Chemioterapia - rozmowy codzienne

Wysłane przez Amazonki.net 

Marggan2 (offline)

Post #1

06-02-2014 - 23:38:05

Szwecja 

Iza mylisz sie. W moim przypadku nie ma przerzutow. Guza byl 10mm, usuniety w calosci. To ja zdecydowalam o mastektomii, bo chirurg proponowal oszczedzajaca. Wartownik czysty. Po prostu w przypadku raka 3x negatywnego zawsze daje sie chemie. Przynajmniej tak jest u mnie ( w Szwecji).
Pozdrawiam



dana23 (offline)

Post #2

07-02-2014 - 07:48:56

Gdańsk, Saarbruecken 

Mi Emend nie pomagał,mdłości takie same jak przy innych lekach bezradny



olga30 (offline)

Post #3

07-02-2014 - 08:42:44

Gdańsk 

Jak widać każdy organizm reguje inaczej na przyjete leki......ja również chwale sobie swój zestaw z Emendem na czele, mam jeszcze Setronon, Dexamenthason i Torecan ( ale to w razie potrzeby, ja go nigdy nie wzielam), na tych wszystkich pigułach trzymam sie swietnie duży uśmiech



Madzialena (offline)

Post #4

07-02-2014 - 08:59:17

 

misiowa, magosia75 witam Was serdecznie kwiatek Trzymam kciuki za Waszą wytrwałość i wygraną walkę!!!

Ja również polecam Emend - ja brałam przez całą chemię (a obok tego pomocniczo steryd i Atossę) - nie wymiotowałam ani razu.

Dora na leukocty polecam herbatkę z pokrzywy, ponoć stumuluje leukocyty. Myślę, że pozytywne nastawienie też ma znaczenie, także próbuj znaleźć w sobie siły, albo zwrócić się o pomoc do psychologa. Trzymam mocno kciuki za dobre wyniki!!!

Ja 2 dni temu zatankowałam ostatnią AC radocha Trzymajcie proszę kciuki żeby to była ostatnia moja chemia na zawsze... Teraz sobie jeszcze odchorowuję, ale już nastawienie lepsze przy ostatniej.
Za 2-3 tygodnie zaczynam lampy.

Trzymam kciuki za Was wszystkie!!!



wiola76 (offline)

Post #5

07-02-2014 - 12:04:27

 

Ja naswietlania zaczynam w kwietniu wiem ,ze bede miala ich 15 czytajac forum radioterapia nie znalazlam zeby ktos mial tylko 15 I troche mnie to martwi czy nie za malo mi ich przepisali ,wczoraj widzialam sie z onkiem ale zapomnialam sie o to zapytac.



Gizi (offline)

Post #6

07-02-2014 - 16:24:44

Warszawa 

Tak jak pisałam wcześniej, przy AC Emend mi życie uratował. Bałam się że będę wymiotować przy Taksanach bo nie dostałam Emendu tylko Zofran ale nic mnie nie mdli ani troszeczkę. Siadam sobie na foteliku, Panie pielęgniarki podłączają mi Taxol a ja wyciągam kanapki i kawkę. Nie ma żadnych problemów żołądkowych. Wiem że każdy reaguje inaczej ale mam nadzieję że przy Taxolu wszystkim będzie dobrze. Trochę zmęczenie daje mi w kość ale nie można tego porównywać z Adriamycyną. buzki



Osiągnięcie celu jest punktem startowym do osiągnięcia kolejnego.

nikulam (offline)

Post #7

07-02-2014 - 17:22:01

warszawa 

U mnie emend równiez przy 4 AC działał cuda. Mdłości miałam, zapachy mi przeszkadzały,ale ani razu nie wymiotowałam. Teraz jestem po 2-gim (dziś był wlew)z 12-tu taksanów, nie dostałam emendu,mam przed wlewem zofran w strzykawce,ale w domu już nic nie biorę, nie mam mdłości.
Port tradycyjnie szwankował sad smiley Pierwsze 2 chemie poszły sprawnie a potem się zaczeło, dziś już na to sprawdzenie mnie chcieli wysłać,ale przy 3-ciej próbie w końcu krew się cofneła ufff. Zdaje sobię sprawę,że pewnie jestem 1 przypadkiem na 100,ale okropnie mnie stresuje ten port, choć pewnie z moimi żyłami, a własciwie ich brakiem i tak byłby nieunikniony(o założenie zabiegałam sama).



