Chemioterapia - rozmowy codzienne

Wysłane przez Amazonki.net 

Netretete (offline)

Post #1

16-02-2016 - 13:15:19

Warszawa 

Teraz mam na środy przełożone chemie bo doktor zmienia gabinet.niedowiarek

fianiebieska (offline)

Post #2

16-02-2016 - 15:34:50

Warszawa 

Dziewczyny jestem podłamana... z powodu choroby przelozono mi wlew pxl z poniedziałku na środę. Do dziś biorę antybiotyk. Ale zamiast zdrowia dziś znów czuję się gorzej. Nadal brak apetytu,katar,kaszel. Doszły jakieś dreszcze. Chyba znów zadzwonię jutro do lekarki i spróbuję przełożyć wlew na poniedziałek. Ale martwi mnie jakie to może mieć skutki dla leczenia bezradny



fianiebieska opowiada

Al_la (offline)

Post #3

16-02-2016 - 15:38:08

k/Warszawy 

Nie będzie żadnych skutków. Wiele osób miało i ma przekładane wlewy z powodu złych wyników, czy choroby pociesza





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

fianiebieska (offline)

Post #4

16-02-2016 - 15:42:44

Warszawa 

Dzięki Aluniu. Martwi mnie też że wyjątkowo źle przechodzę to przeziębienie. Tak jakby organizm nie walczył



fianiebieska opowiada

Al_la (offline)

Post #5

16-02-2016 - 15:47:35

k/Warszawy 

Bo jest słaby. Rób sobie różne wzmacniające miksturki, wspomagaj się, czym się da i na pewno przejdzie.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

patagata (offline)

Post #6

16-02-2016 - 21:16:03

 

Fianiu -Kochana,mój synus w końcu na antybiotyku.Mała też kaszle,ale na razie ok.Ja się twardo trzymam smiling smiley Może to soczki warzywno-buraczkowe,może graviola,może colostrum, o którym Ci pisalam,a może granat codzienny,a może wszystko do kupy winking smiley Kuruj się!!! Jeszcze Ci Polecam herbatę z sokiem malinowym + cytryną wycisnięta + pigwa i miód.Jeśli masz problem , z którymś z tych składników ,to wal śmiało - podeślęwinking smiley Zdrowka smiling smiley




Nie ma ciula!!!! Nie ma!!!!

Co nas nie zabija,to nas wk...a przewraca_oczy



Zmieniany 3 raz(y). Ostatnia zmiana 16-02-2016 - 21:17:53 przez patagata.

fianiebieska (offline)

Post #7

16-02-2016 - 21:48:38

Warszawa 

Dzięki patagata buziak



fianiebieska opowiada

lulu (offline)

Post #8

17-02-2016 - 05:14:44

k/Kwidzyna 

Fiana jeszcze dodaj do menu czosnek i cebulę. Mogą to być np. kanapki z rozgniecionym czosnkiem albo sałatki z bardzo dużą ilością tych składników.



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 17-02-2016 - 05:15:18 przez lulu.

Pati02 (offline)

Post #9

17-02-2016 - 08:51:22

 

Cytuj
patagata
....a może granat codzienny....smiling smiley

Na początku choroby rzuciłam się i ja na wsuwanie granatów ale potem gdzieś wyczytałam / no właśnie nie pamiętam gdzie ??/ że przy raku hormonozależnym nie należy spożywać produktów zawierających fitohormony i od tego czasu nie jem ani granatów ani soji.
Może ktoś ma konkretniejszą wiedzę o tym czy fitohormony dla nas to "be". Kurcze, nie "zahaczyłam" sobie tego artykułu ale zostało mi w głowie..

