Chemioterapia - rozmowy codzienne

Wysłane przez Amazonki.net 

blue76 (offline)

Post #1

25-05-2015 - 14:30:22

Czaplinek 

Dziewczyny, a ja pije wyciąg z korzenia pokrzywy na spirytusie, jedna łyżka dziennie rozcienczona 3 lyzkami wody. Podobno podnosi odporność organizmu, a w rezultacie pobudza rozwój białych krwinek. Poleciła mi osoba po chemii, która jak ja miała problem z Leukocytami. Niestety nie znam przepisu bo dostałam gotowa nalewke. Czy się sprawdzi ? Będę wiedziała w poniedziałek.
Dokładnie sasky7 każda z nas przechodzi inaczej chemię, każda stosuje inne metody na swoje dolegliwosci, każdej co innego powie lekarz. Ważne żeby próbować sobie radzić z każdym problemem, nie poddawać sie, szukać dla siebie sposobu.





Kocham cię życie!...uparcie i skrycie...och życie kocham cię! kocham cię nad życie! ...

INDRA (offline)

Post #2

25-05-2015 - 15:40:34

Warszawa 

Wiesz co blue wszystko ok ale nie na spirytusie. Jest gotowa pokrzywa na miodzie i żurawinie. Przy chemii żadnego alkoholu i pochodnych. Przecież nawet płyn do ust nie może być na alkoholu

blue76 (offline)

Post #3

25-05-2015 - 15:51:52

Czaplinek 

Indra pierwszy raz słyszę żeby nie można było w ogóle pić alkoholu w trakcie chemii. Lampka wina czerwonego, niskoprocentowego jest nawet wskazana bo pobudza czerwone krwinki, podobnie piwo - najlepiej jasne. Oczywiście nie mowie żeby pić codziennie, ale jedna lampka wina raz na dwa trzy tygodnie albo szklanka piwa nie zaszkodzi.





Kocham cię życie!...uparcie i skrycie...och życie kocham cię! kocham cię nad życie! ...

Wandka (offline)

Post #4

25-05-2015 - 16:30:19

Warszawa 

Kochane moje lekarz mi powiedział, że jak najbardziej tydzień po wlewie (w cyklu co trzy tygodnie) jak najbardziej lampka czerwonego wytrawnego wina jest nawet wskazana. O piwo się nie pytałam. Mocnych alkoholi nie wolno. A szkoda, bo moja mama takie super naleweczki robi na spirytusie. Co do palenia to tylko zioła (oczywiście pozwoliłam sobie na trochę żarciku). W taki pochmurny dzień trochę żartu nie zaszkodzi. Odmówiłam sobie cukru, odmówiłam żeberek, odmówiłam smażonych potraw, odmówiłam........Dosyć tego powiedziałam sobie i raz na jakiś czas jak mam ochotę funduję sobie dobre czerwone wytrawne winko. śmiech



MoniaB (offline)

Post #5

25-05-2015 - 16:46:35

Toruń 

Proszę o pomoc. W środę mam kolejny wlew ac, a dzisiaj dowiedziałam się, że w pobranym wcześniej wycinku znaleziono: mikroogniskowe rozrosty nabłonka przewodowego o typie ADH. Co to znaczy? Czy to są komórki rakowe?

rose (offline)

Post #6

25-05-2015 - 16:57:44

 

Moja onka wręcz zachęcała mnie że jeśli mam ochotę to lampkę czerwonego Winka można co jakiś czas wypić! Ja co jakiś czas popełniam mięsny smażony grzech...hi ..hi ..,bo i tak wątrobę mam rozsadzoną po wlewie!.Oczywiście grzesze przed wylewem,bo po wlewie dwa tygodnie sumiennie dbam o dietę.,żeby była gotowana i w miarę strawna!.



INDRA (offline)

Post #7

25-05-2015 - 17:34:46

Warszawa 

Dziewczyny ok winko czerwone lampka, piwo od czasu do czasu tez ale nie codziennie pokrzywa na spirytusie i płyn do ust bez alkoholu. Nie wiem jak wy ale ja to mam w mojej ulotce od chemika. Zabroniła mi chińskich i wzmacniających typu acai i rożne inne wynalazki.

blue76 (offline)