airam (offline)

Post #8

07-02-2014 - 19:21:19

słotwina 

Witam. Iza, wiek nie ma nic do rzeczy, ja miałam guza 1,5 cm, węzły wartownicze czyste i małe, linia odciecia wolna od komórek rakowych, moja onka zdecydowała 4 kursy chemii bo mój skorupiak ponoć był odporny na hormony i trzeba było go zniszczyć chemią, teraz po tym mam dobre wyniki, markery i przez 5 lat mam brać tamoxifen.Mam 66 lat i jak widzicie nie zależy chemia od wieku tylko od stanu zdrowia organizmu. Pozdrawiam

endżi (offline)

Post #9

07-02-2014 - 20:17:57

Warszawa i okolice 

Airam, nie zgodzę się. Pewnie każdy przypadek jest inny i lekarze biorą pod uwagę sumę wszystkich czynników, ale wiek akuratnie w przypadku chemii ma znaczenie. Mój chirurg onkolog przy pierwszym spotkaniu (mieliśmy wówczas tylko wynik BAC) powiedział żebym na 99% przygotowała się na chemię, właśnie ze względu na młody wiek.

A wracając do mojej poprzedniej wypowiedzi, muszę skorygować śmiech Ja też emend dostawałam tylko przy AC (w duecie z Zofranem). Przy taksanach dostawałam tylko pabi-dexamethason i "w razie co" miałam się ratować zofranem, ale nie było takiej potrzeby.

Ściskam Was i życzę udanego weekendu buzki



Nigdy nie wiesz jak silny jesteś, dopóki bycie silnym nie stanie się jedynym wyjściem jakie masz

monika14 (offline)

Post #10

07-02-2014 - 20:44:03

 

u mnie też zastosowano bardzo agresywną chemię ze względu na młody wiek.
pozdrawiam wszystkie tankujące dziewczynki buzki



magda2411 (offline)

Post #11

07-02-2014 - 21:03:12

Olsztyn 

tak, tak... wiek ma znaczenie... zgadzam się z endżi i moniką14







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 07-02-2014 - 21:04:09 przez magda2411.

aga66 (offline)

Post #12

07-02-2014 - 21:04:35

Warszawa 

Mnie też powiedzieli żem młodaduży uśmiechrotfl



"Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono". W. Szymborska
Alexis de Tocqueville „Wolność człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka.” Niestety, wielu z nas uważa, że ich wolność nie podlega ograniczeniom, przynajmniej nie takim, które oni sami by akceptowali...

Iza12 (offline)

Post #13

08-02-2014 - 01:19:16

Gdańsk 

Cześć Dziewczyny,
Jestem po wizycie u onkolożki, moje receptory będą dopiero za tydzień, ale i bez nich zostałam zapisana na 4xAC, zaczynam za12 dni. Także dołączam do Was całą parą, u Was to jednak się można wszystkiego dowiedziećsmiling smiley Napiszcie Kochane, co będzie dalej to się przygotujęsmiling smiley)

Iza12 (offline)

Post #14

08-02-2014 - 08:10:27

Gdańsk 

Cytuj
airam
Witam. Iza, wiek nie ma nic do rzeczy, ja miałam guza 1,5 cm, węzły wartownicze czyste i małe, linia odciecia wolna od komórek rakowych, moja onka zdecydowała 4 kursy chemii bo mój skorupiak ponoć był odporny na hormony i trzeba było go zniszczyć chemią, teraz po tym mam dobre wyniki, markery i przez 5 lat mam brać tamoxifen.Mam 66 lat i jak widzicie nie zależy chemia od wieku tylko od stanu zdrowia organizmu. Pozdrawiam
Jak już pisałam, nie mam jeszcze receptorów, ale lekarka wspomniała o ewentualnej hormonoterapii. Czy bierzesz już tamoxifen? Jeśli tak, to napisz mi coś o tym, jakie są skutki uboczne?
Pozdrawiam
Iza

mea (offline)

Post #15

08-02-2014 - 08:30:48

Piaseczno 

Iza, aby włączyć hormonoterapie potrzebne są właśnie receptory, po nich widać czy gad żywił sie np.estrogenem lub progesteronem. Także spokojnie poczekaj na wyniki. A o hormonoterapii masz calutki wielki dział do poczytania, jest też oczywiście w nim wątek o Tamosiu. Pozdrawiam i dużo sił zyczekwiatek





With or without you...



