Chemioterapia - rozmowy codzienne

Wysłane przez Amazonki.net 

anusia95015 (offline)

Post #1

21-07-2015 - 10:41:45

 

Moja mama paklitaksel znosi super. Jedynie ma dawke obnizona do 80% bo pojawiły się spore drętwienia nóg. Bierze gabapentin i przechodzi. Włosy przerzedzone o połowę, ale odrastają nowe. Poza tym 0 skutków ubocznych.

Wandka (offline)

Post #2

21-07-2015 - 17:17:37

Warszawa 

Cytuj
Asiula1962
Majinka i MoniaB, dajcie znać jak znosicie docetaksel, pliska płacze jakie skutki uboczne po każdym wlewie takie same czy coś się zmienia ? serce

Ja nie jestem Majinka ani MoniaB ale Wandka i przeszłam cykle decotakselu. Wszystko do przeżycia. Ja naprawdę nie miałam jakichś drastycznych skutków ubocznych. Podejście odpowiednie i profilaktyka (natłuszczanie codzienne całego ciała np. środkami madiderm, ciepły olejek rycynowy z kilkoma kroplami soku z cytryny do moczenia paznokci, Profilaktycznie illadian dopochwowo, siemię lniane, ostropest plamisty, tran w płynie, ekologiczne odżywianie, kwas buraczany 1/2 szklanki rano na czczo itp.) Pasta do zębów bez fluoru (ja zakupiłam firmy Forever Aloe Vera lub Apident z minerałami z morza Martwego). Do ssania Isla i chlorochinaldin, szałwia do płukania jamy ustnej). Profilaktyka jest bardzo ważna. Może nie całkowicie pomoże ale na pewno częściowo. Najważniejsze pozytywne podejście do taxanów. Będzie dobrze naprawdę, zero strachu!!!!!!Pamiętajbuziak buzki







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 21-07-2015 - 17:19:10 przez Wandka.

doubleD (offline)

Post #3

21-07-2015 - 17:36:13

London 

problemy z taxanami opieraja sie glownie na reakcjach alergicznych a to jest sprawa bardzo indywidualna i nie bardzo do przewidzenia. odpowiednie rozplanowanie sterydow i reszty moze pomoc do pewnego stopnia ale reakcja na sam lek albo medium uzywane jako 'rozcieczalnik' to niewiadoma.

asiula, paclitaxel nie dziala slabiej, jest za to generalnie lepiej tolerowany wiec jesli masz wybor to jest dokladnie tak samo dobra opcja jesli chodzi o skutecznosc albo i lepsza bo badania zaczynaja wskazywac ze geste (czestotliwosc) dozy osiagaja lepsza skutecznosc niz standardowe 3 tygodniowe cykle.

wiecej skutkow ubocznych nie oznacza automatycznie lepszej skutecznosci leku, warto o tym pamietac ;-)

edit: scalono posty; w przypadku gdy nie minie 15 minut od ostatnio napisanego postu a chcemy coś dopisać, bądź poprawić używamy funkcji zmień oczko



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 22-07-2015 - 18:52:49 przez myszka.

Kass (offline)

Post #4

21-07-2015 - 17:53:08

 

Wandko, a czemu pasta do zebow bez fluoru? Czy to tak przy okazji (bo np. fluor jest 'be'), czy moze ma to jakis wplyw na chemioterapie?





annzaw (offline)

Post #5

21-07-2015 - 17:57:13

Tarnów 

paclitaxel polecam smiling smiley nic nie boli nic nie swierzbi a podobno czestsza podaz jest skuteczniejsza a na pewno lepiej tolerowana czym swiadcze ja winking smiley

iwusiak (offline)

Post #6

21-07-2015 - 22:04:56

Warszawa 

Jutro 9 paclitaksenu,jak to szybko mija :-) Coraz bliżej do końca chemii i lęk przed operacją,niby chciałabym mieć już za sobą,ale.... A tak na marginesie wiecie może czy marzusia miała już operację?



