Chemioterapia - rozmowy codzienne

Wysłane przez Amazonki.net 

Gizi (offline)

Post #1

10-04-2014 - 20:12:32

Warszawa 

Jak Wax działa świetnie to zaczynam maskowanie od jutra.

Nikuś Ty kochana zaraz finiszujesz. Brawo. melomanStresik mam nadzieję coraz mniejszy.

Xwesta, to co opisujesz może być objawem grzybicy. Mnie przy takich objawach nie pomagały typowe specyfiki na gardło typu Strepsils, Tantum Verde, Neo - angin itd. Możesz od nich zacząć. Jak nie pomogę to pewno grzybki.
Chyba najlepiej było by się wybrać do lekarze pierwszokontaktowego, może spojrzy swoim okiem i lepiej to oceni. Chyba że onkowy termin się zbliża. Ech ciągle coś nam się przytrafia i takie właśnie niespecyficzne objawy daje.

Trzymajcie się dziewczyny. Do końca chemikowania coraz bliżej.brawo




Osiągnięcie celu jest punktem startowym do osiągnięcia kolejnego.

aga66 (offline)

Post #2

10-04-2014 - 20:15:58

Warszawa 

Tak Vax jest do różnych włosów. Jest też do blond i do ciemnych, chyba meszku "myszowatego"duży uśmiech Po jego nałożeniu dobrze obwiązać głowę torbą foliową, taką z supermarketu i potrzymać 30-40 minutduży uśmiech



"Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono". W. Szymborska
Alexis de Tocqueville „Wolność człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka.” Niestety, wielu z nas uważa, że ich wolność nie podlega ograniczeniom, przynajmniej nie takim, które oni sami by akceptowali...

Jolcia (offline)

Post #3

10-04-2014 - 20:47:49

 

A na tę torbę foliową ręcznik albo czapę, bo w cieple maseczka lepiej działa.
Ja używałam tą [www.doz.pl]

Gizi (offline)

Post #4

10-04-2014 - 21:33:35

Warszawa 

Dziewczyny taki czepek jest w zestawie i jeszcze dodają serum.
Miałam duży dylemat jakiego Waxa kupić bo było kilka rodzajów. Kupiłam do blond, ale pasowały by jeszcze inne biorąc pod uwagę chemioterapię i nie wiem czy te inne, aloesowe np. nie byłyby lepsze.
I zobaczyłam też nowość, do włosów wypadających - kosztowała 50 zł.



Osiągnięcie celu jest punktem startowym do osiągnięcia kolejnego.

aga66 (offline)

Post #5

10-04-2014 - 21:57:02

Warszawa 

Cytuj
Jolcia
A na tę torbę foliową ręcznik albo czapę, bo w cieple maseczka lepiej działa.
Ja używałam tą [www.doz.pl]

Jolciu słuszna uwaga z tym ręcznikiem, choć moja świetna pamięć już o nim zapomniała. Trzeba zrobić sobie po prostu kompres na łepetynę. Ja też używałam takiego Vaxu jak Tyduży uśmiech



"Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono". W. Szymborska
Alexis de Tocqueville „Wolność człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka.” Niestety, wielu z nas uważa, że ich wolność nie podlega ograniczeniom, przynajmniej nie takim, które oni sami by akceptowali...

filipinka35 (offline)

Post #6

10-04-2014 - 22:04:42

 

Dziekuje dziewczynki za pomoc. To i ja bede uzywać tej odzywki.



Zycie jest najpiękniejsze !!!

Prowadzę bloga kulinarnego: Kulinarne inspiracje Moniki. Po informacje zapraszam do mojego profilu (domku) znajdującego sie na Naszym forum.

Ani33 (offline)

Post #7

10-04-2014 - 22:44:57

Ostrów Wlkp 

Witam wszystkich na forum.Jestem tutaj nowa a właściwie reprezentuje swoją mame, która 2 stycznia otrzymała tel z badań mamograficznych o zaistniałym guzu. Na dzień dzisiejszy wygląda to tak, że jest po operacji oszczędzającej guz średnicy 0,55mm przeżutów w wężle wartowniczym nie ma i w innych węzłach tez żadnych zmian nie ma. Ale z G2 zrobił się G3 i na komisji powiedzieli, że jednak oprócz radioterapii będzie chemioterapia i lada dzień jedziemy po tzw wlew jak tylko miejsce będzie. Obecnie obie jesteśmy bardzo przerażone a ja próbuje zaprzyjaźnić się z tym faktem i szukam wszelkich porad na temat tej słynnej chemii i proszę o radę jak przygotować sie do pierwszej chemii hmm nadal nie wierze w to że będzie. sad smileyMoja mama 65-latka z nadciśnieniem obawiam się, że nie da rady za słaba psychicznie i fizycznie obym się myliła. Z tego co wiem to ma być albo chemia słabsza ale więcej cykli albo silniejsza i kilka cykli nic więcej nie wiemy.
Pozdrawiam wszystkie walczące kobietki.smiling smiley

aga66 (offline)

