Chemioterapia - rozmowy codzienne

Wysłane przez Amazonki.net 

barzory27 (offline)

Post #1

31-10-2015 - 19:55:29

Pisz ( miasto rodzinne Zory) 

Hej Magda 2411 ,mi lekarka powiedziała że w hotelu , gdzieś w obrzeżach Olsztyna taką mają umowę .Dziekuje że odpisałaś.Pozdrawiam

patagata (offline)

Post #2

02-11-2015 - 21:22:55

 

Hej Dziewczyny, mam pytanko,czy w trakcie chemii można przyjmować środki przeciwbólowe typu nurofen itp.?
Strasznie mnie dziś wieczorem rozbolała łepetyna... zly
W sobotę czeka mnie 3 AC. Trochę się denerwuję,bo jak do tej pory skutków ubocznych brak i czuję się wyśmienicie grinning smiley
Pozdrawiam serdecznie papa




Nie ma ciula!!!! Nie ma!!!!

Co nas nie zabija,to nas wk...a przewraca_oczy

rose (offline)

Post #3

03-11-2015 - 08:29:09

 

Można przeciwbólowe brać!



merlina85 (offline)

Post #4

03-11-2015 - 20:01:08

 

witam mama dzisiaj jest po pierwszej dawce chemii czerwonej teraz zeczeły się wymioty i okropny ból głowy czerwony mocz?? czy to normalne skutki uboczne?? czego jeszcze można się spodziewać ile jeszcze dni mogą się takie objawy utrzymywać kiedy one ustępują?

Kuba (offline)

Post #5

03-11-2015 - 20:13:43

Gogolin 

Są to typowe ostre działania niepożądane po antracyklinach. Wymioty powinny relatywnie szybko ustąpić, niemniej nudności mogą się utrzymywać nawet do kilku dni. Czy Mama dostała leki przeciwwymiotne?

mgiełka (offline)

Post #6

03-11-2015 - 20:18:12

Radom 

Mocz ma kolor czerwony, bo składnik chemii był w takim kolorze - to normalne i nie jest skutkiem ubocznym. Ile dni będzie złe samopoczucie i inne "atrakcje", to zależy od organizmu, ale mija po kilku dniach. Można spodziewać się ewentualnych wymiotów, ale dobrze jest zabezpieczyć się lekami przeciwwymiotnymi gdyby mamę zaczęło mulić - ma przepisane takie?
Nie obawiaj się za bardzo, choć wiem że to na początku przeraża. Pytaj, jak coś Cię niepokoi. Pozdrawiam.






Z amazonki.net od 2006 roku.

grazyna1810 (offline)

Post #7

03-11-2015 - 20:26:15

 

Ja też miałam czerwoną chemię ,trzeba dziennie wypijać ponad 2 litry wody niegazowanej (ja piłam żywiec zdrój )ta najlepiej mi podchodziła .Przez pierwsze 2-3 dni ciężko było tyle wypić ale piłam na siłę jak się dużo pije to wypłukujemy chemię z organizmu .

merlina85 (offline)

Post #8

03-11-2015 - 20:39:22

 

przed chemią dostała leki przeciwwymiotne w postaci kroplówki
dziękuję Wam za odpowiedzi na razie jest to dla Nas "nowość" i strasznie mnie to przejmuje ...

doubleD (offline)

Post #9

03-11-2015 - 21:35:33

London 

zglos wszystkie objawy, zwlaszcza nudnosci i wymioty lekarzowi przed nastepnym wlewem. zestaw lekow przeciwwymiotnych i sterydow powinien byc zmieniony zeby zapobiec tego typu objawom w ogole.

lulu (offline)

Post #10

04-11-2015 - 06:32:13

k/Kwidzyna 

Ja jestem tydzień po pierwszej AC, jeszcze 3. Miałam bardzo dobrą osłonę przeciwwymiotną ale mimo to nudziło mnie dość mocno czwartego i piątego dnia po chemii. Teraz już jest ok.