Wandka (offline)

Post #7

22-07-2015 - 01:39:19

Warszawa 

Kass, chemioterapia niszczy szkliwo a fluor (fluor działa przeciw próchnicy ale niszczy szkliwo) również. Zatem lepiej podwójnie nie traktować szkliwa. Przedstawiła mi ten problem moja kuzynka, która zna się na rzeczy. Powęszyłam trochę w internecie po jej sugestiach i faktycznie wszystkie wybielające pasty, pasty z fluorem nie są wskazane przy lekach chemicznych a zwłaszcza przy taxanach. Jak na razie moje zęby mają się dobrze mimo, iż nie zdążyłam zrobić przeglądu przed leczeniem. To są tylko moje skromne uwagi, rady a każdy postąpi wedle swoich rozmyślań.przewraca_oczy



Kass (offline)

Post #8

22-07-2015 - 01:53:37

 

Dziekuje bardzo. To dla mnie zupelna nowosc. Tzn. nie wiedzialam, ze fluor niszczy szkliwo. Pasty wybielajace owszem, ale fluor - myslalam, ze je wzmacnia.. wiem, ze fluor moze byc dla nas szkodliwy, dlatego tez nie nalezy pic wody z kranu, poniewaz do tej wody jest dodawany fluor, przynajmniej po tej stronie Atlantyku (taka powszechna fluoryzacja spoleczenstwa winking smiley), ale zawsze myslalam, ze na zeby dziala jedynie korzystnie..

A pytalam sie poniewaz ja mam niedorozwoj szkliwa i musze je szczegolnie chronic.. zdecydowanie temat bede musiala zglebic. Dziekuje! buziak









Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 22-07-2015 - 01:54:06 przez Kass.

Wandka (offline)

Post #9

22-07-2015 - 03:10:51

Warszawa 

Kass jeśli podasz mi maila na Twoją pocztę priw. wyśle Ci publikację firmy Forever może Cię zainteresować. To jest dość obfita publikacja ale warta przeczytania. Przysłała mi ją znajoma, która aktualnie od pewnego czasu działa w tej firmie. Mój mail: wandanejbauer@wp.pl. Chętnie wyslę ci ten artykułforumowicz

Decotaksel faktycznie może powodować skutki alergiczne jak również działa na mięsień serca tak jak herceptyna. Dlatego podawany jest steryd, który działa ochronnie. Co prawda powoduje różne reakcje dziwne tzn. Siłę, nosi cię, odbiera sen ale to krótkotrwale. Wszystko do przeżycia pociesza

edit: scalono posty; w przypadku gdy nie minie 15 minut od ostatnio napisanego postu a chcemy coś dopisać, bądź poprawić używamy funkcji zmień oczko







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 22-07-2015 - 18:56:05 przez myszka.

Al_la (offline)

Post #10

22-07-2015 - 09:43:19

k/Warszawy 

Uwaga nie w temacie uśmiech

Dziewczynki, nie podawajcie adresów mailowych na forum ogólnodostępnym (można na pw). Zasypią Was spamami.
Ja kiedyś napisałam opinię o ośrodku wypoczynkowym, w którym byłam. Uwidoczniony został mój adres mailowy i myślałam, że się zapłaczę. Pisałam do właścicieli o skasowanie mojego adresu (albo ukrycie).





