Chemioterapia - rozmowy codzienne

Wysłane przez Amazonki.net 

annzaw (offline)

Post #1

02-03-2015 - 00:39:09

Tarnów 

libra ja wzielam dwanascie taksoli bez portu ale ja mam zyly z teflonu, dwoch uzywalam do tego celu smiling smiley magenta naprawde nie trzeba Ci tych taksanow, ja jestem zwolennikiem leczenia na maksa i majac Twoje wyniki nie upominalabym sie nawet. To nie aspiryna smiling smiley ale jeszcze cos dla libry- wszystkie skutki uboczne lacznie z LEKKA neuropatia przeszlybezpowrotnie a jszcze rok nie minal od ostatniego wlewu smiling smiley dbaj o paznokcie, naloz hybrydki albo cos bo mnie dwa u duzych palcow u stop schodzily dwa razy smiling smiley

ewa77 (offline)

Post #2

02-03-2015 - 16:14:27

 

Podczytuje i dochodzę do wniosku, że chemia AC popularna…
Dziewczynki mam się martwić, że dostanę inną?



Ewka_79 (offline)

Post #3

02-03-2015 - 16:42:48

okolice Częstochowy 

Hej Ewa77 ja mam chemię FEC. Chemia AC jest najbardziej popularna więc jak Ci taką zaproponowano to raczej bardzo dobrze
bo jest silna i wszystko pozabija.chichot

ewa77 (offline)

Post #4

02-03-2015 - 17:15:34

 

Cytuj
Ewka_79
Hej Ewa77 ja mam chemię FEC. Chemia AC jest najbardziej popularna więc jak Ci taką zaproponowano to raczej bardzo dobrze
bo jest silna i wszystko pozabija.chichot

Ewcia, mój program to FAC prosi



iwusiak (offline)

Post #5

02-03-2015 - 17:30:32

Warszawa 

Cytuj
basia15
Ja podobnie jak Libra pierwszą chemie AC przeszłam bez większych problemów. W trzecim i czwartym dniu trochę mnie mdliło i nie miałam na nic ochoty, przez kilka dni byłam słaba. teraz będąc 5 dzień po chemii czuję się już normalnie. Nie wiem jak będzie po kolejnych, zobaczymy. Staram się dobrze odżywiać i w związku z tym mam do Was pytanie. Może któraś z Was robiła zakwas z buraków. Ja dziś zlałam sok ale zauważyłam na górnej warstwie buraków troszkę pleśni i nie wiem czy to mogę pić? Może coś poradzicie.
I zakończyłas leczenie na AC,czy odrzucili Ci coś innego?



libra1 (offline)

Post #6

02-03-2015 - 18:29:40

 

Annzaw, Twoje wpisy zawsze podnosza mnie na duchu Buziaki Ide jutro na ten port, najwyzej stchorze i uciekne ze szpitala. Takiego mam stracha.



annzaw (offline)

Post #7

02-03-2015 - 18:38:04

Tarnów 

idz idz, ja mialam stracha na kilku ostatnich wlewach bo zaczely pękać biedaczki żyłki, zalowalam ze nie wszczepilam. wszystkie panie polecaly a zakladania nie poczujesz smiling smiley

libra1 (offline)

Post #8

02-03-2015 - 18:47:08

 

Czy nie poczuje to sie okaze oczko



mea (offline)

Post #9

02-03-2015 - 18:49:28

Piaseczno 

Cytuj
libra1
Annzaw, Twoje wpisy zawsze podnosza mnie na duchu Buziaki Ide jutro na ten port, najwyzej stchorze i uciekne ze szpitala. Takiego mam stracha.

Nie bój się, zakładanie jest w znieczuleniu miejscowym, także tylko znieczulenie ciut boli, ale spokojnie do wytrzymania. Później będziesz miała komfort psychiczny i zero stresu czy żyły wytrzymają. Powodzenia i napisz jutro jak Ci poszłokwiatek





With or without you...



