Chemioterapia - rozmowy codzienne

Wysłane przez Amazonki.net 

annzaw (offline)

Post #1

27-02-2014 - 17:39:02

Tarnów 

Ale morfa mi leci, hemoglobina spada a plytki rosna. jakas magia na to Moje Drogie?

Gizi (offline)

Post #2

27-02-2014 - 18:33:00

Warszawa 

Jak spadają białe to dobrze jeść zieleninę. Zielone warzywa mają vit B6, a to dobrze robi na odbudowę.
A swoją drogą to ciekawe. Przy AC instynktownie wybierałam bardzo zdrowe rzeczy, warzyw nie tolerowałam. Teraz mam parcie na owoce i warzywa ale też na te niezdrowe produkty. Ciągle muszę walczyć z tym co powinnam a tym co mi się chce.

Dziewczyny mają jakiś przepis na koktajl z pietruszki, kiwi, cytryny i chyba jeszcze coś tam wchodzie. Mnie to kiwi nie przekonuje.



Osiągnięcie celu jest punktem startowym do osiągnięcia kolejnego.

jagodula (offline)

Post #3

27-02-2014 - 19:12:07

Sławkow 

jablkoAnnzaw, koniecznie sok z buraków. Dobrze łączyć go z jabłkami. Można też kupić w aptece kapsułki z wyciągiem z buraka. No i oczywiście marchew z jabłkiem Ja jadłam dużo brokułów, kalafiora, brukselki i czerwoną kapustę.serce

annzaw (offline)

Post #4

27-02-2014 - 20:28:43

Tarnów 

to jem wszystko co wskazalas jagodula. koktil z kiwi, banana i natki tez pije codziennie. wiec dorzuce tabsa zelaza z rana i acard na plytki jak zalecila pani doktor i bedzie git.

Iza12 (offline)

Post #5

28-02-2014 - 00:12:37

Gdańsk 

Dzięki Dziewczynki z żołądkiem coraz lepiej, zjadłam dwie sztuki pączków i cztery faworki aż się wierzyć nie chce smiling smiley))))

olga30 (offline)

Post #6

28-02-2014 - 07:46:29

Gdańsk 

Iza na zdrowie !!!!! duży uśmiech



ana00 (offline)

Post #7

28-02-2014 - 09:40:45

Ełk 

Cytuj
wiola76
Anabrawo w poniedzialek dogonie Cie duży uśmiech

Super, cieszę sie bardzo brawo



Gizi (offline)

Post #8

28-02-2014 - 11:17:02

Warszawa 

Iza i bardzo dobrze, nie można dać się zwariować. ok



Osiągnięcie celu jest punktem startowym do osiągnięcia kolejnego.

misiowa (offline)

Post #9

28-02-2014 - 22:36:56

Dzierżoniów  

Dziewczyny, od trzech dni boli mnie wątróbka. Jestem dopiero po drugim AC. Czy te esseliw i essentiale to może lekarz pierwszego kontaktu przepisać? Dodam że od pięciu dni biorę antybiotyk Amoksiklav. A w piątek mam mieć 3 wlew i boję się że mi nie dadzą :'( Poradzicie coś?



Iza12 (offline)

Post #10

28-02-2014 - 23:12:26

Gdańsk 

Misiowa Essentiale max iforte jest bez recepty.

Gizi (offline)

Post #11

01-03-2014 - 11:52:44

Warszawa 

To ja znowu coś napiszę. Wiem że mój RACZEK był hormonozależny i teraz trzeba myśleć że był i już go nie ma. Tak też powiedział do mnie mój chirurg. Staram się tak właśnie myśleć. Trochę męczy mnie długość leczenia i ta jednostajność.
Siedzę w domu bo pogoda nie sprzyja, bo czuję się słabo, bo jest sezon na infekcje i trzeba unikać skupisk ludzkich. Wbrew pozorom chyba najbezpieczniej jest na onkologii. Tutaj nigdy nie widziałam zainfekowanej osoby.ok
Zżeram natkę pietruszki po dwa pęczki, puści mnie to zielsko z torbami. W poniedziałek mam mieć Taksaniki a tak coś czuję że z moimi białymi nie jest najlepiej. Trzymajcie kciuki za moje leukocyty.
Ale są też pozytywy, dużo lepiej śpię.
Chodzi mi po głowie by się wybrać do kina na jakieś 3D, najlepiej z dużą ilością kwiatków i motylków, takie kojące klimaty są mi potrzebne.