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Asiula1962 (offline)

Post #11

22-07-2015 - 18:16:14

Warszawa 

Kochane moje, dziękuję za tyle informacji i wsparcie na duchu buziak już się tak nie boję i zaczynam wierzyć że będzie ok uśmiech mam dostać też herceptynę chyba w trakcie chemii, to zobaczymy jak ją stoleruję
Wandwczko, bardzo bardzo jestem wdzięczna za tyle info serce

-------------------------------------------

Dziewczyny, wyślę Wam list kobietki, która walczy o życie syna nie tyko stricte medycznymi sposobami. Wkleję w dwóch kawałkach bo się chyba nie zmieści. Może ktoraś z Was zechce skorzystać i zastosować u siebie takie terapie.Ja jem pestki moreli i piję kapsaicynę. forumowicz reszte chyba też wprowadzę . Na pewno nie zaszkodzi oczko

----------------------------------------------------------
Malgosia Rutczynska pisze...
Na tej stornie zebrałam dużo terapii i informacji na temat leczenia nowotworów jeśli wam się to przyda to czytajcie

Nie polecam wizyty u Bonifatrów bo oni nie mogą np. do mieszanek ziołowych dodawać ziół takich jak Wilka kora cy huba brzozowa. Poza tym brat powinien dostawać antydepresany to ważne. Nie może prawidłowo walczyć z nowotworem jeżeli walczy z depresją własną.
Proszę poczytać o cynamonie, kurkumie, kapsoicynie, wodzie utlenionej, nie polecam B17 szkoda kasy. Cynamon podobno niszczy zmiany w kościach ale trzeba go zmieszać z miodem. Prze miesiąc Bastek miał taką kurację.
I teraz ADR 4 wypróbowałam dawno temu na sobie i wiem po sobie że działa ( w 2010 roku) wiem również że ojciec mojego kolegi P Tadeusz Baranowski spod Zielonej Góry miał w 2006 roku białaczkę i po 4 miesiącach używania ADR4 cofnęła się. Osobiście rok temu rozmawiałam na parapetówie z lekarką która go leczyła i powiedziała tak „ Tadeusz to mój pacjent, no co ja mówię mój pacjent o tobie Tadeusz, to mój były pacjent który wyzdrowiał kilka lat temu i nie wiem jakim cudem. Takie przypadki jak on miałam tylko dwa w życiu”
Proszę pamiętać to paskudztwo u pani brata i u mojego syna zagnieździło się i rosło bo miało odpowiednie dla siebie warunki. Było jak w cieplarni z dobrą ziemią nawiezioną odżywką odpowiednią dla jego wzrostu. Teraz trzeba to zmienić a przede wszystkim zaszczepić wolę walki i współdziałania w pani bracie. On też musi uwierzyć że da radę pokonywać chorobę. Ta choroba jest jak huba, jak jemioła, jak pasożyt, jak grzyb ….................... ale proszę nie stosować „domestosa” ( to ostatnie o domestosie było żartem)
Kapsoicyna działa …........ doczytać proszę dzwonić i pytać wytłumaczę resztę co i jak działa i czemu tak a czemu nie robić. Oczywiście jeśli będę wiedziała na ten temat …..............
To wszystko było napisane do jednej z osób która miała chorą matkę na nowotwór płuc. Jej podałam numer telefonu ale ponieważ stosując ADR4 również zajęłam się jego sprzedażą nie chcę by ktoś potraktował nasze doświadczenia jako marketing sieciowy. Dlatego skasowałam mój numer telefonu. TA CHOROBA JEST STRASZNA …........ Wszystko to co napisałam stosowaliśmy i nadal będziemy stosować i nadal szukam ratunku dla mojego dziecka.......... Wiele osób nam pomogło............ całej masie osób jestem i pozostanę wdzięczna i nigdy im się nie odpłacę w żaden sposób, bo nie ma ceny która by była adekwatna. Teraz cieszę się każdym dniem....... każdym następnym dobrym dniem...........

