Chemioterapia - rozmowy codzienne

Wysłane przez Amazonki.net 

Seja (offline)

Post #1

03-04-2014 - 05:29:49

 

Ja też dostałam zalecenie brania B6.
Ostatnią AC miałam w poniedziałek, ale do dziś nie mogę się po francy pozbierać ;/

Waldemar (offline)

Post #2

03-04-2014 - 11:59:06

 

Pozdrawiam wszystkie chemiczne dziewczynki.Zuzia dochodzi do siebie,bylismy u chirurga na kontroli.Jeszcze pare dni i zdejmia szwy,rana sie goi,wiec jest ok.Buziolki przesylam buzki



Dopóki walczysz,jesteś zwycięzcą...........


mea (offline)

Post #3

03-04-2014 - 12:02:49

Piaseczno 

I suuuper Waldemarzebuzki teraz będzie już tylko lepiejbuziak niech moc będzie z Wamiserce





With or without you...

Gizi (offline)

Post #4

03-04-2014 - 12:35:54

Warszawa 

Waldemarze, dobrze że wszystko idzie planowo. Pozdrowienia dla Zuzanki.kwiatek

Seja, dzisiaj dopiero czwartek mamy. Daj sobie czas. Mnie zazwyczaj lepiej zaczynało się robić około soboty. Ale z każdą następną AC trudniej było mi dojść do siebie.
Po pierwszej szlifowałam deski. A po ostatniej miałam zadyszki. Teraz wszystko jest ok. Głowa do góry.kwiatek



Osiągnięcie celu jest punktem startowym do osiągnięcia kolejnego.

anian23 (offline)

Post #5

03-04-2014 - 15:39:49

Głogów 

Dzisiaj bylam na badaniach, po wczorajszym zastrzyku podniosły się leukocyty ale już zaczyna mnie łamać w kościach. Po jutrzejszej chemii mam drugi zastrzyk na podniesienie leukocytów. Masakra, dopiero mnie połamie. płacze Mam nadzieję, że chemia chociaż nie dokuczy mi za bardzo. uśmiech Pozdrawiam wszystkie waleczne amazonki. papa




" Pozytywne nastawienie, jeśli jest prawdziwe, jest nie do pokonania "
Marek Aureliusz

aga66 (offline)

Post #6

04-04-2014 - 11:06:57

Warszawa 

Niestety po chemii i po zastrzykach przeciw neutropenii człowiek dowiaduje się jak dużo ma tych kości, wszystkie boląbuziak Trzymam kciuki by chemijka była łaskawaok



"Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono". W. Szymborska
Alexis de Tocqueville „Wolność człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka.” Niestety, wielu z nas uważa, że ich wolność nie podlega ograniczeniom, przynajmniej nie takim, które oni sami by akceptowali...

nadika (offline)

Post #7

05-04-2014 - 08:11:17

Kalisz/Ostrów Wlkp 

hej. Wczoraj miałam drugi wlew AT (zostały jeszcze 4). Narazie jest ok oprócz tych wstrętnych wypieków na twarzy. Dziewczyny orientujecie się co oznaczają podwyższone płytki PLT do 506. %NEUT 85.5 (podwyższone). %LYMPH 12.2 (obniżone) i jeszcze LYMPH mam lekko obniżone 0.71. Czy to może oznaczać że mam przerzuty do kości? Jeśli nie pisze w dobrym watku to mnie przerzućcie. Miała któraś z was podobne wyniki. Można je jakoś poprawić?

XWESTA (offline)

Post #8

05-04-2014 - 08:58:19

Luboń 

Wracam do żywych....Dopiero druga AC a ja wysiadam. Wczoraj miałam scyntygrafię i zastanawiam się, czy tego typu badania w 3 dni po wlewie to dobry pomysł. Po pierwszej AC rozłożyła mnie kolonoskopia a teraz scyntygrafia. Niby nic , ale człowiek marzy żeby walnąć się do łóżka a nie siedzieć i czekać na badanie. Na dokładkę wysiadł mi kręgosłup , od dwóch dni nie mogę ruszyć szyją. Siła złego na jednego....

nadika (offline)

Post #9

05-04-2014 - 09:58:14

Kalisz/Ostrów Wlkp 

ja właśnie mam mieć scyntygrafie w przyszłym tyg w czwartek. Jak wygląda to badanie? Xwesta a Ty byłaś na czczo przed badaniem?
Teraz czekam aż pielęgniarka przyjedzie zrobić zastrzyk neulasta. No właśnie jak jest z tym zastrzykiem? Myślałam że wszyscy go dostają a jednak nie. Wczoraj na chemii leżałam z dziewczyna która ma takie samo leczenie jak ja a zastrzyku nie dostaje.

