Kawiarnia

Wysłane przez lulu 

lulu (offline)

Post #1

24-04-2010 - 21:35:15

k/Kwidzyna 

Moja córcia pisze pracę o kawiarniach.
Prosiłabym o kilka zdań na temat kawiarni, i chciałabym móc te wypowiedzi zacytować
1. dla czego chodzicie do kawiarni
2. co musi mieć taka kawiarnia, aby chcieć tam być (wystrój, obsługa, menu, atmosfera,)



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

betty (offline)

Post #2

25-04-2010 - 20:20:45

 

1. Miła obsługa - bez narzucania i namawiania do czegokolwiek. Mam kartę i zamawiam co chcę.
2. Fajna muza - spokojna, ale też bez przesady. Ma być w tle, ale słyszalna.
3. Wystrój - mi najbardziej odpowiada taki, cobym się czuła jak we własnym domu - bez ekstrawagancji, intymnie.
4. Stoliki dość daleko od siebie - żebym miała pewność, że ci obok nie słyszą o czym rozmawiam z kumpelą. W tym punkcie znaczenie ma też muza.
5. Do kawiarni chodzę, gdy chcę spokojnie z kimś pogadać, albo gdy się chcę oderwać od codzienności.
5. Co do menu - to przede wszystkim pyszna kawka (do wyboru pomiędzy kilkoma rodzajami), dobre ciacho, dobry lekki alkohol.

Może zbyt ogólnie, nie wiem czy o to Ci Lulu chodziło.




dani (offline)

Post #3

25-04-2010 - 20:52:31

 

Ja jeszcze dodam,że nie wejde do kawiarni,gdzie pala papierosy.Śmierdzę póxniej strasznie i głowa mnie boli,jakbym kaca miała...




Chcesz rozśmieszyć Boga... Opowiedz mu o swoich planach..

lulu (offline)

Post #4

25-04-2010 - 21:35:30

k/Kwidzyna 

Nie mam żadnych życzeń co do wypowiedzi, nie mam zamiaru niczego narzucać ani sugerować ponad to co jest w pierwszym poście. Wszystkie są akceptowane i za wszystkie jakie się pojawią dziękuję.



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

agawa (offline)

Post #5

25-04-2010 - 21:56:54

okolice 

Do kawiarni zaglądam dgy:
- chcę sobie zrobić przerwę w chodzeniu (w czasie zakupów, zwiedzania etc), czyli na odpoczynek
- umawiam się na spotkanie z kimś
- mam przerwę w pracy i chcę zmienić sobie otoczenie, coby uwolnić myśli.
Wązne jest:
aby nie było papierosów
aby była dobra kawa
pyszne ciasta (a preferuję takie domowe...)
wygodne fotele, nie sztywne krzesełka
nienachalna, ciągle przychodząca obsługa
delikatna muzyczka nieprzeszkadzająca myślom
...?
Są kawiarnie, które odwiedzam stale i takie, które okrążam szerokim łukiem. Ogólnie zależy to od tego, co można nazwać 'atmosferą', a tak trudno opisać. Pewnie gdzieś w stylu odbija się charakter właścicieli. Jednych lubimy i już, innych nie i nic się na to nie poradzi...

justyna81 (offline)

Post #6

26-04-2010 - 12:54:56

 

Chodzę do kawiarni, żeby się spotkać ze znajomymi.
Wybieram kawiarnie, w której jest:
miła, profesjonalna obsługa
dobra kawa,
wygodne fotele,
ładny wystrój,
miła atmosfera smiling smiley
W godzinach popołudniowych, na luźne spotkania z koleżankami albo w centrum handlowym zazwyczaj chodzę do kawiarni sieciowych np coffe heaven, wieczorkiem wybieram bardziej klimatyczne miejscasmiling smiley

madzia_61 (offline)

Post #7

26-04-2010 - 16:01:20

 

Lubię przytulne kawiarenki ,musi mieć klimacik ,musi pachnieć kawka i ciastem,oczywiście kilka rodzajów kaw podawanych i ciasta własnego wypieku i kameralna atmosfera oraz żeby można było swobodnie porozmawiać,sale dla palących wydzielone jeśli już muszą tam być,ale lubię tez te na powietrzu latem ,dookoła roślinność,obsługa oczywiście kompetentna i miła.

mag_dag (offline)

Post #8

26-04-2010 - 17:27:37

Sosnowiec 

ja pewnie powtórzę dużo z wypowiedzi poprzednich, ale może ma być pełny opis od każdego

