mdlosci i bol brzucha

Wysłane przez Meryes 

Meryes (offline)

Post #1

05-03-2024 - 19:16:12

 

Czyli jeżeli dobrze Cie zrozumiałem, zbyt duży poziom ferrytyny przy intensywnym dawkowanie żelaza świadczy że organizm zaczyna magazynować żelazo zamiast je przetwarzać czy używać do produkcji krwi?

Chce mieć pewność, że dobrze rozumiem. Czy powinienem zapytać lekarza w prost? Że tak duże dawkowanie żelaza nas niepokoi?

No bo co tu innego można robić? Odstawić żelazo i utrzymywać rozsądna dietę, zwłaszcza że żona ma dość dobry apetyt? I dać czas na regenerację krwi przez organizm?

Tomasz. (offline)

Post #2

06-03-2024 - 08:23:22

Pruszków 

Jeżeli jest anemia, są zasoby żelaza w organizmie, a jest niskie TIBC i retikulocyty to z jakichś względów (przyczyn chorobowych) organizm spichrza żelazo w formie nieaktywnej, a żelaza wykorzystać nie jest w stanie. Jeszcze jakby rosły tylko UIBC to nie byłoby to jakoś alarmujace.
Jak np z jedzeniem dużej ilości węglowodanów i małej ilości ruchu. Ustrój nie mogąc spożytkować glukozy magazynuje energię w postaci tłuszczu i tym samym są konsekwencje w postaci otyłości. Wcale nie trzeba jeść tłuszczu!
Lekarz powinien dać odpowiedź : czemu w anemii jawnej, dostępnych w ustroju elementów krwiotworczych (B12, kwas foliowy, UIBC) jest niski: TIBC a zwłaszcza retikulocyty.
Poczytaj moje wpisy wcześniejsze. Jeśli jest przeladowana ciężarówka, i ktoś chcąc przewieść wymagany towar doladowywuje ja ciężarem, to ta w końcu stanie i nie przewiezie nic. Trzeba wyjaśnić przyczyny, czemu aż tak wolno jedzie.
Lekarze przepisują żelazo bo jest nie refundowane. Gdyby było, a okazałoby się że lekarz naraża płatnika na zbędne koszty to podejrzewam, że żaden lekarz, nie chcąc płacić z własnej kieszeni różnicy na pewno by o tym pomyślał.
Z resztą logiczna sprawa - krwiodawca traci krew (a więc i żelazo!) po oddaniu krwi. Po 4 tygodniach krew jest odbudowania. Bez suplementacji żelaza organizm wykorzystuje UIBC, automatycznie rosną TIBC i retikulocyty.
Tam, gdzie nie ma utraty krwi np przez krwawienia na zewnątrz to stosowanie żelaza musi być dobrze przemyślane.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Meryes (offline)

Post #3

06-03-2024 - 13:24:48

 

OK dziekiuje,

Na razie ograniczymy zelazo, a w srode juz nie omieszkam sie dopytac o to zelazo. Oby plytki krwi sie odbudowaly do srody wtedy juz bylby 5 cykl i zostanie tylko 6-ostatni do niego jakos sie doczolgamy. nawet jakby hemoglobina spadla moze ostatnia transfuzja sie przyda.

W tym wszystkim niewadoma jest jak to sie odbije finalnie na leczeniu glownej choroby. Ale itak wyjscia nie bylo. Po wszystkim pewnie warto bedzie tez monitorowac serce bo czytalem ze problemy moga sie ujawnic nawet 6 m-scy po zakonczonej terapii.

Tomasz. (offline)

Post #4

06-03-2024 - 13:57:31

Pruszków 

Tu i tak szczęśliwie nie ma antracyklin. One głównie działają toksycznie na serce. A zwłaszcza antracyklin z trastuzumabem i pertuzumabem. Te 2 leki też obciążają serce, ale nie tak jak doxorubicyna, która jest najc, gęściej spotykana.
Przy takich zasobach żelaza, kwasu foliowego i B12 ja bym podał EPO. Starał się o leczenie tym lekiem.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Meryes (offline)

Post #5

08-03-2024 - 13:44:09

 

11.03 bedziemy powatarzac badanie krwi czy powinnismy zmierzyc tez poziom endogenny EPO (ERYTROPOETYNA)? Widze jest takie badanie w laboratorium ?