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 02-03-2015 - 18:50:01 przez mea.

libra1 (offline)

Post #10

02-03-2015 - 18:53:48

 

Wypuszcza mnie chyba jutro do domu ? Mea masz port po prawej czy po lewej ? Mialam mastektomie i nie wiem na ktora strone mi zaloza ?



mea (offline)

Post #11

02-03-2015 - 18:59:01

Piaseczno 

Po założeniu trzymaja chwilkę, tzn około 2 godzin, bo to różnie po znieczulaniu ludzie reagują i potem sruuuu do domu. Ja mam po lewej stronie, bo mam mastektomie po prawej. Wiem, że standardowo zakładają po prawej, nie wiem czy tam jakoś lepszy dostęp do żył mają, ale doświadczony chirurg i po lewiźnie da radechichot Naprawdę nie ma się czego bać.





With or without you...



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 02-03-2015 - 19:00:15 przez mea.

libra1 (offline)

Post #12

02-03-2015 - 19:10:09

 

Mea, a czy przeszkadza Ci port w codziennym zyciu ? Juz jedna reke mam oszczedac, dwoch oszczedzac nie dam rady.



mea (offline)

Post #13

02-03-2015 - 21:59:57

Piaseczno 

Absolutnie go nie czuje. W niczym nie przeszkadza. Dla mnie same plusy. Chemioterapia popaliła mi żyły tak bardzo, że rok herceptyny podawanej co 3 tygodnie nie wchodził w gre. Jak masz jeszcze jakieś pytania, to pisz śmiało na priv. albo przenieśmy się do wątku o porcie bo jesteśmy w wątku chemioterapia i zboczyłyśmy z tematu...Myszka nas zaraz pogonioczko





With or without you...

libra1 (offline)

Post #14

02-03-2015 - 22:04:33

 

Mea dzieki Tak sobie mysle, ze moze warto wspomniec o porcie na watku o chemioterapii, bo moze ktos nie wie, ze cos takiego w ogole jest. Ja dowiedzialam sie na tym forum, ze jest taka mozliwosc, aby sobie ulatwic przejscie przez chemioterapie wlasnie.



lucy1970 (offline)

Post #15

02-03-2015 - 22:25:35

 

Hej.
ja miałam mastektomie po prawej i port też po prawej........zabieg przeprowadzony w znieczuleniu miejscowym, założyli, a za dwie godziny już leciała chemia....super sprawa......później jeździłam raz w miesiącu do płukania.....mówili trzymać 5 lat po operacji...
Ale po 1,5 roku podczas rekonstrukcji pożegnałam się z portem, choć pozostawił po sobie pamiątkę w postaci blizny...
Libra powodzenia....nie bojaj siępociesza



libra1 (offline)

Post #16

02-03-2015 - 22:37:15

 

Lucy wow jakos mi umknelo, ze mialas juz rekonstrukcje alez Ty jestes szybka dziewczyna Zadowolona jestes z efektu ? Jak nie chcesz na forum napisz mi na priva



lucy1970 (offline)

Post #17

02-03-2015 - 23:11:01

 

Cytuj
libra1
Lucy wow jakos mi umknelo, ze mialas juz rekonstrukcje alez Ty jestes szybka dziewczyna Zadowolona jestes z efektu ? Jak nie chcesz na forum napisz mi na priva
wiesz, jakoś tak się szybko wszystko ułożyło, to przez nieszczęsną mutacje trzeba było działać.... a że ja profilaktycznie usuwałam drugą pierś to od razu zrobili rekonstrukcję...
pytasz o efekt końcowy... hm....chyba nie ma co narzekać "'jak się nie ma co się lubi, to się lubi co sie ma"oczko
Trzymam kciuki za jutro ok







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 02-03-2015 - 23:12:19 przez lucy1970.

sasky7 (offline)

Post #18

03-03-2015 - 15:18:13

Warszawa 

A propos zakładania portu - najgorsze to to, że się słyszy, co gadają między sobą "białe/zielone/niebieskie fartuchy"