Post #8

10-04-2014 - 22:53:29

Warszawa 

Musisz mieć jeszcze badania guza dot. zależności od hormonów, her 2, Ki 67%. Chociaż wygląda, że jak lekarze zdecydowali o chemii to guz może być trójujemny. W przeciwnym razie przy tak małym guzie i czystych węzłach zaproponowaliby tylko hormonoterapię, no i oczywiście konieczna jest radiotarapia po operacji oszczędzającejuśmiech



"Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono". W. Szymborska
Alexis de Tocqueville „Wolność człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka.” Niestety, wielu z nas uważa, że ich wolność nie podlega ograniczeniom, przynajmniej nie takim, które oni sami by akceptowali...

Al_la (offline)

Post #9

10-04-2014 - 22:57:01

k/Warszawy 

Ani, poczytaj nasze forum. Zobaczysz, że chemioterapia wcale taka przerażająca nie jest. Wiele z nas miało różne schorzenia i to nie przeszkadzało w przyjmowaniu chemii. Ja też wysokociśnieniowiec. Brałam leki na nadciśnienie i chemię. Psychikę też mam słabą, to wspomagałam się antydepresantami. I już minęło 10 lat od zakończenia leczenia. Twoja mama też sobie poradzi. Już macie jedną bardzo dobrą wiadomość, że węzły są czyste. Będzie dobrze! ok





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Seja (offline)

Post #10

10-04-2014 - 23:07:17

 

A propos Waxu - ja kupowałam w internecie [www.wax-sklep.pl]
Rozterka tylko, do jakich włosów skoro ich nie ma i czort wie jakie wyrosną.
Ani, chemia jest do przejścia, a człowiek się czuje podobnie jak w pierwszych miesiącach ciąży. Czyli mdłości itp. Przede wszystkim zwróćcie z mamą uwagę na zdrowe odżywianie, dużo zieleniny aby nie dopuścić do złych wyników krwi.

Ani33 (offline)

Post #11

10-04-2014 - 23:12:23

Ostrów Wlkp 

Dzięki wielkie na to liczę, że mnie ukierunkujecie pozytywnie bo musze mieć pawera na tą walkę radocha
Zmykam spać bo jutro pracka - ktoś tu musi zarabiać na te wyjazdy po szpitalach smiling smiley
Dobranoc wojowniczki smiling smiley
Ani

Grazyna S (offline)

Post #12

10-04-2014 - 23:42:50

 

Pasta WAX jest bardzo dobra ja po pierwszej chemi ją używalam,a nawet póżniej po chemi jest bardzo dobra takie mi bujne wlosy szybko urosly i co takie krecone mialam co ja nigdy nie maialam kreconych ,chociaż mnie po chemi włosy nie wyszly calkiem tylko bardzo się przerzedzily i takie brzydkie sie zrobily ,to ja szlam na naswietlania to maż mi je zgolił calkowicie i wtedy zaraz zaczelam uzywać tej pastyuśmiech



"nadzieja ma skrzydła,przysiada w duszy i śpiewa pieśń bez słów,
która nigdy nie ustaje,
a jej najsłodsze dźwięki słychać nawet podczas wichury”

Emily Dickinson

XWESTA (offline)

Post #13

11-04-2014 - 13:25:43

Luboń 

No a u mnie Strepsil ani Orofar nie pomoze. Prawdopodobnie mam zapalenie przelyku. Dzwonilam do mojej onko, twierdzi ze to sie zdarza. Kazala udac sie do rodzinnej a ja dzisiaj nie dam rady sie tam pojawic. Poki co ratuje sie Nurofenem i o dziwo dziala (na gardlo by nie pomogl) ale nie na dlugo. Boli jak cho...., nawet lykanie sliny.
Krotko mowiac JAK NIE UROK TO SRACZKA. Ciekawe jakie jeszcze badziewie mi sie przyplata.
Sciskam goracoserce

Jolcia (offline)

Post #14

11-04-2014 - 18:42:47

 

XWESTA to na pewno zapalenie, a nie grzybek? Idź do lekarza, niech obejrzypociesza

Iza12 (offline)

Post #15

12-04-2014 - 09:24:53

Gdańsk 

Z przykrością stwierdzam, że lekarze pierwszego kontaktu nie zawsze są w temacie. Trzy- cztery tygodnie temu pojawiły mi się białe punkty na migdałach, więc poszłam do przychodni-diagnoza: wirus, trzeba leczyć ibupromem i orofarmem. Oczywiście opowiedziałam jej wszystko o moim leczeniu onkologicznym, ale nie: wirus, i tak z tym wirusem się bujam, z własnej inicjatywy używałam dentoseptu do płukania, który jakoś mi to wypłukał. Od wczoraj"wirus" znowu się pojawił na migdałach, ale i też w postaci nalotu na języku, już nie pójdę do przychodni, wracam do dentoseptu, cofnęłam się w naszym forum i zacznę, jak Gizi napisała stosować octenisept, bo przecież woda utleniona to stary sposób !