Puki co mąż poprawia mi nastrój.
Chyba każdy kto ma dom z ogrodem jest w lepszej sytuacji, może oglądać jak pączki się pojawiają i pierwsze oznaki wiosny widać. Ech, a ja w betonie żyję.




Osiągnięcie celu jest punktem startowym do osiągnięcia kolejnego.

ofta (offline)

Post #12

01-03-2014 - 11:53:22

 

Witam,obawiam się ,że nasza dieta jest dodatkiem do tego wszystkiego na pewno cennym ,ale ni wystarczającym na walke z chemią.17 miała pierwszą AC i oczywiście odżywiałam się wzorowo ,codziennie świeże soki itd.Po dwóch tygodniach leukocyty 1,4!-porażka. Moja onka mówiła ,że to wszystko jest nie do przewidzenia-a już wiele lat ma doświadczenia.Ale ze zdrowej diety i tak nie zrezygnuję ,bo wiem ,że to wszystko ma znaczenie-patrz psychikahura

ofta (offline)

Post #13

01-03-2014 - 12:23:24

 

Gizi doszukaj się dobrych stron życia w betonie ,wszędzie blisko natka pod domem,Ja od 3 lat zamieniłam beton na wieś i do tej pory było cudownie.Teraz każde pobranie krwi ,zwolnienie ,badanie, ,peruka,itd. to dla mnie wyprawa.Ps. Krokusiki już tydzień próbują otwierać się .pozdrawiam.

Gizi (offline)

Post #14

01-03-2014 - 12:48:18

Warszawa 

Ofta, doszukuje się plusów jak najbardziej. O jakim by tu wspomnieć ..........................? Dojazd do onkologii zajmuje mi godzinę. A krokusików Ci zazdroszczę, straaaaaaaaaaaaaaasznie. Kupię sobie takie w doniczce i jeszcze hiacynta dorzuce do kompletu. Ja jestem wsiowe zwierzę, no może przesadziłam ale podmiejskie zwierzę jak najbardziej. Dzięki za wsparcie.
Jak słoneczko zacznie nam w łysinki przygrzewać to wszystkim będzie lżej. Normalnie zafundowała bym sobie jakieś mikroelementy i vitaminki ale onki zabraniają. Normalny człowiek to teraz łyka takie specyfiki i mu się lepiej robi.
Jak zrobi się cieplej to na Raszyn ruszę i będę tam okupować teren od rana do wieczora. W parkach jest za bardzo stadnie.
buziak



Osiągnięcie celu jest punktem startowym do osiągnięcia kolejnego.

Gizi (offline)

Post #15

01-03-2014 - 12:57:36

Warszawa 

Ofta, masz rację że nie rezygnujesz ze zdrowej diety. Cytostatyki bardzo obciążają wątrobę i nie możemy jej dobijać dodatkowo jakimiś świństwami. Jakieś małe grzeszki po drodze dla poprawienia humoru, czemu nie.
Mnie przy AC bardzo chciało się czerwonego, wytrawnego winka, a skoro nie było przeciwwskazań to sobie popijałam po kieliszeczku od czasu do czasu. Teraz winko mi nie wchodzi.
Mam wrażenie że Taksany są silniejsze od AC albo dokańczają dzieła.
Te włosy które oszczędziła Adriamycyna, wyszły teraz. Brwi, rzęsy do ostatniej sztuki i prawie wszystkie włosy na rękach, a po AC były nietknięte. Trzymam kciuki za Was wszystkie. kwiatek



Osiągnięcie celu jest punktem startowym do osiągnięcia kolejnego.