- nie lubię kawiarni w zaludnionych miejscach, te w dużych centrach handlowych, na otwartej przestrzeni mnie denerwują, bo dochodzi do nich muzyka i odgłosy z całej okolicy
- powinno być przytulnie, ale nie ciemno
- dużą rolę pełni muzyka - nie dominująca, ale słyszalna
- obsługa miła to oczywiście jest wszędzie mile widziana, lubię też jak obsługa wie, co serwuje i potrafi doradzić - raz byłam w kawiarence zwanej "herbaciarnią" gdzie pani nie potrafiła nic powiedzieć o herbatach, które były w MENU - więcej tam nie poszłam
- no i oczywiście w kawiarence powinien też być jakiś wybór herbat, kawę kocham, ale herbatę też!!!
- powinno się wygodnie usiąść
- lubię kawiarenki z oddzielonymi "terenami" dla poszczególnych stolików, nie powinnam słyszeć o czym gadają obok
- charakter wnętrza powinien być przemyślany i dopracowany, lubię dbałość o szczegóły - i tu może być i nowoczesny wystrój i jakiś tematyczny - byle był konsekwentnie zrealizowany

- często chodzę z przyjaciółkami do "Cafe Pogoń" (Pogoń to najstarsza dzielnica S-ca i tam też mieszkam) - gadamy o wszystkim, pijemy kawę śniadaniową (choć rzadko jest to poranek) w wielkich filiżankach z namalowanymi irysami, siedzimy przy stolikach nakrytych babcinymi obrusami, w oknach wiszą babcine firanki robione szydełkiem, na ścianach wiszą wizerunki kotów i aniołów, jest dużo żywych kwiatów, stare meble, piec_koza z cudnych starych zielonych kafli pod którym często śpi kot właścicielki (nie wiem co na to sanepid, ale nam to nie przeszkadza)
jest tu też super_fajna salka ze starym pianinem i ... starym żelaznym łóżkiem, na którym można wygodnie się ułożyć - w tym pomieszczeniu stoliki, fotele i owo łóżko są białe
i do kawy czy herbaty można pałaszować wspaniałe domowe ciasto
- właścicielka nas już dobrze zna i wita jak stare znajome, to też jest miłe

tak sobie myślę, że powinnam tam pójść porobić fotki ...
myśli









Gdyby mi coś przyszło do głowy, niech zaczeka. (Dominik Opolski)

-----><-----


----------------------------------------------------------

agawa (offline)

Post #9

26-04-2010 - 17:31:51

okolice 

Mag, zrób fotki. A ja zrobię mojej ulubionej w wawce. Się nazywa Antykwariat i jest w zasadzie herbaciarnią. Ale klimaty podobne, tylko jeszcze wszędzie stare regały z książkami... można sobie wyciągnąć i czytać....

mag_dag (offline)

Post #10

26-04-2010 - 17:46:12

Sosnowiec 

przeprowadzam się oczko

o takich miejscach z książkami, to tylko w gazecie czytałam, że są - w wawce to chyba jest taka znana "Czuły barbarzyńca"










Gdyby mi coś przyszło do głowy, niech zaczeka. (Dominik Opolski)

-----><-----


----------------------------------------------------------

agawa (offline)

Post #11

26-04-2010 - 18:05:09

okolice 

A jest smiling smiley
I jeszcze niedaleko Czułego jest Tarabuk smiling smiley
A to wszystko obok Bibliteki Narodowej na Dobrej... Do niej też warto.
Przyjedź, pokażę, zaprowadzę...

b_angel (offline)

Post #12

26-04-2010 - 19:02:28

radom 

kurde

to u mnie załamka totalnaszok

kiedy ja łostatnio wew kawiarni byłam myśli




. . . . . . . . . . . . . .

...na forum od 16 listopada 2005 ...

agawa (offline)

Post #13

26-04-2010 - 19:12:43

okolice 

Cytuj
b_angel

kiedy ja łostatnio wew kawiarni byłam myśli
E, tam.. kawiarnia...
W knajpie (prawie)włosko-hiszpańskiej byłaś smiling smiley Widziałam, pyszczydło całowałam... to wiem radocha
A, razem z Mag przyjedź... sobie cluubing ... jak to będzie: cafee-bing? zrobimy mniam

b_angel (offline)

Post #14

26-04-2010 - 19:28:28

radom 

Cytuj
agawa
A, razem z Mag przyjedź... sobie cluubing ... jak to będzie: cafee-bing? zrobimy mniam

cchętnie_bardzo chętnie chichot

a knajpę włosko-hiszpańską wspominam z rozrzewnieniem rotfl




. . . . . . . . . . . . . .