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 08-03-2024 - 13:45:17 przez Meryes.

Tomasz. (offline)

Post #6

08-03-2024 - 16:47:57

Pruszków 

Wtedy będzie wiadomo, czy zastosowanie EPO na hematologii by coś pomogło, czy nie.
Poza stacjami dializ (dializowanym podaje się EPO z racji mechanicznego uszkadzania krwinek przez pompę) i na hematologii. Samo EPO jest w obrocie jak narkotyki z uwagi na doping wytrzymałościowy u sportowców wyczynowych.
Uwaga, jestem na Forum do poniedziałkowego wieczoru. Po nim wyjeżdżam na 8-10 dni i przy tablecie mnie nie będzie.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Meryes (offline)

Post #7

11-03-2024 - 13:56:01

 

11.03.2024

Leukocyty 6,59
Erytrocyty 3,34
Hemoglobina 10,1
Hematokryt 90
MCV 88 MCH 34,6 [pg]
Płytki krwi 453
Niedojrzałe granulocyty IG %1,80% (skala 0-0,5)
Niedojrzałe granulocyty IG il. 0,12tys (skala 0-0,04)
Ferrytyna 399
Kwas foliowy 8,24
B12 1353 pg/ml
TIBC 324
zelazo 95
UIBC 229

Wyniki poszly w gore, plytki krwi przekroczyly nawet 453,00 tys/µl skala(150-410)

zasatnawiam sie teraz czy te 2 dni nie wystarczylyby aby z 67 chocby do 100 podskoczylo wtedy by podali a przy ostatniej chemii to juz moglibysmy poczekac no ale dobrze tak jak piszesz, robi sie co sie moze aby jakos dokonczyc to leczenie i czasami konieczne sa kompromisy.

Meryes (offline)

Post #8

11-03-2024 - 16:43:50

 

Hematokryt 29,9 - literowka byla

Tomasz. (offline)

Post #9

11-03-2024 - 17:30:11

Pruszków 

Kwas foliowy mógłby być większy. Spadła ferrytyna na rzecz UIBC t to dobra zmiana. Wzrósł TIBC. Też dobra zmiana. Być może jakiś czynnik spowodował, że w układzie czerwono krwinkowym takie przesunięcie. Najważniejszy jest wzrost TIBC, a kompensacyjnie ustrój przesuwa ferrytyna w kierunku UIBC.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Meryes (offline)

Post #10

11-03-2024 - 18:15:59

 

wyniki z 11.03.2024

poprawilem wyniki bo pomieszalem z moimi wynikami tez badalem sobie krew.

Ponizej morflogia żony

Leukocyty 6,59
Erytrocyty 3,34
Hemoglobina 10,1
Hematokryt 19,9
MCV 88 MCH 34,6 [pg]
Płytki krwi 453
Niedojrzałe granulocyty IG %1,80% (skala 0-0,5)
Niedojrzałe granulocyty IG il. 0,12tys (skala 0-0,04)
Ferrytyna 399
Kwas foliowy 8,24
B12 1353 pg/ml
TIBC 311
zelazo 63 ---> spory spadek z 89 ale zona zmniejszyla dawki zelaza do 1x zamiast 2x dziennie
UIBC 248


Duze miany w retikulocytach.

Retikulocyty 166 tys./ul (30 120 L)
RETIC% 5,0 % (0,7 2,2 ~)
IRF 24 % (3 14 ~)
RBC-He 31 pg (26 30 ~)
Delta-He 3 (pg 2 4 H)
RET-He 35 (pg 28 33 H)


Z tego co mnie wyedukowales Tomku widac ze organizm ruszyl ilosc retikulocytow wskazuje ze hemoglobina powinna sie jeszcze zwiekszyc i tempo dosyc dobre bo 7 dni o 1 jednostke.

