Chemioterapia - rozmowy codzienne cz.II

Wysłane przez myszka 

Wandka (offline)

Post #1

10-11-2018 - 14:03:58

Warszawa 

Jak wyglada to zaczerwienienie? Gdzie wystąpiło?



yolkesyola (offline)

Post #2

10-11-2018 - 14:51:09

 

Trochę się zestresowalam... Na piersi jakiś pojawiający się rumień.. 7

Tomasz. (offline)

Post #3

10-11-2018 - 15:10:02

Pruszków 

Cytuj
yolkesyola
Trochę się zestresowalam... Na piersi jakiś pojawiający się rumień.. 7
Na razie tym nie ma się co stresować. Za 3 dni zacznie się leczenie- lekarz na miejscu to oceni. Nawet jeśli rak zacznie naciekać skórę lub pojawią się cechy obrzęku (jak w raku zapalnym)- to jego leczenie przedoperacyjne jest takie same.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Wandka (offline)

Post #4

10-11-2018 - 15:41:09

Warszawa 

Jolcia za dosłownie chwile będziesz na wizycie i nie stresuj się. Wiem, ze łatwo jest mówić ale postaraj się a w razie jakiegoś lęku łyknij coś na uspokojenie.



yolkesyola (offline)

Post #5

10-11-2018 - 17:03:26

 

Dziękuję za słowa otuchy.. Trzymam się będę dzielna co by to nie było..

mika85 (offline)

Post #6

11-11-2018 - 14:09:18

 

Cytuj
Al_la
Ja mdłości nie mam tylko ból żołądka a przy tym apetyt okropny co 2 godziny głodna jestem.

A próbowałaś brać coś na zmniejszenie wydzielania kwasów żołądkowych? Ich nadmiar, do którego przyczynia się chemia, powoduje bóle żołądka i "wilczy głód". U mnie zadziałał Ranigast max.

Piję herbatkę rumiankową. Po niej jest trochę lepiej. Zobaczę jak będzie teraz, pielęgniarka od chemii podała mi nazwę jakiś tabletek ale jeszcze ich nie wykupiłam.

Al_la (offline)

Post #7

12-11-2018 - 10:00:48

k/Warszawy 

Też piłam rumianek uśmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Hanka 73 (offline)

Post #8

12-11-2018 - 13:26:52

Bydgoszcz  

Czy któraś z was miała leczone zęby w czasie chemioterapii? Mam brzydki ubytek, jest już ten ząb do wyrwania i strasznie boli, męczę się jak cholera od trzech dni bo nie biorę przeciwbólowych. Byłam dzisiaj u dentysty, pani doktor rozwierciła tylko i włożyła lekarstwo, powiedziała że powinno pomóc na jakiś czas, ale powinnam usunąć. Najlepiej w warunkach szpitalnych. Potrzebuję zgodę mojej onkolog, zastanawiam się czy mam szansę na takie leczenie? Miał ktoś podobną sytuację?

Matka (offline)

Post #9

12-11-2018 - 13:35:23

 

Ja niestety nie miałam takiego problemu. Usuwam tylko kamień, którego gromadzi się w trakcie chemo zdecydowanie więcej (nie wiem dlaczego). Zapytaj onkolożki, ale wydaje mi się, że leczenie powinno być podjęte, żeby nie dopuścić do jakiejś infekcji, która pewnie będzie groźniejsza dla Ciebie niż sam zabieg usuwania zęba. Trzeba pewnie tylko uważać przy nim bardziej niż zwykle. Ja np. mam obniżoną krzepliwość krwi, co pewnie przy takim zabiegu miałoby znaczenie.

Dlaczego nie bierzesz leków przeciwbólowych przy bólu zęba?



Hanka 73 (offline)

Post #10

12-11-2018 - 13:40:36

Bydgoszcz  

Nie mogę bo miałam alat masakrycznie podwyższony, przesuniętą chemię przez to i boję się o tą moją wątrobę

vabena (offline)

Post #11

12-11-2018 - 18:42:30

 

W wykładzie "Jak uleczyć siebie podczas chemioterapii i radioterapii, jak pomóc sobie podczas leczenia raka" na stronie [www.youtube.com] , jasnowidz Aron przybliża nam sposób w jaki można sobie pomóc w trakcie zabiegów chemioterapii i radioterapii.

