Chemioterapia - rozmowy codzienne

Wysłane przez Amazonki.net 

INDRA (offline)

Post #1

30-06-2015 - 21:09:18

Warszawa 

Dziewczyny czy mogę posterisan H na homoroidy? Pierwszy kontakt dał mi receptę

Al_la (offline)

Post #2

30-06-2015 - 22:46:28

k/Warszawy 

Możesz uśmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

czeremcha (offline)

Post #3

01-07-2015 - 00:04:28

pod Opolem 

Nie tylko Liv mozna kupić z oferty Himalaya.

Brałam Liv na wątrobę obolałą po lekach tarczycowych - pomogło!

Ania

anka0202 (offline)

Post #4

01-07-2015 - 08:42:22

 

Dziewczyny. nie wiem gdzie właściwie umieścić mój wpis ale stwierdziłam że do "codziennych rozmów" zagląda większość i mimo że nie udzielają się towarzysko to chociaż czytają i przeczytają i moją prośbę o pomoc.
Jestem po operacji , po AC i po taxanach / 12x 7 / . Dopiero co wszystko skończyłam i miało być już z górki - niestety, zrobiłam teraz scyntygrafię kości i wyszła mi zmiana na 1 żebrze. Mimo chemii!!!!! Jestem zdruzgotana no ale muszę się wziąść w garść i szukam już jakiegoś dobrego kontaktu aby się tym żebrem zająć .Chcę to żebro wyciąć definitywnie a nie pipcyć się radioterapią / taka opcja istnieje./

Która z was miała usuwane żebro ze zmianą i jaką Klinikę lub Ośrodek który specjalizuje się w takich operacjach polecacie ??
Może wy dziewczyny które jesteście w trakcie leczenia też mi coś doradzicie ?/


Szukam w necie i jak na razie nic nie moge znaleść.
Mieszkam w podkarpackim ale odległość to nie problem - ważny jest dla mnie profesjonalizm i doświadczenie lekarzy.
Niestety, ja trafiłam na taką onkę / też zachwalaną / której jak zgłaszałam w styczniu po 1 AC że mnie żebro pobolewa to zwaliła ten fakt na bóle pooperacyjne usunięcia piersi.....no i teraz mam.

Baśka73 (offline)

Post #5

01-07-2015 - 12:11:46

Warszawa 

Libra , Wandka - popłakałam się dzięki Wam radocha radocha a jak czytałam mężowi myślałam, że pęknę ze śmiechu radocha radocha
mnie też czasami po głowie chodzą takie szatańskie pomysły smiling smiley

u mnie ok, po drugiej ac dochodziłam do siebie przez 4 dni i potem już było ok smiling smiley, teraz siedzę sobie w pracy i szykuję się na trzecie podanie ....

Po taksanach juz ładnie rosły mi włoski, a teraz wszystko poleciało, brwi i rzęsy przerzedzone, czy dopiero po ostatniej zaczynają rosnąć czy trochę wcześniej? Zakupiłam odżywkę do rzęs Revitalash tylko zastanawiam się czy trzeba z nią poczekać do zakończenia chemii czy można już teraz smarować?
może któraś z Was wie?
buzki

Wandka (offline)

Post #6

01-07-2015 - 13:04:54

Warszawa 

Najpierw odpowiem Anio202.
Aniu mogę zaproponować Ci konsultację w Warszawie u prof. Cezarego Szczylika. Naprawdę warto. Namiary:
Wojskowy Instytut Medyczny-Klinika Onkologii
ul. Szaserów 128
Warszawa
tel. 22-682-72-35

Przychodnia Lekarzy Wojskowych
ul. Mokotowska 6a
Warszawa
tel. 22 825-85-99, 605 258 599