Małgorzata Kołodziej pisze...
Kochani tonący brzytwy się chwyta........i niech się chwyta. Nawet jak się porani to może się uratuje i co z tego ze z pociętą ręką? Ważne żeby żył. Żaden nowotwór nie pozostanie zwalczony bez skutków ubocznych. Powikłania są straszne ale to jest cena życia.......... Dawno tu nie byłam....... syn zachorował w październiku 2012. Miał przeżyć kilka tygodni może kilka miesięcy a mamy przed sobą koleje święta....... Jak długo będzie żył nie wiem....... Czy wygramy? Nie wiem. Każdy dzień to strach....... każda opuchlizna to strach........ każdy gorszy dzień to strach..... gdy w nocy śpi i chrapie to strach budzący bo za głośno chrapie... czy to nie aby atak padaczki.... jak za cicho oddycha ......... to strach budzący z głębokiego snu bo może nie oddycha........... To tylko zrozumie ten kto to przeżył. Najgorsze są jego "cielęce oczy szukające nadziei i ratunku" gdy jest straszny kryzys........... Jego wewnętrzna walka z bólem gdy pękają kości..........i nasza niemoc by mu ulżyć.......... powiem tak. TE PÓŁTORA ROKU WALKI Z NOWOTWOREM NAUCZYŁY MNIE JEDNEGO NIE UFAJCIE NIKOMU TYLKO SOBIE. Kapsoicynę róbcie sami a wszelkie leki dobierajcie sami, bo jest cała masa hijen które bazując na waszym nieszczęściu robią kasę. Kapsoicynę zawsze robiłam sama. Torebka papryczek w ostrej kuchni kosztuje teraz 25 zł plus przesyłka olej z pestek winogron 19,95 za 0,75 lita i to jest porcja na litrowy słoik. Z tego część stanowi sproszkowaną paprykę a część jest wywarem czy też miksturą wiec jak coś co ma litr może kosztować mniej niż koszt zrobienia?
Stosujemy kapsaicynę cały czas i nie wiem czy ona jest skutkeim czy inne rzeczy ale on dalej żyje choć dla onkologi powinien już umrzeć w lipcu 2013 roku

14 kwietnia 2014 08:10
Malgosia Rutczynska pisze...