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

Miciumpka (offline)

Post #11

04-11-2015 - 06:59:01

Augustów 

Ja nie moglam pic ani jeść 2 dni po chemii. W miare dobrze zaczęłam czus się dnia. Teraz juz tylko czasami mam napady dusznosci i cyrki z ciśnieniem



libra1 (offline)

Post #12

04-11-2015 - 08:47:53

 

Można domagać się leku Emend Jest refundowany. To bardzo skuteczny lek. Mi pomagał też Metaclopramid.



czeremcha (offline)

Post #13

04-11-2015 - 18:12:33

pod Opolem 

Merlino - miałam koszmarny ból głowy po pierwszej chemii. Okazało się, że to objaw uboczny leku przeciwwymiotnego /setronon, substancja czynna - ondansetronum/. Na ból głowy można wziąć paracetamol albo ibuprofen. Nie wchodzi w reakcję z lekami /nie "przeszkadza" chemii/. Koniecznie porozmawiajcie o tym z lekarzem przy następnym wlewie - można zmienić środek przeciwwymiotny na inny.

Czerwony mocz.. Czemu lekarze nie mówią o takich "drobiazgach", które tak bardzo - i niepotrzebnie jak się okazuje - przerażają chorych... Ale za to - w miarę jak kolor będzie wracał do normy - mama będzie miała widoczny objaw, że chemia z niej "wychodzi" i że przestanie męczyć :-)

Ania

blondynka1805 (offline)

Post #14

04-11-2015 - 22:24:29

 

Hej dziewczyny ? orientujecie sie pewnie - ponizej jakiego poziomu leukocytow nie podaja chemii ??

aga66 (offline)

Post #15

05-11-2015 - 09:03:18

Warszawa 

Mnie przy czerwonej chemii FEC wymioty i straszny ból głowy męczyły przez bite pięć dni po każdym wlewie, więc można powiedzieć, że "normalne". Każda z nas inaczej przechodzi chemię. Jedne ją znoszą okropnie, inne nie mają żadnych skutków ubocznychuśmiech



"Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono". W. Szymborska
Alexis de Tocqueville „Wolność człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka.” Niestety, wielu z nas uważa, że ich wolność nie podlega ograniczeniom, przynajmniej nie takim, które oni sami by akceptowali...

merlina85 (offline)

Post #16

07-11-2015 - 15:31:00

 

czy w trakcie chemioterapii można pić herbatę lub sok z pokrzywy??

rose (offline)

Post #17

07-11-2015 - 17:43:38

 

Wydaje mi się ,że można pić pokrzywe \ja piłam herbatke pokrzywową,przez całą chemie.



Wandka (offline)

Post #18

08-11-2015 - 00:47:25

Warszawa 

Pokrzywę (herbatkę) piłam przez całą kurację neoadjuwantową i teraz po mastektomii również piję. Jednak min.trzy dni po wlewie nie wolno pić, ponieważ może zbyt szybko wypłukać leki. Teraz biorę herceptynę i również do 3 dni po zaaplikowaniu nie piję pokrzywy. Tak mi poradził lekarz, to jego wskazówki.



Wandka (offline)

Post #19

08-11-2015 - 00:51:34

Warszawa 

Cytuj
aga66
Mnie przy czerwonej chemii FEC wymioty i straszny ból głowy męczyły przez bite pięć dni po każdym wlewie, więc można powiedzieć, że "normalne". Każda z nas inaczej przechodzi chemię. Jedne ją znoszą okropnie, inne nie mają żadnych skutków ubocznychuśmiech

Aga, bardzo współczuję. Faktycznie każdy organizm inaczej reaguje na te chemikalia. Ja nie miałam ani razu wymiotów, po ostatnim wlewie troszkę mnie muliło (takie dziwne uczucie ale to nie były mdłości). Wlewy miałam w te okropne upały jakie u nas panowały. Przetrwałam.



doubleD (offline)

Post #20

08-11-2015 - 14:47:14

London 

merlina naturalne diuretyki nie sa w stanie nic wyplukac wiec pij na zdrowie. tak samo jak i silniejsze diuretyki w formnie farmaceutykow. zwlaszcza jesli 'opuchniecie' po taxanowe albo sterydowe ci przeszkadza. mi dodatkowe kilogramy zatrzymanej w organizmie wody bardzo przeszkadzaly podczas chemi.