Uromedica E.C.Z.G.
Ul.Omulewska 27
tel. 22 610-3-70

Uwierz mi nie ma lepszego onkologa w Polsce. Poczytaj sobie o nim w internecie. Mojemu znajomemu w Olsztynie lekarze dali góra 3 m-ce życia. Przyjechał załamany z żoną na konsultacje do prof. Szczylika z badaniami jakie mieli. Wszystko opowiedzieli o stanowisku lekarzy onkologów z Olsztyna. Prof. popatrzył, uśmiechnął się i powiedział: "ja w tej chwili gwarantuje Panu min. 5 lat życia. Nie wiem co będzie po 5 latach ale 5 lat ma Pan ode mnie". Genio bo tak ma na imię chory żyje ponad 5 lat a ile jeszcze będzie walczył????. W tym roku nawet odbył wyjazd do dzieci, do Irlandii. Ja też byłam u prof. Szczylika tylko w celach konsultacyjnych, ponieważ jestem leczona na Ursynowie w CO, w programie badań klinicznych. Facet jest ciepły, miły, cudowny lekarz i ma ogromna wiedzę. Polecam. Myslę, że najlepiej zapisać się na Mokotowską, gdyż najłatwiej trafić (prawie centrum Warszawy). Ze Śródmieścia dobry dojazd, z dworca centralnego.papa
Jeszcze dopiszę, najważniejsze to mieć ze sobą wszystkie dotychczasowe wyniki badań.







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 01-07-2015 - 13:12:37 przez Wandka.

Wandka (offline)

Post #7

01-07-2015 - 13:10:21

Warszawa 

Basiu, ja już po 4 chemii używam Revitalash do brwi i rzęs. Nie wypadły mi całkowicie ale niestety nie są takie jak były. Efekty już są widoczne pomimo kolejnych cykli. Włosy rosną mi też i już ich nie golę. Na efekty odnowy brwi i rzęs trzeba trochę poczekać niestety. Zatem kupuj i pędzluj wieczokiembuzki



anka0202 (offline)

Post #8

01-07-2015 - 14:44:26

 

Wandka dziękuję za namiary. Już oczywiście obdzwoniłam wszystkie numery i dowiedziałam się wszędzie że prof. ma 2 m- ce urlopu i dopiero zapisy pod koniec sierpnia- na wrzesień....eh.....

No nic dalej będę kgoś szukała i myśle że może być ciężko no bo urlopy.
Czekam na jakieś inne namiary.

joanka_p (offline)

Post #9

01-07-2015 - 15:17:59

 

Wczoraj dostałam durgą chemię i chyba właśnie dociera do mnie że choruję na raka, do tej pory traktowałam to jak normalną chorobę, owszem czytałam forum by wiedzieć co i jak, pytałam lekarzy (chociaż jak pewnie każda z was nie o wszystkim pamiętałam), stosowałam się do zaleceń, przy kupowaniu jakichkolwiek leków bez recepty mówiłam, że jestem w trakcie chemii itd. itp. no a wczoraj dostałam lekki opieprz od onkolog (nie mam stałego prowadządzego, to zależy na kogo się trafi) że wszystko, każdą dolegliwość mam konsultować z onkologiem na dużurze i dopiero on zdecyduje czy mam z tym iść do rodzinnej czy jakimś specyfikiem z apteki się podleczyć czy zgłosić na oddział....
Czytam forum i wiem że wspomagacie się różnymi lekami ziołowymi lub bez recepty a teraz to mam problem, tak jak przy pierwszej chemii to i przy tej mam zaparcia do tego odezwały mi się chemoroidy, zawsze udawało mi się je zaleczyć maściami z apteki, ale na ulotce jest informacja, że przy chorej wątrobie (na razie mam wyniki dobre) nie należy tej maści stosować, próbowałam już zadzwonić na oddział onkologii, ale tam poodkładane słuchawki, zresztą nie wiem czy przy takich drobnych sprawach to rzeczywiście jest konieczne...
Kupiłam sobie ten Liv.52, który tu zachwalacie, ale po tej wczorajszej wizycie i rozmowie to już boję się cokolwiek brać, no nastraszyła mnie trochę, a tak jak napisałam powyżej głupio mi zawracać głowę tym lekarzom na dużurze takimi głupstwami...





Przed fontannami perłowymi noc winogrona gwiazd rozdaje
Znów wędrujemy ciepłą ziemią, znów wędrujemy ciepłym krajem...

