Chemioterapia - rozmowy codzienne

Wysłane przez Amazonki.net 

Netretete (offline)

Post #1

31-01-2016 - 20:43:30

Warszawa 

Ja byłam w szpitalu 29.10.15r

tynkaa (offline)

Post #2

31-01-2016 - 22:25:50

 

No to pewnie się spotkalyśmy bo wyszłam chyba 30-tego smiling smiley

Netretete (offline)

Post #3

31-01-2016 - 22:46:53

Warszawa 

I jak tu zasnąć przed chemią?

Jutta (offline)

Post #4

31-01-2016 - 23:06:44

między Łodzią a Warszawą 

Cóż, zazwyczaj miałam problemy z zasnięciem, ale nie było to spowodowane stresem przed chemią. Musiałam bardzo wczesnie wstać ( 4- 5 rano), ponieważ wybrałam sobie szpital daleko od domu. Zazwyczaj kładę się ok. 10 - 11. Jak sobie uswiadamiałam ile mi ewentualnie godzin snu zostalo, to już było po snie.
W srodę jadę do co, ale tym razem nie musze być tam tak wczesnie, więc nie powinnam mieć problemów z zasnieciem.
Netretete, trzymam kciuki.buziaktak Będę szukała wiesci od Ciebie.pociesza

Tosia1234 (offline)

Post #5

01-02-2016 - 15:01:44

Zgierz 

Cześć Dziewczyny, dawno mnie nie było, ale jakoś samopoczucie też różne. Od wczoraj nerwy, bo dziś czerwona mnie czeka. Całe szczęście, że już ostatnia. Znowu tydzień wycięty z życiorysu... Zawsze taka sponiewierana jestem po... Potem chwilka przerwy i radioterapia.
Fianiebieska, trzymam kciuki. Za resztę oczywiście też pociesza
Co do WAXa, to można zamówić na Allegro. Są też w aptekach i ktoś mi mówił, że w Rossmannie.



karina10 (offline)

Post #6

01-02-2016 - 20:51:22

Warszawa 

Netretete, jak tam? Jak się masz?

Jutta (offline)

Post #7

01-02-2016 - 21:48:38

między Łodzią a Warszawą 

Tosiu, faktycznie dawno Cię nie było. Trzymaj się teraz już będzie lepiejtak

fianiebieska (offline)

Post #8

01-02-2016 - 21:59:08

Warszawa 

U mnie po paklitakselu o niebo lepiej niż po AC. Zobaczymy jak jutro ale jestem dobrej myśli smiling smiley



fianiebieska opowiada

barzory27 (offline)

Post #9

01-02-2016 - 23:15:54

Pisz ( miasto rodzinne Zory) 

Hej kobietki ja w czwartek już 11 pxl,chyba za tydzień w weekend będę tańczyć z radosci będzie już po chemii...



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 01-02-2016 - 23:16:38 przez barzory27.

Netretete (offline)

Post #10

02-02-2016 - 00:59:51

Warszawa 

Hej!radocha
Jestem po pierwszej czerwonej i jak na razie wszytko jest w porządku. Więcej strachu niż to warte ale zawsze pierwsze kroki w nowej wiedzy są trudniejsze. Apetycik dopisuje i smaczek jeszcze jest więc trzeba korzystaćje

Fianiebieka trzymam kciuki za Ciebie i za resztę kobietek też

Netretete (offline)

Post #11

02-02-2016 - 01:06:48

Warszawa 

He he za wcześnie wysłałam tamtą wiadomośćgafa
Mam do Was pytanie co zrobić lub czym wzmocnić żyły bo mi popękały przy wlewie a nie chcę zakładać portu?myśli

Dziękuję za zainteresowanie i za wsparcie Wszystkimbuziak

Napiszę do Was później jak się czuję i czy się nie pogorszyło.papapapa

Wandka (offline)

Post #12

02-02-2016 - 02:27:03

Warszawa 

Maść Heparyna, żel Lioton 1000 na miejsca wkłucia (czasami po wlewach smarowałam kilka dni całą dłoń). Ja piłam i piję acerollę (kupuję w ekologicznym sklepie). Żyły wytrzymały i wytrzymują jakośuśmiech



