Schemat AC

Wysłane przez Amazonki.net 

blue76 (offline)

Post #1

25-03-2015 - 21:49:52

Czaplinek 

Cytuj
marzusia
oj,blue76 gdyby ktoś 3miesiące temu powiedział,ze będę dzielić się doswiadczeniami po skończonym AC to palnęłabym go w łepetynę bo po prostu byłam przekonana,że już pierwszego wlewu nie przeżyję.Mam nerwicę lękową i nawet jak byłam zdrowa jak koń to odczuwałam skutki uboczne wszystkiego,nawet wit.C a widzisz przeżyłam ,może nie w swiatowym stylu ale myślałam,że będzie znacznie gorzej.Nawet pampersy dla dorosłych zakupiłam bo byłam przekonana,że nawet do łazienki nie da sie dojśc.Przy pierwszym wlewie histerię w szpitalu odstawiłam,ryczałam jak stary bóbr a wszyscy patrzyli na mnie jak na idiotę.Kolejne wlewy już bez szaleństwa choć z nerwami .Potem kilka dni rozmemłania ,dużo spałam,słaba byłam ale przeszło i do zniesienia.Teraz przed taksanami mam to samo co przed pierwszym AC.Miało to nastąpić jutro ale infekcja i dopiero za tydzień.Już się boję i już widzę co zaś będę odprawiać przy pierwszym wlewie.Więc jeżeli jesteś normalna,, a nie tak pomylona jak ja to przeżyjesz to spokojnie i czas lecenia szybko minie

Hi, hi...no tom się uśmiała radocha Oj marzusia, czuję że z Wami wszystkimi dam sobie radę z tymi życiodajnymi kropelkami duży uśmiech Czyli co , uśmiech na twarz, jedzono ze sobą i niech leci do żyły chichot





Kocham cię życie!...uparcie i skrycie...och życie kocham cię! kocham cię nad życie! ...

kasienka123 (offline)

Post #2

29-03-2015 - 14:20:10

 

Witam wszystkie koleżanki. Mam pytanko jestem 5 dni po pierwszej chemii AC, mam mieć ich 4 czuję się dobrze i zastanawiam się po jakim czasie guz zwykle może się zmniejszyć? czy jest to zauważalne? pozdrawiam

marzusia (offline)

Post #3

29-03-2015 - 21:55:22

Cieszyn 

to pytanie zadawałam też dziewczynom,jestem po 4 AC i specjalnie zmniejszenia guza nie zauważyłam ale dziewczyny pisały,że po trzeciej i potem,a czasami nie widać zmiany w wielkości a komórki nowotworowe są wewnątrz zniszczone.Ponoć po taksanach wyraźniej widzi się te zmiany



kasienka123 (offline)

Post #4

29-03-2015 - 22:42:36

 

Dziękuje za odp. Ale czy nie lepiej byłoby niszczyć go właśnie taksanami? pozdrawiam

Ruda Kropka (offline)

Post #5

29-03-2015 - 22:54:49

Szczecin 

Dziewczyny bardzo ważna informacja, ja tego prawie 7 lat temu nie wiedziałam, niestety w trakcie też nikt o tym nie wspomniał, nawet jak były pierwsze objawy nikt nie zdiagnozował i kiedy był kolejny przerzut po 2 latach spokoju, okazało się że leczenie nie jest możliwe bo nerki nie działają.... i zostały dializy, aby żyć i móc się leczyć. W trakcie leczenia kontrolujcie nerki.... teraz już to wiem sad smiley.



