Chemioterapia - rozmowy codzienne

Wysłane przez Amazonki.net 

barzory27 (offline)

Post #1

26-02-2016 - 18:15:02

Pisz ( miasto rodzinne Zory) 

Marta 78 to super ,że tylko AC

marta78 (offline)

Post #2

26-02-2016 - 18:24:26

Olsztyn 

No też się cieszę Choć przez chwilę miałam mieszane uczucia No ale lekarze chyba wiedzą co robią Już jestem w domu i "czekam na efekty" A jak u Ciebie Barzory wczoraj poszło?



barzory27 (offline)

Post #3

26-02-2016 - 22:34:20

Pisz ( miasto rodzinne Zory) 

Marta 78 jak wiesz 2 wynik był ok a sam wlew hercep.szybciutko O 15 byłam już w domu



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 26-02-2016 - 22:35:05 przez barzory27.

marta78 (offline)

Post #4

27-02-2016 - 08:31:33

Olsztyn 

No to faktycznie później już szybko poszło. U mnie na drugi dzień pobytu w szpitalu pani pielęgniarka dziwiła się, że nie mam jeszcze "igiełki" smiling smiley No ale zaraz to nadrobiła, choć strasznie mnie pokłuła szukając żyłki no i zaproponowała wszczepienie portu. Pokazała mi nawet pacjentkę, która taki port miała, to mogłam ją powypytywać. Później przyszła Pani Doktor (w zastępstwie mojego doktora) i zaczęłam mi wyjaśniać wszystko odnośnie chemii, już zaczęła umawiać na wszczepienie portu, ale powiedziała, że może na te pozostałe 3 wlewy, to jakoś uda się przemęczyć bez portu. No i tak przez przypadek dowiedziałam się, że czeka mnie tylko 4xAC. Później oczywiście tamoś przez 5 lat. Coś ten mój doktorek nierozmowny jak się go za język nie pociągnie. Ciekawe czy mogę zmienić lekarza. Z tą panią doktor, to się fajniej rozmawiało, może dlatego, że to kobieta, to i łatwiej przez to.
Głodna byłam wczoraj strasznie, a w szpitalu na obiad dali tylko zupę, bo "...pani wychodzi do domu, to tylko zupa, bez drugiego..." Obiad 12-sta, w domu dopiero na 16sta...wnerwiony
Dobrze, że następne razy to tak jednodniowo



barzory27 (offline)

Post #5

27-02-2016 - 09:39:50

Pisz ( miasto rodzinne Zory) 

Marta 78 będzie dobrze zobaczysz. Teraz odpoczywaj.

marta78 (offline)

Post #6

27-02-2016 - 10:00:15

Olsztyn 

O tak, odpoczywanie dobrze mi idzie Widać organizm potrzebuje. Trzymaj się Basiu i do zobaczenia przy kawce smiling smiley



barzory27 (offline)

Post #7

27-02-2016 - 11:20:36

Pisz ( miasto rodzinne Zory) 

Tak ,tak kawka będzie napewno, teraz 2 tygodnie luzu a potem radio... to sie zobaczymy

meros (offline)

Post #8

28-02-2016 - 01:04:27

gliwice 

Witam czytam od jakiegos czasu wypowiedzi amazonek i kobiet w trakcie chemio .Jestem mezem pacjentki w trakcie chemii : 4 czerwone i teraz bedzie 3 tax .Duzo rozmawialem z pacjentkami badz mezami pacjentek i tak jak piszecie rozne sa reakcje i objawy w trakcie chemii jednak doszedlem do wniosku ze rak to nie tylko "choroba" jednej osoby ale takze calej rodziny stres i czekanie min. na wyniki badan czy tez efekty chemii( z cala konsekwencja psychiczna dla czlonkow rodziny ) odbija sie na innych niby czlowiek probuje byc twardym ale zawsze na czyms sie odbije czy to zdrowotnie czy tez psychicznie na osobach wspierajacych chorego .

dziubas (offline)

Post #9

28-02-2016 - 01:39:12

Gdańsk 

Witamy Cie meros na forum! okpapa





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat

lulu (offline)

Post #10

28-02-2016 - 15:52:04

k/Kwidzyna 

To taki czas, i miejmy nadzieję, że minie bezpowrotnie, że będzie już tylko dobrze. Należą się wam ogromne pokłady cierpliwości i tego życzę.



