Chemioterapia metronomiczna

Wysłane przez Al_la 

Al_la (offline)

Post #1

16-08-2018 - 10:06:21

k/Warszawy 

[www.zwrotnikraka.pl]





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Tomasz. (offline)

Post #2

16-08-2018 - 13:19:16

Pruszków 

Czas pokaże, czy terapia metronomiczna szerzej wejdzie do leczenia raka piersi w stadium wczesnym. Najbardziej ciekawie wygląda ta kwestia odnośnie zmniejszenia masy i rozmiarów dużego guza - gdy nie stwierdza się metastazy. Logika podpowiada, że w takiej sytuacji terapia metronomiczna nie powinna mieć zastosowania- ale kto wie co powiedzą badania diagnostyczne na dużej populacji??
Terapia taka może mieć też psychologiczne pozytywne rezultaty- jednej Forumowiczce - przy stosowaniu ciągłym dni dawki metronomiczne Endoxanu są sumarycznie nie mniejsze niż podaniach cyklicznych dożylnych co 3 tygodnie- a nie powoduje to utraty włosów. Widać organizm lepiej sobie radzi z niektórymi objawami ubocznymi przy stałej, niewielkiej ekspozycji na lek niż przy terapii dużymi, cyklicznymi dawkami. No i połączenie w wybranych przypadkach terapii metronomicznej z działaniem antyhormonów i/lub lapatynibu.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

bursztyn (offline)

Post #3

05-04-2019 - 12:40:33

 

Od 8 miesięcy jestem leczona chemią metronomiczną / przerzuty do wątroby/ .W lipcu 2018r. nastąpiła progresja zmian w wątrobie i profesor Wysocki
zaproponował leczenie następującym schematem :
- kapecytabina 3 x 500 mg/d w trybie ciągłym
- cyklofosfamid - 50 mg /d w trybie ciągłym
- karboplatyna AUC2 lub AUC4.
Po 3 miesiącach leczenia w badaniach obrazowych już było widać działanie leków . Nowe ogniska nie powstały.Problemem była neutropenia- spadek neutrofilii i płytek za sprawą karboplatyny.Po 8 miesiącach leczenia badania potwierdziły ewidentną stabilizację zmian w wątrobie. W obecnej sytuacji profesor Wysocki zaproponował zakończenie stosowania karboplatynyi kontynuację leczeniem systemowym w oparciu o skojarzenie kapecytabiny 3x500 mg/d +cyklofosfamid 50mg/d +letrozol 2,5 mg/d.
Dzięki temu mogę dzisiaj cieszyć się z nadejścia wiosny bo właściwie ustawione leczenie przyniosło dla mnie korzystne wyniki .A to zasługa profesora Wysockiego i mojej onkolog ,która od razu zgodziła się na leczenie zaproponowanym schematem.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 05-04-2019 - 12:42:16 przez bursztyn.

Pollik (offline)

Post #4

05-04-2019 - 17:37:16

Warszawa 

Gratuluję, cieszę się z tobą buziak






Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...
mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny G1, pT1c N0(sn). ER i PgR 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER2- . Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen

Tomasz. (offline)

Post #5

05-04-2019 - 18:32:14

Pruszków 

Ela, napisz przez jaki czas byłaś bez antyhormonów- bo skoro powrót to leczenia najczęściej ono wcześniej było. W terapiach przewlekłych można wracać do leczenia po jakimś czasie- komórki z powrotem nabierają wrażliwości na lek.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

bursztyn (offline)

Post #6

05-04-2019 - 23:09:56

 

Tomaszu, przyjmowałam wcześniej letrozole przez 9 miesięcy tj. do kwietnia 2018r. Bez antyhormonu jestem 12 miesięcy.
Wg profesora na tym etapie choroby lepiej zrobić przerwę w podawaniu karboplatyny a zamiast niej podać lek hormonalny.

Tomasz. (offline)

Post #7

06-04-2019 - 07:52:41

Pruszków 

Ale zdaje sie- o ile pamietam- że po antyhormonach była progresja- więc z niej zrezygnowano. To tylko pokazuje, że można wrócic do leczenia, gdy upłynął okres potrzebny na powrót receptorowych komórek raka z powrotem do wrażliwości. Pytania są dwa- czemu nie zastosowano silniejszego exemestanu a nawet fulwestrantu. No i nie bierzesz Navelbine- może są przeciwskazania? Trzecie dot. przełamywania hormonooporności. Nie było rybocyklibu ani palbocyklibu. Może więc te nowe leki to nie takie super panaceum, jakie niekiedy się prezentuje?



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

bursztyn (offline)

Post #8

06-04-2019 - 17:23:23

 

Tomaszu ,w mojej głowie na obecną chwilę też jest wiele pytań i wątpliwości min. odnośnie letrozolu. Moja droga onkologiczna jest już dosyć długa - od 2002r. Przez te lata przerobiłam doszczętnie wszystkie antyhormony :był tamoxifen, arimidex. Od 2014r. po wznowie choroby kolejno miałam: exemestan, faslodex,letrozol. Po zakończeniu podawania letrozolu przez 3 miesiące brałam Navelbine -doustnie 50 mg w cyklu co drugi dzień. Nie pomogła- progresja
i wówczas byłam przekonana ,że jedyny ratunek to podanie mi palbocyklibu lub rybocyklibu i walczyłam o nie , ale od lekarzy usłyszałam ,że te leki mi nie pomogą albowiem one działają w czystych warunkach i u pacjentów nieprzeleczonych / I, II linia leczenia/. Po tym wszystkim zaczęła się chemia metronomiczna. A jeśli chodzi o powrót do letrozolu, to też byłam bardzo zaskoczona ale usłyszałam wyjaśnienie , że był już podawany ale samodzielnie a teraz zostanie podany w innym schemacie. Czas pokaże....

Tomasz. (offline)

Post #9

09-04-2019 - 21:35:18

Pruszków 

Przystępny artykuł pokazujący (też w kosztach) rózne warianty terapii metronomicznej MCT i podejście w koncepcji myślenia ("jeśłi nie możesz pokonać wroga, to spróbuj się z nim zaprzyjaźnić"winking smiley. Cały tekst [www.phmd.pl]



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 430
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018