Kasiula01 (offline)

Post #13

02-02-2016 - 09:14:20

Luton 

Hej Kobietki!!! Pozdrawiam wszystkie buzki korzystam z tygodnia przed kolejną chemią gdy dobrze się czuję smiling smiley Ja na skórę głowy, do mycia i krem używam kosmetyków ONCODERMA - są chyba w aptekach (ja zamawiałam przez internet); są przeznaczone dla osób w czasie chemio- i radioterapii. Powiem Wam że skóra mimo iż zaczęła się bardzo mocno wysuszać teraz wygląda bardzo dobrze i przestała swędzieć. Przyjaciółka stwierdziła że mam lepszą cerę niż kiedykolwiek smiling smiley Tak więc przetestowałam i mogę polecić smiling smiley)
Miłego Dnia Wszystkim!!!!różepapa

Kasiula01 (offline)

Post #14

02-02-2016 - 09:18:29

Luton 

Cytuj
fianiebieska
Nie. Przed operacją miałam tylko rm jamy brzusznej i rtg płuc

Mnie zrobiono chyba wszystkie możliwe badania całego ciała... nigdy przez całe życie tylu nie miałam. Chemię zaplanowano mi tak by mieć wyniki wszystkich badań; teraz w trakcie chemii oprócz badań krwi mam co drugi miesiąc zaplanowane badanie serca. Moja onkolog powiedziała że chcą mieć pewność że nie mam przerzutów (mam nowotwór w obu piersiach). Może zapytaj lekarza prowadzącego o możliwość zrobienia innych badań. Powodzonka!!!

fianiebieska (offline)

Post #15

02-02-2016 - 10:05:39

Warszawa 

Zrobię Kasiu ale już po chemii. Lekarka powiedziała że badania typu tomografia czy scyntygrafia kości nie miesza się raczej z chemią.



fianiebieska opowiada

patagata (offline)

Post #16

02-02-2016 - 10:50:00

 

Ja uzywam kosmetyków Sylveco.Nie mają żadnych syfów w sobie.Są całkowicie naturalne.Na cerę i ogólnie skórę nie narzekam. Gorzej ze strupkami w nosie.Robią mi się nieustannie od początku chemii.Stosowała Alantan i doraźnie pomagał.Wczoraj wyczytalam na forum o masci rinopanteina i dziś zakupilam.Mam nadzieję,że pomoże,bo już mnie to wkurza.
Miłego dzionka,choć ja mam dziś nastrój z d ...




Nie ma ciula!!!! Nie ma!!!!

Co nas nie zabija,to nas wk...a przewraca_oczy

renatar (offline)

Post #17

02-02-2016 - 11:48:03

sieradz 

Na żyły brałam podczas chemii diosminex na zmianę z venescin smarowałam grubo heparyną i owijałam bandażem.Żyły chemię przetrzymały.Teraz w trakcie radioterapii mam problem z pobieraniem krwi.Może ktoś zna jakieś sposoby na rozrzedzenie bo chyba wezmę aspirynę inaczej znowu w zabiegowym będzie masakra.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

Al_la (offline)

Post #18

02-02-2016 - 11:50:44

k/Warszawy 

Ja codziennie biorę Polocard, bo mam gęstą krew.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

renatar (offline)

Post #19

02-02-2016 - 12:00:53

sieradz 

dzięki alu muszę spróbować wydębić receptę.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

Al_la (offline)

Post #20

02-02-2016 - 12:25:01

k/Warszawy 

To jest lek bez recepty uśmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

renatar (offline)

Post #21

02-02-2016 - 13:07:42

sieradz 

Alu to świetnie jak będę w szpitalu to sobie kupię na przyszły raz bo teraz wzięłam aspirynę bo tak się boję.Jeszcze raz dziękuję za radę.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

Tosia1234 (offline)