Czy mam sie niepokoic obecnoscia Niedojrzałych granulocytow IG czy to moze byc efekt przeladowania encortonem i dieta wzmacniajaca prace szpiku kostnego?



Zmieniany 5 raz(y). Ostatnia zmiana 11-03-2024 - 18:23:23 przez Meryes.

Tomasz. (offline)

Post #11

12-03-2024 - 09:08:33

Pruszków 

Sam sobie odpowiedziałeś. Najważniejsze, że retikulocyty ruszyły. Co prawda nie jak u mnie aż 11%, ale 5% to też wyraźny wzrost. Jak wyglądało leczenie żony przed rozpoznaniem raka odnośnie poziomu retikulicytow, TIBC, UIBC??
Encorton zapewnie podziałał na płytki krwi. Może faktycznie jakaś hemolizy jest?? Niedojrzałych granulocytow w takim odsetki być nie powinno. Żelazo spadło, ale ferrytyna jest za wysoka, a UIBC nie obniżone. TIBC mogłoby być większe.
Najmizerniej teraz wygląda hematokryt. Ale nie p. wskazanie do wlewu na takim poziomie. Pozdrawiam



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Tomasz. (offline)

Post #12

12-03-2024 - 11:39:50

Pruszków 

Gwoli scislisci: retikulocyty to prekursorzy czerwonych krwinek. Więc rośnie RBC. Hgb to barwnik zawarty w krwince. Składa się z n i. hemu, czyli formy żelaza. Jeśli rosnie TIBC a spada ferrytyna to organizm wykorzystuje zasoby z magazynowego żelaza i nasyca krwinke formą żelaza przenoszącego tlen do komórek. Pamiętaj, że jeśli jest anemia jawna a TIBC jest niskie, to produkcja Hgb jest upośledzona. I to samo jeśli w jawnej anemii przy niskich RBC - gdzy niskie są retikulocyty to układ czerwono krwinkowy nie odbudowuje się.
Co wam mówią lekarze hematolodzy? Takie informacje każdy hematolog powinien wam przekazać.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Meryes (offline)

Post #13

15-03-2024 - 07:46:12

 

Cytuj
Tomasz.
Sam sobie odpowiedziałeś. Najważniejsze, że retikulocyty ruszyły. Co prawda nie jak u mnie aż 11%, ale 5% to też wyraźny wzrost. Jak wyglądało leczenie żony przed rozpoznaniem raka odnośnie poziomu retikulicytow, TIBC, UIBC??
Encorton zapewnie podziałał na płytki krwi. Może faktycznie jakaś hemolizy jest?? Niedojrzałych granulocytow w takim odsetki być nie powinno. Żelazo spadło, ale ferrytyna jest za wysoka, a UIBC nie obniżone. TIBC mogłoby być większe.
Najmizerniej teraz wygląda hematokryt. Ale nie p. wskazanie do wlewu na takim poziomie. Pozdrawiam

Tomku wiesz jak jest, w sierpniu 2023 wyniki krwi byly takie

Leukocyty 6,46
Erytrocyty 4,56
Hemoglobina 11,9
Hematokryt 37,5
MCV 82 MCH 34,6 [pg]
Płytki krwi 271
Cholesterol calkowity 290
witamina b12 208
witamina D 20,5

Glukoza 83
OB 17
ALT 12
AST 15
fosfataza zasadowa 39
GGTP 10
Sód 140
Potas 4,12
TSH 2,047
FT3 4,98
FT4 9,31

Nikt nie mierzyl retikulocytow, zona przyszla z objawami ciaglego przemeczenia.
Zapisano jej surbifer 1 x dziennie i w sumie tyle.

Potem do grudnia zmienilismy diete (odstawilismy troche weglowodanow np. pieczywo jasne, ziemniaki ale tez dodalismy suplementacje B complex, D3, zakwas z buraka) Wyniki sie poprawily ze hemoglobina poszal na 13 i witamina B12 poza skale >1500 , D3 tez sie podniosla.