Post #8

25-05-2015 - 19:54:16

Czaplinek 

Dziewczyny ale ja nie pije takiej typowej slodkiej nalewki. Tak jak napisalam to jest wyciag z korzenia. Normalnie w ogóle nie pije alkoholu. Jak do tej pory wypilam przez wszystkie te chemie pół lampki wina. Nigdy nie paliłam. W poniedziałek mam ostatnia chemię, musze mieć dobre wyniki i próbuje wszystkich sposobów. Pije ten wyciąg raptem 6 dzień. Do chemii zostało tez 6 dni. Myślę, że jedna łyżka nie zrobi mi takiej szkody jak ten skorupiak. Nie jedne zioła mogą bardziej zaszkodzić niż ten wyciąg. INDRA, sama pisałaś ze wspomagasz czy wspomagalas się chińskimi tabletkami. Nie masz pewności co w nich tak naprawdę jest. Dlatego myślę że jednak spróbuję z tym wyciągiem.





Kocham cię życie!...uparcie i skrycie...och życie kocham cię! kocham cię nad życie! ...

INDRA (offline)

Post #9

25-05-2015 - 20:09:55

Warszawa 

Ja tez nie pije alkoholu, teraz nawet wina. Do chińskich wrócę po zakończeniu leczenia. W chińskich sa zioła wzmacniające organizm, ja mam mieszankę antynowotworowa na raka piersi. Teraz odstawiłam zgodnie z zaleceniem lekarza. Skład chińskich pokazałam lekarzowi pierwszego kontaktu i sa to tylko zioła. Sa przypadki ze ludzie odmawiają chemii i sa na chińskich i innych wspomagaczach i żyją tylko po operacji. Ja bym nie podjęła takiego ryzyka ale na pewno zmieniam dietę i likwiduje słodycze. Bede tez brać ale po zakończeniu leczenia acai pokrzywe aloes i tabletki z rekina tasmanskiego czyli bio marine w okresie obniżonej odporności i ryzyka infekcji. Tego ostatniego można szukać w aptekach internetowych, to najlepszy rekin na odpornośc. To co mnie interesuje i nie wiem jak chronić to narządy nerki wątroba, chce o to zadbać w trakcie chemii aby się potem nie męczyć.

Wandka (offline)

Post #10

25-05-2015 - 21:35:22

Warszawa 

Kasiu będę czekała na Twoje wyniki. Poproszę o recepturę na ten wyciąg z korzenia jak go otrzymasz. Indra a Ciebie proszę o recepturę za chińskie zioła. Po zakończeniu chemii warto się wzmocnić. Muszę koniecznie wzmacniać serce po herceptynie. Po operacji czeka mnie jeszcze 10 wlewów herci a przy herceptynie siada serducho niestety. mniam



Majinka (offline)

Post #11

25-05-2015 - 21:41:27

Czechy 

Oczywiście, że alkohol przy leczeniu nie wskazany. Chociaż z drugiej strony to ja winko bardzo chętnie wypijam nawet dwa razy pomiędzy wlewami i wyniki unio nunio, oczywiście z umiarem. Myślę. że jak ktoś wypije lekarstwo na bazie spiritusu to nic takiego, przecież to nie picie tylko lekarstwo a alkoholu jest tam naprawdę minimum. To ja np. używam Amol na różne dolegliwości i onka mi nie zabroniła.



blue76 (offline)

Post #12

25-05-2015 - 21:46:21

Czaplinek 

A tak z ciekawości poczytajcie jakie właściwości ma korzeń pokrzywy:
"Korzenie bogate są w kwasy organiczne, fitosterole, lecytynę, lignany, śluzy oraz sole mineralne; Stosowanie wyciągów zarówno z korzenia jak i liści przynosi skutek w postaci normalizacji ciśnienia. Zauważalny jest także efekt przeciwobrzękowy; Zarówno liście, jak i korzenie zawierają związki stymulujące odporność. Przeprowadzano próby wykorzystania flawonoidów izolowanych z liści i lektyn pochodzących z korzeni w walce z toczniem. Lektyny i lignany prawdopodobnie wykazują działanie przeciwnowotworowe. ; Wodne wyciągi z korzenia i liści stosowane na owłosioną skórę głowy, działają lekko drażniąco, przez co miejscowo poprawiają krążenie i sprzyjają szybszemu wzrostowi włosów;Wyciągi z podziemnych części pokrzywy zawierają inhibitory elastazy leukocytowej, cyklooksygenazy i 5-lipooksygenazy. Dzięki temu działają przeciwzapalnie. Stymulują limfocyty T, dzięki czemu podnoszą odporność organizmu. Preparaty z kłączy i korzeni pokrzywy regulują przemianę materii, obniżają poziom cholesterolu, lipidów i glukozy we krwi. Pobudzają krążenie krwi, poprawiają samopoczucie psychiczne. Wzmagają procesy hemopoezy, czy tworzenia krwi, co przejawia się we wzroście liczby erytrocytów i limfocytów oraz wzroście poziomu hemoglobiny we krwi.

