Chemioterapia - rozmowy codzienne

Wysłane przez Amazonki.net 

dorota79 (offline)

Post #1

14-01-2016 - 17:40:58

 

Wiec jak mylisz może warto pogadać z onka o hormonoterapii?skoro chemia nie przynosi zamierzonych skutków?



Kuba (offline)

Post #2

14-01-2016 - 17:55:09

Gogolin 

Oczywiście, to jedyne leczenie, które może jeszcze pomóc.

dorota79 (offline)

Post #3

14-01-2016 - 18:04:28

 

Oj Kuba Kuba a jak pare postów wczesniej o tym wspominałam to mnie nawet nie pochwaliłeś żem taka mądra the finger smiley







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 14-01-2016 - 18:05:01 przez dorota79.

Tomasz. (offline)

Post #4

14-01-2016 - 18:09:17

Pruszków 

Ja się bym nigdy nie spodziewał, że w przypadku Dominiki nie jest stosowana jakaś forma hormonoterapii. Szok. szok



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Al_la (offline)

Post #5

14-01-2016 - 19:10:23

k/Warszawy 

Najczęściej na czas chemioterapii lekarze przerywają hormonoterapię. A Dominika ma chemię cały czas.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Wandka (offline)

Post #6

14-01-2016 - 19:25:01

Warszawa 

Fakt, że herceptyna to nie chemioterapia ale jedna pacjentka z badań klinicznych dostała hormon + cykle herceptyny jednocześnie.



Tomasz. (offline)

Post #7

14-01-2016 - 19:25:10

Pruszków 

Alu- z jakim skutkiem?? Rozumiem działania, które są skuteczne. Ale gdy nie są?? Koszty hormonoterapii (nawet letrozolem) to koszt niespełna 70 zł/miesięcznie. Skutki uboczne- akceptowalne.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Maura (offline)

Post #8

14-01-2016 - 19:57:54

wroclaw 

Spotkalam sie (w czasie oczekiwania na konsylium przejrzalam papiery sasiadki) miala parametry bardzo podobne do Dominiki.Leczenie zaczela prywatnie.Najpierw dostala hormonoterapie w celu zmniejszenia guza - okazala sie bardzo skuteczna.Wywolalo to konsternacje komisjii ale juz bylo po fakcie.Mastektomia na jej zyczenie.Bez chemioterapii ale radioterapia -gdyby nie zostala zachowana czystosc onkologiczna podczas zabiegu.
Rada Tomasza obecnie wydaje mi sie tez najlepsza....tzn nie walenie z grubej rury bo nie wiemy teraz do czegoduży uśmiechbadania his-pat z receptorami meta.Mogly sie juz zmienic. Ja juz nie jestem poprawna- lekarze i patomorfolodzy tez sie myla.Mam to w papierach.
Ja bym przeszla na hormony po potwierdzeniu receptorow dodatnich na wlasne zyczenie.







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 14-01-2016 - 20:05:58 przez Maura.

dorota79 (offline)

Post #9

14-01-2016 - 20:02:27

 

Wydaje mi sie ze wznowa miejscowa to nie meta?czy sie mylę?



blankaIn (offline)

Post #10

14-01-2016 - 20:02:50

Warszawa 

Byłam sobie wczoraj na ściągnięciu chłonki (tak swoją droga nawet nie wiem kiedy mi sie zbiera więc będe jeździć w ciemno), jak to bywa w kolejce do gabinetu nawiąże się jakaś rozmowa. Pani opowiada o swoich wynikach
ER niski (ok 11%)
PG -,
Her2 -,
ki67 ponad 60%,
G3, i z tego co pamietam wezły czyste.
Powiedziała, że jej leczenie to chemia ani słowem o hormonoterapii....weszła do gabinetu i potem głupio mi było dopytać....czy jej przypadek został potraktowany jako trójujemny? Jak niska musi być wartość receptorów ER/PR (oprócz zerowej oczywiście) zeby zaliczyć bardziej do trójujemngo niźli hormonozależnego czy jakakolwiek wartość ER daje z automatu hormonozależność?