Patagata mam ochotę zażywać graviole i colostrum - konsultowałaś to z onkologiem? Mam wizytę dopiero w marcu a chciałabym już zacząć łykać te specyfiki.

patagata (offline)

Post #10

17-02-2016 - 11:21:52

 

Pati - z tego,co czytalam,to graviola jest właśnie wskazana przy chemii. Moja onkolog powiedziała,że mogę zażywać,co chcę,prócz wynalazków typu chińskie ziółka,czy wilca cora.O granatach wspominałam i nie miała też nic na przeciw.Spytam w sobotę,jak będę na wlewie.
Colostrum jest rewelacyjną sprawą smiling smiley Wyciągnęłam nim syna z chorobsk,a chorował swego czasu przez 2 lata non stop.Antybiotyk za antybiotykiem.Jak się dowiedzialam o colostrum,zrobilam mu miesięczna kurację i jak ręką odjął smiling smiley
Zapomniałam jeszcze dodać,że piję też sok z aceroli - świetny na odporność.Potężną dawka wit C smiling smiley




Nie ma ciula!!!! Nie ma!!!!

Co nas nie zabija,to nas wk...a przewraca_oczy



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 17-02-2016 - 11:26:59 przez patagata.

annzaw (offline)

Post #11

17-02-2016 - 11:39:00

Tarnów 

Pati ja graviole jem od diagnozy ale na czas chemii kazano mi odstawić... co też uczyniłam grzecznie smiling smiley teraz jem ale zachowuje odstep czasowy miedzy tamosiem a graviola.

doria (offline)

Post #12

17-02-2016 - 12:37:42

Kraków 

Cytuj
patagata
Pati - z tego,co czytalam,to graviola jest właśnie wskazana przy chemii. Moja onkolog powiedziała,że mogę zażywać,co chcę,prócz wynalazków typu chińskie ziółka,czy wilca cora.O granatach wspominałam i nie miała też nic na przeciw.Spytam w sobotę,jak będę na wlewie.
Colostrum jest rewelacyjną sprawą smiling smiley Wyciągnęłam nim syna z chorobsk,a chorował swego czasu przez 2 lata non stop.Antybiotyk za antybiotykiem.Jak się dowiedzialam o colostrum,zrobilam mu miesięczna kurację i jak ręką odjął smiling smiley
Zapomniałam jeszcze dodać,że piję też sok z aceroli - świetny na odporność.Potężną dawka wit C smiling smiley

Patagata, a czy to Colostrum kupujesz w aptece, czy w jakimś zielarskim sklepie, choć z ziołami to wspólnego nie ma nic. Preparatów jest tyle, że właściwie nie wiadomo, gdzie kupić, żeby się nie naciąć.bezradny



patagata (offline)

Post #13

17-02-2016 - 12:44:59

 

Doria - zamawiam z apteki internetowej.Immuno colostrum firmy Genacitv w saszetkach albo do picia Colostrum firmy Alpha (to po otwarciu trzeba wypić w ciągu 2 tyg i trzymać w lodowce )




Nie ma ciula!!!! Nie ma!!!!

Co nas nie zabija,to nas wk...a przewraca_oczy

doria (offline)

Post #14

17-02-2016 - 14:22:34

Kraków 

Dzięki patagata, mam już jakiś punkt zaczepienia.



marta78 (offline)

Post #15

21-02-2016 - 12:45:00

Olsztyn 

Na pierwszą chemię przyjmą mnie na oddział. Jeśli też tak miałyście, to po jakim czasie od wlewu mogłyście iść do domu?



annzaw (offline)

Post #16

21-02-2016 - 12:49:05

Tarnów 

następnego dnia smiling smiley

marta78 (offline)

Post #17

21-02-2016 - 12:52:48

Olsztyn 

Hmm, mam dostać w piątek. Ciekawe czy w sobotę mnie puszczą, czy będą mnie tam trzymać cały weekend?



Netretete (offline)

Post #18

23-02-2016 - 20:21:08

Warszawa 

Hej dziewczynyuśmiech
Mam pytanie strasznie boli mnie skóra na głowie po wypadnięciu włosów co z tym zrobić? jaki macie sposób na złagodzenie objawów?przewraca_oczy

fianiebieska (offline)

Post #19

23-02-2016 - 20:38:59

Warszawa 

Mnie bolała skóra przed wypadnięciem, nic z tym nie robiłam szczerze mówiąc



fianiebieska opowiada

Netretete (offline)

Post #20

23-02-2016 - 20:49:08

Warszawa 

Dzięki Fia za odpowiedź. Jak się czujesz? kwiatek

Miciumpka (offline)

Post #21

23-02-2016 - 21:04:43

Augustów 

Mnie też bolała przed wypadnięciem, ostrzygłam się najpierw na 1 cm i bolała jeszcze bardziej. Jak pojechałam maszynką po głowie to wtedy przestały "włosy się ruszać" i przestała skóra głowy boleć winking smiley



lulu (offline)

Post #22

23-02-2016 - 21:45:51

k/Kwidzyna 

Ja uniknęłam tego bólu, bo jak tylko zaczęły wyłazić, to ciachnęłam tuż przy skórze i już. Teraz odrastają i tylko od czasu do czasu swędzi mnie.



