Schemat AC

Wysłane przez Amazonki.net 

Elodie7902 (offline)

Post #1

09-05-2019 - 19:49:36

 

Cześć, nie wiem czy piszę w dobrym wątku, ale chciałabym podpytac od czego zależy że lekarz proponuje schemat najpierw AC, później PCL (paklitaksel) a nie np na odwrót? Czy mogą zlecić najpierw chemię białą, a pozniej czerwoną? I czy moze sie zdarzyć tak, że po białej np.guz zniknie i nie trzeba będzie podawać czerwonej?

renatar (offline)

Post #2

09-05-2019 - 20:18:56

sieradz 

Elodie ja miałam najpierw 12 paklitakseli a póżniej AC. Chyba to zależy od lekarza.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

Elodie7902 (offline)

Post #3

09-05-2019 - 20:32:59

 

Dzięki Renata, bo właśnie jeden onkolog powiedział mi, że on by leczył właśnie najpierw PCL, a później AC...wiem że standard to AC najpierw... Czekam na decyzję onkologa z mojego szpitala i zastanawiam się co zrobić jak on zaproponuje klasyczny schemat...

Tomasz. (offline)

Post #4

09-05-2019 - 20:57:07

Pruszków 

Warto zwrócić uwagę na to, że AC zawiera dwa leki (fazowo niespecyficzny i fazowo specyficzny), zaś PCL est jeden fazowo specyficzny. Może dlatego AC jest proponowana jako pierwsza. Ale nie ma tu reguły- brak jest jednoznacznych wytycznych.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Wandka (offline)

Post #5

09-05-2019 - 22:41:04

Warszawa 

Ja miałam w pierwszej linii docetaxel a potem FEC.



nataliaa241289 (offline)

Post #6

11-05-2019 - 19:21:08

 

Witajcie, u mnie zastosowano schemat 4AC oraz 12 paklitaksel + karboplatyna (mój rąk trojujemny i do tego zmutowany gen BRCA 1)Poki co jestem po pierwszej czerwonej, znoszę nie najgorzej, pozdrawiam wszystkich smiling smiley

Ansasyl (offline)

Post #7

12-05-2019 - 13:40:54

 

Moja mama właśnie podjęła leczenie schematem AC, w środę otrzymała pierwszą chemioterapię i źle ją znosi, ciągle mamę mdli i nie może jeść, je bardzo małe porcje i wydaje mi się, że poniżej swojego zapotrzebowania kalorycznego. Próbuję różnych sposobów ale mama jest załamana, widzę że psychicznie bardzo to wszystko źle znosi, żałuje, że w ogóle podjęła się leczenia. Do tego warzyła się i od środy schudła 5 kg.
Nie wiem co robić, nie chciałam na siłe wciskać mamie jedzenia ale widzę, dzsiaj będę na siłe musiała mamę zmusić do jedzenia dla jej dobra, bo jeśli tak dalej pójdzie to bedzie trzeba iść do szpitala aby postawili ją na nogi.Wodę pije minimum 2l dzienne a widze że ma cały język biały, czy to normalne po tej chemii?
Czy to jest normalne, że tak w krótkim czasie tak dużo można po chemii schudnąć? Co polecacie mocno kalorycznego do jedzenia przy chemii co by dało się zjeść?

Ansasyl (offline)

Post #8

12-05-2019 - 13:58:54

 

Miało być 3 kg zamiast 5 kg ale nie mogę tego zmienić w tym wątku, ponieważ nie pojawia mi się taka opcja przy mojej odpowiedzi.

Jogro12 (offline)

Post #9

12-05-2019 - 15:31:21

Poznań 

Ansasyl, jak poczytasz ten wątek to zobaczysz, że złe samopoczucie po chemii to normalna sprawa. Ja chemię zniosłam dobrze a i tak schudłam. Przez 3 - 5 dni po wlewie wszystko smakuje metalicznie i raczej nie ma się ochoty na jedzenie. Ja po pierwszej chemii przez 3 dni jadłam gotowane warzywa i kurczaka. Potem też raczej gotowane rzeczy. Ja miałam chęć na biały ser - to sobie taki tłusty kupowałam i robiłam miksturę z olejem lnianym. Moja rodzinna lekarka poleciała mi probiotyk, brałam go przez cały czas chemioterapii - to przeciwko wyjałowieniu organizmu. Kiszonki na odporność.