Al_la (offline)

Post #10

05-04-2014 - 10:23:55

k/Warszawy 

Nadiko, o scyntygrafii poczytasz tutaj [amazonki.net]
Morfologią się nie przejmuj. W czasie brania chemii są różne odchylenia od normy. Też miałam za mało limfocytów, a za dużo neutrocytów. Onkolożka powiedziała, że na to nie patrzą. Ważne jest, żeby leukocyty były na odpowiednim poziomie. Płytek też miałam ponad 400. Zakończysz leczenie, wszystko się wyrówna uśmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 05-04-2014 - 10:24:27 przez Al_la.

nikulam (offline)

Post #11

05-04-2014 - 10:35:34

warszawa 

Nadika wydaje mi się,że zastrzyki dostaje się w zależności od wyników a nie obligatoryjnie.....chyba. Ja jestem póki co po 4 AC i 10-ciu taksolach i ani razu nie byłam niczym wspomagana,ale wyniki mam super, przed wczorajszym taksolem:
krwinki białe :7,48 (4-10)
krwinki czerwone: 4,29 (4,20-5,40)
hemoglobina: 13,0 (12,0-16,0)
płytki krwi 308 (150-380)



Gizi (offline)

Post #12

05-04-2014 - 12:07:35

Warszawa 

Nadika, podwyższenie niektórych wartości morfologicznych krwi, czy ich obniżenie nie są wartościami wskazującymi jednoznacznie. To byłoby zbyt proste. W morfologii ważny jest stosunek jednych wartości do drugich. A tak na marginesie, przy chemii wszystko ulega zachwianiu. Jeśli krew miałaś wyciskaną z palca, albo długo nie leciała przy pobieraniu to wartości płytek krwi będą wyższe. Może to być też objaw infekcji.
Neutrofile podobnie. Cały układ białokrwinkowy szwankuje, białe są obniżone i wszystkie tu jesteśmy na to dowodem.No może poza Annzaw, ale ona nie jest człowiekiem tylko cyborgiem. To już sobie wyjaśniłyśmy.
Nie patrz na wyniki. Lekarz wiedzą co zrobić.

Nadika, jesteś na początku chemii. Daj organizmowi przyzwyczaić się do szoku jakim jest leczenie cytostatykami. kwiatek
Zobaczysz jak sytuacja będzie się rozwijać po następnych badaniach, zawsze też możesz zapytać lekarza by rozwiał Twoje wątpliwości. Pamiętaj, jak wchodzisz do gabinetu to jest Twój czas. Pytaj, nie śpiesz się. Ja zapisywałam pytania na kartce i potem prosiłam lekarza o odpowiedzi.

Xwesta, przykro mi że tak masz z kręgosłupem. pocieszaMnie tak bolał, że wymyśliłam sobie przerzuty do kości oczywiście. Miałam robione badania i nic nie wyszło. Po badaniach bóle cudownie ustąpiły.


Nikulam, badania super. Gratuluję.brawo



Osiągnięcie celu jest punktem startowym do osiągnięcia kolejnego.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 05-04-2014 - 12:08:58 przez Gizi.

Marggan2 (offline)

Post #13

05-04-2014 - 17:38:58

Szwecja 

Gizi no to ja tez cyborg, bo moje wyniki wszystkie w normie i biale nie spadaja.
Jestem po 3x taksany i 1x FEC. Zostalo mi jeszcze 2x FEC.
Zobaczymy czy wyniki sie utrzymaja. smiling smiley



jagodula (offline)

Post #14

05-04-2014 - 17:56:33

Sławkow 

jablko Przez całą chemię byłam cyborgiem, teraz jest gorzej....niestety.niedowiarek

aga66 (offline)

Post #15

05-04-2014 - 18:49:42

Warszawa 

Cytuj
nikulam
Nadika wydaje mi się,że zastrzyki dostaje się w zależności od wyników a nie obligatoryjnie.....chyba. Ja jestem póki co po 4 AC i 10-ciu taksolach i ani razu nie byłam niczym wspomagana,ale wyniki mam super, przed wczorajszym taksolem:
krwinki białe :7,48 (4-10)
krwinki czerwone: 4,29 (4,20-5,40)
hemoglobina: 13,0 (12,0-16,0)
płytki krwi 308 (150-380)
Dominika Ty to masz wyniki - książkoweduży uśmiech



"Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono". W. Szymborska
Alexis de Tocqueville „Wolność człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka.” Niestety, wielu z nas uważa, że ich wolność nie podlega ograniczeniom, przynajmniej nie takim, które oni sami by akceptowali...

Gizi (offline)

Post #16

05-04-2014 - 19:11:24

Warszawa 

Cieszę się że więcej osób ma takie dobre wyniki. Ja do nich nie należę, ale to już niedługo. Zaraz pogonię te swoje białe i czerwone, niech się wezmą do roboty bo tego lenistwa dłużej nie będę tolerować. Myślę że je przekonam.wnerwiony



Osiągnięcie celu jest punktem startowym do osiągnięcia kolejnego.

