, ale jakoś tak mocno się przerzedziła. Zostali najwytrwalsi.
Po ponad miesiącu, kiedy mogłam już podłączyć internet, znalazłam forum „Amazonki.net”. To było to czego szukałam. Mogłam poczytać, mogłam zapytać i to osoby które miały te doświadczenia za sobą. Takie spostrzeżenia dla mnie, to była najważniejsza sprawa. Nie jakieś tam wyczytane, wyuczone (nawet przez wiele lat), rzeczy ze studenckich podręczników. Nie neguje zdobywanej wiedzy w czasie studiów, tylko ja nie byłam studentka, ja byłam pacjentka, ja szukałam rzeczy, których nie ma w podręczniku ... doświadczenia ... czyjegoś doświadczenia z którym można się dzielić. Tu na forum takie „coś” jest.
A jak już się podowiadywałam, że to, czy tamto jest tak jak należy, że tak właśnie to przebiega, że ja miałam tak samo, że następnie może być tak, itp. itd., to zobaczyłam, że można jeszcze wiele innych ciekawych rzeczy się dowiedzieć. Można zawierać znajomości wirtualne, można te znajomości przenieść na spotkania w realu. Można mieć wielu przyjaciół, choć znajomość nie musi trwać latami. Można komuś pomóc, nawet nie zdając sobie sprawy z tego. Wiele można.



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je



Zmieniany 5 raz(y). Ostatnia zmiana 16-02-2011 - 21:19:28 przez lulu.

kasiakatarzynadw (offline)

Post #7

17-02-2011 - 22:22:34

 

Dziękuje za odpowiedźsmiling smiley
P.S. co do wiedzy książkowej zgadzam się. Ja studiując o wiele więcej wiedzy, zdobyłam będąc na praktykach, przebywając wśród pacjentów, rozmawiając z nimi. Jeszcze raz dziękuje smiling smiley jest mi bardzo miło.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 532
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022