Jeśli z czegoś nie możesz wyjść to jeszcze możesz przez to przejść. Doświadczaj życia świadomie i uważnie. We wszystkim jest ukryty sens serce

annzaw (offline)

Post #6

29-03-2015 - 22:55:43

Tarnów 

AC to bardzo dobra, mocna chemia. Zaufaj jej smiling smiley

blue76 (offline)

Post #7

31-03-2015 - 12:21:59

Czaplinek 

Cześć dziewczynki. Wczoraj zatankowałam pierwszą AC drink.gif Po niej najpierw lekkie zwroty głowy, potem mdłości...ale leki działają i nie jest tak bardzo źle. Musze leżec to wtedy przechodzi. Ból głowy nasila się po sterydach, ale po trzech-czterech godzinkach sam przechodzi..oby tak dalej. Ogólnie to jestem strasznie głodna ciągle je Pozdrawiam duży uśmiech





Kocham cię życie!...uparcie i skrycie...och życie kocham cię! kocham cię nad życie! ...

beata31 (offline)

Post #8

31-03-2015 - 12:38:10

Koszalin 

blue76 zycze jak najmniej skutkow ubocznych ok
I co jak maz mogl byc z Toba przy wlewie?



Uwierz, że potrafisz i juz jesteś w połowie drogidrink.gif

Sif (offline)

Post #9

31-03-2015 - 20:58:41

 

Witam Was.
Co prawda nie mnie to tyczy, lecz mojej mamy (60 lat), ale również dobrze dotyka to mnie wewnętrznie. Przykładem może być, to że od kilku miesięcy jestem na zwolnieniu lekarskim. Jestem na lekach. Jutro jedziemy na trzeci wlew. Zamartwiło mnie to, że kilka dni temu mojej mamie spuchnęły węzły chłonne na szyi sad smiley (czy któraś z Was miała coś takiego?) jestem Świeżakiem w tym temacie i nie wiem czy, to ma jakaś szczególną oznakę. Dowiedziałam się, że to nie jest zwykłe przeziębienie (po spacerach-tak myśli moja mama.) ,tylko efekt chemii. Włoski wyleciały jej zaraz po pierwszej chemii - jak by chciała, ale upierała się że do drugiej musi dotrwać. Oczywiście po drugiej mąż ogolił jej głowę - ja niestety nie byłam w stanie utrzymać maszynki sad smiley . Jutro po pobraniu krwi zamierzamy iść wybrać perukę , nie wiem jak to wytrzymam...

EDIT;
czego w żywieniu powinna unikać, a czego nie?



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 31-03-2015 - 21:03:17 przez Sif.

annzaw (offline)

Post #10

31-03-2015 - 21:39:30

Tarnów 

Sif, wszystko to jest trudne ale poukladacie sobie to. Metoda malych kroczkow jest najlepsza. Teraz mama bierze chemie, niech wiec dba o oslabiony organizm, je to na co ma ochote (oprocz grejpfrutow), niech stara sie duzo pić i odpoczywać ale bez przesady, spacerki i jakakolwiek aktywnosc fizyczna jest ok smiling smiley Chemia przeleci szybko, wlosy zaczna zaraz odrastac i za pare miesiecy bedzie super czupryna. Kazdy objaw ktory Was niepokoi przedstawcie lekarzowi, te powiekszone wezly tez. To nie musi oznaczac nic groznego ale lepiej miec nad wszystkim kontrole. Tu na forum jest duzo pozytecznej wiedzy wiec korzystajcie. Wszystkie my tu jestesmy w podobnej sytuacji, przed w trakcir lub po leczeniu smiling smiley da sie to wszystko przezyc, glowy w gore, piers do przodu i niebawem bedzie po wszystkim!

blue76 (offline)

Post #11

31-03-2015 - 22:42:05

Czaplinek 

Beata31 - tak, mąż mógł być przy mnie. Warunki bardzo fajne. Pielęgniarki super babeczki. Do wyboru masz łóżko lub fotelik- łóżka raczej wybierają dłuuugo tankujący. Ja skorzystałam z fotela, bardzo fajnego ( w galerii wrzuciłam zdjecie). Pielęgniarki biegają cały czas, pilnują żeby wszystko dobrze leciało. Na sali są krzesełka i stołeczki dla osoby z którą przyjeżdża pacjent. Można jeść i pić : ja miałam napad głodu podczas tankowania i jadłam bez opamiętania. Ogólnie możesz dużo, żebyś czuł się dobrze i komfortowo.