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 12-04-2014 - 09:27:34 przez Iza12.

dziubas (offline)

Post #16

12-04-2014 - 09:33:41

Gdańsk 

Iza! A może to jest grzybica pochemijna? Na to Dentosept do końca nie pomoże! Raczej...Ja bym spróbowała do laryngologa jeżeli masz możliwość bez skierowania. Jeżeli nie top moge pomóc dotrzeć...myślibuzki





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat
po 8,5 roku rak endometrium, operacja unowoczesniona z resekcja macicy, przydatków, węzłów biodrowych i brzusznych i wyrostka robaczkowego, rak pierwotny, rokowania dobre, stan zaraz po operacji i póżniej - bardzo dobry, oblgatoryjnie naświetlania - wybrałam narazie tylko brachyterapię, na kikut macicy, do tamoxiffenu juz nie wróciłam



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 12-04-2014 - 09:43:09 przez dziubas.

Gizi (offline)

Post #17

12-04-2014 - 09:53:40

Warszawa 

Iza, to grzybki. Octenisept nie zadziała. Trzeba Nystatynkę albo inny środek na grzybicę układową typu Flumycon. Nie katuj się Octeniseptem bo on jest na grzyby ale nie przy naszej grzybicy. Nawet te środki typowo grzybobójcze, które Ci podałam trzeba brać w większych dawkach z tych podanych w ulotce. Ja jak pierwszy raz brałam Flumycon przepisany przez lekarza rodzinnego to zalecana przez niego dawka niewiele pomagała. Skonsultowałam sprawę z onką i ta tylko się uśmiechnęła i kazała dawkę podwoić.
Może idź do tej rodzinnej i powiedz że kontaktowałaś się z onkiem telefoniczni i kazał brać Nystatynę, albo Flumycon tylko niech przepisze dwa opakowania. Chyba że masz blisko do onka to tam się kieruj. Powinien Cię interwencyjnie przyjąć.
A swoją drogą to ja Nystatynę dostałam na pierwszej wizycie przed chemią.



Osiągnięcie celu jest punktem startowym do osiągnięcia kolejnego.

filipinka35 (offline)

Post #18

12-04-2014 - 09:59:38

 

Na bakterie w buzi pasta Elgydium.



Zycie jest najpiękniejsze !!!

Prowadzę bloga kulinarnego: Kulinarne inspiracje Moniki. Po informacje zapraszam do mojego profilu (domku) znajdującego sie na Naszym forum.

joasia0307 (offline)

Post #19

12-04-2014 - 15:48:25

Kłocko 

Witajcie Dziewczynki :-) w czwartek zaczynam pierwsza chemie boje sie bardzo , nie wiem jeszcze ile wlewow i jaki schemat dowiem sie dopiero w czwartek. Jestem potrujnie ujemna i lekarz mi powiedzial ze bedzie leczenie agresywne myśli Dziewczynki zastanawiam sie jak ta chemia wplynie na moje stawy bo juz teraz ledwo chodze.




Najgorsza jest walka pomiędzy tym co wiesz, a tym co czujesz...

Iza12 (offline)

Post #20

12-04-2014 - 15:53:25

Gdańsk 

Dzięki dziewczyny, nie będę się katowała, zaraz się zarejestruję on line na poniedziałek do ogólnej i powiem jak kazałyściesmiling smiley dzięki Dziubas smiling smiley mam nadzieję, że Nystatyna pomoże.

nenar (offline)

Post #21

12-04-2014 - 15:56:29

Czaplinek 

Joasiu wszystko zalezy od rodzaju chemii. Ja tez potrojnie ujemna, mialam 4 chemie czerwone i 4 taxole. Przy czerwonej chemii nic stawom i kosciom nie bylo, przy taxolach bol byl i to czasami nie maly. Ale dalam rade i Ty tez dasz!!! Trzymam mocno kciuki!!!



