Chemioterapia - rozmowy codzienne

Wysłane przez Amazonki.net 

rose (offline)

Post #1

04-03-2015 - 20:10:58

 

No to się o żyganko nie ma co stresować.A sterydy w tabletkach bierzesz? ,bo ja mam przez cztery dni po chemi.A po za tym miło wspierać zwłaszcza. ,Jeśli samemu też się dostawało wsparcie od innych.pociesza



iwusiak (offline)

Post #2

04-03-2015 - 20:30:43

Warszawa 

Dostałam jakiś Peba.dekstametazon ale po co to nie wiem? A tak. W ogóle. To od dwóch godzin chodzę. I zre. Jak opętana.Nie mogę przestać:-)



aga66 (offline)

Post #3

04-03-2015 - 20:40:17

Warszawa 

Dostalaś steryd Pabi-Deksametazon - jako premedykację przed taksanem, który może uczulaćuśmiech



"Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono". W. Szymborska
Alexis de Tocqueville „Wolność człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka.” Niestety, wielu z nas uważa, że ich wolność nie podlega ograniczeniom, przynajmniej nie takim, które oni sami by akceptowali...

iwusiak (offline)

Post #4

04-03-2015 - 20:46:28

Warszawa 

Cytuj
aga66
Dostalaś steryd Pabi-Deksametazon - jako premedykację przed taksanem, który może uczulaćuśmiech
Ale ja biorę ac razy cztery a później dopiero taksany co tydzień, 12.



aga66 (offline)

Post #5

04-03-2015 - 21:19:48

Warszawa 

A to i ja nie wiembezradny



"Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono". W. Szymborska
Alexis de Tocqueville „Wolność człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka.” Niestety, wielu z nas uważa, że ich wolność nie podlega ograniczeniom, przynajmniej nie takim, które oni sami by akceptowali...

rose (offline)

Post #6

04-03-2015 - 21:47:43

 

Ale ja wiem to co dostalaś to sterydy działają przeciw zapalnie (wspierają)organizm.Bardzo wzmagają apetyt.Pierwsza porcja jest w kroplowce,przed wlewem.A teraz pewnie masz po 8 przez cztery dni?Nawet samopoczucie jest lepsze przy braniu sterydów. Ja mam spadek formy pod koniec tygodnia.Ale u ciebie może być dobrze.Każdy przechodzi inaczej (czasami)podobnie..



iwusiak (offline)

Post #7

05-03-2015 - 17:38:18

Warszawa 

Dzisiaj drugi dzień po i jak na razie spspoko,nawet na zakupach byłam,przy pierwszym wlewie czułam się chyba gorzej wczoraj wieczorem,miałam problemy z zaśnięciem,tak bolała mnie głowa,jakby w jakimś imadle była,paracetamol nie pomagał,mokry ręcznik też nie,zrozpaczona zaczęłam szukać punktów akakupunktury, przy okazji wzięłam 2tabletki ziołowe na uspokojenie i usnelam:-) Dzisiaj tylko po zażyciu emedu zasnelam na.dwie godzinki,ale na razie nie zapeszam,może nie będzie źle.Jakby co napewno się poskarze.







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 05-03-2015 - 17:39:08 przez iwusiak.

marzusia (offline)

Post #8

05-03-2015 - 21:42:11

Cieszyn 

u mnie po wczorajszym,ostatnim już ,AC nie jest żle.Zapadła wczoraj decyzja taksany co tydzień,lekarka przekonała mnie,i wy dziewczyny,że tak lepiej.Zobaczymy ale już strach d....ę ściska.



annzaw (offline)

Post #9

06-03-2015 - 07:47:03

Tarnów 

marzusia taksany w porownaniu do ac w tych cotygodniowych wlewach sa super.ja po jednym z wlewow wyjelam wenflon i poszlam do pracy...zaspiewalam forsowny koncert smiling smiley

ewa77 (offline)

Post #10

06-03-2015 - 11:34:27

 

Wczoraj miałam swój pierwszy wlew…



rose (offline)

Post #11

06-03-2015 - 11:59:16

 

I jak samopoczucie EWO?



ewa77 (offline)

Post #12

07-03-2015 - 16:11:31

 

Cytuj
rose
I jak samopoczucie EWO?