Kocham cię życie!...uparcie i skrycie...och życie kocham cię! kocham cię nad życie! ...

beata31 (offline)

Post #12

31-03-2015 - 23:44:26

Koszalin 

Dziewczyny Wy też macie/mialyscie wstręt do jedzenia w trakcie chemii? Jestem 8 dni po drugiej i z dnia na dzień mam coraz mniejszy apetyt, nie mam ochoty w ogóle np.na sos z ziemniaczkami który do niedawna uwielbiałam.Moje menu robi się coraz chudszeje jestem coraz bardziej wybredna I na wiekszosc potraw mam obrzydzenie.najlepiej to smakują mi słodycze smiling smiley do niedawna uwielbiałam rosół a dziś patrzeć na niego nie mogłam bo mi się nie dobrze robiło sad smiley



Uwierz, że potrafisz i juz jesteś w połowie drogidrink.gif

Sif (offline)

Post #13

01-04-2015 - 06:06:46

 

beata31, na przykładzie mojej mamy, to mogę Ci napisać, że miała taki sam odruch. Chyba ,to nie jest nic niepokojącego. smiling smiley
Trzymajcie kciuki, jak dziś wyjdzie dobrze krew, to za nami będzie półmetek....

mea (offline)

Post #14

01-04-2015 - 08:48:15

Piaseczno 

Beata, ja podczas "tygodnia chemijengo" nic do pyska nie brałam. Kolejny tydzień, jadłam_bo_jadłam, ale wszystko było bez smaku, a gardło podrażnione od haftowania. Dopiero w trzecim tygodniu tak naprawdę wracał smak i apetyt. To wszystko minie, czasu tylko potrzeba.





With or without you...

myszka (offline)

Post #15

01-04-2015 - 10:50:56

Poznań 

Cytuj
Amazonki.net
Schemat AC - to chemioterapia popularnie zwana "czerwoną" (od koloru jednego ze składników).

W jej skład wchodzą:

A - Adriamycyna (Doksorubicyna)
C - Cyklofosfamid (inna nazwa Endoxan)


Byłaś(eś) leczona(y) według tego schematu? Chcesz o coś zapytać? W tym wątku jest odpowiednie miejsce.

Ten wątek powstał właśnie dlatego, żeby zadawać pytania na temat tego leczenia ...zacytowałam to dla przypomnienia, bo od jakiegoś czasu przemienił się on w pogaduszki podczas chemii, które powinny być tutaj

[amazonki.net]

Bardzo proszę o uszanowanie mojej prośby i pisanie w odpowiednich miejscach...nie piszę tego, żeby ględzić ... tylko po to, aby było tutaj jakoś przejrzyście, żeby można było sprawnie znaleźć dany temat, daną rzecz, dane zagadnienie...

... to na tyle uśmiech...dziekuję za uwagękwiatek

P.S. to nie Prima Aprillis ...pisze seriotak




Nie marnuj swojego życia na to by zaimponować innym ludziom.Po prostu rób to co kochasz i kochaj to co robisz...serce

blue76 (offline)

Post #16

01-04-2015 - 13:15:27

Czaplinek 

Cytuj
beata31
Dziewczyny Wy też macie/mialyscie wstręt do jedzenia w trakcie chemii? Jestem 8 dni po drugiej i z dnia na dzień mam coraz mniejszy apetyt, nie mam ochoty w ogóle np.na sos z ziemniaczkami który do niedawna uwielbiałam.Moje menu robi się coraz chudszeje jestem coraz bardziej wybredna I na wiekszosc potraw mam obrzydzenie.najlepiej to smakują mi słodycze smiling smiley do niedawna uwielbiałam rosół a dziś patrzeć na niego nie mogłam bo mi się nie dobrze robiło sad smiley
Ja jestem cały czas głodna, ale jem tylko w momentach kiedy mogę, bo cały czas bym jadła i burczy mi w żołądku, ale jak tylko mam coś do ust wziąć to mam odruch wymiotny ...dlatego jak już czuję ze naprawdę dam radę coś zjeść to szybciutko konsumuję. A w ogóle staram się rozkładać posiłki na małe porcyjki, i jem bo wiem ze muszę...mam nadzieję że to jednak przejdzie i w przyszłym tygodniu będę mogła w miarę normalnie jeść. Jak do tej pory nie miałam na szczęście przyjemności spotkać się z panem ceramicznym...dzisiaj mam tez zawroty głowy, a siły przychodzą na godzinkę i potem opadam na kanapkę..leżę, leżę, leżę śpi Dzisiaj odczuwam też lekkie drapanie w gardle i lekki ból przełyku...płuczę jamę ustną szałwią - chyba troszkę pomoże..