Post #22

02-02-2016 - 17:10:41

Zgierz 

Cytuj
Netretete
He he za wcześnie wysłałam tamtą wiadomośćgafa
Mam do Was pytanie co zrobić lub czym wzmocnić żyły bo mi popękały przy wlewie a nie chcę zakładać portu?myśli

Dziękuję za zainteresowanie i za wsparcie Wszystkimbuziak

Napiszę do Was później jak się czuję i czy się nie pogorszyło.papapapa
Kochana ja po każdym wlewie smaruję Heparyną w żelu i łykam Rutinoscorbin. Trzymam kciuki



Tosia1234 (offline)

Post #23

02-02-2016 - 17:17:06

Zgierz 

Wczoraj pielęgniarka nie mogła się wbić i żyła poszła po raz pierwszy. Jednak znalazła mi jeszcze jedną i dałyśmy radę.
Dzisiaj umieram. Zawroty głowy na porządku dziennym, bóle brzucha i głowy, ogólne osłabienie. Czyli u mnie norma po wlewie.
Teraz muszę umówić się na wizytę do radiologa i do onko, bo muszę zrobić jeszcze badania genetyczne. Ale dwa etapy leczenia za mną. Więc się cieszę.
Za Was wszystkie trzymam kciuki.



Netretete (offline)

Post #24

02-02-2016 - 19:05:30

Warszawa 

Witam wszystkich!róże
Dzisiaj minęła doba po pierwszym wlewie i jest w porządkuok. Dobrze się czuję mam apetytje i dużo energii. Udało mi się dzisiaj wyjść na dwór i pozałatwiać wszystkie swoje sprawy.

Dziękuję za podpowiedzi jak wzmocnić żyły na nastepny wlew.

Netretete (offline)

Post #25

02-02-2016 - 19:10:24

Warszawa 

Tosiu ile Rutinoscorbinu dziennie łykasz?róże

Netretete (offline)

Post #26

02-02-2016 - 22:42:00

Warszawa 

Renatar czy bandażowałaś rękę tylko na noc czy w ciągu dnia również?przewraca_oczy

Tosia1234 (offline)

Post #27

02-02-2016 - 23:09:06

Zgierz 

Cytuj
Netretete
Tosiu ile Rutinoscorbinu dziennie łykasz?róże
Wiesz co, przez kilka dni biorę 2 rano i 2 wieczorem po wlewie. Potem 2 dziennie i jest ok.
Raz mi wywaliło żyły na ręku. Ale 2 tabletki dały radę, pół godziny i wszystko wróciło do normy.



Netretete (offline)

Post #28

02-02-2016 - 23:11:21

Warszawa 

Dziękuję za odpowiedź. Jak się czujesz teraz?buzki

patagata (offline)

Post #29

03-02-2016 - 09:00:49

 

Hej dziewczyny,mam do Was pytanie.Juz kiedys je zadawalam ale nikt mi nie odpowiedział.Nie wiem,czy to aż tak nietypowa sprawą,ale jestem po AC,obecnie po 6 pxl i ciągle mam okres.Mało tego,odkąd biorę taksany,to mam go co 2 tyg .... Nie jest to jakieś obfite krwawienie,ale jest.Powiedziałam o tym mojej onkolog i ona powiedziała mi,że po chemii dostane jakiś zastrzyk na zatrzymanie miesiączki,no i tabsy bo jestem hormonozależna. O co tu kaman,bo zaczynam się serio tym martwić...




Nie ma ciula!!!! Nie ma!!!!

Co nas nie zabija,to nas wk...a przewraca_oczy

Al_la (offline)

Post #30

03-02-2016 - 09:35:43

k/Warszawy 

Po zakończeniu chemii dostaniesz pewnie Zoladex (bo jesteś młoda) i Tamoksifen. Zoladex spowoduje, że przestaniesz miesiączkować. Zoladex to właśnie ten zastrzyk, który będą Ci robić w brzuszek duży uśmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx
Nie możesz pisać w tym wątku ponieważ został on zamknięty

Użytkownicy online

Gości: 416
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018