napisało mi że w jednym pości się nie da zamieścić spróbuję to podzielić na części W lipcu synowi nie dawali już szans na życie jego szpik kostny był spalony chemią, hemoglobina była 6 płytki 30 tysięcy i mniej. Miał dwa razy przetaczane 400 jednostek krwi. Od lipca podaję mu wszystko to co w opisie. Jego hemoglobina jest teraz 13.5 a nawet była 14.8 ( po sokach z aronii i czarnej porzeczce i jagodach dodawanych latem) płytki są na poziomie 250 tyś do170 tys. Sok z marchwi buraków i jabłek ( 1 kg marchwi 1 kg buraków 1 kg jabłek) oczyszcza płuca i działa na cały układ odpornościowy. Bastek ma silny organizm.
Proszę jak najszybciej wdrożyć podawanie soków z buraków i Noni. Nie ma apetytu bo prawdopodobnie ma słabe wyniki krwi. Sok z buraków działa na szpik kostny poprawia hemoglobinę i płytki krwi, oczyszcza organizm, marchewka dostarcza betakaroten i witaminy, jabłka są oczyszczajace dla organizmu. Wypicie 2,5 litra soku jest porównywalne do zjedzenia około 9 kilogramów warzyw i owoców dziennie a na dodatek sok jest przyswajany w żołądku natychmiast ( ok 20 minut ) organizm nie traci energii na trawienie. Np o marchewce mówi się że ma minusowe kalorie bo organizm więcej potrzebuje energii na jej strawienie niż sama marchewka mu jej dostarcza. Nie dotyczy to soku sok wnika w organizm. Poza tym w terapii Gersona podają wszelkiego rodzaju pulpy papki i rozdrobnione pokarmy właśnie po to by organizm nie tracił energii na trawienie a przeznaczał ją na odbudowanie organizmu i na walkę z nowotworem. Ważne jest by brat nabrał masy czyli tłuszczu. Układ odpornościowy potrzebuje energii do walki i czerpie ją właśnie z komórek tłuszczowych gdy wyczerpie ich zapas zaczyna "zjadać" zdrowe komórki. Zgodnie z zaleceniem Chińczyka podawałam Bastkowi tłuste rosoły na kurczakach zamiast makaronu dodawać proszę starte na tarce dwa żółtka. Taki rosół do picia można mu dawać trzy razy dziennie po szklance ( ale nie wczorajszy tylko dzisiejszy tzn świeży). Do rosołu dodawałam zawsze bardzo dużo warzyw im bardziej aromatyczny tym lepiej i tłusty. Później zamiast rosołu można podawać zupy i ja zawsze do zup dodaję mięso na którym gotowałam zupę i warzywa. Pomidorową nie robię z koncentratu tylko z soku z pomidorów ( robiłam sama w wakacje). Proszę popytać po znajomych jestem pewna że znajdzie pani w ich gronie gospodynie które mają zapas własnych letnich pomidorów na zupę. Ważne by nie były to przetwory długo gotowane w trakcie robienia bo takie mają mało wartościowych elementów. Pomidory zawierają dużo potasu i mnóstwo innych fajnych rzeczy i witamin. Ogórkowa - jak się da to z własnych ogórków ale te ze sklepu raczej nie są podrabiane octem. Kapusta kiszona nie kwaszona tylko kiszona. Kwaszona jest zaprawiana octem i innymi paskudztwami i nie zawiera "cudownych" witamin i minerałów. Ważne jest osiągnięcie PH w organizmie na poziomie 7,2 do 8.00. I właśnie do tego jest potrzebna kapusta kiszona, ogórki kiszone, sok z cytryny i cytrusów. Przy PH 7,00 do 7.2 komórki nowotworowe podobno tracą zdolność do podziału a przy 7,5 do 8.00 obumierają. Mnie udało się osiągnąć u Bastka 7,00 ale dopiero jak zaczęłam go dodatkowo "bombardować" sokiem z cytryny weszliśmy na 7.5 PH ( badanie moczu górna norma jest 7,4 ale 7,5 jest bezpieczne nie ma co przesadzać do 8.00 okresowo może być do 8.00 ale nie ciągle) jeszcze wracając do krwi proszę stanąć na głowie i jak najszybciej załatwić Bratu jagody lub czarną porzeczkę najlepiej mrożoną ale w przetworach domowych też może być może być aronia. Nie podawać żurawiny zakwasza organizm co lubią komórki nowotworowe. Jak uda się pani osiągnąć właściwe PH w moczu to przecież takie PH będzie ( a nawet ciut wyższe ) w całym organizmie. Nasz organizm to 80 procent woda, woda w mózgu woda w kościach woda w krwi i każdej komórce. Tej zdrowej i tej chorej też. Jak się zmieni PH w wodzie w organizmie to też się zmieni w kościach i w guzach w mózgu i reszcie ciała.

14 kwietnia 2014 08:59
Malgosia Rutczynska pisze...

cdn........Jeszcze pietruszka zielona ( ja do tej pory miałam zamrożoną własną ) jest teraz droga więc trzeba posadzić kilka dużych doniczek tak by młodemu dodawać ją garściami do jedzenia. Pietruszka oczyszcza jest źródłem witaminy C dostarcza chlorofil i całe mnóstwo innych. Jak by się dało to można dwa trzy pęki natki wrzucić do sokowirówki i dodać do soku z buraków i jabłek i marchewki. Brokuły wpływają antynowotworowo ale kiełki brokuł są 200 razy bardziej antynowotworowe ( sorki nie pamiętam tych medycznych nazw substancji które są antynowotworowe). I tak podając 1/3 pudełeczka kiełków daje pani bratu tyle co pół fury brokuł do zjedzenia. Mogą też być kiełki lucerny. Ale ja bazowałam na brokułach.
Ciąg dalszy jedzenia dużo mięsa i warzyw bez chleba mąki klusków, unikać wszystkiego co jest tylko „wypełniaczem „ żołądka on ma Nie polecam wizyty u Bonifatrów bo oni nie mogą np. do mieszanek ziołowych dodawać ziół takich jak Wilka kora cy huba brzozowa. Poza tym brat powinien dostawać antydepresany to ważne. Nie może prawidłowo walczyć z nowotworem jeżeli walczy z depresją własną.

edit: scalono posty; w przypadku gdy nie minie 15 minut od ostatnio napisanego postu a chcemy coś dopisać, bądź poprawić używamy funkcji zmień oczko



płacze



Zmieniany 4 raz(y). Ostatnia zmiana 22-07-2015 - 19:04:30 przez myszka.

