Chemioterapia - rozmowy codzienne

Wysłane przez Amazonki.net 

izulek2311 (offline)

Post #1

13-01-2016 - 16:07:35

 

Tak T2n2. Guz po chemii zmniejszył się o połowę. Nie zamartwiaj mnie.... chociaż jak widać trojujemne żyją po 10 lat i więcej. Pierś wycięta wszystkie węzły też. Teraz radioterapia i mam nadzieję że nie będzie strasznego scenariusza.



fianiebieska (offline)

Post #2

13-01-2016 - 16:19:13

Warszawa 

Chłopaki panikę posiali na forum...



fianiebieska opowiada

Kuba (offline)

Post #3

13-01-2016 - 16:38:38

Gogolin 

Słuchaj, najważniejsze że była reakcja na leczenie. Teraz rzeczywiście została tylko radioterapia na ścianę klatki piersiowej i okolicznych węzłów i mam nadzieję, że wszystko będzie ok. A statystykami aż tak się nie przejmujoczko

patagata (offline)

Post #4

13-01-2016 - 16:44:09

 

Fiania - o to mi właśnie chodziło pisząc kilka dni temu na forum...
Od tego czytania wszystko zaczęło mnie boleć...przewraca_oczy,ale już na szczęście zluzowalam.




Nie ma ciula!!!! Nie ma!!!!

Co nas nie zabija,to nas wk...a przewraca_oczy

Tomasz. (offline)

Post #5

13-01-2016 - 16:45:06

Pruszków 

To nie panika tylko rozważania. Nigdzie nie jest napisane, że po nietrafionej chemioterapii zaraz nastąpi odróżnicowanie, przerzuty odległe, będzie oporność na chemioterapię. To, że np. statystycznie cisplatyna powoduje najsilniejsze wymioty nie oznacza, że osoba leczona tym lekiem wymiotuje dalej niż widzi. A takie może być rozumowanie. To, że przypadki luminalne gorzej odpowiadają na leczenie systemowe nie oznacza, że jest ono nieskuteczne.
Raka leczonego systemowo nie da rady zaszufladkować- że jeśli był G2 to i dalej nim pozostaje. To, że był hormonowrażliwy, nie oznacza na mur-beton że nim nadal jest. Są sytuacje odwrotne- komórki nabywają cech, których nie miały. Właściwsza jest analiza na poziomie komórkowym- na ile komórki raka mają lub nie mają cech komórek, z których się wywodzą. Jakie mają cechy morfologiczne- a to się wszystko zmienia w trakcie leczenia jak w przysłowiowym młynie. Naukowcy od lat pracują nad mechanizmem odradzania się komórek nowotworowych po leczeniu systemowym. Na razie nie ma przełomu- więc pozostaje trzymanie się statystyk- choć te są suche i w wielu przypadkach niemiarodajne. Ba, nawet do nowości trzeba podchodzić z dystansem- przed laty była wielka nadzieje w lekach hamujących angiogenezę (tworzenie się nowych naczyń krwionośnych). Okazuje się, że w dużych guzach te leki więcej szkodzą niż pomagają- dochodzi do zawału niektórych komórek raka (coś jak zawał serca) i te komórki mogą się odrywać od guza pierwotnego. A nie są zniszczone- mogą się w innym miejscu odrodzić dawać przerzuty odległe. Gdy guz jest mały- tego typu leki działają dużo lepiej. Ale jak ustalić granicę? Niestety empirycznie, inaczej się nie da.
Czyli badanie się i czujność onkologiczna. Tylko niezmiennym niestety pozostaje stres. I choćbyśmy trywialnymi zdaniami starali się odwrócić kota ogonem to on pozostaje. Taka jest niestety ta choroba i nic się na to nie poradzi- bo jest ona chorobą poważną.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

dorota79 (offline)

Post #6

13-01-2016 - 16:45:45

 

Izulek nie przejmuj sie statystykami.Przeciez jakby nam ktos dawał 99% szans ze będzie Oki to nigdy nie wiadomo czy sie zalapiemy na te 99% czy na 1%.
Pozostaje nam wiara ze będzie dobrze.Bo będzie.