Tak pytam z ciekawościprzewraca_oczy



Przewodowy NST, G3, T2N2M1- kościec, wątroba Er+/Pr+/HER2-, Ki67-50%.
Leczenie: Mastektomia, Owariektomia. 03/2016 Tamoxifen i Zometa. 11/2017 progresja, wątroba, węzły nadobojczykowe - AC i Zometa. 04/2018 - Stabilizacja, podtrzymująco Letrozole + Zometa. 12/2018 - Stabilizacja w kościach, całkowita remisja w wątrobie i węzłach, niestety uciekł do OUN - 12/2018wnerwiony, kontynuacja Letrozole i Zometa.

Maura (offline)

Post #11

14-01-2016 - 20:08:32

wroclaw 

Cytuj
dorota79
Wydaje mi sie ze wznowa miejscowa to nie meta?czy sie mylę?
Masz racje ...wznowa miejscowa to najczesciej nie zachowanie czystosci i marginesow.To powinna zalatwic radioterapia.Nie meta.Ale Domina przeszla chemie a ta mogla poszalec.



dorota79 (offline)

Post #12

14-01-2016 - 20:10:39

 

Co znaczy poszaleć?



Maura (offline)

Post #13

14-01-2016 - 20:21:01

wroclaw 

Cytuj
dorota79
Co znaczy poszaleć?
Zmienic parametry wyjsciowe.Trojujemny moze miec wznowe dodatnia np.



Al_la (offline)

Post #14

14-01-2016 - 20:27:36

k/Warszawy 

Wznowa miejscowa to guzek, który się robi niedaleko blizny. Można go wyciąć, naświetlić i tak jakby choroby nie było.
Dominika miała kilka guzków nad blizną i pod, więc widać, że choroba się rozsiała w skórze i nie można było tego ciąć, trzeba dać chemię.

Tomaszu, zgadzam się z Tobą, ale nie znam przypadku, albo raczej nie pamiętam, żeby chemia była podawana z hormonoterapią. Widocznie takie są standardy bezradny





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Maura (offline)

Post #15

14-01-2016 - 20:29:27

wroclaw 

Cytuj
blankaIn
Byłam sobie wczoraj na ściągnięciu chłonki (tak swoją droga nawet nie wiem kiedy mi sie zbiera więc będe jeździć w ciemno), jak to bywa w kolejce do gabinetu nawiąże się jakaś rozmowa. Pani opowiada o swoich wynikach
ER niski (ok 11%)
PG -,
Her2 -,
ki67 ponad 60%,
G3, i z tego co pamietam wezły czyste.
Powiedziała, że jej leczenie to chemia ani słowem o hormonoterapii....weszła do gabinetu i potem głupio mi było dopytać....czy jej przypadek został potraktowany jako trójujemny? Jak niska musi być wartość receptorów ER/PR (oprócz zerowej oczywiście) zeby zaliczyć bardziej do trójujemngo niźli hormonozależnego czy jakakolwiek wartość ER daje z automatu hormonozależność?

Tak pytam z ciekawościprzewraca_oczy
Wg Allreda
od 0 - do 10 % - status ujemny
od 11%- status dodatni
Wg zalecen z St.Gallen z 2009 i 2011
brak wybarwienia - status ujemny
wybarwienie bez wzgledu na sile wybarwienia- w praktyce od 1 % - status dodatni.
Tez nie wiem - interpretacja zalezy od lekarza co mu odpowiada?duży uśmiech



Maura (offline)

Post #16

14-01-2016 - 20:31:47

wroclaw 

Cytuj
Al_la
Wznowa miejscowa to guzek, który się robi niedaleko blizny. Można go wyciąć, naświetlić i tak jakby choroby nie było.
Dominika miała kilka guzków nad blizną i pod, więc widać, że choroba się rozsiała w skórze i nie można było tego ciąć, trzeba dać chemię.

Tomaszu, zgadzam się z Tobą, ale nie znam przypadku, albo raczej nie pamiętam, żeby chemia była podawana z hormonoterapią. Widocznie takie są standardy bezradny
Czyli to nie wznowa a przerzut?