Szkoda, ze musiałam zachorować żeby dowiedzieć się tyle ciekawych faktów o pokrzywie...





Kocham cię życie!...uparcie i skrycie...och życie kocham cię! kocham cię nad życie! ...

Kuba (offline)

Post #13

25-05-2015 - 21:54:41

Gogolin 

Cytuj
Majinka
Oczywiście, że alkohol przy leczeniu nie wskazany.
Ale z drugiej strony nałogowi alkoholicy lepiej znoszą chemioterapię, jest to naukowo dowiedzione, że nudności i wymioty występują u nich znacznie rzadziejduży uśmiech Nie, żebym kogoś namawiał...

INDRA (offline)

Post #14

25-05-2015 - 22:17:55

Warszawa 

Po chińskie tabletki jechałam do Tarnowa a lekarz sprowadzał je dla mnie. Pokrzywe kupuje koło siebie od zielarki która ja robi, ma tez ta wersje ma spirytusie. Trzeba szukać w swoich okolicach. Ja raczej wszystko robię pod naciskiem koleżanek które zdrowo żyją, wcześniej specjalnie nie interesowałam sie wspomaganiem oczyszczaniem czy wzmacnianiem. Nie miałam problemów ze zdrowiem a teraz bede miec aż nadto

doubleD (offline)

Post #15

26-05-2015 - 21:01:09

London 

Kuba, moj onkolog tez mnie ucieszyl takim kawalkiem informacji. moj schemat EC-T nie ma zadnych przeciwskazan, ogolnie mam sie starac zyc tak jak przed, robic to co robilabym normalnie, rozsadnie jesc i korzystac z alkoholu a to akurat robie tak czy inaczej ;-)

sa specyficzne przeciwskazania ale tylko w przypadku niektorych lekow stosowanych podczas chemioterapi. grejfrut i akai rzeczywiscie nie powinny byc uzywane w duzych ilosciach, sporadycznie nie bylyby w stanie zrobic zadnej roznicy.

libra1 (offline)

Post #16

26-05-2015 - 21:30:59

 

No i przez Ciebie Kuba zaraz wino sobie chyba otworze, bo pogoda taka kieliszkowa drink.gif Ciekawe jak to sie bedzie mialo do badania ALAT i tego drugiego ASpat ? Chyba dzisiaj sobie daruje, bo w czwartek jeszcze chemii nie dostane.



Kuba (offline)

Post #17

26-05-2015 - 22:29:57

Gogolin 

uśmiech

Pati02 (offline)

Post #18

27-05-2015 - 00:16:20

 

Cytuj
INDRA
Po chińskie tabletki jechałam do Tarnowa a lekarz sprowadzał je dla mnie.

Proszę podaj mi namiary na tego lekarza - może być na priv.
A gdzie kupowałaś jagody acai ? Chyba że to są te tabletki o których piszesz .Może żle zrozumiaam twoje wpisy.bezradny

Viola1 (offline)

Post #19

27-05-2015 - 10:36:48

szczecin 

Cytuj
Pati02
Po chińskie tabletki jechałam do Tarnowa a lekarz sprowadzał je dla mnie.

Pati02 - ja również poproszę o namiary tego lekarza na priw smiling smiley

Pati02 (offline)

Post #20

27-05-2015 - 12:21:24

 

Viola nie ma sprawy uśmiech.
Może Indra odezwie sie tu na forum bo wynika że parę osób by było zainteresowanych namiarami na tego lekarza.
Poczekajmy na odzew Indry.forumowicz

Viola1 (offline)

Post #21

27-05-2015 - 12:33:29

szczecin 

Pati02- to czekamy smiling smiley

annzaw (offline)

Post #22

27-05-2015 - 13:16:22

Tarnów 

jak widze jest u mnie w miescie wiec moge go dorwac tylko kto to?