Świadomość tego, że jestem po pierwszej chemii doprowadziła do tego, że bardziej skupiam się na sobie, obserwuje swój organizm.
Pierwszy poranek po wlewie, wypieki na twarzy, pić mi się chciało cały dzień…
Drugi dzień, sok mi nie smakuje aż mi „gęsia” skóra przeszła jak próbowałam się napić. Głowa mnie pobolewa.niezdecydowany



rose (offline)

Post #13

07-03-2015 - 17:14:15

 

Czyli standard.Pić musisz dużo! szybciej wypułkasz france z organizmu.Ja jestem po trzecim wlewie i głowa też mnie często ćmi.Ale niema tego złego coby na dobre nie wyszło!!! Życzę wytrwałości! Pozdrawiam!



Al_la (offline)

Post #14

07-03-2015 - 17:23:16

k/Warszawy 

Wszystkie dolegliwości sobie pójdą. Trzeba być cierpliwym ok





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

golbea (offline)

Post #15

08-03-2015 - 09:13:48

chelm 

Dzień dobry. Moja mama już tydzień po wlewie pierwszym i zastrzyku. Ból kości jak mówiła był okropny. Chodzić nie mogła. Jeszcze trochę kolana ja bolą. W buzi zero smaku choć apetyt ma i ciągle coś wymyśla winking smiley a my posłusznie to dla niej produkujemywinking smiley
Mam tylko pytanie o biegunki. Czytałam że mogą być. One tak są cały czas? Można jakoś wspomagać się tabletkami czy raczej jedzonkiem regulować. Trochę to kłopotliwe bo mama boi się z domu wyjść.
No i mówi że głowa ja boli i włosy. Czy to już pora na włoski?

Baśka73 (offline)

Post #16

08-03-2015 - 22:43:17

Warszawa 

Dziewczyny trzymajcie kciuki - jutro pierwszy wlew taksanów...

Pati02 (offline)

Post #17

08-03-2015 - 22:49:00

 

Basiu trzymam jutro za ciebie kciuki - ja za parę dni kończę AC i też mnie czekają taxany . Jeżeli będziesz mogła co jakiś czas napisać jak się czujesz to będę ci wdzięczna . Nie tylko ja będę czekała na wieści od ciebie bo jest nas tu parę osób które kończą AC i zaczną taxany i trzęsiemy porteczkami . Pozdrawiam smiling smiley

Baśka73 (offline)

Post #18

08-03-2015 - 22:56:07

Warszawa 

Pati buziak jutro po powrocie zdam relacje. Trochę pękam bo to pierwsza chemia i boję się tej całej "organizacji' i czekania...
ale jak wiem, że będziecie ze mną to trochę łatwiej buziak

marzusia (offline)

Post #19

09-03-2015 - 00:18:03

Cieszyn 

Pati ma rację,jak zdrówko pozwoli to pisz Basiu jak się czujesz bo tu niedługo cała gromada zamierza rzucić się na taksany,aż strach pomyśleć co to będzie,Ale skoro dziewczyny schematy TAC i AT przeżywały to może my samo T jakoś zniesiemy choć przerażenie ogarnia,brrrr



Baśka73 (offline)

Post #20

09-03-2015 - 18:14:21

Warszawa 

Właśnie wróciłam z pierwszego wlewu. Poza tym iż spędziłam 8 godzin w centrum to czuje się ok. Może trochę mi w głowie szumi ale to pewnie z głodu, braku ciepłej herbaty i podróży do domu. Na razie czuje się jak dzisiaj rano. Jeszcze 11 wlewów.
Pozdrawia i dziękuję za kciuki buziak

marzusia (offline)