Seja (offline)

Post #22

12-04-2014 - 17:37:27

 

Diewczyny, a co bierzecie na przeziębienie? Przez tą zdradliwą pogodę - (raz ciepło - raz zimno, a ubrana oczywiście zawsze odwrotnie do pogody ;/) nabawiłam się kataru i kaszlu. Sobota, więc lekarza-niet . Czym się kurować? Chemia zakończona dwa tygodnie temu, czyli jestem pewnie w fazie najniższej odporności

zuzia1 (offline)

Post #23

12-04-2014 - 18:23:01

Gdańsk 

Tabcin, Gripex lub Fervex. Oczywiście nie wszystko naraz , nie razem. nieA oprócz tego sposoby babuni tj. herbata z malinami cytryną i miodem. Możesz dodać trochę "ducha"mniam, ale wtedy trzeba się wygrzać pod kołderką.śpi



Cokolwiek czynisz czyń rozważnie i oczekuj końca.

Waldemar (offline)

Post #24

12-04-2014 - 18:25:32

 

Joasia0307 Jaki by to nie byl schemat chemii musisz dac rade,bo czego sie nie robi dla zdrowka,badz dobrej mysli i trzymaj sie cieplutko pociesza.Moja Zuzia przeszla przez TAC i dala rade,kazdy organizm inaczej reaguje na wlewy i Tobie napewno rady naszych chemicznych dziewczynek bardzo pomoga,wiec pytaj i nie obawiaj sie bo bez wsparcia dla Ciebie sie nie obejdzie. Pozdrawiam i zycze zdrowka i wytrwalosci w walce z niechcianym gadem kwiatek


Dopóki walczysz,jesteś zwycięzcą..........



Dopóki walczysz,jesteś zwycięzcą...........


Seja (offline)

Post #25

12-04-2014 - 18:26:09

 

Dzięki Zuzuismiling smiley. Chyba ta druga opcja - maliny miód, "duch" i kołderka będzie najlepsza smiling smiley)

joasia0307 (offline)

Post #26

12-04-2014 - 18:50:20

Kłocko 

Staram się myśleć pozytywnie i na zasadzie "co mnie nie zabije to mnie wzmocni" ale są takie momenty ze plac że w koncie (oczywiście tak żeby dzieci nie widzialy) stres




Najgorsza jest walka pomiędzy tym co wiesz, a tym co czujesz...

dana23 (offline)

Post #27

12-04-2014 - 19:17:17

Gdańsk, Saarbruecken 

Joasia0307,czasem trzeba sobie popłakać,a potem ogarnąć się i myśleć pozytywnie. Niektóre dziewczyny przeszły chemię śpiewająco i prawie bez skutków ubocznych i tak trzeba się nastawić. Pisz do nas,będziemy wspierać pociesza
Seja,łóżeczko i dużo snu-najlepsze lekarstwo! Dużo zdróweńka!śpi



domina13 (offline)

Post #28

12-04-2014 - 19:28:42

Piotrków Tryb. 

Seja ja w czasie przeziębienia piłam mleko z miodem i przekąsałam kanapeczkami z drobno posiekanym czosnkiem,życzę zdrówkabuzki
joasia0307 pisz o swoich żalach,strachu i o wszystkim co Cię niepokoi,to naprawdę pomagauśmiech




4xAC,4xDXL Mastektomia Carcinoma ductale infiltrans mammae.ER-TS 4/8;PR-TS 8/8;HER 2;0 ;Ki67-2%(styczeń2014);
Wznowa:NST G2; ER-80%;PR-99%;HER2-0;Ki67-12,9%(maj 2015)xeloda x4;nawelbina x9;sindaxel x7;cisplatyna x3;zoladex+symex(kwiecień-sierpień),zoladex+egristrozol(wrzesień);14-25.11.16r-kastracja radiologiczna;30.11.16r-Faslodex;14.12.16r-drugi Faslodex;28.12.2016r-trzeci Faslodex;25.01.2017r-czwarty Faslodex;27.02.2017r-pierwszy wlew chemii CMF;20.03.2017-drugi wlew CMF



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 12-04-2014 - 19:29:11 przez domina13.

Seja (offline)

Post #29

12-04-2014 - 19:46:14

 

Dzięki Dziewczyny :*. Joasia, nawet nie masz pojęcia, jak szybko czas leci przy chemii. Ważna dobra wizualizacja, wyobrażaj sobie że gadzina dostaje popalić i już nie wraca winking smiley

magda2411 (offline)

Post #30

12-04-2014 - 19:59:57

Olsztyn 

Joasiu, powodzenia Ci życzę kwiatek
Miałam bardzo agresywną chemię (AT) i nie było tak źle. Wszystko zależy od organizmu.

Dziewczynki, buzki




Nie możesz pisać w tym wątku ponieważ został on zamknięty

Użytkownicy online

Gości: 663
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022