Marggan2 (offline)

Post #17

05-04-2014 - 19:36:44

Szwecja 

Kazdy przechodzi przez chemie w inny sposob. Niektorzy maja dobre wyniki w trakcie, a pozniej gorzej, o czym pisze Jagodula.
Inni kiepsko w czasie chemii , a pozniej szybko sie poprawia, czego Tobie Gizi zycze duży uśmiech
Ja zobacze jak bedzie dalej.
Grunt, ze nie tracimy humoru i walczymy.



nadika (offline)

Post #18

05-04-2014 - 22:38:12

Kalisz/Ostrów Wlkp 

dzięki dziewczynki za odpowiedzi. Ja narazie po drugiej chemii więc wszystkim się przejmuje. Każdym odstępstwem od normy no ale jak piszecie organizm dostaje niezła dawkę chemii i to tej silnej więc musi trochę przywyknąć.
Gizi ja już teraz też jestem mądrzejsza i na druga chemię wzięłam kartkę z pytaniami do lekarza. Jednak najbardziej mnie wkurza to że moja onkolog jest bardzo zabiegana i choć cieszy się opinia dobrego lekarza to ma mało czasu dla pacjentów. Nie przyjdzie i nie powie jakie wyniki co oznaczaja tylko jak dostaje wypis to wtedy widzę wyniki. Obserwuje innych lekarzy i oni sami przynoszą wypisy pacjentka i wszystko im omawiają. A ja zawsze nic nie wiem i dopiero na kolejną chemię przygotowuje pytania.
A mam jeszcze jedno pytanie (jakiś dzień pytań mnie dopadłsmiling smiley orientujecie się czy fryzjerka mogłaby mi trochę przyciąć grzywkę w peruce czy lepiej jak to zrobi perukarz? Mam trochę za długą grzywkę i mnie wkurza smiling smiley

dana23 (offline)

Post #19

06-04-2014 - 09:06:00

Gdańsk, Saarbruecken 

Nadika,myślę że dobra fryzjerka sobie poradzi. Jeśli chodzi o wyniki krwi,to u mnie też były czasem dziwne,wskazywały na przykład na różne zakażenia,po czym za parę tygodni się normowały,potem znowu były złe i tak w kółko.W końcu przestałam na to zwracać uwagę,bo widocznie tak to jest podczas chemii. Miłej niedzieli dziewczyny i Waldemarze!



magolka (offline)

Post #20

06-04-2014 - 10:39:13

Kraków 

Witam ciepło wszystkich!!!
Głowę mam pełną pytań:-)
Moja mama po pierwszej chemii AC z czterech...więc jeszcze tylko 3!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:-))))
Pierwsza była we wtorek...i bardzo mocno trzymam kciuki, żeby kolejne były takie!
Dolegliwości minimalne...niewielkie nudności...niwelowane Atossą i nic poza tym...oczywiście dużo odpoczywania, relaksu...
Apetyt oki...:-))))
Wszystko lekkie, gotowane, delikatne...
Często i w małych ilościach..do tego dużo wody mineralnej, mięta i odgazowana cola...dajemy radę!!!
Teraz już jedzenie powoli coraz bardziej wraca do normy...ogórki kiszone to hit numer jeden!
Buraki zakisiłam, natkę pietruszki zakupiłam ...nakazałam dodawać do wszystkiego,lub sama dodaje jak jestem...
Do tego wspomagamy się Dicoflorem Complex...
I staramy się karmić wszystkim co sił i zdrowia dodaje :-))))
Poczytam Was tu, może bogatsza będę o inne cenne wskazówki!

Gizi (offline)

Post #21

06-04-2014 - 10:46:38

Warszawa 

Dana, Ty to winko od 9 rano to oczywiście leczniczo zażywasz?! hura Ja na razie przy kawusi jestem.kawa

Nadika, tak jak mówi Dana, dobry fryzjer sam przytnie perudżi. Tylko przemyśl sprawę bo poprawek nie będzie, niestety.




Osiągnięcie celu jest punktem startowym do osiągnięcia kolejnego.

Gizi (offline)

Post #22

06-04-2014 - 11:03:20

Warszawa 

Magolka witam. Tylko leków mineralną niech mama nie popija. Do popijania leków woda przegotowana. Z wszystkim innym leki mogą wchodzić w reakcje.
Ale Ty jesteś super dziecko. Gratuluje mamie wychowania córki. Trzymam za Was obie kciuki.
Niech mama dużo odpoczywa, ale jak będzie chciała coś robić nie zabraniaj jej. Byle z umiarem.
AC z czasem osłabia. Buziaczki.buzki i brawa dla Was brawo



Osiągnięcie celu jest punktem startowym do osiągnięcia kolejnego.