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

Netretete (offline)

Post #23

23-02-2016 - 21:51:19

Warszawa 

Czy przy białej chemii odrastają już włosy ?

fianiebieska (offline)

Post #24

23-02-2016 - 22:03:45

Warszawa 

U mnie odrastają



fianiebieska opowiada

lulu (offline)

Post #25

23-02-2016 - 22:04:31

k/Kwidzyna 

Jak przy czerwonej odrastają, to czemu przy białej nie miałyby odrastać.



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

fianiebieska (offline)

Post #26

23-02-2016 - 22:05:27

Warszawa 

A czuję się dobrze, ale jednak będzie port naczyniowy, dobija mnie to...

A ty jak, nefretete? Trzymasz się?



fianiebieska opowiada

iwusiak (offline)

Post #27

23-02-2016 - 22:14:08

Warszawa 

Cytuj
fianiebieska
A czuję się dobrze, ale jednak będzie port naczyniowy, dobija mnie to...
Czy rzeczywiście ten port jest potrzebny? Ja przeszlam 16 wlewów i już po pierwszym pielęgniarki zaczęły mnie usulnie namawiać na założenie portu bo to tyle wlewów i zyly nie wytrzymają.Nie zgodziłąm się i bez problemu przeszłam wlewy. Chociaz z rozmów z pacjentkami z Ursynowa to usłyszałam, ze one każdemu to proponują dla własnej wygody.
Mi na przęziebienie pomogl sok z aceroli, kupiłam taką butelkę 500 ml i w ciągu 3 dni mi przeszło.



patagata (offline)

Post #28

23-02-2016 - 22:21:12

 

Cytuj
Netretete
Czy przy białej chemii odrastają już włosy ?
of kors duży uśmiech Mi zaczęły odrastać po 3 czy 4 Ac,ale nigdy nie zgoliłam się na łysą pałę duży uśmiech Jestem po 9 taksanie,po 2 równaniach włosiąt i jest ok duży uśmiech Rzęsy i brwi też się trzymają the finger smiley Pazury wymalowane od początku (to mój konik). Zrudziały po ac,ale widzę,ze od połowy są piękne,czyściutkie smiling smiley Wcześniej przed,a raczej zanim wiedziałam o ciulu miałam białe plamki na płytce...




Nie ma ciula!!!! Nie ma!!!!

Co nas nie zabija,to nas wk...a przewraca_oczy

fianiebieska (offline)

Post #29

23-02-2016 - 22:25:38

Warszawa 

Iwusiak ja od pierwszego wlewu miałam problemy z wkłuciem, ostatnio to już koszmar, nie ma żył, jak już pielęgniarka znajdzie to żyła pęka, trzeba szukać drugiej, krwi nie można pobrać, wlew idzie albo bardzo wolno albo bardzo boleśnie, podobno efekt wkłucia w ciasną żyłkę, ja się broniłam , ale po dzisiejszym koszmarze kolejnym poddaję się. Doszło do tego że panicznie boję się tego kłucia



fianiebieska opowiada

Netretete (offline)

Post #30

23-02-2016 - 22:28:53

Warszawa 

Ja czuję się dobrze i jeszcze mam dwie czerwone przed sobą. Żyły mi się na razie poprawiły zobaczymy na jak długoprzewraca_oczy Martwi mnie operowana pierś bo trochę mnie boli ale mam nadzieję że nic tam się nie dzieje. Kiedy masz następny wlew?
Nie możesz pisać w tym wątku ponieważ został on zamknięty

Użytkownicy online

Gości: 364
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018