Ale ogolnie tyle z leczenie anemi bylo potem juz glowna choroba nowotworowa i to odeszlo w dalszy plan

Meryes (offline)

Post #14

15-03-2024 - 08:15:30

 

No i zapomnialem zelazo w sierpniu 2023 bylo na poziomie 30.

Tomasz. (offline)

Post #15

22-03-2024 - 11:08:38

Pruszków 

Dziwią mnie poziomy B12. Było na poziomie 200 teraz ponad 1500. Chora nie je mięsa? Reszta wyników z pogranicza normy, poza cholesterol em, który wymaga dobrania statyn- aby zapobiec szerzeniu miażdżycy. No i trochę większe dawki D3. Polecam Juvit w kroplach.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Meryes (offline)

Post #16

22-03-2024 - 21:36:23

 

Wczoraj było wieczorem ciężko, silne wymioty ale raczej spowodowane zjedzeniem za dużej ilości rzodkiewki, bo noc była ok i dzień dzisiaj też. Po wymiotach ustąpiły mdłości choć ekstremalne zmęczenie zostało.

Ale dzis coś mnie mocno zaniepokoiło, pojechaliśmy do BDG na usg brzucha i rtg klatki. Żona czuła się w miarę dobrze, ale gdy wyszliśmy z kawiarni po schodach nagle poczuła się słabo zaczęła mieć dziwne drgawki i odcięło ja, gdybym nie był przy niej napewno by zemdlała, właściwie to zemdlała tylko ja trzymałem.

Mam wrażenie że podobna sytuacja była w sierpniu 2023 nie było mnie w domu żona zemdlała i znalazla ja sąsiadka wezwań pogotowie sanitariusz stwierdził że odplynele jej krew z głowy i jak się przewróciła na podłogę to krew wróciła i dlatego się ocknela. Zabrano ja do szpitala zrobiono rezonans i test covid i wyszedł pozytywny więc odeslanondo domu.

Teraz widzę że chyba 5 cykl już kumuluje zmęczenie i osłabienie, na paznokciach widać wyraźne białe kreski co chyba świadczy o cyklach podania chemii i oslabiabiu organizmu. Ale ogólnie żona jest teraz ultra zmęczona energii już nie ma jak wcześniej i raczej staramy się aby się oszczędzała. Trochę słabo z jedzeniem 2 jajka, talerz rosołu i 2 kanapki na cały dzień. Spróbuję nutridrinki dołączyć do diety.


Jeszcze ciężko ocenić na ile to zmęczenie jest realne a na ile psychika słaba, bo 9 dzień po wlewach jeszcze zahacza o najgorszy stan psychiczny potem czyli po 10 dniu zawsze się unormowało a kolejne dni żona wracała do dosyć dobrego stanu psychicznego i wtedy też fizycznie też się poprawiało

Meryes (offline)

Post #17

24-03-2024 - 22:45:10

 

No i tylko utwierdzam się w moich wnioskach. 10 dzień po wlewach. Ustaja mdłości, bóle i narzekanie jak to jest teraz gorzej niż poprzednim razem. Raczej jest tak samo tylko psychika siada i żonę paradoksalnie drażni moje opanowanie a sama panikuje.

Powtarza się już 5 raz ten sam schemat 6-9 dzień po wlewach przesilenie objawów połączone z olbrzymi zjazdem psychiki. Teraz już tylko trzeba walczyć o dobre wyniki krwi na 3ego.

Dziś 11 dzień apetyt wrócił, nawet od 3 dni atossy nie potrzeba. Biegunki mocno nasilone ale to też normalne przyjdzie czas po chemii to się unormuje.