Al_la (offline)

Post #7

13-01-2016 - 17:07:53

k/Warszawy 

Moja dr dawała mi 80% szans, że przeżyję 7 lat. Tak jej wyszło ze statystyk duży uśmiech
Nie można cały czas myśleć, że choroba wróci, bo może nie wrócić i zmarnujemy sobie życie serce





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Tomasz. (offline)

Post #8

13-01-2016 - 17:09:57

Pruszków 

Domina13 ja bym zaczął od dokładnego zdiagnozowania zmian metastatycznych- gdy będą wyniki to łatwiej będzie dobrać leczenie. Tak, aby było ono skuteczne na ile to możliwe.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

iwusiak (offline)

Post #9

13-01-2016 - 17:44:03

Warszawa 

Cytuj
Kuba
. Nieco odmienne miejsca przerzutowania mają raki zrazikowe (przerzuty do błon surowiczych, przewodu pokarmowego i narządów rodnych)..

Dlatego ja zrazikowna hormonalna A chce jak najszybciej usunać dol.Juz wstępnie gin. wyrazil zgode sugerujac zebym zostawila macice, bo jak stwierdzil moge zostac trwale okaleczona a poza tym bezstrosko stwierdzil, ze rak macicy lepiej sie leczywnerwionyMial szczescie, ze nie mialam jakiegos loma w lapce bo......
Nastepny bedzie drugi cycduży uśmiechchociaz bede musiala poszukac innego chirurga bo z moim poklocilam sie na amen; stwierdzil, abym poszla do psychiatry, bo swiadomie chce usunac zdrowy organ.



izulek2311 (offline)

Post #10

13-01-2016 - 18:11:33

 

Kuba to nie jest tak że wierzę w statystyki i przewiduję najgorszy wariant. Dziewczyny na forum udowadniają że z trojujemnym też można długo życ. A wokoło wszystko mówi że to najgorszy z możliwych gadów.
U mnie były dwa ogniska. W wyniku histopatologicznym napisano że są różne morfologicznie i mają zbadać receptory tego drugiego ogniska. Jeśli będzie np. Hormonozalezny to mogłabym dostać tamoksyfen. Pytanie czy jest możliwość że taki będzie.







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 13-01-2016 - 18:13:59 przez izulek2311.

Kuba (offline)

Post #11

13-01-2016 - 19:15:16

Gogolin 

Oczywiście, że mogą być różne i mieć zupełnie odmienny profil. Także niewykluczone, że drugi guz będzie hormonozależny. A co do trójujemności, to wszystko zależy tak naprawdę od profilu genetycznego i histologii. Rzeczywiście raki bez specjalnego typu G3 są agresywne, podobnie warianty wysoce złośliwego raka metaplastycznego, natomiast rak rdzeniasty, pęcherzykowo-torbielowaty czy wydzielniczy mają łagodny przebieg i rokowania zbliżone do luminalnych podtypów specjalnych. Trzeba by tu jeszcze wyróżnić niezwykle rzadkiego raka zrazikowego pleomorficznego o fenotypie potrójnie ujemnym, który wykazuje profil raka apokrynowego; molekularnie odpowiadają one zazwyczaj podtypowi luminalnemu AR. Także sama widzisz, ile raków potrójnie ujemnych istnieje.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 13-01-2016 - 19:23:25 przez Kuba.