...na forum od 16 listopada 2005 ...

lidiasufinowicz (offline)

Post #15

08-10-2010 - 21:10:13

Poznań 

W każdy 3 wtorek miesiąca spotykamy się od lat z koleżankami , która może i "nasza" kawiarenka jest z klimatem czasem ktoś pogra na gitarze , czasem pośpiewa , jest gama herbat i kaw , a i inne dobrości i ciasto oczywiście jak domowe , albo domowe.Chodzi sobie piesek właścicielki , właścicielka , jej córka wszyscy są przesympatyczni , a my sobie plotkujemy , śmiejemy sie do rozpuku /głośno/ , nikomu nie przeszkadzamy, czujemy sie chcianymi gośćmi i chętnie tam chodzimy ciągle

lulu (offline)

Post #16

04-11-2010 - 19:53:13

k/Kwidzyna 

Dzięki za wszystkie wypowiedzi. Jutro moja córcia ma obronę. Jak się pytałam co sądzi na temat komisji, to powiedziała, że może być ciężko, ale na pewno wesoło ... tak sądzi po składzie szanownej komisji.



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

agawa (offline)

Post #17

04-11-2010 - 20:00:57

okolice 

No to - Lulu - kciuki trzymam tak
***

Dopisuję po minutce, bo cofnęłam się do Twojego pierwszego postu i bym chciała dopytać, bo już taka ciekawska jestem : jak brzmi tytuł pracy?



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 04-11-2010 - 20:03:24 przez agawa.

lulu (offline)

Post #18

04-11-2010 - 20:16:38

k/Kwidzyna 

Tytuł pracy jest:

"Między kawą a internetem. Analiza trzeciego miejsca i nie-miejsca na przykładach kawiarni i kafejek internetowych."



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

agawa (offline)

Post #19

04-11-2010 - 20:21:08

okolice 

Hmmm... brzmi intrygująco. Dziękuję. Mam teraz o czym myśleć przewraca_oczy Pozdrów córkę. Kciuki zaciskam buzki

lulu (offline)

Post #20

04-11-2010 - 20:29:08

k/Kwidzyna 

Dziś to nawet nie miałabym odwagi pisać do niej maila ... chyba nerwowe zly wnerwiony toto jest do granic możliwości. Jutro wieczorkiem dryndne, może nie będzie kąsać pyta, chyba że się sama wcześniej odezwie.



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 04-11-2010 - 20:30:16 przez lulu.

Haniap. (offline)

Post #21

05-11-2010 - 11:17:01

Poznań 

Lidia, a gdzie w Poznaniu jest taka miła knajpka? Ostatnio mam dużo czasu wnerwiony i może wybrałabym się ....
No, żeby odreagować.....



"Nawet bardzo mały gest życzliwości nigdy się nie marnuje"
Ezop







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 05-11-2010 - 11:17:35 przez Haniap..

lulu (offline)

Post #22

05-11-2010 - 21:47:34

k/Kwidzyna 

Życzę każdej z Was takiego sms-a:
5.0 z obrony, 5.0 z pracy, 5.0 na dyplom! je, je, je!uśmiech ))



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

Haniap. (offline)

Post #23

05-11-2010 - 21:48:58

Poznań 

Gratulacje brawo



"Nawet bardzo mały gest życzliwości nigdy się nie marnuje"
Ezop



madzia_61 (offline)

Post #24

05-11-2010 - 21:56:00

 

Lulu gratuluje Wam !!!!!!!brawokwiatekbuzki



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 05-11-2010 - 21:57:08 przez madzia_61.

jadwiga61 (offline)

Post #25

05-11-2010 - 22:12:28

Szczecin 

Lulu gratuluje Wam brawo



dani (offline)

Post #26

05-11-2010 - 22:25:03

 

Hohohoh...Lulu...Gratuluję.....chichot




Chcesz rozśmieszyć Boga... Opowiedz mu o swoich planach..

lulu (offline)

Post #27

05-11-2010 - 22:29:04

k/Kwidzyna 

Wielkie dzięki ... jestem po jednej szklaneczce rumu z pepsi i lodem, na cześć obrony. Córcia z tego co wiem też w Krakowie świętuje.



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

agawa (offline)

Post #28

05-11-2010 - 23:21:05

okolice 

Niech żyje serce je, je, je!!! radocha

Al_la (offline)

Post #29

06-11-2010 - 11:56:25

k/Warszawy 

brawo





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

mag_dag (offline)

Post #30

06-11-2010 - 15:53:17

Sosnowiec 

gratulacje kwiatek









Gdyby mi coś przyszło do głowy, niech zaczeka. (Dominik Opolski)

-----><-----


----------------------------------------------------------
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 585
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022