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

Netretete (offline)

Post #11

28-02-2016 - 18:38:47

Warszawa 

Hej!
Nie ma to jak w piękną pogodę wyruszyć na długi spacer i oderwać się od myśli o chorobie.pies

Netretete (offline)

Post #12

29-02-2016 - 17:57:47

Warszawa 

Kto w środę wybiera się do CO?pyta

Netretete (offline)

Post #13

29-02-2016 - 22:10:32

Warszawa 

Hej dziewczyny!
Która wybiera się we środę do CO?pyta

Kali (offline)

Post #14

29-02-2016 - 22:38:18

Warszawa 

Ja będę w środęduży uśmiech

Netretete (offline)

Post #15

29-02-2016 - 22:46:01

Warszawa 

O to fajnie na chemię czy na radio idziesz?
Może się spotkamy w srodę?

Kali (offline)

Post #16

29-02-2016 - 23:04:16

Warszawa 

Mam b.ch, do g. 10 mam zgłosić się na krew, więc oczywiście możemy się na kawce spotkać

Netretete (offline)

Post #17

29-02-2016 - 23:34:23

Warszawa 

Kali -ja będę w CO o 8:uśmiech30 potem idę pod gabinet 19. Tego dnia czeka mnie czerwona przedostatnia.

Netretete (offline)

Post #18

29-02-2016 - 23:35:49

Warszawa 

Kali-jak znosisz te białe chemie? Ile Ci jeszcze zostało do końca?

Kali (offline)

Post #19

29-02-2016 - 23:42:52

Warszawa 

ok to o 8 na kawie ?

Kali (offline)

Post #20

29-02-2016 - 23:46:30

Warszawa 

Jestem po pierwszej, znoszę chyba dobrze, tzn. cały czas mam bóle w kręgosłupie ale to już przy czerwonej mnie nie odpuszczało więc pewnie tak ma być

Netretete (offline)

Post #21

29-02-2016 - 23:48:45

Warszawa 

A ile jeszcze przed Tobą białych?

Netretete (offline)

Post #22

29-02-2016 - 23:50:48

Warszawa 

O ósmej tam gdzie pobierają krew jest dalej bufet tam będę w brązowym swetrze.

Kali (offline)

Post #23

01-03-2016 - 00:22:54

Warszawa 

Ja mam przed sobą jeszcze 11, o 8 pod gab. pobrań

myszka (offline)

Post #24

01-03-2016 - 10:58:25

Poznań 

Dziewczyny przeniosłam wasze umawianie się tutaj ...w schemacie AC nie bardzo pasuje ...



Nie marnuj swojego życia na to by zaimponować innym ludziom.Po prostu rób to co kochasz i kochaj to co robisz...serce

Netretete (offline)

Post #25

01-03-2016 - 14:34:31

Warszawa 

I znowu nerwówka jutro trzecie AC bezradny
Mam nadzieję że się nic nie wydarzy podczas chemii bo już się różnych rzeczy nasłuchałam ostatnio pod gabinetem.przewraca_oczy

lulu (offline)

Post #26

01-03-2016 - 21:26:57

k/Kwidzyna 

To weź ze sobą słuchawki i słuchaj czegoś przyjemnego a nie podgabinetowych głupot.



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

renatar (offline)

Post #27

01-03-2016 - 21:39:13

sieradz 

Netretete trzecia to już pójdzie gładko.Pozdrowienia






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

Netretete (offline)

Post #28

01-03-2016 - 21:41:41

Warszawa 

Dziękuję Renatar. Liczę na to że jutro mnie dopuszczą do chemii.uśmiech

Netretete (offline)

Post #29

02-03-2016 - 20:27:23

Warszawa 

Hej!
Jestem już po trzeciej AC, samopoczucie na dzień dzisiejszy jest dobre bez żadnych sensacji.uśmiech
Mam apetycik na wszystko je i wypite ponad 3 litry wodyok

bbachna (offline)

Post #30

09-03-2016 - 16:40:06

Elbląg 

W poniedziałek miałam 5 kurs PXL, przede mną jeszcze 7 co tydzień, a potem 4 AC co trzy tygodnie. Od pierwszej chemii leżę w łóżku - najpierw są mdłości i potworne zawroty głowy uniemożliwiające egzystencję, mam 39 lat i używam krzesełka do kąpieli - dla kogoś tak aktywnego jak ja przed chorobą to był prawdziwy szok. Ale powoli się przyzwyczajam. Niestety co tydzień pojawiają się jakieś nowe skutki uboczne. Dziś jest to potwornie bolesny obrzęk twarzy - spuchłam od uszu do nosa na wysokości kości policzkowych - mam wrażenie, że rozsadzi mi twarz. Miałyście może taki problem?
Nie możesz pisać w tym wątku ponieważ został on zamknięty

Użytkownicy online

Gości: 453
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018