Hanka 73 (offline)

Post #12

12-11-2018 - 19:05:52

Bydgoszcz  

Cytuj
vabena
W wykładzie "Jak uleczyć siebie podczas chemioterapii i radioterapii, jak pomóc sobie podczas leczenia raka" na stronie [www.youtube.com] , jasnowidz Aron przybliża nam sposób w jaki można sobie pomóc w trakcie zabiegów chemioterapii i radioterapii.
No bez jaj eye popping smiley

mika85 (offline)

Post #13

12-11-2018 - 19:58:54

 

Moja dentystka, chciała wszystkie informacje na temat tego jaką chemię będę przyjmować. Przed pierwszą chemią miałam ściągany kamień i wymienioną jedną plombę, już po pierwszej chemii miałam mierzenie kieszonek przyzębowych (bo niestety ale zaczyna mi się paradontoza) ale to nie wpływ chemii.
Moje badania krwi w porządku. Jutro trzecie tankowanie czerwonej smiling smiley zostanie jeszcze tylko jedno winking smiley
A napiszcie mi proszę jak 4.12 zatankuję ostatnią czerwoną to po jakim czasie zaczyna się tankować białe? Bo trzy tygodnie wypadną mi akurat w święta i zastanawiam się czy przesuną to przed świętami czy po ?? Czy ewentualna przerwa 5tygodni nie będzie za długa?

Hanka 73 (offline)

Post #14

12-11-2018 - 20:19:59

Bydgoszcz  

Dzięki Mika, zobaczymy co powie moja onka. Mam nadzieję że zezwoli na wyrwanie tej siódemki bo zemrę z bólu a to rozwiązanie które zastosowała pani stomatolog pewnie podziała parę dni i finito smutny Białą dostałam zaraz po trzech tygodniach po czerwonej, przypuszczam że o parę dni w tą lub w tą bez problemu tobie przesuną, ale pięć tygodni przerwy (od czerwonej do białej) to nie sądzę, chyba za długo

Krynia58 (offline)

Post #15

12-11-2018 - 21:41:53

Warszawa 

Mika, czasem zdarza się przesunięcie chemii o tydzień - dwa z powodu złych wyników krwi, sama tak miałam. Lekarka mówiła że to nie ma znaczenia dla terapii. Zawsze to lekarz podejmuje decyzję o terminie wlewu, więc jeśli Tobie onkolog powie że można taką przerwę zrobić, to będzie ok.







Rak piersi obustronny. Chth neoadiuwantowa 8 x AT. Mastektomia zmodyfikowana obustronna.
HP: Rak zrazikowy naciekający - str. prawa - pT3N1 (1/17), str. lewa - pT1cN0 (0/18). ER 100%, PGR 100%. HER 1+
Napromienianie obszaru kl. piersiowej i ww. chł.nad- i podobojczykowych po str. prawej. HTH - Tamoxifen

Czasem o byle cień człowiek ma żal do człowieka. A życie jak osioł ucieka.
K.I. Gałczyński

mika85 (offline)

Post #16

12-11-2018 - 22:42:11

 

Chodzi o to że mieszkam i leczę się a Niemczech a na święta chciałabym jednak jechać do Polski do rodziny. Tym bardziej że syn w szkole ma przerwę aż do 6 stycznia i chcielibyśmy spędzić trochę czasu z rodziną w Polsce Jak nie będzie innego wyjścia to wyjscia to po świętach przyjadę na tankowanie i pojadę spowrotem na sylwestra do Polski. Zobaczę co lekarz powie, ale to zapytam na początku grudnia, jak mam planować urlop świąteczny .



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 12-11-2018 - 22:42:53 przez mika85.

mika85 (offline)

Post #17

15-11-2018 - 10:14:41

 

Jednak wizyta u lekarza w następnym tygodniu to może coś się dowiem.
Trzecia czerwona mnie sponiewierała.... Maskaryczne samopoczucie. Wczoraj prawie cały dzień spędziłam w łóżku. Nudności, mdłości, brak sił, ból głowy ból żołądka, do tego jakiś spadek psychiczny (chodzę i płaczę) dzisiaj też wstałam syna wyszykowalam do szkoły, zjadłam śniadanie i znów pod kołderkę ...

renatar (offline)

Post #18

15-11-2018 - 10:39:24

sieradz 

Mika wiadomo raz jest lepiej a raz gorzej, domowa robota może poczekać aż cię puści i wtedy nadgonisz.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

fianiebieska (offline)

Post #19

15-11-2018 - 10:56:20

Warszawa 

Mika, po czerwonej około trzech dni prawie ciągle spałam. Trzeba to po prostu przetrwać i tyle buziak



fianiebieska opowiada

Agaba190 (offline)

Post #20

15-11-2018 - 11:56:26

k/Warszawy 

Cytuj
mika85
Jednak wizyta u lekarza w następnym tygodniu to może coś się dowiem.
Trzecia czerwona mnie sponiewierała.... Maskaryczne samopoczucie. Wczoraj prawie cały dzień spędziłam w łóżku. Nudności, mdłości, brak sił, ból głowy ból żołądka, do tego jakiś spadek psychiczny (chodzę i płaczę) dzisiaj też wstałam syna wyszykowalam do szkoły, zjadłam śniadanie i znów pod kołderkę ...