Tomasz. (offline)

Post #18

25-03-2024 - 07:50:25

Pruszków 

1. Zmiany na paznokciach przy taxanach są częste. Dochodzi do onycholizy, czasem wręcz cały paznokieć rusza się na łożysku. Potrzebna dbałość o unikanie urazów, kontaktu z chemia gospodarczą i innymi czynnikami szkodliwy i.
2. Nudności przez tak długi czas (od 5 doby po wlewie) nie są typowe. Jeśli są przy tym biegunki to proponuję stosować przez 7 dni (a może i ciut dłużej) Atosse (ondansetron). Stosować reguralnie w małych dawkach od 5 do 7 dnia. Do tego probiotyki. Najmniej inwazyjne metoda walki z biegunkami.
3. Psychika może siąść zawsze w tej chorobie, jest cała armada leków pisałem o tym dziesiątki razy. Ale chory ma chcieć się leczyć. Bez tego rozważania są bezproduktywne.
4. Zasłabnięcie to może nie od razu rezonans, ale trzeba pilnie wykonać badanie elektrolitów. Np żona nie mogła ambulatoryjnie wyleczyć ostrej i oporne infekcji dróg oddechowych przez 3 tygodnie. Zazadałem skierowania do szpitala. Na miejscu okazało się to, czego się spodziewałem acz w nie takim stopniu: hiponatremia. Sód 122 przy normie 135-145. Otrzymała 6 (!) kroplówek z roztworu 0,9% NaCl. Siły po tym zaczęły wracać.
5. Opanowanie rodziny, to, że się tak dzieje to norma w leczeniu itp jest NIEZBEDNE. Jeśli będzie inaczej, to chora to na swój sposób wykorzysta do manipulacji. Trzeba mówić wyraźnie, że choroba jest leczona zgodnie ze sztuką, chemia idzie ku końcowi, trzeba się psychicznie nastawiać na operacje itp.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Meryes (offline)

Post #19

25-03-2024 - 10:39:25

 

Co do paznokci wyglada to jak drabinka biala kreska potem 2 mm rozowe i znowu biala kreska, wiec paznokiec w miare przyczepiony ale widac regularnosc oslabienia paznokcia i potem porawe.

Teraz najwiekszym problemem sa biegunki, wlasciwie kazde wyproznienie (2-3 dziennie) to wodnista biegunka. najgorsze jest ze nie mozna sie ruszyc z domu bo jak przycisnie to musi byc blisko toaleta.


Nudnosci zaczynaja sie od 5-6 dnia po wlewie - wtedy wlaczamy attose ale ona srednio tez pomaga (najbardziej zona skarzy sie na jakis pieczenie w ustach dziwne posmagi i czuje nieprzyjemny zapch (na poczatku myslala ze to ja sie spocilem smiling smiley ale potem sama zauwazyla ze to od niej prawdopdobnie chemia wychodzi) na szczescie nudnosci nie sa ciezkie nie ma wymiotow poza tym jednym incydentem, ale smaki sa zaklocne (woda wydaje sie slodka) wszytko smakuje inaczej-gorzej. no i od tego 6 dnia do 9 zaczyna sie jazda (psychiczne dolowanie, przeczulenie zony nt dyskomfortu i efektow ubocznych)

co do leczenia psychicznego - tutaj nic nie zdzialam, zona mysli ze wszytko jest pod kontrola bo przeciez bierze leki, miala rozmowe z lekarzem prowadzacym jakies 2 tyg. temu nie poprosila o nic wiecej ani nie stwierdzila zeby bylo cos zle. Ja nie moge ja leczyc na wlasna reke bo to delikatna sprawa i mnie nie poslucha i tak stapam po cienkim lodzie bo kazde moje dzialanie moze byc zinterperetowane na niekorzysc i pozniej na pogorszenie relacji i zaufania. Wiec pilnuje chociaz por podawania lekow i odpowiednich dawek.



Lekarka przepisala nam maślan sodu - od 10 dni bierze i nie widze roznicy od 4-5 dnia po chemii zaczynaja sie biegunki i trwaja do nastepnego wlewu.

wlasciwe codziennie rano zona musi wziac 2 tabletki laremidu inaczej non stop by ja przeczyszczalo. Probowalismy aktywnego wegla ale juz dalismy sobie spokoj nic nie pomagalo. Teraz moze liczylismy na ten maslan sodu tez nie pomaga.