Al_la (offline)

Post #17

14-01-2016 - 20:34:12

k/Warszawy 

Myślę, że tak.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Maura (offline)

Post #18

14-01-2016 - 20:38:11

wroclaw 

Juz wiem o czym piszemy.Spotkalam takie osoby na chemii - cisplatyna.Nie dzialalo.Pani miala jakby ranki na skorze wokol blizny-niegojace sie.Rozsiew w skorze.Brala ktoras chemie i nic.Balabym sie tak ryzykowac.Chemia ja wykanczala a rak mial sie dobrze.







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 14-01-2016 - 20:39:52 przez Maura.

Kass (offline)

Post #19

14-01-2016 - 20:41:50

 

Nie, Maura, jesli dobrze pamietam to Dominika miala jednak cos innego. Guzki, a nie - niegojace sie zapalne krostki..

Mnie sie wciaz wydaje, ze to byla wznowa miejscowa.. ale nie bede sie zakladac. winking smiley

Co do hormonoterapii - to czy Dominika miala jakakolwiek hormonoterapie po pierwszym leczeniu?





Maura (offline)

Post #20

14-01-2016 - 20:43:42

wroclaw 

Ala...Ja jestem tnbc wiec nie wiem jak to dziala.Czy w czasie hormonoterapii mozna kontrolowac skutecznosc i w jakim terminie od poczatku.Pamietam ze "znajoma profesora" miala 3 m-ce hormony i juz byla duza skutecznosc...gotowa byla do zabiegu.Potem tez pozostala na hormonach.



dorota79 (offline)

Post #21

14-01-2016 - 20:45:30

 

Wykończyć to się można czytając pokrzepiające wpisy brrr



Maura (offline)

Post #22

14-01-2016 - 20:46:30

wroclaw 

Kass mnie sie tez wydaje ze to guzki- nawet kilka ale tylko wznowa.Tylko ze wznowe sie tnie i naswietla- tego jestem pewna a jej nie ruszaja.
Dominika nie miala zadnej hormonoterapi - wala chemie.



Al_la (offline)

Post #23

14-01-2016 - 20:47:03

k/Warszawy 

Miała chemię przedoperacyjną i hormonoterapię.
Kass, zmiany u Dominiki były (piszę były, bo nie wiem jak wyglądają teraz) w postaci nacieków, rozproszone w skórze. Powiedziałabym, że to raczej przerzut do skóry. Ważne, że nie do organów odległych. Na razie chemia działa i oby tak było nadal.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

blankaIn (offline)

Post #24

14-01-2016 - 20:48:59

Warszawa 

Cytuj
Maura
Wg Allreda
od 0 - do 10 % - status ujemny
od 11%- status dodatni
Wg zalecen z St.Gallen z 2009 i 2011
brak wybarwienia - status ujemny
wybarwienie bez wzgledu na sile wybarwienia- w praktyce od 1 % - status dodatni.
Tez nie wiem - interpretacja zalezy od lekarza co mu odpowiada?duży uśmiech

hehe, no własnie o to mi chodzi. Zostaje chyba tylko interpretacja lekarza...'zacząć hormonoterapię czy jeszcze nie' i jakie za tym idą skutki. Nie mówię oczywiście tylko o tym przypadku, podejrzewam że takich wyników na granicy ekspresji czy wartości różnych receptorów jest wiecej i przyznam, że nie zazdroszczę lekarzowi bo ma ciężki orzech do zgryzienia (dobrze że są jeszcze inne czynniki rokownicze i predykcjyne którymi mozna się kierować).



Przewodowy NST, G3, T2N2M1- kościec, wątroba Er+/Pr+/HER2-, Ki67-50%.
Leczenie: Mastektomia, Owariektomia. 03/2016 Tamoxifen i Zometa. 11/2017 progresja, wątroba, węzły nadobojczykowe - AC i Zometa. 04/2018 - Stabilizacja, podtrzymująco Letrozole + Zometa. 12/2018 - Stabilizacja w kościach, całkowita remisja w wątrobie i węzłach, niestety uciekł do OUN - 12/2018wnerwiony, kontynuacja Letrozole i Zometa.

Maura (offline)

Post #25

14-01-2016 - 20:49:01

wroclaw 

Cytuj
dorota79
Wykończyć to się można czytając pokrzepiające wpisy brrr
Nie szukalam pocieszenia na forum.Uczylam sie nawet jak to nie bylo przyjemne ...ta choroba to niue radosc i radoscia sie jej nie pokona.A co kilka glow to nie jedna trzymajaca za raczke. Nie chcemy dokopac.



