Szukam silnych kobiet, by pomóc innym. Nie wiem, czy pomoże to setkom kobiet, ale uważam, że jeżeli pomoże jednej, to warto

Wysłane przez julkle 

julkle (offline)

Post #1

29-10-2017 - 14:26:47

Łódź 

Dzień dobry,

sama nie wiem, jak zacząć tę wiadomość.
Piszę do z prośbą i pytaniem. W dobie czasów w jakich żyjemy każdy walczy o swoje prawa, o moje "ja", ludzie potrafią się dzielić, strajkują, manifestują, a w tym wszystkim zapominają o ludziach przeżywających coś naprawdę ciężkiego. Jesteśmy dla siebie wszyscy obcy. Jestem osobą, która słucha ludzkich historii, która nie chce być obojętna, która chce dawać siłę i pokazywać, że się da. Osobą, która chce mówić o tym, o czym się nie mówi. Nie z sensacji, ale z szacunku. Dlatego słysząc ostatnio słowo "obcy" i będąc świadkiem pewnej historii o ludzkiej bezsilności, o kobiecie która ma w sobie tyle sił, by mimo braku możliwości kolejnego przeszczepu nerek, potrafi normalnie żyć, zdecydowałam się zagłębić temat silnej kobiety.
Chcę opowiadać o kobietach, ale przede wszystkim rozmawiać z nimi, słuchać, może poprzez taką nazwijmy terapię będę mogła im pomóc i dać siłę.
Szukam kobiet, które wygrały z rakiem piersi, straciły pierś i są na tyle silne i odważne, by o tym mówić, dać wsparcie innym. Chcę je poznać, chcę, by czuły się piękne, silne i mogły przekazać to kobietom, które nie mogą sobie dać z tym rady. Nie wiem, czy to pomoże setkom kobiet, ale uważam, że nawet jeżeli pomoże to jednej, czterem... to zawsze warto. Po to jesteśmy, by się wspierać i przekazywać sobie energię.
Nazywam się Julia, moją pasją jest fotografia, odkąd pamiętam, od dziecka. Jednak nie jestem fotografem, by fotografować nieprawdę, sztuczne realia. Ja poprzez fotografię chcę pomagać, słuchać ludzi z szacunkiem. To mój sposób na doświadczanie życia. Chcę, by fotografia miała przesłanie, była psychologiem. Aktualnie mieszkam w Łodzi, studiuję fotografię w Szkole Filmowej. Chcę opowiedzieć o Amazonkach w Polsce, które przeszły przez chorobę i są na tyle silne, by wesprzeć kobiety na jej początkach. Chcę zrobić o nich dokument, zdjęcia, które pokazują, że są pięknymi kobietami. Czy ze sztuczną piersią, czy bez nadal są kobiece. Nie wiem, czy ktokolwiek się zgłosi. Może za miesiąc, za rok, za dwa, ale ja będę czekać. Możemy się spotkać, porozmawiać, poznać bliżej i stworzyć razem piękny dokument. Będę spełniona, jeżeli pomoże im to.

Jeżeli jest taka możliwość, to bardzo proszę o pomoc, o publikację tego, zapytanie. Będę niezwykle wdzięczna. Chcę pomóc. To mój numer telefonu 501 476 505. Można go podawać, jeżeli ktoś będzie chciał ze mną skontaktować.

Dziękuję,
Julia Klewaniec

Darianka (offline)

Post #2

29-10-2017 - 15:15:38

 

Piękna inicjatywa. Jak się ogarnę trochę z chemią to chętnie się spotkam. Nie tylko w chorobie, ale też w całym dotychczasowym życiu jestem cholernie silną kobietą, która stoczyła wiele walk, najczęściej zwycięskich. Choć i o porażkach potrafię mówić winking smiley



NIE BÓJ SIĘ JUTRA, NIECH JUTRO BOI SIĘ CIEBIE


Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 482
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018