Post #21

09-03-2015 - 20:22:41

Cieszyn 

no to gratulacje,miejmy nadzieję,że tak będziesz miała już do końca.U mnie za to coś nowego,rodzice przywieźli jakąś zarazę,dzieci mają po prawie 39 st. a ja na razie 37.7 ale boję się co dalej,wlew był w środę i odporność pewnie marna a tu dreszcze, ból kości i głowy,typowe objawy grypy,nie wiem czy do rodzinnego się udać,czy na oddział,czy może czekać co dalej się będzie działo,co doradzicie?



Pati02 (offline)

Post #22

09-03-2015 - 20:51:42

 

Basia dzięki za wieści. Masz 1 raz za sobą i zaczynasz odliczanie...obyś co jakiś czas tu wpadała i zdawała relacje - w grupie raźniej a jak pisze Marzusia parę osób niedługo rozpocznie taxany / ja też /. Jeżeli chodzi o przebieg dnia w trakcie pobytu w Centrum to musisz się do tego przyzwyczaić. Ja za każdym razem tracę cały dzień i już się do tego przyzwyczaiłam. Rano badanie krwi i czekanie 2 godz. na wynik który "idzie od razu do lekarza no i czekanie kiedy lekarz "zaprosi" do gabinetu i dopiero potem wlew. U mnie tak to działa.Ostatnio byłam przyjęta jako ostatnia i miałam wlew "samotnie" bo wszyscy już poszli tylko zostałam ja i pielęgniarka bezradny. Teraz biorę zawsze ze sobą picie, kanapki i wsuwam po pobraniu krwi . Zawsze w barze szpitalnym i tak coś dokupię do jedzenia. Biorę ze sobą książkę, zaszywam się gdzieś w kącie i nie slucham " polaków rozmów" bo mnie zbyt dołują. Na szczęście oddział mam w mieście w którym mieszkam więc odpada mi już daleki dojazd a i tak jestem po takim dniu "padnięta". Jak więc Basiu widzisz musimy się uzbroić w cierpliwość.... Dzięki jeszcze raz smiling smiley
Marzusia może nie panikuj, może wystarczy jak podzwonisz na jakiś dyżur całodobowy i spytasz lekarza co ci radzi...

iza1204 (offline)

Post #23

13-03-2015 - 16:13:16

 

Witam
Jeśli możecie napiszcie proszę kiedy można stracić brwi i rzęsy. Jestem po drugim wlewie AC i jeszcze mam trochę swoich włosów, ale bez nakrycia głowy już nie idzie w nich wyjść. Zastanawiam się kiedy przyjdzie pora na brwi i rzęsy. Kiedy U Was zaczęły odrastać włosy i czy po taksanach też wypadają?

sasky7 (offline)

Post #24

14-03-2015 - 14:22:26

Warszawa 

Hej iza1204
Zaczęłam FAC we wrześniu (2012), a rzęsy i brwi całkiem wypadły ... w grudniu tegoż roku.
Początków odrastania ... nie zauważyłam. Dopiero w czerwcu (2013) zdjęłam nakrycie głowy, a w zasadzie to dziewczyny mi zdjęły na sabacie w Ciechocinku uśmiech



blue76 (offline)