fianiebieska (offline)

Post #21

12-11-2015 - 08:38:41

Warszawa 

Potrzebuję chyba pogłaskania... W poniedziałek miałam pierwszą chemię AC i pomimo, że nie jest tragicznie, mam tylko bardzo nasilone mdłości i ból głowy, jestem podłamana tym co mnie czeka. Jeszcze 3 AC i 12 taksanów, ja jestem do niczego, nie jestem w stanie się dzieckiem zajmować, boję się, boję się tego półrocza które przede mną. W dodatku zaczęłam panikować, że będę łysa, wcześniej się tym nie przejmowałam, a teraz w ogóle sobie tego nie wyobrażam, ech...



fianiebieska opowiada

tynkaa (offline)

Post #22

12-11-2015 - 09:30:00

 

fianiebieska pociesza nie napiszę ci nic na temat skutków ubocznych chemii itp bo przez to nie przechodziłam jeszcze!!! w piątek jadę po decyzję co do dalszego leczenia, ale chemia na pewno mnie nie ominie;( mogę Ci napisać ,że tak jak ty bardzo się boję chemii tego jak będę się czuła o dzieci itd., ale jak czytam dziewczyny,że one dały radę to i my musimy!!!!!! trzymaj się

domina13 (offline)

Post #23

12-11-2015 - 09:58:56

Piotrków Tryb. 


fianiebieska
pociesza dasz radę,a włosy ...tak jak każda z nas popłaczesz jak zaczną wychodzić i jak zobaczysz się łysa,potem przejdziesz z tym do porządku dziennego,nie myśl za dużo co Cię czeka,bo psychika jest bardzo ważna i Twoje samopoczucie po chemii też się zaczyna "w głowie",ze mną dostawały chemię pacjentki,które tak się nakręcały,że wymiotowały jeszcze przed podaniem wlewu.Możesz mieć słabsze dni więc nie wymagaj od siebie za dużobuzki




4xAC,4xDXL Mastektomia Carcinoma ductale infiltrans mammae.ER-TS 4/8;PR-TS 8/8;HER 2;0 ;Ki67-2%(styczeń2014);
Wznowa:NST G2; ER-80%;PR-99%;HER2-0;Ki67-12,9%(maj 2015)xeloda x4;nawelbina x9;sindaxel x7;cisplatyna x3;zoladex+symex(kwiecień-sierpień),zoladex+egristrozol(wrzesień);14-25.11.16r-kastracja radiologiczna;30.11.16r-Faslodex;14.12.16r-drugi Faslodex;28.12.2016r-trzeci Faslodex;25.01.2017r-czwarty Faslodex;27.02.2017r-pierwszy wlew chemii CMF;20.03.2017-drugi wlew CMF

rose (offline)

Post #24

12-11-2015 - 10:24:41

 

Fianiebieska ani mi się waż myśleć że nie dasz rady! Dasz radę wiem to ,na forum są dziewczyny które z maluszkami przeszły to całe leczenie ! A co do włosów to urosną potem ladniejsze!a teraz idzie zima zalozysz czapeczke i po kłopocie!wiem że to nie grypa i że trwa to leczenie długo ,ale zobaczysz pomogą Ci na pewno bliscy,a my będziemy Cie wspierać swymi radami i dzielić się doświadczeniami!.Mdłości i ból głowy minie po proszeczkach!,po AC pierwszy tydzień jest tylko słabszy potem jest ok.O taksanach wypowiedzą się pewnie te które je miały ,ale z postów wiem da się przy nich funkcjonować! Wszystko się poukłada ! Ogarniesz to wszystko!,a dziecko ?TO NAJLEPSZA MOBILIZACJA DO WALKI z chorobą.Będę ci dopingować!Głowa do góry,!!!



fianiebieska (offline)

Post #25

12-11-2015 - 10:50:03

Warszawa 

Dziękuję dziewczyny serce



fianiebieska opowiada

patagata (offline)