Kocham cię życie!...uparcie i skrycie...och życie kocham cię! kocham cię nad życie! ...

iwusiak (offline)

Post #17

01-04-2015 - 16:00:37

Warszawa 

U mnie. Dzisiaj Po 3 ac.jeszcze tylko jedna i przenióse się do taksanow.dzisiaj próbowałam wymusić receptę na neupogen ale się nie udało, babki mówiły ze dostawały przed każdą chemią, nie wiem dlaczego moja chemiczka jest taka skapa:-) Wydaje mi się ze ten wlew jakoś lepiej zniosłam,po drugim juz przy wyjściu z Ursynowa leciała do samochodu, tak mnie mdliło.oby teraz było inaczej.Ale jeszcze jeden wlew i taksany,mam nadzieję,że nie bedzie źle:-) Wczoraj zrobiłam zakupy na Święta i mam nadzieję, że uda mi się coś ugotować. Wlew miałam mieć tydzień temu ale miałam infekcję i przenieśli na dzisiaj fajny dzień prima aprilis, ale.to ma i dobre strony.bo pacjentów było mniej.Obawiam się tylko czy tydzień zwłoki mi nie zaszkodzi?







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 01-04-2015 - 16:03:41 przez iwusiak.

zuma (offline)

Post #18

01-04-2015 - 20:28:03

Trzebnica 

witajcie
jestem tu nowa , dzisiaj miałam 2 raz AC ale po pierwszej w 5 dniu zemdlałam i lekarka powiedziała ,ze to chyba neukopenia poradźcie
Lidka



marzusia (offline)

Post #19

01-04-2015 - 23:02:54

Cieszyn 

jeżeli poejrzewają neutropenię ,albo spadek hemoglobiny i erytrocytów ,bo na to ostatnie raczej wskazuje omdlenie to trzeba zbadać parametry krwi i w tym celu wykonać morfologię.Może zrób to sama,nie jest to duży wydatek a z lekarzami czasem trudno dojść do porozumienia



zuma (offline)

Post #20

02-04-2015 - 20:59:05

Trzebnica 

jestem po drugim AC drugi dzień i jak na razie oki , lepiej niż po pierwszej :
-żadnych mdłości -bo biorę EMEND,
-w razie co - odgazowana cola,
-na zaparcia LACTUSOLUM,
- FLUCONAZOLE -grzybica,
-na żołądek ( nadkwasota po pierwszej AC) -IPP20
-WITAMINA B2 iB6,
-jem małe porcje i często gotowane zupki z warzywami , pieczone jabłka,
- oczywiście PABI-DEXAMETHASON 4X2

Czekam na te diabelne omdlenia , ale zamierzam powoli odstawiać sterydy to może przetrzymam .
Humor poprawiony peruką za 420 zł dofinansowaną przez NFZ 250zł smiling smiley
Ale w rzęsach już mam dziury - oby do świąt dotrwały ...







Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 02-04-2015 - 21:02:22 przez zuma.