Post #25

14-03-2015 - 21:50:35

Czaplinek 

Witam wszystkich smiling smiley Od dwóch dni poczytują sobie wasze posty...od 4 tygodni jestem amazonką (lewostronna )..czytam i czytam bo niedługo czeka mnie pierwsza chemia..24 marca mam stawić się u onka na kwalifikację i zaraz po tym chemia..jaka? jeszcze nie wiem, mam dowiedzieć się na tej pierwszej wizycie, mam mieć 6 wlewó co trzy tygodnie, zapobiegawczo na ewentualne mikroprzerzuty ...poczytałam, pośmiałam się do łez, i już widze przyszłość w jasnych barwach smiling smiley Pozbyłam się gada w formie guza, teraz czas na ewentualne jego pozostałości smiling smiley po chemii czeka mnie hormonoterapia bo skurczybyk był hormonozależny ( 100 % estro i progetester. w komórkach ) ... brak przerzutów do węzłów, brak w genach, brak mutacji, HER2 zero, ki67=16,20%, usg, rtg - ok,.. za to jestem pierwsza w rodzinie z tą gadziną smiling smiley ... Buziaki dla Was wszystkich kobietki smiling smiley





Kocham cię życie!...uparcie i skrycie...och życie kocham cię! kocham cię nad życie! ...

ira (offline)

Post #26

14-03-2015 - 22:24:15

Pabianice 

blue76, gada już nie masz, wyniki niezłe, chemię przeżyjesz (bo nie masz innego wyjścia duży uśmiech).
Ą że hormonozależny, to wcale nie jest źle, też takiego miałam i żyję duży uśmiech



blue76 (offline)

Post #27

14-03-2015 - 22:51:41

Czaplinek 

ira : dziękuję. Muszę przeżyć bo chcę, muszę i już smiling smiley słyszałam, że hormonozależny to całkiem ok, bo niby łatwiejszy do wytępienia ...tak sobie wmawiam i wiem że jakoś ogarnę wszystko smiling smiley





Kocham cię życie!...uparcie i skrycie...och życie kocham cię! kocham cię nad życie! ...

blue76 (offline)

Post #28

15-03-2015 - 21:29:57

Czaplinek 

Widzę, ze przy niedzieli dziewczynki odpoczywają od forum. Ja zaglądam tu dzisiaj już trzeci raz. Przede mną cały tydzień oczekiwania na spotkanie z onkiem. Niestety dzisiaj córka wstała z katarem i osłabieniem. Obym tylko od niej nie załapała. Do tego @ od dwóch dni...pozdrawiam smiling smiley





Kocham cię życie!...uparcie i skrycie...och życie kocham cię! kocham cię nad życie! ...

Baśka73 (offline)

Post #29

15-03-2015 - 23:23:34

Warszawa 

Blue faktycznie cisza jak makiem zasiał. ... ja jutro drugi wlewamy taxanow wiec trochę odpoczywam i zbieram siły na całodzienne czekanie a to na wizytę a to na rozpoczęcie a to na koniec wlewu. Obym ten drugi raz tak samo dobrze zniosła. Trzymajcie prosze kciuki. buziak

marzusia (offline)

Post #30

15-03-2015 - 23:58:40

Cieszyn 

oj dziewczęta,ja pierwsze totalne załamanie przechodzę.Skończyłam AC nawet w nie najgorszym stylu i trach grypsko, i to takie solidne, 4 dni po ostatnim wlewie się przyplątało i do tego pierwsza neutropenia.Neutrofile 300 a przy wlewie tydzień wcześniej ponad 3000 było.Takiego spadku w życiu się nie spodziewałam.Dostałam neupogen,dzięki Bogu żadnych skutków ubocznych,żadnego bólu kości.Jutro rano ma przyjść do domu pielęgniarka pobrać krew do badania bo mam zakaz kontaktu ze światem zewnętrznym.W życiu tak podle się nie czułam.Skutki pochemijne plus objawy grypy do kupy wzięte i neutropenia.Gorączka,poty,dreszcze ,drżenia i osłabienie na maksa.Do tego brak apetytu a za 10 dni nowa chemia czyli 12 razy taksany,nie wiem czy jestem w stanie to znieśc,na chwilę obecną wydaje mi się to niemożliwe.A na podbudowanie optymizmu czarna wstązka.Ryczę już drugi dzień i nie wiem co dalej zrobię



Nie możesz pisać w tym wątku ponieważ został on zamknięty

Użytkownicy online

Gości: 405
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022