K.K. Baczyński

joanka_p (offline)

Post #10

01-07-2015 - 15:31:25

 

No i nie napisałam o co mi chodzi uśmiech, a chciałam podpytać jak Wy sobie z tym radzicie, bo po tej wczorajszej rozmowie zaczęłam się zastanawiać czy sobie nie za bardzo lekceważę, do onkologa chodzę tylko co trzy tygodnie przed podaniem chemii, przeziębienia i wszelkie dolegliwości zgłaszm mojej rodzinnej, a teraz się okazało, że jak mam temperaturę 38 stopni lub stan podgorączkowy to przed kolejną chemią dodatkowo mam rodzić morfologię krwi...
Nie chciałabym teraz przejść w drugą stronę i panikować z byle powodu...





Przed fontannami perłowymi noc winogrona gwiazd rozdaje
Znów wędrujemy ciepłą ziemią, znów wędrujemy ciepłym krajem...

K.K. Baczyński

MoniaB (offline)

Post #11

01-07-2015 - 17:02:46

Toruń 

Pozdrowienia ze słonecznych Dąbek dla wszystkich Amazonek. uśmiech

INDRA (offline)

Post #12

01-07-2015 - 18:49:09

Warszawa 

Joanka jak spojrzysz wyżej w tym wątku to ja mam podobnie. Jutro trzecia FAC, zeszły tydzień infekcja i antybiotyk a teraz biorę posterisan na homoroidy - maść i czopki. Alla napisała ze mogę, a jutro opowiem wszystko co się działo przez ostatnie 3 tyg lekarzowi przed chemia i zobaczymy co powie

INDRA (offline)

Post #13

01-07-2015 - 18:52:13

Warszawa 

Joanka tez miałam birads 5 i miałyśmy tego samego dnia operacje smiling smiley

sasky7 (offline)

Post #14

01-07-2015 - 19:16:14

Warszawa 

Powiem tak: jak miałam pierwszą chemioterapię (po operacji) to słuchałam we wszystkim mojej chemioterapeutki. Była na "nie" w temacie ostropestu. Była na "nie" w temacie probiotyków. Chemioterapia - i nic poza nią. OK!

Przy drugim podejściu moje podejście do podejścia tejże chemioterapeutki się zmieniło: to, co sensownie służy do poprawy-wzmocnienia organizmu w walce z nowotworem jest do wypróbowania. Żebym nie żałowała, że było coś, a ja to przegapiłam (powtarzam: mam na myśli sprawdzone i sensowne działania)

Bo nie wiem, czy dostanę potem jeszcze jedną szansę.

Każdy musi sam zmierzyć się z uprzedzeniami. I powiedzieć sobie: to nie musi być sposób wyleczenia, ale jeśli ma mi to pomóc i wzmocnić moją pozycję w walce z nowotworem ... to nie widzę przeszkód.

P.s. dziś żałuję, że "wtedy" nie wzięłam ostropestu. Może wątroba nie miałaby teraz takich problemów, jakie ma? oczko

Pozdraviam i życzę rozsądnego postępowania.



joanka_p (offline)

Post #15

01-07-2015 - 19:19:48

 

Indra, to jesteś z chemią do przodu uśmiech ja się teraz boję coś brać, na razie jest do zniesienia więc jeszcze poczekam... życzę powodzenia jutro na wizycie, trzymam kciuki ok





Przed fontannami perłowymi noc winogrona gwiazd rozdaje
Znów wędrujemy ciepłą ziemią, znów wędrujemy ciepłym krajem...

K.K. Baczyński

joanka_p (offline)

Post #16

01-07-2015 - 19:24:18

 

Sasky, u mnie ostropest stoi nieotwarty, muszę nad tym pomyśleć bo niby wyniki mam dobre ale jak będą złe to może być już za późno... Dzięki za odzew i wiem że decyzja będzie moja...





Przed fontannami perłowymi noc winogrona gwiazd rozdaje
Znów wędrujemy ciepłą ziemią, znów wędrujemy ciepłym krajem...

K.K. Baczyński

INDRA (offline)

Post #17

01-07-2015 - 19:38:58

Warszawa 

Ja biorę esseliv ostropest i pokrzywe. Odstawiłam chińskie

Baśka73 (offline)

Post #18

01-07-2015 - 20:52:58

Warszawa 

A jak sobie radzicie z brakiem smaku? Odkąd biorę ac wszystko ma inny smak lub mnie odrzuca. Np wcześniej piłam kawę litrami a teraz mi nie smakuje,wędliny sery żółte które uwielbiam teraz obchodze z daleka. Nawet bułka z masłem nie smakuje jak dawniej. Czy są jakieś sposoby na przywrócenie smaku?