Krynia58 (offline)

Post #16

01-03-2014 - 12:59:39

Warszawa 

Gizi, kciuki za leukocyty oczywiście trzymam.....
Ja się cieszę że blisko mam Las Bielański, na dniach mam zamiar otworzyć wiosenny sezon z kijkami.
A potem to do lata,do lata..... i na działkę prysnąć.....papa







Rak piersi obustronny. Chth neoadiuwantowa 8 x AT. Mastektomia zmodyfikowana obustronna.
HP: Rak zrazikowy naciekający - str. prawa - pT3N1 (1/17), str. lewa - pT1cN0 (0/18). ER 100%, PGR 100%. HER 1+
Napromienianie obszaru kl. piersiowej i ww. chł.nad- i podobojczykowych po str. prawej. HTH - Tamoxifen

Czasem o byle cień człowiek ma żal do człowieka. A życie jak osioł ucieka.
K.I. Gałczyński

Gizi (offline)

Post #17

01-03-2014 - 13:07:28

Warszawa 

Krynia, właśnie o to chodzi. Ty pryśniesz na działkę a ja może sprzedam mieszkanko i wyprowadzę się poza stolicę. Wstrzymaliśmy sprzedaż ze względu na choróbsko, ale coraz bardziej tęskni nam się za zielonym. Niby tutaj blisko ale zielone koi nerwy i jakoś tak czas inaczej płynie.



Osiągnięcie celu jest punktem startowym do osiągnięcia kolejnego.

dora1978 (offline)

Post #18

01-03-2014 - 18:34:51

szczecin 

Witam dziewczyny , na leukocyty sprawdzone ,dużo czosnku ,sok z buraka ,prewentik plus ,i burak w tabletkach na takiej "diecie"w tydzień udało mi się z 0,9 wskoczyć na 2.0. Teraz we wtorek mam 3 wlew od tygodnia oprócz tego co wyżej wymieniłam ,stosuję nutridrink z apteki ,zobaczymy jak teraz moje wyniki dam znać .Mnie bardziej niepokoi nadal ból ręki ,a od dwóch dni boli mnie jeszcze klatka piersiowa.....Ale nie będę narzekać

Gizi (offline)

Post #19

01-03-2014 - 19:19:20

Warszawa 

Dora, Ty ten ból ręki i kl. piersiowej zgłoś lekarzowi. Może to nic, ale lepiej powiedzieć. Bóle klatki, mam na myśli zamostkowe z promieniowaniem do ręki to może być od serca. Wiadomo, chemia jest kardiotoksyczna. Albo zwykłe nerwobóle po chemii. Kurcze u nas nic nie jest proste.
Dorcia głowa do góry, w panikę nie ma co wpadać ale czujnym trzeba być.
Ostatnio czytałam statystyki i okazuje się że pacjenci onkologiczni najrzadziej zgłaszają że coś ich boli z lęku przed posądzeniem o hipochondrię. I coś w tym jest. Jak czytam forum to widzę że mamy tendencję do bagatelizowania objawów.



Osiągnięcie celu jest punktem startowym do osiągnięcia kolejnego.

dana23 (offline)

Post #20

01-03-2014 - 20:09:22

Gdańsk, Saarbruecken 

Gizi,sama siebie posądzam czasem o hipochondrię! grinning smiley



aga66 (offline)

Post #21

01-03-2014 - 20:57:52

Warszawa 

Gizi my nie bagatelizujemy objawów, badamy się, tylko odsuwamy od siebie złe myślistres



"Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono". W. Szymborska
Alexis de Tocqueville „Wolność człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka.” Niestety, wielu z nas uważa, że ich wolność nie podlega ograniczeniom, przynajmniej nie takim, które oni sami by akceptowali...

Anonimowy użytkownik (offline)

Post #22

01-03-2014 - 21:47:56

 

witam
jestem po pierwszej chemii..ogólne samopoczucie dobre ale włosy wychodzą całymi garściami..jutro lub w poniedziałek golenie...nie ma wyjściasad smileysad smileyale trudno....
czy jest tu ktoś z Opolszczyzny?
Miłego weekendusmiling smileysmiling smiley

Gizi (offline)

Post #23

02-03-2014 - 13:42:51

Warszawa 

Przepraszam Was, że tak mówię o tym zgłaszaniu lekarzowi co się da. Strasznie się przejmuję Waszymi dolegliwościami, nie chcę się komuś coś złego przytrafiło.
Sama robię to samo, tzn. odsuwam od siebie podejrzenia, inaczej chyba bym zwariowała. Cały czas sobie tłumaczę, że mogę chorować na wszystko inne oprócz RAKA, bo w sumie dlaczego nie.
Mam nadzieję że jak wrócę do pracy, zajmę czas i przestanę tak główkować. Pozdrawiam.niedowiarek



Osiągnięcie celu jest punktem startowym do osiągnięcia kolejnego.