Reszta - do wytrzymania.
A port przy dalszej chemii - nieoceniony przewraca_oczy



iwusiak (offline)

Post #19

03-03-2015 - 18:05:59

Warszawa 

Jutro 2 wlew AC,już mnie zaczyna telepac
,nerwowa,hak to będzie za drugim razem,z nerwów zaczyna mnie wszystko boleć,jak przechodzilyscie 2 wlew,gorzej?Ja pierwsza przeszłam w miarę spokojnie poza osłabieniem,nawet miska nie była potrzebna,jeszcze okres dostałam a ja przechodzę go kiepsko:-(
Czuję się przez to osłabiona,może wyniki nie będą w.normie.Jak nie urok to o...
Jeszcze w ubiegłym tygodniu leczylam infekcję. PRZYTULCIE MNIE :-)







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 03-03-2015 - 18:07:52 przez iwusiak.

rose (offline)

Post #20

03-03-2015 - 18:36:17

 

Iwusiak nie martw drugi wlew pójdzie gładko!.Ja też miałam okres podczas wlewu i wyniki były ok.+ wczesniejsza infekcja



Baśka73 (offline)

Post #21

03-03-2015 - 19:50:22

Warszawa 

Iwusiak -przytulam i trzymam kciuki za łagodne jutro pociesza



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 03-03-2015 - 19:51:24 przez Baśka73.

marzusia (offline)

Post #22

03-03-2015 - 22:17:10

Cieszyn 

jutro ostatnie czwarte AC,jak ja to przeżyłam to sama się dziwię,jak myślicie dziewczyny czy lepiej 4 taksany czy 12 co tydzień,zastanawiam sie nad tym bo mam możliwość wyboru ale nie wiem co zrobić



libra1 (offline)

Post #23

03-03-2015 - 22:33:38

 

Marzusia a przedstawili ci jakies za i przeciw czy tylko masz wybor i juz ?



ElciaAnna (offline)

Post #24

04-03-2015 - 12:11:06

 

12 co tydzień - bez wahania się !

Ewka_79 (offline)

Post #25

04-03-2015 - 16:48:35

okolice Częstochowy 

Słuchajcie, ja tankuję bez portu no i właśnie nie wiem czy dobrze. Przede mną jeszcze 4 chemię a już trudno żyłę znaleźć. Ręka trochę boli.
Od czego zależy, że się dostaje taksany? Ja mam tylko 6 x FEC i koniec bezradny

rose (offline)

Post #26

04-03-2015 - 16:49:32

 

Iwusiak jak poszło!



iwusiak (offline)

Post #27

04-03-2015 - 18:19:20

Warszawa 

Siedziałam. Pięć. Godzin przed. Gabinetem, już wtedy można sie.





w rozchorowac, na. Gorze też był tłum.Ogólnie od 8 do 16.45,masakra na razie. Boli. Mnie głowa i trochę. Mnie muli,ale zaopatrzylamw się w cole,ciastka,wodę, zjadłam. Dwa talerze ryżu. I czekam. Jakby co to będzie. Z czego. Pawic







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 04-03-2015 - 18:20:36 przez iwusiak.

rose (offline)

Post #28

04-03-2015 - 18:39:29

 

Iwusiak a przeciw wymiotny emend bierzesz?.Bo jeśli tak to się o Pawiaka nie martw!



annzaw (offline)

Post #29

04-03-2015 - 18:39:30

Tarnów 

marzusia 12! winking smiley

iwusiak (offline)

Post #30

04-03-2015 - 18:47:27

Warszawa 

Cytuj
rose
Iwusiak a przeciw wymiotny emend bierzesz?.Bo jeśli tak to się o Pawiaka nie martw!
wzięłam jedną. Przed. Wlewem, dwie pozostałe. Jutro i pojutrze.Fajnie ze jesteście i można się wyzalic,nawet pamiętacie o dniu chemii







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 04-03-2015 - 18:52:45 przez iwusiak.
Nie możesz pisać w tym wątku ponieważ został on zamknięty

Użytkownicy online

Gości: 445
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022