Al_la (offline)

Post #19

01-07-2015 - 22:09:14

k/Warszawy 

Moja onkolog na początku mojej chemicznej drogi kazała mi odstawić hormony (jeśli takowe biorę) i wit. B.
Resztę pozwoliła brać. Brałam co się da, aby wzmocnić odporność przewraca_oczy
Może miałam szczęście, że nic mi nie zaszkodziło...tego się już nie dowiem. Ważne, że żyję uśmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

braja (offline)

Post #20

01-07-2015 - 22:54:46

 

Dziewczyny, przypominam, że chemia działa w organizmie tylko przez KILKA GODZIN. Potem im szybciej sie ją wysika tym lepiej. Zatem wszelkie substancje co do których nie wiemy czy nie wchodzą w interakcję z leczeniem MOŻNA brać, uzwględniając jednak jak długo pozostają one w organizmie i jak szybko dostaja sie do krwi. Ja na wszelki wypadek nie brałam żadnych niezleconych leków, ziół itp dzień przed chemia, w dniu chemii i dzień po. Po 24 godzinach w organizmie juz nie powinno byc chemioterapeutyku i jedzta i pijta i łykajta co chceta je

Przy pierwszym wlewie AT miałam niemiła niespodziankę, nie doczytałam, żeby nie pić zielonej herbaty, no i po wypiciu złapały mnie duszności. Było to w nocy w szpitalu, ale że nie były to bardzo silne duszności, to po prostu poszlam spać. Rano ochrzan od lekarza, że nie powiedziałam gafa Potem piłam w tym dniu tylko wodę lub wode z sokiem jabłkowym



Wandka (offline)

Post #21

01-07-2015 - 23:44:54

Warszawa 

Brawo Braja, brawo Alabrawo Ja też dzień przed wlewem i 2 dni po wlewie tylko woda a potem: napar z pokrzywy, ostropest, skrzyp polny czasami (napar), siemię lniane, olej lniany, zielona herbata, kwas buraczany na czczo codziennie, soki warzywne, koktajle owocowe (bez grejfruta). Jestem po 6 cyklach i organizm super sam się odbudowuje bez zastrzyków wspomagających. Chemia działa, guz prawie niewyczuwalny (jest tam gdzieś malutki). Mój młody fajny lekarz powiedział, że w/w herbatki mogę spokojnie pić bo to są nasze polskie zioła znane i zbadane. Wszystko inne (chińskie, wietnamskie, indyjskie) i temu podobne nie przebadane mogą zle wpływać na nasze organizmy przy chemii i nie radzi brać takich specyfików. Przecież ostropest to główny składnik silimarolu i po co łykać tabletki, w których są jakieś inne składniki jak można sam sproszkowany ostropest łykać. Bardzo ważne aby ostropest kupować w zielarskich ekologicznych sklepach a nie supermarkietach (już jest na półkach).buzki



Wandka (offline)

Post #22

01-07-2015 - 23:53:49

Warszawa 

Basiu mnie przynajmniej wracał smak (po taksanach) po ssaniu tabletek o smaku porzeczki:ISLA i tabletek chlorchinaldn. Może to pomagało a może sam smak po dosłownie 1 dniu wracałmyśli W każdym razie zawsze po wlewie taksanów 7 dnia miałam tekturę w buzi i gorzki smak (tylko 1-2 dni). Teraz po FEC już mam wszystko normalnie i ani jednego dnia tekturowego (profilaktycznie biore ISLE i chlorchinaldin na przemian).buziak



Baśka73 (offline)

Post #23

02-07-2015 - 08:51:55

Warszawa 

dzięki Wandka smiling smiley ssię chlorochinaldin bo on nawet w zakarzeniach grzybicznych jest wskazany a ja coś mam bo język mam trochę opuchnięty po bokach, jakieś małe wybrzuszenia (ale to nie afty) dostałam płukanę witaminową od mojej p. onkolog,
ja przy taksanach nie miałam żadnych zaburzeń smakowych a przy ac to część jedzenia mnie odrzuca, część jest niesłona pomimo solenia, już nie wiem co wymyśleć abym zjadła to ze smakiem. Pocieszam sie że jeszcze miesiąc i zacznę z tego wychodzić i mam nadzieje, że moje kubki smakowe wrócą do normy..