Maura (offline)

Post #12

13-01-2016 - 20:22:33

wroclaw 

Kuba...prosi wiem ze nie na temat ale tu Cie zlapalam.I nie wiem gdzie moglabym sie wpisac z pytaniem.
Jak mozliwe jest w opisie his-pat uzycie slowa "probabiliter" i dalej rodzaj raka np.lobularae??? To co leczenie dalsze tez jest prawdopodobne? Jezeli wyrozniamy konkretne rodzaje nowotworu to ten jest nietypowy czy trudny do okreslenia? Ty jestes madry w pismie to moze to ogarniesz.pozdrawiam



Kuba (offline)

Post #13

13-01-2016 - 20:27:29

Gogolin 

Ale leczenia nie różnicuje się w jakiś zasadniczy sposób na podtyp przewodowy czy zrazikowy. Ewentualnie tylko w zrazikowym można rozważyć zamiast chemioterapii hormonoterapię przedoperacyjną, jeżeli guz jest np. miejscowo zaawansowany. Z tego wynika, że prawdopodobnie jest to rak zrazikowy. Może być też jakaś postać mieszana np. przewodowo-zrazikowy. Nie wpłynie to moim zdaniem, na decyzje terapeutyczne, choć może mieć jakiś wpływ na rokowania.

Maura (offline)

Post #14

13-01-2016 - 20:31:51

wroclaw 

Cytuj
izulek2311
Tak T2n2. Guz po chemii zmniejszył się o połowę. Nie zamartwiaj mnie.... chociaż jak widać trojujemne żyją po 10 lat i więcej. Pierś wycięta wszystkie węzły też. Teraz radioterapia i mam nadzieję że nie będzie strasznego scenariusza.
Izulek - ja tez TNBC czyli ta "wykleta" jak nas czasem nazywaja.Trzymam sie zycia ....mam plany i je juz realizuje ....i bedziemy jeszcze dlugo rodzinom naszym dokuczac naszymi strachami buzki



Kuba (offline)

Post #15

13-01-2016 - 20:36:20

Gogolin 

Maura, gwoli jasności, bo nie zrozumiałem na początku w czym problem. Czasem pisze w ten sposób, rak naciekający, prawdopodobnie zrazikowy. I to o to chodzi, a nie o to, że być może jest to rak.

izulek2311 (offline)

Post #16

13-01-2016 - 20:41:38

 

Oj Maura.... zaraz tam wykleta ;-)..... ja też się trzymam jak mogę i ani myślę dać się gadowi.
Kuba mój to ani zrazikowy ani inny... pisze naciekajacy dwuogniskowy rak piersi lewej o odmiennej morfologii. Większe ognisko o niższym stopniu zróżnicowania przed chemioterapia najpewniej G3 ze średnio wyrażoną reakcją na zastosowane leczenie bez towarzyszącej komponenty srodprzewodowego. Mniejsze ognisko o wysokim stopniu zróżnicowania przed chemioterapia g1 ew g2 z towarzyszącą komponenta raka srodprzewodowego dcis w wariancie sitowatym o niskiej atypi jądrowej. To z wyniku pooperacyjnego.



Maura (offline)

Post #17

13-01-2016 - 20:57:50

wroclaw 

Cytuj
Kuba
Maura, gwoli jasności, bo nie zrozumiałem na początku w czym problem. Czasem pisze w ten sposób, rak naciekający, prawdopodobnie zrazikowy. I to o to chodzi, a nie o to, że być może jest to rak.

No wlasnie chodzi mi o to slowo - prawdopodobnie zrazikowy albo inny np.sluzowy. Prawdopodobnie. Nie mozna okreslic typu raka? Czyli material pooperacyjny jest niediagnostyczny? Wg wytycznych tylko mikroskopowe rozpoznanie raka jest warunkiem bezwzglednym do leczenia.







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 13-01-2016 - 21:11:20 przez Maura.

Maura (offline)

Post #18

13-01-2016 - 21:00:56

wroclaw 

Izulek - tak wlasnie wyczytalam w pismiennictwie naszym rodzimym medycznym zreszta śmiech jestesmy wyklete czyli najgorzej rokujace -czyli szybko umieramy.



izulek2311 (offline)

Post #19

13-01-2016 - 21:35:34

 

Głupie pisma czytasz ;-).... jak widać po koleżankach z forum.... nie tak szybko.