Co jeszcze mozna probowac na tak silne biegunki, wiadomo ze jelita i zoladek sa pozbawione flory i sluzu ale chyba mozna cos jeszcze podac zamiast sztucznego wstrzymywania laremidem?



Zmieniany 4 raz(y). Ostatnia zmiana 25-03-2024 - 10:48:50 przez Meryes.

Meryes (offline)

Post #20

25-03-2024 - 11:00:15

 

ad pkt5) Paradoksalnie nadskakiwanie z pomoca czasami drazni chorego, trzeba umiec znalezc balans. Pocieszac tylko jezeli jest potrzeba, ale samemu pamietac, ze to trzeba przeczekac i nie dac czasami sie poniesc emocjom.

Oj! ile razy juz slyszlaem ze nie wzialem wolnego z pracy, ze inaczej zona sobie wyobrazala jak sie bede o nia troszczyl, ze nie podejde nie potrzymam za reke (bo aktualnie sprzatam, robie obiad, ogarniam cos w domu itp.), musialem nauczyc sie nie przejmowac takimi pretensjami, i pozostac zimny, takie wypowiedzi czesto sa manipulacja aby wzbudzic poczucie winy. Pewnie w roznych przypadkach jest roznie, ale w moim konkretnym jedynie przemilczenie tych zaczepek pomaga, rozmowa czy tlumaczenie sie jest bezsensowne i tylko prowadzi do sporej klotni.

Tomasz. (offline)

Post #21

25-03-2024 - 20:48:06

Pruszków 

Poza probiotykami i Nifuroxazydem nic więcej nie wiem. Można spróbować z sulfasalazyna, ale nie wiem, czy lekarz przepisze. Z resztą nie wiadomo, czy by pomoglo.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Meryes (offline)

Post #22

25-03-2024 - 21:34:00

 

Dzięki choć za to, myślę że tu już nic nie pomoże. To moje kochanie już ma taką urodę nawet jak zdrowa zjadła nieobranego pomidora kończyło się w nocy biegunka i wymiotami.

Trzeba pilnować diety, nawadniać i tyle. 6 cykl to finish chemii ale początek przed operacja, już mamy chirurga umówionego na 2 dni po 6 cyklu do skierowania na konsylium.

Meryes (offline)

Post #23

29-03-2024 - 14:47:09

 

Ciekawa sprawa, widze ze zonie zaczynaja troche wlosy odrastac? dziwne zawsze tak po 2 tygodniach jakby kolejne partie wypadaly a teraz tak widze maly jezyk sie jej robi pewnie te wlosy zaraz wypadna, ale naturalnie zona ma jest szatynka a stare wlosy juz polecialy wszystkie.

Nie wydaje mi sie ze 5 dawka byla mniejsza a wrecz zona jakby mocniej wymeczyla, pewnie elektrolity polecialy, bo faktycznie zona oslabiona i meczy sie bardzo szybko. Ogolnie pilnujemy diety i raczej zona stara sie nie przemeczac, policzki rumiane, usta czerwone wiec zobaczymy we wtorek zrobimy znowu badania krwi, w srode 6-ostatni cykl wiec jak wtorek plytki krwi i hemoglobina bedzie ok to startujemy premedykacje jak nie to zobaczymy czego tam brakuje, jak znowu plytki przekladami jak hemoglobina bede meczyl o transfuzje.

Tomasz. (offline)

Post #24

29-03-2024 - 17:43:14

Pruszków 

Początek odrastania włosów w końcówce chemioterapii nie jest niczym nadzwyczajnym. Włosy tu głównie poszły po taxanie, w zasadzie po taxanach depilacja jest całościowa. Włosy te jeszcze mogą wypaść, mogą w takim przy przyczajeniu czekać na wydalenie metabolitow chemii. Włosy często są kręcone, czasem zupełnie inne niż włosy sprzed leczenia.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Meryes (offline)

Post #25

01-04-2024 - 23:51:36

 

Biegunki odpuściły, czyli to przejściowe. Jutro badanie krwi prywatnie zrobię, znowu standardowy zestaw. Jeśli płytki krwi będą powyżej 100, możemy w środę jechać na ostatnią chemię najwyżej transfuzje zrobią jak będzie niska hemoglobina.