U mnie było identycznie. Miałam 4 AC i po trzeciej myślałam, że zejdę z tego świata. Za to 4-ta przeszła bez problemu.







Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia.
Mark Twain

Matka (offline)

Post #21

15-11-2018 - 12:43:16

 

No widzicie, a u mnie tylko po pierwszej była jazda. Może dlatego, że kolejne miałam w wakacje i między nimi zwykle gdzieś wyjeżdżaliśmy.
Mika, trzymaj się. Śpij ile wlezie. Pomyśl sobie, że możesz się teraz wyspać na zapas i myśleć tylko o sobie :-)



yolkesyola (offline)

Post #22

15-11-2018 - 12:50:50

 

Wczoraj miałam pierwszy wlew czerwonej chemii.. I odziwo dziś się czuje bardzo dobrze.. Takie normalne jakbym nie miała.. Żadnych mdłości, zmęczenia itp.. Oby tak zawsze znosic.. Zaproponowano mi cykl co dwa tygodnie bo podobno że podałam mam serce jak dzwoń i żadnych współ istniejących chorób..

Hanka 73 (offline)

Post #23

15-11-2018 - 13:18:44

Bydgoszcz  

Yolkes a co z tym zaczerwienieniem o którym pisałaś? Co lekarz powiedział?

ewellina2905 (offline)

Post #24

15-11-2018 - 13:36:34

lublin 

Dziewczyny, proszę Was o odpowiedź. Czy w czasie chemii można zażywać rutinoscorbin w razie przeziębienia? Chyba można ale wolę dopytać.Co jest skuteczne na ból w buzi? Chyba coś po chemii mi się zrobiło . Boli lewy policzek od wewnętrznej strony.Pierwszą chemię miałam 7 listopada. Po 3 ciężkich dniach śmigam aż miło. Fizycznie czuje się bardzo dobrze. Jelitka ruszyła owsianka z jogurtem i jabłka. Ogólnie da się tą chemię przeżyć , tylko żeby następne nie były gorsze.przewraca_oczy

yolkesyola (offline)

Post #25

15-11-2018 - 14:08:48

 

To zaczerwienie to mój raczek zaczął naciskać na skórę..

Agaba190 (offline)

Post #26

15-11-2018 - 14:25:23

k/Warszawy 

Cytuj
ewellina2905
Dziewczyny, proszę Was o odpowiedź. Czy w czasie chemii można zażywać rutinoscorbin w razie przeziębienia? Chyba można ale wolę dopytać.Co jest skuteczne na ból w buzi? Chyba coś po chemii mi się zrobiło . Boli lewy policzek od wewnętrznej strony.Pierwszą chemię miałam 7 listopada. Po 3 ciężkich dniach śmigam aż miło. Fizycznie czuje się bardzo dobrze. Jelitka ruszyła owsianka z jogurtem i jabłka. Ogólnie da się tą chemię przeżyć , tylko żeby następne nie były gorsze.przewraca_oczy

Prawdopodobnie masz początki grzybicy. Niestety po chemii często to się robi. Musisz chyba pójść do lekarza. Kiedyś wszystkie te leki były na receptę. Nie wiem jak jest teraz.







Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia.
Mark Twain

ewellina2905 (offline)

Post #27

15-11-2018 - 14:45:36

lublin 

Dzięki Agaba. Dziewczyny pisały o sprayach do buzi, spróbuję poszukać. Zwykły sachol pewnie nie pomoże.

Jogro12 (offline)

Post #28

15-11-2018 - 15:02:05

Poznań 

Cześć,
jutro mam pierwszą chemię czerwoną. Macie jakieś rady? Zaopatrzyć się w coś, zapytać o coś?
Trzymajcie kciuki...

yolkesyola (offline)

Post #29

15-11-2018 - 15:36:50

 

Ja pierwszy raz miałam czerwona chemię wczoraj.. I co mogę doradzić to butelka wody niegazowanej coś lekkiego do jedzenia i pozytywne nastawienie.. I do tej pory nie odczuwam żadnych skutków ubocznych i nanie nie. czekam.. Oby tak dalej..

Hanka 73 (offline)

Post #30

15-11-2018 - 15:39:15

Bydgoszcz  

Ewelina ja jak byłam przeziębiona to brałam rutinoscorbin, piłam lipę, gripovite forte z bzem, maliną, hibiskusem itd, do tego herbata z miodem, imbirem a jak zaczęło boleć gardło to płukałam letnią wodą z solą
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 443
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018