INDRA (offline)

Post #23

27-05-2015 - 19:22:35

Warszawa 

Dziewczyny dr Jacek Wlasnowolski, wiele osób po nowotworach jest na tych tabletkach. Ja osobiście wierze w medycynę konwencjonalna ale koleżanka karze mi się wspierać. Teraz odstawiłam, po chemii bede znów brała. Jak pewnie wiecie założycielka Rak And Roll tez zaczynała od chińskich i zrezygnowała z medycyny konwencjonalnej i napytała sobie tym biedy. W tym roku ma być film o niej ,,chemia". Acai jest w aptece sok za ok 25 zł ale ma wit c wiec chyba po zakończeniu chemii. Mam dzis jakiś trudny dzień, boje się ze z tego nie wyjdę.

INDRA (offline)

Post #24

27-05-2015 - 19:48:58

Warszawa 

Przed operacja wzięłam takie przeciwnowotworowe, a potem typowo na nowotwór piersi. Po chemii raczej zdecyduje się na te ogólne jeśli juz bo sa tańsze s przecież nie chce chronić tylko piersi. Te zioła może i cos dają, ojciec znajomej zrezygnował z chemii i bierze te chińskie właśnie od niego o na razie jest dobrze. Niestety to i tak loteria. Ta piosenkarką Anastasia po 10 latach ma nawrot i jest przekonana ze to od stresu.

Pati02 (offline)

Post #25

27-05-2015 - 22:44:59

 

Indra podziwiam cię że odważyłaś się na takie działania, ja na razie trzymam się takiego leczenia jakie mi zaplanuje mój onkolog. Znalazłam w necie : p.Jacek Własnowolski - TARNOBRZEG a nie Tarnów. No i nie jest to lekarz tylko ktoś kto się zajmuje chińską medycyną. Podaję link: [forum.gazeta.pl]

To co przeczytałam w tej dyskusji nie przekonuje mnie...załamka

INDRA (offline)

Post #26

27-05-2015 - 23:40:41

Warszawa 

Przepraszam pomyliłam miasta. Tez to czytałam. Mnie nic nie przekonuje w tym leczeniu, przecież chemia i radio tez nie dają gwarancji. Po zakończeniu leczenia moim zdaniem trzeba zmienić żywienie, oczyszczać organizm i jakoś się wspomagać i wierzyć ze to nas uchroni przed nawrotami sad smiley W Warszawie nie kupuje chińskich bo drogie i nie sprawdzone źrodła. Niektórzy jedzą B17, może w tych wszystkich metodach niekonwencjonalnych tez cos jest. Póki co nie ma idealnego lekarstwa. A opinie sa rożne tez o onkologach i chirurgach. Mój lekarz tez ma rożne od skrajnie negatywnych do bardzo dobrych. Ale wybrałam z pełna świadomością i jestem wdzięczna za to co do dzis dostałam. Po chemii na pewno cos wdrożę, jeszcze kilka miesięcy na zebranie informacji. Tak na marginesie pokazalam skład chińskich lekarzowi pierwszego kontaktu i nie ma w nich nic szkodliwego, mieszanka ziół i tyle. Zreszta co ma być to będzie

Pati02 (offline)

Post #27

27-05-2015 - 23:52:36

 

Indra masz rację. Ja wiem na pewno że do uaktywnienia się mojego skorupiaka przyczynił się stres związany z 2 tragediami rodzinnymi które przeżyłam w ciągu 1 miesiąca.....

INDRA (offline)

Post #28

28-05-2015 - 00:20:12

Warszawa 

A u mnie stres 5- letni firma i związek i będzie trup.

Wandka (offline)

Post #29

28-05-2015 - 01:30:34

Warszawa 

To tak jak u Was i u mnie stres też 5 letni, który sprawił mi syn (dzieci małe, mały kłopot, dzieci duże, duży kłopot). Wystawne wesele (mama sfinansowała), mieszkanie w Śródmieściu Warszawy(mama dała) itd. Nic nie mówiąc dzieci tak nabrały kredytów pod hipotekę mieszkania (ja pracowałam w banku ale po co z mamą konsultować), że po kilku latach mieszkanie własnościowe stracili. Teraz wraz z dwójką dzieci (6 lat i 10 tygodni) wynajmują. Dorobek mojego życia stracony. Nie wiedzac o niczym ciagle pomagałam finansowo sobie odmawiając różnych rzeczy. załamka



braja (offline)

Post #30

28-05-2015 - 03:19:42

 

Cytuj
INDRA
A u mnie stres 5- letni firma i związek i będzie trup.

Indra, zamierzasz usmiercić partnera czy firmę w ramach odstresowania? winking smiley



Nie możesz pisać w tym wątku ponieważ został on zamknięty

Użytkownicy online

Gości: 146
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022