Daga Czarna (offline)

Post #21

03-04-2015 - 18:47:28

Wrocław 

A ja już w środę będę miała 4 AC, ostatnią!!! Najgorzej dała mi popalić pierwsza, po niej też straciłam włosy, rzęsy i brwi mi zostały :-) po każdej kolejnej chemii czułam się normalnie, zero jakichkolwiek skutków ubocznych, poza neutropenią ale brałam zastrzyki.. Obym tą ostatnią też tak zniosła...

zuma (offline)

Post #22

03-04-2015 - 21:51:22

Trzebnica 

A dzisiaj mi doszedł zespół suchego oka -używam Świetlika Plus - oby pomogło bo oczy jak piaskiem posypane ...
u mnie niechętnie chcą dać coś na neutropenię - lekarka mówi,że lek ten to następne skutki uboczne i powodują wzrost komórek rakowych



ira (offline)

Post #23

03-04-2015 - 22:04:46

Pabianice 

zuma, mnie lekarka zaleciła krople Hyabak, dopiero zaczęłam stosować, ale chyba jest lepiej.
Świetlik w ogóle się nie sprawdził.



zuma (offline)

Post #24

04-04-2015 - 06:05:17

Trzebnica 

Dzięki kochana jak nie pomoże to polecę po Hyabak , jak patrzę na ten twój podpisik to zaczynam mieć wiarę ,że może to ma jednak sens ...



blue76 (offline)

Post #25

07-04-2015 - 21:47:10

Czaplinek 

Dzisiaj 9 dzień po mojej pierwszej AC. I właściwie oprócz porannych zwrotów głowy nie mam już żadnych objawów. Włosy jeszcze są, ale już zaczynają powolutku wypadać. No i pojawiły się krostki na skórze głowy, takie bolące, czerwonawe..W czwartym i piątym dniu odczuwałam duży ból mięśni, nie mogłam momentami ustać na nogach. Właściwie wszystkie objawy przychodziły etapami, tak kolejno. Chyba dlatego nie wymęczyła mnie ta czerwona mamba smiling smiley Już przygotowuję się do drugiej -planowo 20 kwietnia - i powiem wam, ze mimo wszystko mam dreszcze jak pomyślę o tym czerwonym płynie..





Kocham cię życie!...uparcie i skrycie...och życie kocham cię! kocham cię nad życie! ...

beata31 (offline)

Post #26

08-04-2015 - 00:42:21

Koszalin 

Ja mam następny wlew 13 Kwietnia blee juz mi się robi nie dobrze na samą myśl sad smiley teraz już doświadczyłam na własnej skórze ze na widok czerwonego koloru mam mdlosci.chcialabym mieć już to za sobą wnerwiony



Uwierz, że potrafisz i juz jesteś w połowie drogidrink.gif

blue76 (offline)

Post #27

08-04-2015 - 09:26:08

Czaplinek 

Beata, musimy się z tym uporać. Ja jeszcze tylko 3 wlewy i po wszystkim mam nadzieję duży uśmiech Potem z czasem pomyśle o rekonstrukcji i będę sobie żyła długo i szczęśliwie - taki mam plan i będą go skrzętnie realizować rotfl

Dziewczyny w którym dniu po chemii jest największy spadek w morfologii ?



edit: scalono posty; w przypadku gdy nie minie 15 minut od ostatnio napisanego postu a chcemy coś dopisać, bądź poprawić używamy funkcji zmień oczko





Kocham cię życie!...uparcie i skrycie...och życie kocham cię! kocham cię nad życie! ...



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 08-04-2015 - 09:43:04 przez myszka.

zuma (offline)

Post #28

08-04-2015 - 17:46:30

Trzebnica 

Beatko bierzesz Emend ? Ja biorę i po drugiej AC żadnych większych mdłości .
Z tego o wiem największy spadek w morfologii to 7 dzień ...



marzusia (offline)

Post #29

08-04-2015 - 18:23:34

Cieszyn 

mnie powiedziano,że 9-10 dzień



beata31 (offline)

Post #30

10-04-2015 - 23:30:55

Koszalin 

Ja biorę inne tabl przeciwymiotne,nie pamiętam nazwy smiling smiley



Uwierz, że potrafisz i juz jesteś w połowie drogidrink.gif
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 437
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018