O sobie

Wysłane przez Amazonki.net 

Al_la (offline)

Post #1

21-06-2015 - 10:37:02

k/Warszawy 

Witaj Ulik kwiatek
Jeśli lubisz podróże to może czasami wybrałabyś się w podróż do Warszawy? duży uśmiech
My mnie więcej co miesiąc spotykamy się w Vapiano i zapraszamy tak





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Jolcia (offline)

Post #2

21-06-2015 - 12:17:52

 

Tak, tak. Zapraszamy do nastak

Rudzia (offline)

Post #3

22-06-2015 - 09:05:43

Warszawa 

Hmm... a czemu ja się tu nie wpisałam co???
Ależ "głupol" ze mnie ha ha ha, tyle czasuuuuu
To kłaniam się ...jestem Rudzia (nie ruda) z Mokotowa
a co do reszty mych danych jezor to wiecie już wszystko ha ha ha... Szalona jaaaachichot
Witam wszystkie dziewczynki





"Cha do dhuin doras nach d’fhosgail doras"



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 22-06-2015 - 09:07:04 przez Rudzia.

Wandka (offline)

Post #4

22-06-2015 - 22:10:39

Warszawa 

Ulik ja kilka razy w roku przejeżdżam przez Ciechanów jak jadę na działkę do siebie. Kierunek Szczytno. Może w lipcu lub w sierpniu jak będę jechała to pomacham i przekaże buziaka. Myślę, że wcześniej wpadniesz do Warszawy. Daj znać a spotkamy się. Zresztą bardzo chętniebuzki



mea (offline)

Post #5

23-06-2015 - 10:56:38

Piaseczno 

A ja mam działkę niedaleko Ciechanowa, a dokładnie w Sochocinieuśmiech





With or without you...

Wandka (offline)

Post #6

24-06-2015 - 17:05:52

Warszawa 

Wiem, wiem gdzie jest Sochocin. Pamiętam bo zapłaciłam mandat za przekroczenie prędkości. Wszystkie jakoś jesteśmy powiązane nie tylko przypadłością rakową.hura



agataczarna (offline)

Post #7

05-07-2015 - 19:19:16

Warszawa Wesoła 

To i Warszawa Wesoła się zgłasza papa



ulik54 (offline)

Post #8

08-07-2015 - 11:24:30

Ciechanów 

Witajcie dziewczyny.Miło Was się czyta a zapewne przyjemniej byłoby spotkać się z Wami. Przez jakiś czas nie było mnie w zasięgu internetu /najpierw wyjazd póżniej wnuki-kochane smarki, ale jestem wypompowana okropnie/. Tak dokładnie Sochocin ode mnie dzieli jakieś 15 km a do Płońska częstawo jeżdżę 50 więc on nie jest mi obcy. W Warszawie też bywam częstawo więc myślę,że wszystko przed nami. Dzięki za życzliwe przyjęcie raz jeszcze i całuski.

Wandka (offline)

Post #9

08-07-2015 - 14:03:52

Warszawa 

Ulik kochana, daj znać wcześniej jak będziesz w Warszawiebuzki



iwet (offline)

Post #10

07-08-2015 - 22:30:37

Warszawa 

A ja witam z Targówka.Jestem po oszczędzającej,\operacja w styczniu/4 AC,12 PCL i czeka mnie jeszcze radioterapia.



Krynia58 (offline)

Post #11

07-08-2015 - 22:34:18

Warszawa 

Iwet papa macham Ci z drugiej strony Wisły - z Bielan duży uśmiech







Rak piersi obustronny. Chth neoadiuwantowa 8 x AT. Mastektomia zmodyfikowana obustronna.
HP: Rak zrazikowy naciekający - str. prawa - pT3N1 (1/17), str. lewa - pT1cN0 (0/18). ER 100%, PGR 100%. HER 1+
Napromienianie obszaru kl. piersiowej i ww. chł.nad- i podobojczykowych po str. prawej. HTH - Tamoxifen