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 08-02-2014 - 08:32:03 przez mea.

airam (offline)

Post #16

08-02-2014 - 17:05:08

słotwina 

Witam. Właśnie receptory zadecydowały o tym że musze dostać 4 kursy chemii. Iza biore tamoxifen od miesiąca i jak na razie jest ok. nie odczuwam żadnych skutków ubocznych, nie wiem ale może dlatego ze jestem po menopauzie, jak pisałam mam 66 lat. Moje drogie dziewczynki, piszecie że wiek ma znaczenie, być może przecież ja jestem drugiej młodości, więc może dlatego brałam chemie, a tak na serio to w Wałbrzychu w tym samym czasie chemie dostawało więcej ludzi w podeszłym wieku niz młodych. róże

nenar (offline)

Post #17

08-02-2014 - 17:19:41

Czaplinek 

Airam mi lekarz powiedzial ze dostane bardzo mocna chemie 4ACi 4 Taxole wlasnie ze wzgledu na wiek. Gdybym miala 20 lat sama czerwona wystarczylaby. Podobno im mlodsza to gorsze rokowania.Takze wiek ma znaczenie.



nati (offline)

Post #18

08-02-2014 - 17:22:59

 

Witam Was
Wczoraj wróciłam ze szpitala. Mam wyciętego wartownika. Ordynator zmienił decyzję: najpierw chemia, potem operacja oszczędzająca no i ewentualnie reszta węzłów - ze względu na to, że jestem świeżo po cesarce, teraz operacja przez to że mam jeszcze pokarm w piersiach byłaby po omacku. To cholerstwo uroslo mi w ciągu miesiąca z 25mm x 10mmm do 30mm x 20mm - to też podobno powód, że najpierw operacja- nietypowo, bo tutaj takiej kolejności nie stosują , zawsze najpierw operacja.
W środę zaczynam chemię i to na oddziale - 3 lub 6 dni sad smiley
Z tego co wiem mam mieć wszystko co możliwe, żeby agresywnie zadziałać. Ordynator mówił, jak się nad tym jeszcze zastanawiał, ze byłaby to 4 czerwona i 2 biała - cokolwiek to znaczy. Czerwona to ta najagresywniejsza. przy wypisie lekarz coś mówił o TAC - to ta czerwona?
W środę po morfologii idę do gabinetu lekarza i wszystkiego się dowiem. Po czerwonej chyba wiem, czego mogę sie spodziewać, a po białej?
Wszystko tak szybko się rozgrywa, że muszę spieszyć się z kupnem peruki. sad smiley
Jkoś sobie ze wszystkim radziłam, ale ta chemia w środę i to na oddzile trochę mnie zdołowała. Wiem, ze im szybciej tym lepiej. Ale i tak ciężko sad smiley

nenar (offline)

Post #19

08-02-2014 - 17:41:05

Czaplinek 

Nati ja mialam 4 czerwone i 4 biale Skutki uboczne sa zupelnie rozne ale wszystko mozna przezyc.Poczytalam troche i wiem ze masz dla kogo walczyc. glowa do gory. trzymam kciuki



monika14 (offline)

Post #20

08-02-2014 - 19:33:11

 

nati ja miałam TAC, jak chcesz to wejdz do mojej galerii i zobacz jak to wygląda, bo mam z chemii zdjęcia.



maja1987 (offline)

Post #21

09-02-2014 - 11:00:56

kłodzko 

Witajcie Kochaneserce
To już koniec mojej chemii. Były 4 AC i 12 pxl. Było mineło duży uśmiech

Teraz mam do Was pytanie... zniknela mi miesiaczka. w listopadzie była jeszcze jako taka ale w grudniu juz nie pojawila sie wcale... Miałyście podobną sytuaje? Kiedy wrócił okres? Na razie jeszcze jestem przed tamoksifenem i dostaje tylko herceptyne co 3 tyg.

Dodam jeszcze, że po zniknięciu miesiaczki miałam uderzenia goraca i zimne poty. Teraz to zniknęło...



