Chemioterapia - rozmowy codzienne

Wysłane przez Amazonki.net 

Gizi (offline)

Post #1

16-04-2014 - 17:27:52

Warszawa 

A właśnie Aga, dokładnie takie rzeczy mogą być. Bardzo dobrze że to napisałaś. Dzięki. brawo Byle by zaraz dziewczyny nie zaczęły innych badań wymyślać. Rurociągowych np.prosi
Dziewczyny teraz trzeba za jajka się brać, każdy za takie jakie lubi. buzki




Osiągnięcie celu jest punktem startowym do osiągnięcia kolejnego.

hundzik1 (offline)

Post #2

16-04-2014 - 17:45:25

 

Już któryś raz mam podwyższąną temperaturę, czuję się rozbita jak na początku grypy. Miałam już tak ze trzy razy i po jednym dniu mijało, dziś mam znowy, 37,6 i zimno mi. We wtorek mam drugi wlew. Czy te stany podgorączkowe są normalne?

ofta (offline)

Post #3

16-04-2014 - 18:59:03

 

Wrócę do wątku wątrobowego,no i zadam na forum niecenzuralne pytanieszokDotyczyć będzie stolca a tak naprawdę kupy-już się czerwienię .Czy jasny jej kolor wskazuje na problem wątrobowy ,czy przy chemi się tak zmienia?Macie jakieś doświadczenia w tym temacie?

monika14 (offline)

Post #4

16-04-2014 - 19:03:41

 

ofta ja też się czerwienie, ale niestety nic co ludzkie nie jest mi obce, a kupa nie jest grinning smiley grinning smiley
ja podczas chemii miałam bardzo często kupkę jak niemowlak - jasną i miękką. pozdrawiam



Al_la (offline)

Post #5

16-04-2014 - 19:12:59

k/Warszawy 

Tak sobie myślę (jako laik), że skoro kolor kału daje żółć, to jasny kolor może świadczyć o małej ilości wydzielanej żółci przez wątrobę. I to jest całkiem możliwe, bo podczas wlewu wątroba jest bardzo obciążona przerabianiem chemii, a potem toksynami po chemii. Nie martw się tym pociesza





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Gizi (offline)

Post #6

16-04-2014 - 19:18:07

Warszawa 

Ofta, zgłoś problem lekarzowi.
Ja miałam troszkę jaśniejszy niż normalnie. Też mnie to niepokoiło. Nie była to wielka różnica. Ja badania stolca, tj. badania wizualne robię od lat i takie subtelności wyczuwam, ups.
Poobserwuj jak się rozwija sytuacja przez okres do wizyty lekarza i oglądaj też mocz, czy jest bardzo zabarwiony tj. ciemny czy nie? Jeszcze jedna rzecz to świąt skóry. Gdzieś ta żółć odpływ musi znaleźć.
Ale puki co, nie martw się. Obserwuj, by jakiś konkret był do powiedzenia lekarzowi. W czasie brania chemii wszystko inaczej wygląda. Mój teraz jest ok. brązowy, zbity i ładnie uformowany, aż miło popatrzeć. Ale się zrobiło obrazowo.




Osiągnięcie celu jest punktem startowym do osiągnięcia kolejnego.

annzaw (offline)

Post #7

16-04-2014 - 19:44:55

Tarnów 

ofta ja po AC mialam żółtą jak wtenczas!! zwalilam to na chemie smiling smiley

anna2008 (offline)

Post #8

16-04-2014 - 19:47:18

Bydgoszcz 

Przez jakiś czas po wlewie chyba tak może być,ja tak miała po każdej chemii,potem wszystko wracało do normy (normalnego koloru oczko),powinno przejść kwiatek

Gizi obrazowo bardzo,bardzo okduży uśmiech,ale racja nie zaszkodzi przy okazji zapytać doktora uśmiech



"Przyszłość, zanim wkracza, zawsze przedtem puka." - Francois Mauriac

"To co się dzieje teraz i po 'teraz' ,tak długo nie ma znaczenia,dopóki jutro jutra,jest takie samo,jak wczoraj wczoraj"

ofta (offline)

Post #9

16-04-2014 - 20:02:11

 

Bardzo dziękuję za żywy odzew w sprawie kupy: skromnis : Wydaje się być jaśniejsza kupa standartem -uspokoiłyście mnie trochę - do wizyty mam tydzień ,więc nie będę się tym za bardzo przejmować .Tęsknię za normalnością w tej dziedzinie również.....,żeby tak jak Gizi móc ,,miło popatrzeć ,,

Al_la (offline)

Post #10

16-04-2014 - 20:21:57

k/Warszawy 

śmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

nikulam (offline)

Post #11

17-04-2014 - 13:32:44

warszawa 

Hej Kochane!Wyniki nadal mam super więc jutro OSTATNIE taksany, trzymajcie proszę kciuki by udało się w port a nie w wenflon , nie ma jutro mojej ulubionej pielęgniarki więc czarno to widzę,ale nadal mam nadziejęsmiling smileySama oczywiście trzymam za wyniki Wszystkich chemicznych koleżanekkwiatek