Asiula1962 (offline)

Post #12

22-07-2015 - 18:38:40

Warszawa 

Cytuj
anusia95015
Asiula moja mama miała dużo, róznych węzłów pozajmowanych: podostrogowe, nadobojczykowe po stronie przeciwnej, jakieś w okolicach podbrzusza jeszcze, coś koło płuc i do tego 5cm zmianę w wątrobie. Po 8 paklitakselach węzły wszystkie czyszte, a wątrobie z 50mm zrobiło się 36mm. Po kolejnych 8 nadal regresja całkowita zmian w węzłach, a w wątrobie z 36 na 30mm. A ty na dokładkę jeszcze dziada przywalisz hercią duży uśmiech

o wspomożenie moje serce dzięki, zdrówka życzę Tobie i Mamusi buzki

anusia95015 a jak mamcia znosi te chemię ?

edit: scalono posty; w przypadku gdy nie minie 15 minut od ostatnio napisanego postu a chcemy coś dopisać, bądź poprawić używamy funkcji zmień oczko



płacze



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 22-07-2015 - 19:06:19 przez myszka.

pozmarzen (offline)

Post #13

25-07-2015 - 07:42:04

 

Prosze o pomoc,mam 2 duze afty,opuchnieta warge,powiekszony i bolesny wezel przy zuchwie, od srody stosuje dezaftan med ale cos slabo na nie dziala bo afty sie nie zmniejszaja,a w przyszly piatek mam miec ostatni wlew AC.Czym moge je skutecznie potraktowac poradzcie

A i jeszcze czy mozna przyjac kolejna chemie jesli te afty nie znikna?Dziekuje i pozdrawiam goraco

edit: scalono posty; w przypadku gdy nie minie 15 minut od ostatnio napisanego postu a chcemy coś dopisać, bądź poprawić używamy funkcji zmień oczko



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 28-07-2015 - 10:09:24 przez myszka.

rose (offline)

Post #14

25-07-2015 - 07:54:35

 

Pozmarzen,sproboj dentoseptem smarować te afty lub do wyboru:Mukositem (żel od grzybicy i zapalnych stanow jamy ust.)
1łyzkawody utlenionej na pół szkl.przygotowanej letniej wody\ pólkaj iwypløwaj.
Nystatyna -ale to na receptę.Wspołczuje i życzę żeby coś pomogłopociesza



pozmarzen (offline)

Post #15

25-07-2015 - 08:00:39

 

Dzieki roseserce

rose (offline)

Post #16

25-07-2015 - 08:08:10

 

Znikną!!! A. Jeśli nie to można chemię aplikować,ja podczas chemi(AC)też miałam afty i grzybka i chemie dostałam plus receptę na grybka (flukofast.)papa



INDRA (offline)

Post #17

28-07-2015 - 09:11:03

Warszawa 

Dziewczyny jestem po 4 FAC była podana w czwartek, dość cieżko ja znoszę prawdopodobnie dlatego ze mam infekcje. Dzis jest 5 dzień od niedzieli nic nie jem. Mam rozwolnienie i boli mnie brzuch. Nadal jestem osłabiona i nie śpię. Czy to efekt chemii czy po prostu po chemii zjadłam cos nie dobrego? Czy ktoś tak miał? Do lekarza nie ide bo dostanę antybiotyk bez sensu

mychula (offline)

Post #18

28-07-2015 - 12:56:09

 