Post #26

12-11-2015 - 12:09:40

 

fianiebieska - nie nastawiaj się na najgorsze!!! Skutki uboczne mogą się pojawić,ale nie muszą!!! Ja jestem po 3 AC,a przede mną jeszcze 1 i 12 taksanów,więc... Oprócz pobolewania głowy nic mi naprawdę nie dolega. Normalnie wszystko robię. Syna codziennie do szkoły zaprowadzam i przyprowadzam, sprzątam,gotuję i chodzę na spacery z małą córeczką. Myślę,że podstawa,to ruch! Nie dać się do wyra zagonić!
Będzie dobrze! Głowa do góry buziak
Z łysiną ciężka sprawa. Najgorszy moment wypadania i golenia. POtem nadchodzi po prostu akceptacja tak




Nie ma ciula!!!! Nie ma!!!!

Co nas nie zabija,to nas wk...a przewraca_oczy

Miciumpka (offline)

Post #27

12-11-2015 - 16:10:54

Augustów 

Fianiebieska - a wiesz jaka wygoda tak na łyso LOL
Nie trzeba codziennie włosów myć i układać. Oszczędność na szamponie, odżywce i farbie do włosów winking smiley.

Ja się po taksanach czułam lepiej niż po FAC. Tak więc uszy do góry i do przodu smiling smiley



Danuta Alicja (offline)

Post #28

12-11-2015 - 17:12:13

Łańcut 

Witajcie drogie Panie.
melduje Wam ze dzisiaj zakonczylam chemioterapie,jeszcze z tydzień musze się zmierzyć ze skutkami ubocznymi. 3 grudnia mam termin przyjęcia do szpitala, a 5 termin operacji.Moze jakos to będzie. Wyniki badan mam na razie ok, poza markerem CA który jest troszkę podwyższony/o 18 jedn./ na razie onka nie kazaøa mi się martwic bo to może sugerować jakiś stan zapalny.Pozyjemy zobaczymy, jeszcze przedemná kawaø drogi do jakiegoś tam celu. Po operaci 5 tygodni lampek"", ale to już w przyszłym roku.
Trzymajcie sié zdrowo, jak będę miała jak to się odezwe,ale przez te 3 tygodnie będę mieć napięty grafik tj.troche badan i lekarzy przed pojsciem do szpitala.Pozdrawiam Was jeszcze raz i zycze dużo zdrowia. grinning smiley

Danuta Alicja (offline)

Post #29

12-11-2015 - 17:19:52

Łańcut 

Fianiebieska- glowa do góry, dzisiaj wzielam ostatni docetaxol w cyklu co 3 tygodnie, w sumie od 18 czerwca zaliczyłam 4 AC i 4 Docetaxole, początek nie był latwy ale dziewczyny z forum Amazonek zawsze dodawaly otuchy.Dasz rade i ty. Ja wlosy zgoliłam na lyso po pierwszej AC i tak z humorem ci wspomnę jak mnie zobaczyl mój wlasny pies to zaszczekal dopóki się nie odezwałam.
W tej chwili po ostatnim dzisiejszym docetaxolu moje nowe wlosy maja 0,5 cm dlugosci i rosna.Urosna i Tobie, nie martw się jakos to będzie, a musi być dobrze, ja mam już dorosłego syna i on to rozumie z malyn=mi dziecmi jest pewno inaczej bo sobie z pewnych rzeczy sprawy nie zdaja.
Pozdrawiam serdecznie i zycze dużo sily i wytrwalosci.

grazyna1810 (offline)

Post #30

12-11-2015 - 17:29:34

 

Fianiebieska na pewno większość z nas bała się że będzie łysa ale da się z tym żyć .Włosy szybko odrosną a najważniejsze będzie aby chemia dobrze zadziałała i raz na zawsze pozbyć się wstrętnego skorupiaka .Bądź dobrej myśli pociesza
Nie możesz pisać w tym wątku ponieważ został on zamknięty

Użytkownicy online

Gości: 631
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022