Gizi (offline)

Post #12

17-04-2014 - 13:38:26

Warszawa 

Nikuś, trzymam kciuki. Będzie dobrze.kwiatek



Osiągnięcie celu jest punktem startowym do osiągnięcia kolejnego.

annzaw (offline)

Post #13

17-04-2014 - 13:42:29

Tarnów 

ja wlasnie koncze spijac dziewiate. hemoglobiny nie mialam tak pieknej od dziewiecdziesiatego siodmego. wieczna anemia a teraz jak u mlodej kozicy górskiej smiling smiley

Al_la (offline)

Post #14

17-04-2014 - 13:50:21

k/Warszawy 

Trzymam za Was dziewczynki ok





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Krynia58 (offline)

Post #15

17-04-2014 - 14:08:53

Warszawa 

Cytuj
hundzik1
Już któryś raz mam podwyższąną temperaturę, czuję się rozbita jak na początku grypy. Miałam już tak ze trzy razy i po jednym dniu mijało, dziś mam znowy, 37,6 i zimno mi. We wtorek mam drugi wlew. Czy te stany podgorączkowe są normalne?
Hundzik, może tak być. Jeżeli mija po jednym dniu to nic innego nie pozostaje jak przeczekać. U mnie temperatura 37,2-3 podczas chemii to była prawie codzienna norma, chyba że spadała do 35,5 - bo i tak może być.....

Nikulam i wszystkie chemiczne dziewczynki ok
buzki







Rak piersi obustronny. Chth neoadiuwantowa 8 x AT. Mastektomia zmodyfikowana obustronna.
HP: Rak zrazikowy naciekający - str. prawa - pT3N1 (1/17), str. lewa - pT1cN0 (0/18). ER 100%, PGR 100%. HER 1+
Napromienianie obszaru kl. piersiowej i ww. chł.nad- i podobojczykowych po str. prawej. HTH - Tamoxifen

Czasem o byle cień człowiek ma żal do człowieka. A życie jak osioł ucieka.
K.I. Gałczyński

dziubas (offline)

Post #16

17-04-2014 - 14:11:34

Gdańsk 

Powodzenia dziewczynki! buzki oktak





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat
po 8,5 roku rak endometrium, operacja unowoczesniona z resekcja macicy, przydatków, węzłów biodrowych i brzusznych i wyrostka robaczkowego, rak pierwotny, rokowania dobre, stan zaraz po operacji i póżniej - bardzo dobry, oblgatoryjnie naświetlania - wybrałam narazie tylko brachyterapię, na kikut macicy, do tamoxiffenu juz nie wróciłam

Iza12 (offline)

Post #17

17-04-2014 - 15:57:04

Gdańsk 

Nikulam trzymam kciuki za Twój port i dziewiąte taksany Annzaw radochathumbs up

handzlik (offline)

Post #18

17-04-2014 - 17:09:59

 

No i pierwszy wlew AC za mną.Porosiłam o emend-otrzymalam bez kłopotu.Samą wlewkę zniosłam dobrze-niecała godzinka,po niej poszłam na lody a po południu do fryzjera ściąć się na krótko.Dostałam też rp na IPP20,DEXAMETAZON I zmeczonySetronon plus wniosek na perukę.Nie wymiotowałam,ale nie mam apetytu,boli mnie głowa i przesypiam całe dnie.Dostałam rozpis,co mogę jeść-tego,co lubię nie można,a mam ochotę na pomarańcze.I jak tu przeżyć Świeta?

annzaw (offline)

Post #19

17-04-2014 - 17:19:25

Tarnów 

Handzlik jak pare dni po chemii zjesz pomarancze to swiat sie nie zawali. ja jadlam smiling smiley a mialam dzis na chemii zestaw depresyjnych pacjentow ktorym udalo sie wprowadzic mnke w swiat czarnych mysli i kancerofobii... ehh smutno.

aga66 (offline)

Post #20

17-04-2014 - 18:21:14

Warszawa 

Ja na chemii raz trafiłam taką panią, która jak mantrę powtarzała, że to i tak jej nie pomoże i ona niedługo umrze. I tak w kółko przez bite 2 godzinybezradny



"Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono". W. Szymborska
Alexis de Tocqueville „Wolność człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka.” Niestety, wielu z nas uważa, że ich wolność nie podlega ograniczeniom, przynajmniej nie takim, które oni sami by akceptowali...

Gizi (offline)

Post #21

17-04-2014 - 18:23:25

Warszawa 

O właśnie, czarnomyśliciele mają fatalny wpływ na tankowanie. Jak mi się tacy trafiali to zmieniałam temat natychmiast i wciągała w niego resztę towarzystwa. Zawsze się udawało. Tylko strasznie głośno się robiło. Ale pielęgniarki mówiły że tak jest lepiej.buzki

Pomarańcze też jadam przy Taksusiu. Grejfrutów nie wolno. Ale pomarańcze wciągałam całymi kilogramami, razem z mandarynkami zresztą.