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 09-02-2014 - 11:03:11 przez maja1987.

mea (offline)

Post #22

09-02-2014 - 11:36:03

Piaseczno 

Witaj Anetko buziak mi się okres zatrzymał po 3, albo 4 chemii już nie pamiętam, ostatni miałam w czerwcu. 6, a zarazem ostatnia chemia poleciała 27 sierpnia, a po niecałych 4 miesiącach, bo dokładnie 17 grudnia okres wrócił. Ale to jest różnie, u różnych kobiet. Tez miałam uderzenia gorąca, straszne to było, ale nie wiem czy z braku okresu, czy z podawanej chemii, czy może sterydy swoje robiły. Teraz jestem 3 miesiące na Tamosiu, i oprócz "zastałych" kostek z rana, nie mam żadnych skutków ubocznych. Pozdrawiam Cię serdecznie i cieszę się z Twojej obecności, po długiej przerwie "niebycia"buzki





With or without you...

Al_la (offline)

Post #23

09-02-2014 - 11:53:59

k/Warszawy 

Cytuj
nati
Z tego co wiem mam mieć wszystko co możliwe, żeby agresywnie zadziałać. Ordynator mówił, jak się nad tym jeszcze zastanawiał, ze byłaby to 4 czerwona i 2 biała - cokolwiek to znaczy. Czerwona to ta najagresywniejsza. przy wypisie lekarz coś mówił o TAC - to ta czerwona?

Jeśli 4 czerwone i 2 białe to na pewno 4 x AC a potem 2 x Taxol.
Jeśli TAC to czerwona (AC) połączona z Taxolem (T)

To silny zestaw i bardzo skuteczny.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

monika14 (offline)

Post #24

09-02-2014 - 20:07:43

 

u mnie po 2 czy 3 chemii okres znikł i już nie wrócił. Lekarz twierdzi, że to chemia tak uszkodziła mój jedyny jajnik. bezradny
i mój dylemat czy mieć trzecie dziecko sam się rozwiązał niestety. Pozdrawiam



misiowa (offline)

Post #25

09-02-2014 - 20:23:16

Dzierżoniów  

No to mnie zmartwiłyście sad smiley Ja tu sobie właśnie o córeczce marzyłam... a tu widzę że zapomnieć trzeba. Buuu



monika14 (offline)

Post #26

09-02-2014 - 21:04:55

 

misiowa to nie jest reguła. u wielu kobiet okres wraca po kilku miesiącach od zakończenia leczenia.



mea (offline)

Post #27

09-02-2014 - 21:33:01

Piaseczno 

Mi dwóch onkologów jeszcze w grudniu powiedziało, że marne szanse, żeby wrócił, bo dużo i mocnej chemii dostałam i że jajniki pewnie już do niczego. A tu zokn radocha





With or without you...



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 09-02-2014 - 21:33:45 przez mea.

misiowa (offline)

Post #28

09-02-2014 - 23:37:30

Dzierżoniów  

Ale mnie jeszcze 5 lat tych hormonów czeka, a przez dwa lata dodatkowo jakieś zastrzyki. Jak mi ta chemia bezpłodności nie zafunduje to pewnie tymi hormonami sobie pomogę . Wydaje mi się że po zakończeniu leczenia czyli za ponad pięć lat to chyba będę mogła marzyć .... o wnukach :|



maja1987 (offline)

Post #29

10-02-2014 - 10:58:53

kłodzko 

Misiowa ja także będę miała tamoxifen na 5 lat, a zastrzyki dostaje sie wtedy kiedy ma sie okres. Jeżeli zniknie w trakcie chemii i sie nie pojawi to zastrzyków nie bedzie.

Monika a ile juz czasu mineło od znikniecia okresu?

Waldemar (offline)

Post #30

10-02-2014 - 14:47:20

 

POZDROWIONKA KOCHANE LASECZKI Wszystkiego dobrego wam zycze,silnej woli i wytrwalosci,sciskam pociesza cieplutko i sle buziaczki buzki




Dopóki walczysz jestes zwyciezca



Dopóki walczysz,jesteś zwycięzcą...........


Nie możesz pisać w tym wątku ponieważ został on zamknięty

Użytkownicy online

Gości: 389
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022