MoniaB (offline)

Post #24

02-07-2015 - 09:00:38

Toruń 

Basiu, jestem 9 dni po 4 wlewie ac i "buzia" dopiero zaczyna się goić. Smak zaczyna wracać, nauczyłam się jeść "oczami". Doprawianie potraw w tym czasie zostawiłam mężowi. Mam nadzieję, że przy białej będzie lepiej.uśmiech

Wandka (offline)

Post #25

02-07-2015 - 10:58:52

Warszawa 

To u mnie wszystko na opak z tymi skutkami ubocznymi po Docetakselu miałam to co inni po FAC i odwrotnieniedowiarek Czy ja jestem jakimś mutantemmyśli



Al_la (offline)

Post #26

02-07-2015 - 11:38:21

k/Warszawy 

Cytuj
braja
Dziewczyny, przypominam, że chemia działa w organizmie tylko przez KILKA GODZIN. Potem im szybciej sie ją wysika tym lepiej. Zatem wszelkie substancje co do których nie wiemy czy nie wchodzą w interakcję z leczeniem MOŻNA brać, uzwględniając jednak jak długo pozostają one w organizmie i jak szybko dostaja sie do krwi. Ja na wszelki wypadek nie brałam żadnych niezleconych leków, ziół itp dzień przed chemia, w dniu chemii i dzień po. Po 24 godzinach w organizmie juz nie powinno byc chemioterapeutyku i jedzta i pijta i łykajta co chceta je

Podpisuję się pod tym w 100% ok
Ja robiłam błąd, bo się "leczyłam" bez dni przerwy na chemię, a należy to zrobić.
Ale nie miałam żadnych sensacji, a przed każdym wlewem 8-10 tys. leukocytów duży uśmiech
Kiedyś (chyba przed piątym cyklem) nie było mojej onkolog i z wynikiem morfologii poszłam do gabinetu dr Górnaś, która się zdziwiła, że to wyniki przed piątym cyklem, bo wyglądają, jak przed pierwszym duży uśmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

doubleD (offline)

Post #27

02-07-2015 - 11:53:54

London 

biorac pod uwage ze organizm musi przerobic caly koktajl lekow - chamia plus antyemetyki i sterydy, zrobienie sobie przerwy z suplementami na jeden dzien wydaje sie bardzo sensownym rozwiazaniem. nawet jesli w niczym nie pomoze to na pewno nie zaszkodzi a jeden dzien bez jakiegokolwiek preparatu witaminowego nie zrobi zadnej roznicy w skali tygodnia.

libra1 (offline)

Post #28

02-07-2015 - 15:01:06

 

Basiu mam spóźniony refleks, ale włosy po AC wyłażą i nie rosną. Zaczną rosnąć jak to skończysz. Mi kompletnie nie wylazły ale po ostatniej niewiele zostało. Brwi i rzęsy zostały zredukowane o połowę. W trakcie taksanów mi rosły włosy. Teraz mają ok 2 cm.



czeremcha (offline)

Post #29

02-07-2015 - 19:35:56

pod Opolem 

A propos budzenia kubków smakowych po zakończeniu chemioterapii:

[www.onkonet.pl]

I ogólne porady przed, w trakcie i po chemioterapii i radioterapii:

[www.sowieoczy.pl]


Ania

Baśka73 (offline)

Post #30

02-07-2015 - 23:24:18

Warszawa 

dziękuję dziewczyny buziak
tak dzisiaj czytałam i przeglądałam internet z pół dnia i doszłam do wniosku że to u mnie to pleśniawki, kupiłam do ssania Sebidin i coś do smarowania. Mam nadzieje ze to pomoże.

Libra zazdroszczę Ci tych 2 cm bo jak przy taksanach miałam rzadką czuprynkę tak z 1cm (nie goliłam tylko krótko ściełam) to teraz prawie wszystko wypadło - ciężkie to wszystko.

dokopałam się to tego wątku może komuś się jeszcze przyda leki pomocne .....
Nie możesz pisać w tym wątku ponieważ został on zamknięty

Użytkownicy online

Gości: 521
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022