Jeśli chodzi o bóle głowy, to przy Taksolku głowa bolała mnie prawie non stop. Nic nie pomagało, to przestałam kombinować. Dziewczyny już dłużej niż dalej. Wierzę w Was, dacie radę.brawo




Osiągnięcie celu jest punktem startowym do osiągnięcia kolejnego.

aga66 (offline)

Post #22

17-04-2014 - 18:27:09

Warszawa 

Gizi ale tej pani nie dało się z żaden sposób wyłączyć. Może miała gdzieś ukryty guziczek, ale pod ubranie nie zaglądałamchichot



"Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono". W. Szymborska
Alexis de Tocqueville „Wolność człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka.” Niestety, wielu z nas uważa, że ich wolność nie podlega ograniczeniom, przynajmniej nie takim, które oni sami by akceptowali...

Gizi (offline)

Post #23

17-04-2014 - 19:02:29

Warszawa 

No, tak. Z psychą bywa różnie. Może potrzebowała kogoś kto by jej powiedział że wszystko będzie dobrze.
Kiedyś znajomy lekarz powiedział mi że jak pacjent postanowi umrzeć to nikt go nie jest w stanie powstrzymać.



Osiągnięcie celu jest punktem startowym do osiągnięcia kolejnego.

Grazyna S (offline)

Post #24

17-04-2014 - 19:22:19

 

Dziewczyny ja po nastepnej chemi wiecie ranosmutny jak mnie maż wiożl normalnie myslalam ,ze nie przezyje dosłownie do badania krwi chwilalam sie nie mialam wogóle sil,ale po pobraniu krwi ,usiadlam przed lekarzem troche się przespalam ,udalo mi isę zjeść kawaełek bułki i o dziwo poczułam się lepiej opwiedzialam lekarzowi o swoich sensacjach zolądkowych ,ze nie moge nić jeść tylko wode pije i wiecie przepisal mi taki syrop MEGALLIA czy z któraś z Was miala taki syropbuziak



"nadzieja ma skrzydła,przysiada w duszy i śpiewa pieśń bez słów,
która nigdy nie ustaje,
a jej najsłodsze dźwięki słychać nawet podczas wichury”

Emily Dickinson

Marggan2 (offline)

Post #25

17-04-2014 - 20:23:40

Szwecja 

Takie czarno myslace powinny dostawac oddziene pomieszczenie do tankowania.
Nawet w kiblu, tylko zeby nie mogly rozprzestrzeniac swoich czarnych mysli.
Nastepnym razem, jesli trafi ci sie taka czarnowidzka, popros o przeniesienie jej gdzies.
Ja tez dzisiaj tankowalam, FEC. Bylam sama, ale pokoje sa dwuosobowe.
Pozdrawiam wszystkie chemiczki duży uśmiech



Al_la (offline)

Post #26

17-04-2014 - 20:26:28

k/Warszawy 

Grażynko Megallię zażywał nasz Agent. Dostał na poprawę apetytu, bo był bardzo szczupły po tych wszystkich chemiach.
Po Megalii się poprawił uśmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

nikulam (offline)

Post #27

18-04-2014 - 15:35:34

warszawa 

Dziękuję za kciuki!kwiatekPomogły, udało się w port i tym sposobem dziś zakończyłam swoją chemię smiling smiley (4xAC i 12x taksol), oczywiście z CO się nie rozstaję, za tydzień mam herceptynę i zacznę hormony a za miesiac radio.
drink.gif



magda2411 (offline)

Post #28

18-04-2014 - 15:46:14

Olsztyn 

Nikuś, gratulacje! Chemia to chyba najtrudniejszy czas leczenia.uśmiech



aga66 (offline)

Post #29

18-04-2014 - 16:04:05

Warszawa 

Nikulka to rozpoczynamy imprezędrinking smiley, choć główna bohaterka chyba śpiśpichichot



"Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono". W. Szymborska
Alexis de Tocqueville „Wolność człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka.” Niestety, wielu z nas uważa, że ich wolność nie podlega ograniczeniom, przynajmniej nie takim, które oni sami by akceptowali...

Gizi (offline)

Post #30

18-04-2014 - 16:52:14

Warszawa 

Dominika, gratulacje. brawoserce

Ja przez pierwsze dni po zakończeniu chemii czułam się tak nieswojo. Jakby mnie ktoś opuścił. Ale teraz mam wrażenie jakbym odzyskała wolność. Buziaczki.



Osiągnięcie celu jest punktem startowym do osiągnięcia kolejnego.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 18-04-2014 - 16:52:33 przez Gizi.
Nie możesz pisać w tym wątku ponieważ został on zamknięty

Użytkownicy online

Gości: 387
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022