Maura (offline)

Post #20

13-01-2016 - 21:40:54

wroclaw 

Cytuj
izulek2311
Głupie pisma czytasz ;-).... jak widać po koleżankach z forum.... nie tak szybko.

Madra kobieta z Ciebie.Nie tak szybko a moze nawet bez powtorki z rozrywki.



Jolcia (offline)

Post #21

13-01-2016 - 21:50:09

 

Cytuj
Kuba
Oczywiście, że mogą być różne i mieć zupełnie odmienny profil. Także niewykluczone, że drugi guz będzie hormonozależny. A co do trójujemności, to wszystko zależy tak naprawdę od profilu genetycznego i histologii. Rzeczywiście raki bez specjalnego typu G3 są agresywne, podobnie warianty wysoce złośliwego raka metaplastycznego, natomiast rak rdzeniasty, pęcherzykowo-torbielowaty czy wydzielniczy mają łagodny przebieg i rokowania zbliżone do luminalnych podtypów specjalnych. Trzeba by tu jeszcze wyróżnić niezwykle rzadkiego raka zrazikowego pleomorficznego o fenotypie potrójnie ujemnym, który wykazuje profil raka apokrynowego; molekularnie odpowiadają one zazwyczaj podtypowi luminalnemu AR. Także sama widzisz, ile raków potrójnie ujemnych istnieje.

Kubusiu, więc ja miałam takiego trójujemnego wysoce złośliwego raka metaplastycznego G3 spinning smiley sticking its tongue out Pięć i pół roku temu spinning smiley sticking its tongue out

Pocieszam Was trochę dziewczynybuzki

libra1 (offline)

Post #22

13-01-2016 - 22:03:55

 

Kuba, czy mógłbyś podać linka dotyczącego rokowań her + luminal B ? Może być po angielsku. Cały czas martwię się, że nie wzięłam Cisplatyny ze wzgl na BRCA Może wtedy miałabym Pcr szacowany w próbie w Szczecinie na 50 procent w rakach luminalnych ( to tak na marginesie ) Blanka ja mam port i mieszane odczucia co do niego. I tak załatwili mi żyły, bo nie chcą pobierać mi krwi z portu i służy tylko do podawania herceptyny, a wcześniej chemii.



Maura (offline)

Post #23

13-01-2016 - 22:12:59

wroclaw 

Cytuj
Jolcia
Oczywiście, że mogą być różne i mieć zupełnie odmienny profil. Także niewykluczone, że drugi guz będzie hormonozależny. A co do trójujemności, to wszystko zależy tak naprawdę od profilu genetycznego i histologii. Rzeczywiście raki bez specjalnego typu G3 są agresywne, podobnie warianty wysoce złośliwego raka metaplastycznego, natomiast rak rdzeniasty, pęcherzykowo-torbielowaty czy wydzielniczy mają łagodny przebieg i rokowania zbliżone do luminalnych podtypów specjalnych. Trzeba by tu jeszcze wyróżnić niezwykle rzadkiego raka zrazikowego pleomorficznego o fenotypie potrójnie ujemnym, który wykazuje profil raka apokrynowego; molekularnie odpowiadają one zazwyczaj podtypowi luminalnemu AR. Także sama widzisz, ile raków potrójnie ujemnych istnieje.

Kubusiu, więc ja miałam takiego trójujemnego wysoce złośliwego raka metaplastycznego G3 spinning smiley sticking its tongue out Pięć i pół roku temu spinning smiley sticking its tongue out

Pocieszam Was trochę dziewczynybuzki
Dzieki.....choc kazdy jest inny i rak jest tez nie ten sam chociaz tak samo sie moze nazywac.Nie wiem jak dlugo... ale odkad zalapalam sie na ta diagnoze wiem ze nie moge marnowac czasu.Bede robic - i juz zaczelam... a raczej nie robic tego czego nie chce.Teraz zycie nalezy do mnie i tylko do mnie.



domina13 (offline)

Post #24

14-01-2016 - 06:23:54

Piotrków Tryb. 