Mam prosbe kochane. Nie wiem gdzie szukac waszych rad dotyczacych pochemijnej pielegnacji lysinki i resztek brwi i rzes. Pamietam o masce wax ale ktora to dokladniej jest? Czy mozna cos stosowac na brwi i rzesy? Niewiele ich zostalo sad smiley





...W przeciwnościach jest też życia sens i smak...póki miłość jest w nas..."

mychula (offline)

Post #19

28-07-2015 - 13:24:55

 

Kochane polecicie cos na lysine i resztki rzes i brwi? Do pielegnacji? Albo pomozcie mi odnalezc takowy watek? Z gory dziekuje :-*





...W przeciwnościach jest też życia sens i smak...póki miłość jest w nas..."

ira (offline)

Post #20

28-07-2015 - 13:39:25

Pabianice 

Proszę bardzo duży uśmiech [amazonki.net]



mychula (offline)

Post #21

28-07-2015 - 14:07:04

 

Cytuj
ira
Proszę bardzo duży uśmiech [amazonki.net]
buzki





...W przeciwnościach jest też życia sens i smak...póki miłość jest w nas..."

mooona (offline)

Post #22

28-07-2015 - 15:19:00

 

Cześć Dziewczyny. Jakoś ostatnio nie miałam siły by do Was zawitać . Pierwsze koty za płoty i pierwsza chemia przeszła gładko. Dziś 13 dzień po ... Na stole leży maszynka do golenia hipnotyzuję ją smiling smiley ale odwlekam o kolejne pół godzinyniezdecydowany
Boli mnie gardło to normalne ? nie mam innych symptomów choroby tylko ślina mało przechodzi. Też tak miałyście??? Pozdrawiam

mychula (offline)

Post #23

28-07-2015 - 15:27:07

 

moona- mnie po każdym wlewie bolało gardło - grzybica niezdecydowany po Nystatynie przechodziło.





...W przeciwnościach jest też życia sens i smak...póki miłość jest w nas..."

amelia30 (offline)

Post #24

28-07-2015 - 15:41:17

 

Cytuj
mychula
Mam prosbe kochane. Nie wiem gdzie szukac waszych rad dotyczacych pochemijnej pielegnacji lysinki i resztek brwi i rzes. Pamietam o masce wax ale ktora to dokladniej jest? Czy mozna cos stosowac na brwi i rzesy? Niewiele ich zostalo sad smiley
jeśli o chodzi o maske do włosów WAX to kupiłam w aptece taką do włosów ciemnych z ekstraktem z henny i zielonej herbaty, 480 ml, ( ale są też mniejszcze pojemności).
a do rzęs i brwi świetna jest 4 long Lashes z firmy Oceanic, nabyłam w Rossmanieuśmiech. Regularne stosowanie ( najlepiej na noc) daje super efekt.




A pessimist sees the difficulty in every opportunity;
an optimist sees the opportunity in every difficulty

mooona (offline)

Post #25

28-07-2015 - 16:04:42

 

Dzieki Mychula. Zmierzyłam sobie temp i do tego mam 37,7 ... bez sensu nie wiem czy sie martwic czy włączyć olewanieprzewraca_oczy
idę ciąć głowę... może dam radę.

rose (offline)

Post #26

28-07-2015 - 20:20:01

 

Mooona na brwi i rzęsy jest też tani specyfik ,(olejek rycynowy,,)może nie działa szybko jak lash4...ale działa ja nim smaruje brwi i rzęsy i brwi mam już ciemne i geste.rzęsy trochę krutsze niż przed chemią ,ale się odbudowały i rosną! Jeśli chodzi o long do rzęs to chyba go można stosować po zakończonej chemioterapii ,a olejek rycyn. w trakcie i po. Pozdrawiam.papa



mooona (offline)

Post #27

29-07-2015 - 15:34:10

 