wiola76 (offline)

Post #24

03-03-2014 - 15:32:31

 

KONIEC chemi hot smileyrotflhurahura



Krynia58 (offline)

Post #25

03-03-2014 - 15:48:35

Warszawa 

rotfl Super!rotfl
Coraz bliżej do końca leczeniabuziak
jablko







Rak piersi obustronny. Chth neoadiuwantowa 8 x AT. Mastektomia zmodyfikowana obustronna.
HP: Rak zrazikowy naciekający - str. prawa - pT3N1 (1/17), str. lewa - pT1cN0 (0/18). ER 100%, PGR 100%. HER 1+
Napromienianie obszaru kl. piersiowej i ww. chł.nad- i podobojczykowych po str. prawej. HTH - Tamoxifen

Czasem o byle cień człowiek ma żal do człowieka. A życie jak osioł ucieka.
K.I. Gałczyński

Marggan2 (offline)

Post #26

03-03-2014 - 15:53:02

Szwecja 

brawo kwiatek Brawo Wiola. Ja jetem w polowie. Jutro 3 chemia i zostalo jeszcze 3.



monika14 (offline)

Post #27

03-03-2014 - 15:53:44

 

wiola76 brawo brawo dzielna amazonko kwiatek



kasia363 (offline)

Post #28

03-03-2014 - 15:56:38

Łódź-okolice 

Wiola super hura teraz regeneruj siły.



Seja (offline)

Post #29

03-03-2014 - 16:26:52

 

Viola gratuluję winking smiley
Mnie udało się dziś zatankować trzecią z czterech AC. Zielone cudności i witamina B6 zrobiły pewnie swoje i wyniki się poprawiły. smiling smiley Idę teraz odsypiać...

Tuninek (offline)

Post #30

03-03-2014 - 16:50:24

Wrocław 

Wiola GRATULACJE!!!!!!!!!!! smiling smiley Minęło jak z bicza strzelił)smiling smileysmiling smiley.......dawno mnie tu nie było ech,wiosna wiosna i każdą wolną chwilę spędzam z dziećmi na ....placu zabaw smiling smileysmiling smileysmiling smileysmiling smiley 4 chemie AC za mną i jestem wyraźnie słabsza fizycznie,wracam po spacerze porannym,karmię dzieci i idę na 1,5 godziny spać razem z nimismiling smiley po czym łapię drugi oddech i do wieczora dalsze spacery karmienia i spełnianie próśb typu "mamo,łap nas!!!!" ....i mega zadyszka smiling smileysmiling smileysmiling smiley stara matka ledwo zipiesmiling smiley
Dietę zdrową utrzymywałam po pierwszej chemii.....troszkę po drugiej.....przed trzecią jadłam głównie byle co i o dziwo poprawiły mi się znacznie wynikismiling smileysmiling smileysmiling smiley teraz też niestety jem co złapię w locie....ze zdrowych rzeczy jem kiełki brokułowe i rzodkiewkowesmiling smiley i piekę chleb smiling smiley.......pojutrze pierwsze taksany.....znaczy w czwartek badanie i wizyta u onka+ na pożegnanie garść sterydów,a w piątek wlew.

Po taksanach wypadają włosy???????? tak mi ta "łysota" przeszkadza sad smiley czuję się normalnie bezpłciowo-jak mi odrosną włosy to już ich nigdy nie zetnęsmiling smileysmiling smileysmiling smiley Będę nosiła warkocze po pas!!!!!!!!!!!! I sukienki i spódnice!!!!!! Wyłącznie! I szpilki!!!smiling smiley Choć do czasu choroby byłam raczej chłopczycąsmiling smiley Spodnie,płaskie buty i krótkie włosysmiling smiley Widzicie jak to punkt widzenia zależy od punktu siedzeniasmiling smileysmiling smileysmiling smiley Zachowałam resztkę rzęs,dziurawe poniekąd brwi,włosy na nogach i rękach a na głowie mam 0,5cm porost-ale czy to już włosy właściwie????? Czy tylko takie "byleco"?

Trzymajcie się dzielnie,ja się trzymam bo jak tu się nie trzymac jak lato bliskosmiling smileysmiling smileysmiling smiley
Nie możesz pisać w tym wątku ponieważ został on zamknięty

Użytkownicy online

Gości: 372
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022