Cytuj
Tomasz.
Domina13 ja bym zaczął od dokładnego zdiagnozowania zmian metastatycznych
- To od czego zacząć,jakie badania zrobicmyśli Pozdrawiam MĄDRY CZŁOWIEKU serce




4xAC,4xDXL Mastektomia Carcinoma ductale infiltrans mammae.ER-TS 4/8;PR-TS 8/8;HER 2;0 ;Ki67-2%(styczeń2014);
Wznowa:NST G2; ER-80%;PR-99%;HER2-0;Ki67-12,9%(maj 2015)xeloda x4;nawelbina x9;sindaxel x7;cisplatyna x3;zoladex+symex(kwiecień-sierpień),zoladex+egristrozol(wrzesień);14-25.11.16r-kastracja radiologiczna;30.11.16r-Faslodex;14.12.16r-drugi Faslodex;28.12.2016r-trzeci Faslodex;25.01.2017r-czwarty Faslodex;27.02.2017r-pierwszy wlew chemii CMF;20.03.2017-drugi wlew CMF

annzaw (offline)

Post #25

14-01-2016 - 08:37:30

Tarnów 

Dominika, mona1311 robila takie testy na chemowrażliwość, moze zapytaj jej gdzie to słała.

Al_la (offline)

Post #26

14-01-2016 - 10:07:40

k/Warszawy 

Tu Mona wszystko pięknie opisała [amazonki.net]





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Tomasz. (offline)

Post #27

14-01-2016 - 16:44:56

Pruszków 

Dominika u nas genetyka nowotworów złośliwych nie jest dobrze rozwinięta - choć działa genetyka predyspozycji do raka- zobacz sobie [www.medgen.pl] . Natomiast kluczowe jest pytanie nie tylko o geny, ale czym w raka uderzyć najcelniej. I tu najlepsze wyniki ma zagranica. Niestety. Jełśi nie masz w rodzinie raka piersi to z oficjalnych stron prof. Jana Lubińskiego ze Szczecina są marne szanse na przebadanie genetyczne w Szczecinie- ale zadzwonić można i spytać. Można też starać się o badania hist-pat zmian metastatycznych- po wielu różnych cyklach chemioterapii raczej zmiany te nie mają cech ogniska pierwotnego- komórki obecne utraciły w większości cechy źródłowe, nabyły nowych. Jakich? Hisp-pat trochę by powiedział, mimo zatarcia cech w wyniku leczenia. Nie znając Twojego przypadku nikt nic mądrego nie powie. Gdyby to mnie dotyczyło- to sobie kazałbym wytoczyć najcięższe działa. Taxol działajacy na fazę G2 i M, Gemcytabinę na fazę S i karboplatynę jako lek fazowo niespecyficzny. Ale muszą być zdrowe nerki (karboplatyna) i wątroba (gemcytabina) aby nie dosżło do zatrucia organizmu. Ale też podkreślam- to dla siebie w takiej sytuacji. Przy pojedynczym leku trzeba co 3 miesiące robić badania obrazowe dla sprawdzenia skuteczności i zmiany leczenia, gdy dojdzie do progresji.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Kuba (offline)

Post #28

14-01-2016 - 16:51:46

Gogolin 

Że tak się wtrącę. Coś mi się zdaję, że w tym przypadku, mamy do czynienia z klasycznym wariantem raka zrazikowego. Pewnie stąd wynika jego wybitna niewrażliwość na cytostatyki...

dorota79 (offline)

Post #29

14-01-2016 - 17:02:20

 

Kuba u Dominiki stwierdzono NST o ille dobrze kojarze







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 14-01-2016 - 17:02:53 przez dorota79.

Kuba (offline)

Post #30

14-01-2016 - 17:36:58

Gogolin 

Ano racja, właśnie doczytałem. Co nie zmienia zasadniczo faktu, że podtyp luminalny A często jest na chemię niewrażliwy...
Nie możesz pisać w tym wątku ponieważ został on zamknięty

Użytkownicy online

Gości: 475
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018