Dzięki Rose smiling smiley będę stosować na razie wypadły tylko włosy, tzn wczoraj zgoliłam je bo wypadały garściami . Teraz muszę przywyknąć do widoku rekruta w lustrze. smiling smiley Pozdrawaimuśmiech

justynaanna (offline)

Post #28

30-07-2015 - 19:33:30

 

Witam wlasnie skonczylam 6cykli chemiiii TAC bede miala dolozone jeszcze chyba 6 mam pyt czy wlosy ktore mi odrastaja znowu wypadna?



witam wszystkich pozdrawiam

czeremcha (offline)

Post #29

31-07-2015 - 11:47:44

pod Opolem 

Cytuj
INDRA
Dziś jest 5 dzień od niedzieli nic nie jem. Mam rozwolnienie i boli mnie brzuch. Nadal jestem osłabiona i nie śpię. Czy to efekt chemii czy po prostu po chemii zjadłam cos nie dobrego? Czy ktoś tak miał?

Ja tak co prawda nie miałam, ale myślę, że możesz spróbować sobie pomóc włączając pre- i probiotyki. Albo w formie kapsułek, albo w formie kefirów, jogurtów, soku z kiszonej kapusty, buraków czy ogórków.

Mi po wlewach generalnie smakują - i łagodzą uczucie nudności - tylko rzeczy kwaśne, więc spijam co kwaśne. Biorę też po kapsułce trilacu dziennie.

A pomyślałaś o nutridrinkach? Indro, musisz się jakoś odżywiać!!! Proszę!!!

Ja wspieram się nutridrinkami, bo raz - że dostarczą tego co trzeba, dwa - że mam po chemii podrażniony żołądek i np. uczucie głodu rozpoznaję nie po tym, że mnie ssie, a po tym, że mi niedobrze... Okropne to, że wiesz, że powinnaś cos zjeść, a tymczasem masz uczucie, że ci wszystko podchodzi do gardła... I w takiej sytuacji kilka łyków nutrdrinka, zimnego, z lodówki, uspokaja żołądek, sensacje znikają i mogę coś zjeść...

Nutridrinki można zamówić z darmową dostawą do domu, nawet nie musisz wychodzić do apteki.

[nutriciaoncology.pl]

Ten ból gardła to niekoniecznie musi być grzybica... Może być refluksowe zapalenie gardła. Chemia przejeżdża się i po błonie śluzowej żołądka, więc nadkwaśność, zgaga - i do tego objawy zapalenia gardła i kaszel - mogą być tego efektem...

Ja sobie łykam - profilaktycznie, w okresie "dołu morfologicznego" /7-14 dni po wlewie/ gryporutin. Nic groźnego tam nie ma - wyciąg z czosnku, malin, selen, cynk, rutyna i wit. C, więc wszystko to, co chroni.

A jeszcze przed rakiem stosowałam to jako lek w przeziębieniach - i na mnie działał!

edit: scalono posty; w przypadku gdy nie minie 15 minut od ostatnio napisanego postu a chcemy coś dopisać, bądź poprawić używamy funkcji zmień oczko



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 31-07-2015 - 13:03:45 przez myszka.

krysiaka2010 (offline)

Post #30

02-08-2015 - 10:06:51

Będzin 

Bardzo zazdroszszę Twojej mamie, że nie ma żadnych skutków ubocznych. Ja biorę co tydzień paklitaxel, dostałam Vi wlewów miałam dostać następny ale białka spadły i czuję się fatalnie- bolą mnie kości i mam drętwienie opuszków palców u rąk i nóg.Jestem słaba i całkiem do niczego. Następny wlew mam na 06 sierpnia ale nie wiem jakie będą wyniki.Biorę tylko witaminę B6 bo tak mi kazał lekarz czy to wystarczy? zobaczę. Pozdrowienia dla mamy i życzę jej dalszego dobrego samopoczucia.



Nie możesz pisać w tym wątku ponieważ został on zamknięty

Użytkownicy online

Gości: 541
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022