Hallo Hallo wielkopolska

Wysłane przez lopuszek76 

lopuszek76 (offline)

Post #1

21-01-2021 - 05:48:03

 

Hallo hallo
Widzę,ze wątek wielkopolski padł....jest obecnie ktos na forum z tych okolic?

Jogro12 (offline)

Post #2

22-01-2021 - 18:36:05

Poznań 

Ja jestem. Leczę się w WCO

lopuszek76 (offline)

Post #3

23-01-2021 - 08:21:29

 

Witaj.
Jakie są twoje wrazenia po WCO? Ja dopiero zaczynam walkę, ale....jestem lekko przerazona ich zasdami..Panie i lekarze mili - tu nie mam nic do zarzucenia ,ale organizacja...... Telewizyty - zadnych konkretów, wyniki badan przedstawiane przez telefon krótko i zdawkowo. Do tego umowiony dzien telewizyty a nie godzina. Ostatnio lepkarz zadzwonił jak byłam w pracy w trakcie spotkania - nie miałam jak porozmawiać dłuzej niz minutę. Jak bym znała godzinę ,to zawsze mozna ustawić dzien tak ,zeby miec chwilę na spokojną rozmowę z lekarzem Do tego za kazdym razem inny lekarz...... zadnego telefonu kontaktowego w razie problemów....

To tylko ja tak trafiłam ? Masz może na to jakiś patent?

Jogro12 (offline)

Post #4

25-01-2021 - 20:16:10

Poznań 

Teraz mam raka w drugiej piersi. W pierwszej stwierdzono we wrześniu 2018. Od tej pory bywam w WCO. Po operacji miałam chemię i potem chodziłam co 4 miesiące do oddziału F5 - faktycznie prawie za każdym razem inny lekarz. W maju miałam teleporadę. Zgłosiłam problem z drugą piersią i następnego dnia zaproszono mnie do szpitala na badanie USG. Fakt, nic nie wykryto (chociaż już co się działo), ale badanie miałam. Potem już USG co 3 miesiące i we wrześniu podczas USG nie spodobał się węzeł. Z tym wynikiem poszłam do słynnego pokoju 3402 i potem zaczęła się karuzela. Także podsumowując - teleporadę miałam raz. Polecam być miłą i uśmiechniętą - ale stanowczą. Po konsylium zadzwoniła do mnie koordynatorka, z informacją gdzie i kiedy mam przyjść. Z doświadczenia zorientiowałam się, że chcą mi podać chemię. Skonslutowałam się z innym lekarzem (poza WCO) i dowiedziałam się, że chemia u mnie nie ma sensu. Tak długo drążyłam tema, dzwoniłam, prosiłam aż umówiono mnie z innym lekarzem, który przychylił się do wniosków innego lekarza. Teraz łykam letrozol i czekam na termin operacji. Mój psycholog powiedział, że lekarze nie lubią roszczeniowych pacjentów, ale takowi częściej są dobrze leczeni.
Ty jesteś na jakim etapie?

lopuszek76 (offline)

Post #5

26-01-2021 - 20:18:49

 

Czekam na konsylium..ale ten sposob traktowania w WCO coraz bardziej mnie...nie wiem jak to określić? Dołuje? Nic nie mozna sie dowiedziec,nawet wyniki własnych badań muszę wyciągać na siłę..i ten brak lekarza prowadzącego....
Coraz bardziej myślę o zmianie na Szamarzewskiego..mało opini znalazłam ,ale te co są są bardzo pozytywne...

nordkap (offline)