Czasem o byle cień człowiek ma żal do człowieka. A życie jak osioł ucieka.
K.I. Gałczyński

zylencja (offline)

Post #12

23-02-2016 - 08:15:36

Warszawa 

hop hop! to ja dopisuję się z tzw olszynki grochowskiej smiling smiley



Pozdrawiam,

Żyłencja

Run Kryspin, run

Irena anna (offline)

Post #13

05-04-2016 - 21:26:14

Warszawa 

No to chyba i na mnie pora żeby się tu wpisać mniam
Mam 60 i nie chcianego kumpla któremu nadałam imię Paskuda . Jak się o nim dowiedziałam byłam w szoku nie mogłam w to uwierzyć . Tyle już mnie różnych paskudztw dopadało w moim życiu ale tego Paskudy naprawdę nie zapraszałam . i tak sobie gadusiamy wieczorami lub nocną porą . Ja się go pytam po co przylazł a on nic chyba niemowa bo tylko gapi się na mnie i gapi wybałuszając swoje ślepia . Ale nie wie nieborak że nie długo będzie ze mną jeszcze w tym miesiącu dostanie eksmisję a potem tylko zostanie wspomnienie a ja będę tylko wspominać niechcianego lokatora . Ale tak trochę o sobie : na imię mnie Irena Anna . Mam 2 męża od 15 lat 2 dzieci i 5 wnucząt jestem szczęśliwą mężatką jestem mamą i babcią . Mam małe domowe ZOO . Dwie sunie Lala i Pchełka dwa koty Kuba i Majka . Świnka morska Pipi i Papuga Nimfa Kiwaczka A ja jestem zła na samą siebie że nie mogę się pozbierać po tym jak usłyszałam diagnozę . Jestem pacjentką szpitala onkologicznego w Warszawie na Ursynowie moim lekarzem jest p.doktor Krzysztof Katana będzie mnie operował na razie to mam robione wszystkie badania . Problem jest u mnie z ciśnieniem jestem lekooporna leki na ciśnienie jedne nie działają a po innych albo w łazience na tronie królów siedzę albo jadę do Rygi przez Ząbkowice . Albo śpię całodobowo . Ale już trzecia zmiana leku może teraz ciśnienie się ustabilizuje 3 dni biorę i żadnych rewelacji ale i ciśnienie nie wiele od stanu czerwonego odbiega ale mam nadzieję ze w drugiej połowie miesiąca już będzie sie można za mego kumpla zabrać . Pozdrawiam Wszystkie Panie i życzę wytrwałość . łatwo jest komuś życzyć jak samemu ma się doła i nie można się pozbierać ...pociesza



Irena Anna Cserce

Jolcia (offline)

Post #14

05-04-2016 - 21:32:05

 

Witaj Irena annakwiatek

Al_la (offline)

Post #15

06-04-2016 - 09:30:50

k/Warszawy 

Witaj Ireno Anno kwiatek





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

minia511 (offline)

Post #16

06-04-2016 - 10:22:29

Będzin 

Witam Cię Ireno Anno, kwiatek

Irena anna (offline)

Post #17

09-04-2016 - 23:16:17

Warszawa 

Jestem już po wszystkich badaniach czekam na konsylium . Jak telefon dzwoni to podskakuje bo mam mieć w ciągu 2 tygodni wiadomość .Nie wiem jak wy ale jeszcze tak całkiem do mnie nie dotarło że mam niechcianego kumpla . Wszystko mnie drażni i denerwuje nie mogę się na niczym skupić jak oglądam swoje staniczki w szufladzie to zaczynam płakać zawsze lubiłam jak moje piersi są ładnie ubrane może jestem głupia ale jestem przerażona tą operacja miałam w swoim zyciu sporo operacji ale tej się boje panicznie nie wiem jak ja potem będę żyła jak sie będę z tym czuła nie jestem w stanie siebie wyobrazić mąż mnie pociesza a ja na nim się wyżywam jejku co dalej będzie płaczepłaczepłacze



Irena Anna Cserce
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 407
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018