Zmieniliśmy jednak jedna rzecz teraz żona się starała oszczędzać wysiłkowo, i widzę że lepiej wygląda, normalny kolor skóry, usta czerwone. Ale jak tylko zrobi większy wysiłek robi się blada i zaczyna slabnac, najwyraźniej krew jest ciągle za słaba że tak powiem.

Bez mdłości i metalicznego smaku nawet psychika jest na znośny poziomie.

Jutro decydujący dzien, a potem wielka niewiadoma jakie operacje.

Tu w Bdg często kobiety z rakiem her2 dodatnim mają brahyterapie, zobaczymy czy to też będzie.

Najwięcej powie badanie mikroskopowe wyciętych węzłów i guza.

Meryes (offline)

Post #26

02-04-2024 - 12:10:45

 

Krew znowu slaba,

hemoglobina 7,8
ale plytki kriw 168 tys, wiec byc moze kawlifikuje sie do transfuzji.

Teraz tylko probuje sie skontaktowac czy na jutro zaczynac premedykacje sterydem czy wstrzymac sie jezeli bedzie transfuzja to nie ma sensu dzisiaj zaczynac bo chemie pewnie podadza w piatek

Meryes (offline)

Post #27

03-04-2024 - 11:36:59

 

Jest decyzja transfuzja i być może zmniejszenie ostatniej dawki aby nie osłabić aż tak mocno organizmu przed operacja

Meryes (offline)

Post #28

05-04-2024 - 11:50:11

 

Dziś ostatnia chemia, była chwilę rozmowa z chirurgiem, ale ze nie ma wypisu że szpitala jeszcze nie mógł nas przyjąć na konsultacje.

Trochę się pogubilem

Po chemii będzie operacja wycięcia wartownikkow i pozostałości po guzie?

Wtedy badanie mikroskopowe i dopiero po tym decyzja czy będzie operacja oszczędzająca z wycinaniem węzłów czy pełna masektomia?

I po. Badaniu kolejna operacja?

I chirurg i hematolog wspominają że najważniejsze są badania mikroskopowe bo chemioterapii one powiedzą jakiego rodzaju operacja jest konieczna

Tomasz. (offline)

Post #29

06-04-2024 - 08:40:09

Pruszków 

Może będzie badanie srodoperacejne? Obecnie co raz częściej jest to wykonywane. Najkorzystniejsza jest tzw reakcja całkowita, czyli taż, że nie ma wcale żyjących komórek raka. Czasami dochodzi wręcz do rozpadu masy guza. W razie reakcji częściowej już tak różowo nie jest i wtedy chirurgicznie potrzebne jest rozleglejsze leczenie. Aby poprawić szansę na pełne wyleczenie. Teraz, poza his-pat srodoperacyjnym jest radioterapia srodoperacejna. Idzie to dokładnie na loże guza, nie ma radioterapii na skórę i tkanki podskórne.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Meryes (offline)

Post #30

06-04-2024 - 13:43:54

 

DIekuje z wyjaśnienie, chirurg wstępnie zaniepokoiło się zmianami w piersi tymi nie rakowymi, dobrze że mamy już 3 badania usg tej samej piersi więc widać co się działo w trakcie leczenia, guz się rozpadł ale pojawiło się sporo czegoś nowego.

Chirurg jest widzę ostrożny i to też go niepokoi i pytał też czy był rezonans, pewnie też go zleci.

Przeszliśmy już 6 cykli tchp, przygodami ale nie przerwaliśmy.

W poniedziałek wezmę cała dokumentację i spotkam się z chirurgiem już prywatnie aby dobrze przestudiowal przypadek żony.
Musze mu też wspomnieć o anemii żony aby był świadomy.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 695
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022