Maura (offline)

Post #26

14-01-2016 - 20:51:07

wroclaw 

Cytuj
blankaIn
Wg Allreda
od 0 - do 10 % - status ujemny
od 11%- status dodatni
Wg zalecen z St.Gallen z 2009 i 2011
brak wybarwienia - status ujemny
wybarwienie bez wzgledu na sile wybarwienia- w praktyce od 1 % - status dodatni.
Tez nie wiem - interpretacja zalezy od lekarza co mu odpowiada?duży uśmiech

hehe, no własnie o to mi chodzi. Zostaje chyba tylko interpretacja lekarza...'zacząć hormonoterapię czy jeszcze nie' i jakie za tym idą skutki. Nie mówię oczywiście tylko o tym przypadku, podejrzewam że takich wyników na granicy ekspresji czy wartości różnych receptorów jest wiecej i przyznam, że nie zazdroszczę lekarzowi bo ma ciężki orzech do zgryzienia (dobrze że są jeszcze inne czynniki rokownicze i predykcjyne którymi mozna się kierować).
Nie lituj sie nad lekarzami.Oni spia spokojnie w przeciwienstwie do nasduży uśmiech



Al_la (offline)

Post #27

14-01-2016 - 20:52:14

k/Warszawy 

Cytuj
Maura
Ala...Ja jestem tnbc wiec nie wiem jak to dziala.Czy w czasie hormonoterapii mozna kontrolowac skutecznosc i w jakim terminie od poczatku.Pamietam ze "znajoma profesora" miala 3 m-ce hormony i juz byla duza skutecznosc...gotowa byla do zabiegu.Potem tez pozostala na hormonach.

Tak szybko piszecie, że ulatują mi niektóre posty uśmiech

Jeśli hormonoterapia zadziała, to po 3 miesiącach powinno już być widać.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Kuba (offline)

Post #28

14-01-2016 - 20:56:07

Gogolin 

Ha, teraz przyjmuje się, że do zakwalifikowania raka jako hormonozależnego wystarczy wynik 3 pkt. w skali Allreda, czyli wystarczy 1% wartość receptora ER. Niestety, badania dowodzą, że guzy z receptorem ER o wartości poniżej 10% zachowują się jako podtypy hormononiezależne wok. 88%. Ale wynik 11% to już jest jak najbardziej hormonozależny i powinna być hormonoterapia. Tak na marginesie, początkowo chciałem użyć terminu "luminalny", jednak te pojęcia nie są do koca tożsame. Opisano raki o profilu bazalnym z dodatnimi wartościami ER i PR, który dały przerzuty do mózgu, podobnie jak konwencjonalne bazalne trójujemne. Podam inny przykład: okazuje się, że rak o parametrach ER+PR+HER-2+ nie musi koniecznie odpowiadać profilowi molekularnemu luminalnemu B itd.



Źródło (żeby nie było): [ajp.amjpathol.org]

Pewnie zaraz powiecie, że mi się najwyraźniej nudziduży uśmiech No, ale ok, żeby nie mieszać nikomu w głowie, przyjmijmy że profil IHC mniej więcej odpowiada profilowi molekularnemu.

Maura (offline)

Post #29

14-01-2016 - 21:00:02

wroclaw 

Kuba nudzi Ci sie w domuduży uśmiech ja niestety w pracysmutny
Ala.....Dominika miala chemie przedoperacyjna ale radia i hormonoterapii na jej profilu nie widze.



Maura (offline)

Post #30

14-01-2016 - 21:05:04

wroclaw 

Kuba nie skopiuje -za duzo ale
skala Allreda- PSO-0 brak, PS1 mniej niz 1-slaba i PS2 1-10 srednia to sa ujemne statusyduży uśmiech
Jak to przejrzalam to dzieki Bogu w ktorego nie wierze mam prosto i jasno....tnbc i wszystko jest proste.Do kitu...







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 14-01-2016 - 21:09:09 przez Maura.
Nie możesz pisać w tym wątku ponieważ został on zamknięty

Użytkownicy online

Gości: 488
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018