Post #6

02-02-2021 - 19:23:10

okolice Konina 

Witajcie. Jestem z okolic Konina. Garbary wspominam bardzo źle, bo mnie tam totalnie olano. W moim opisie jest cała historia szkoda tu do tego wracać.
Ostatecznie biopsję, operację oszczędzającą i później mastektomię z jednoczasówką miałam w HCP. W HCP rozpoczęłam diagnostykę i leczenie w marcu 2020 czyli wtedy kiedy zaczynał się koronawirus. Nigdy nie miałam teleporady, wszystko osobiście, oryginały wyników do ręki. Wtedy kiedy przydzielony mi lekarz prowadzący (chirurg onkolog) miał dyżur w poradni mogłam w tym samym dniu jechać i wejść z pytaniami. Po mastektomii mój lekarz prowadzący poszedł na zwolnienie z powodów zdrowotnych, więc jak miałam jakieś problemy szłam do poradni albo bezpośrednio na oddział, gdzie zawsze wszystko mi wyjaśniono, sprawdzono czy jest ok. Z opieki chirurgicznej przed operacją jak i po jestem bardzo zadowolona.
Z minusów. Doskwierały mi częste dojazdy na ściąganie chłonki i czas spędzony pod gabinetem zanim mi ją ściągnięto. Po prostu przed operacją szybko się mną zajmowano, bo tego wymagał rak. Po operacji trzeba już było jak każdy inny pacjent swoje odczekać. Teraz się z tego śmieję, ale było to męczące i wkurzające. Nie polecam w tym szpitalu onkologa klinicznego, do którego trafiłam na hormonoterapię. Jestem właśnie w trakcie zmiany.
Także ja polecam HCP.



Rak przewodowy in situ pTis, pN0 (0/14 węzłów)
ER 100%, PR 90%, HER2 negatywny (1+), Ki67 10%, e-cadheryna +
05.2020 operacja oszczędzająca, 06.2020 mastektomia + implant podskórny

Ani (offline)

Post #7

15-06-2021 - 20:12:12

Poznań 

Cytuj
nordkap
Witajcie. Jestem z okolic Konina. Garbary wspominam bardzo źle, bo mnie tam totalnie olano. W moim opisie jest cała historia szkoda tu do tego wracać.
Ostatecznie biopsję, operację oszczędzającą i później mastektomię z jednoczasówką miałam w HCP. W HCP rozpoczęłam diagnostykę i leczenie w marcu 2020 czyli wtedy kiedy zaczynał się koronawirus. Nigdy nie miałam teleporady, wszystko osobiście, oryginały wyników do ręki. Wtedy kiedy przydzielony mi lekarz prowadzący (chirurg onkolog) miał dyżur w poradni mogłam w tym samym dniu jechać i wejść z pytaniami. Po mastektomii mój lekarz prowadzący poszedł na zwolnienie z powodów zdrowotnych, więc jak miałam jakieś problemy szłam do poradni albo bezpośrednio na oddział, gdzie zawsze wszystko mi wyjaśniono, sprawdzono czy jest ok. Z opieki chirurgicznej przed operacją jak i po jestem bardzo zadowolona.
Z minusów. Doskwierały mi częste dojazdy na ściąganie chłonki i czas spędzony pod gabinetem zanim mi ją ściągnięto. Po prostu przed operacją szybko się mną zajmowano, bo tego wymagał rak. Po operacji trzeba już było jak każdy inny pacjent swoje odczekać. Teraz się z tego śmieję, ale było to męczące i wkurzające. Nie polecam w tym szpitalu onkologa klinicznego, do którego trafiłam na hormonoterapię. Jestem właśnie w trakcie zmiany.
Także ja polecam HCP.

A możesz napisać dlaczego zdecydowałaś się na zmianę onkologa klinicznego? Ja zaczynam dopiero leczenie w HCP.



Pierś lewa T1C (0,7x0,8x1,1) N1a (sn), G2, ER+ >95%, PR +>95% Her- (1+), Ki67 20%, mastektomia, radioterapia, tamoksifen + reseligo przez 7 miesięcy, obecnie Letrozol, Pierś prawa T1aN0M0 (2 mm) rak cewkowy, G1, ER 100%, PR 60%, HER -, KI67 1% mastektomia, Letrozol

nordkap (offline)

Post #8

05-07-2021 - 15:14:52

okolice Konina 

odpisałam na priv



Rak przewodowy in situ pTis, pN0 (0/14 węzłów)
ER 100%, PR 90%, HER2 negatywny (1+), Ki67 10%, e-cadheryna +
05.2020 operacja oszczędzająca, 06.2020 mastektomia + implant podskórny
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 597
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022