Al_la (offline)

Post #23

06-04-2014 - 11:15:34

k/Warszawy 

Magolka brawo
Widać, ze jesteś przygotowana, jak na wojnę duży uśmiech
Super córka z Ciebie. I tak trzymaj ok





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

magolka (offline)

Post #24

07-04-2014 - 09:24:35

Kraków 

Dziewczynki miłe!!
To nie wojna, to zadanie do wykonania:-)
Tak do tego podchodzimy...
Trzeba się z tym zmierzyć i już...:-))
Jest chemia, trzeba ją przejść, potem radioterapia, też do przejścia...a między tym wszystkim normalne życie...!!!!!
Piękna wiosna...
Uśmiechnięta wnuczka...
Przyjaciółki, rodzina...
I życie...piękne życie!!!


Pięknego wiosennego dnia!!

domina13 (offline)

Post #25

07-04-2014 - 09:37:20

Piotrków Tryb. 

Witam magolka super podejście :życie jest pięknebrawo




4xAC,4xDXL Mastektomia Carcinoma ductale infiltrans mammae.ER-TS 4/8;PR-TS 8/8;HER 2;0 ;Ki67-2%(styczeń2014);
Wznowa:NST G2; ER-80%;PR-99%;HER2-0;Ki67-12,9%(maj 2015)xeloda x4;nawelbina x9;sindaxel x7;cisplatyna x3;zoladex+symex(kwiecień-sierpień),zoladex+egristrozol(wrzesień);14-25.11.16r-kastracja radiologiczna;30.11.16r-Faslodex;14.12.16r-drugi Faslodex;28.12.2016r-trzeci Faslodex;25.01.2017r-czwarty Faslodex;27.02.2017r-pierwszy wlew chemii CMF;20.03.2017-drugi wlew CMF

nadika (offline)

Post #26

07-04-2014 - 12:01:41

Kalisz/Ostrów Wlkp 

łoo matko jaka dzisiaj słaba jestem. Trzeci dzień po chemii i mogłabym dzisiaj cały dzień przespać a tutaj dwoje brzdąców biega po mieszkaniu i trzeba to ogarnąć i się nimi zająć! Żeby chociaż mamy słuchały smiling smiley

Tuninek (offline)

Post #27

07-04-2014 - 13:08:16

Wrocław 

Nadika trzymaj się dzielniesmiling smiley łączę się z Tobą w bólusmiling smileysmiling smileysmiling smiley heheheehheeh ja też słaba choc już 1,5 tyg po chemii ale dopadło nas wszystkich przeziebienie i padam z nóg a dopiero 13ta. Słaba jestem okrutnie a dzieci pomimo choroby NIE!!!!!!!!!!!! sad smiley Gdzie sprawiedliwośc!!! smiling smiley

Gizi (offline)

Post #28

07-04-2014 - 13:17:32

Warszawa 

Trzymajcie się dziewczyny dzielnie. Maluchy są fajne, mobilizują ale człowiek czasem potrzebuje poleżeć. Nie może Wam ktoś ulżyć? AC jest takie wykańczające. Ja pamiętam takie dni że trzymając się ściany ciągnęłam nogę za nogą i ledwo do łazienki dochodziłam. Wszystko minęło, ale jakoś trzeba przetrwać ten czas. Buziaki.buzki



Osiągnięcie celu jest punktem startowym do osiągnięcia kolejnego.

nikulam (offline)

Post #29

07-04-2014 - 13:24:21

warszawa 

Nadika ja również łącze się z Tobą w bólusmiling smiley Mnie dziś słabość ogarneła po taksanach, krew z nosa leci od rana i nie mam siły, ale całe szczęście w tym tygodniu jest jeszcze moja mama u nas , wysłałam ją z córeczka na zajęcia do klubiku i mam chwile spokojusmiling smiley
kwiatek



Krynia58 (offline)

Post #30

07-04-2014 - 13:41:52

Warszawa 

Kochane dziewczyny, pociesza
trzymam kciuki za poprawę ok
buzki







Rak piersi obustronny. Chth neoadiuwantowa 8 x AT. Mastektomia zmodyfikowana obustronna.
HP: Rak zrazikowy naciekający - str. prawa - pT3N1 (1/17), str. lewa - pT1cN0 (0/18). ER 100%, PGR 100%. HER 1+
Napromienianie obszaru kl. piersiowej i ww. chł.nad- i podobojczykowych po str. prawej. HTH - Tamoxifen

Czasem o byle cień człowiek ma żal do człowieka. A życie jak osioł ucieka.
K.I. Gałczyński
Nie możesz pisać w tym wątku ponieważ został on zamknięty

Użytkownicy online

Gości: 402
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022