Al_la (offline)

Post #10

12-05-2019 - 22:46:26

k/Warszawy 

Ansasyl, a Emend mama dostała? Musicie się upominać o środki przeciwwymiotne.
Ja przez całą chemię schudłam 13 kg. Nie ma się co załamywać, tylko trzeba to przetrwać serce
Jeśli język jest obłożony, to być może atakuje grzybica. Dobra jest Nystatyna. A może to tylko podrażniona śluzówka żołądka. Polecam środki neutralizujące kwas żołądkowy. mi pomagał Ranigast max.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 12-05-2019 - 22:47:03 przez Al_la.

Anula884 (offline)

Post #11

29-03-2019 - 15:45:02

 

Witam pisze z kolejną prośbą o poradebabcia jest 3 dni po trzeciej chemii AC. Od wczoraj codziennie przez 5 dni ma brać zastrzyki w brzuch na podnoszenie krwinek i po wczorajszym zastrzyku nie ma dzisiaj apetytu odruch wymioty i biegunkę. Dostała proszki na wymioty ale jak sobie z tym radzić naturalnie? Z góry dziękuję za wszystkie rady

Agaba190 (offline)

Post #12

30-03-2019 - 10:53:42

k/Warszawy 

Nie ma naturalnych środków znoszących wymioty po chemii. Po pierwsze trzeba nie dopuszczać do wymiotów, a więc stosować profilaktycznie środki p/wymiotne zapisane przez lekarza. Jeżeli już dochodzi do wymiotów, trzeba mieć czopki p/wymiotne (na receptę).







Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia.
Mark Twain

Tomasz. (offline)

Post #13

30-03-2019 - 12:02:50

Pruszków 

W 4 dniu po AC wymioty są czymś rzadko spotykanym- to tzw. wymioty opóźnione. Takowe się zdarzają po dużych dawkach cispaltyny, ale nie są typowe dla AC. W związku z wiekiem chorej i tym schematem- zawiózł bym chorą do szpitala. Widać po tym, że forsowanie tu dalszych wlewów schematu AC u osoby w wieku 80 lat to przynieść może więcej szkód niż korzyści.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Ansasyl (offline)

Post #14

13-05-2019 - 13:47:29

 

Cytuj
Al_la
Ansasyl, a Emend mama dostała? Musicie się upominać o środki przeciwwymiotne.
Ja przez całą chemię schudłam 13 kg. Nie ma się co załamywać, tylko trzeba to przetrwać serce
Jeśli język jest obłożony, to być może atakuje grzybica. Dobra jest Nystatyna. A może to tylko podrażniona śluzówka żołądka. Polecam środki neutralizujące kwas żołądkowy. mi pomagał Ranigast max.
Dostała mama Atosse ale po niej właśnie miała cały czas silne mdłości i raz zwymiotowała.
Lekarka zapisała aby przynieść na następną chemię Emend gdyby Atossa nie zadziałała.
Wyczytałam na ulotce tego leku, że stosuje się go w leczeniu skojarzonym, nie wiem czy dobrze zrozumiałam ale podaje się go z lekami z tej grupy co Atossa tylko w dawce 50% mniejszej?
Czy tylko się sam Emend się podaje?

Ansasyl (offline)

Post #15

13-05-2019 - 14:01:09

 

Dzisiaj mija 5 dzień od chemii i troszke mniej mamę mdli ale jednak nadal.
Nie wiem czy to ma znaczenie i czy dobrze, że w mamy szpitalu każdemu zlecają 24h po chemii zastrzyki na podnoszenie krwinek przez 5 dni, konkretnie lek Zarzio. Czy nie lepiej byłoby podać jeden zastrzyk Neulasta? Czy te zastrzyki zapobiegawczo to dobry pomysł? Bo widzę, że nie wszędzie stosują takie praktyki.
Zastrzyki te mama znosi w miarę dobrze.

Tomasz. (offline)

Post #16

13-05-2019 - 16:23:28

Pruszków 

Kochani, czytajcie ulotki leku lub pytajcie się lekarzy.
Cytuję: Emend. 125 mg 1 h przed rozpoczęciem chemioterapii (w skojarzeniu z 12 mg deksametazonu p.o. 1/2 h przed chemioterapią oraz ze standardową dawką antagonisty receptora 5-HT3), następnie 80 mg 1 ×/d rano w 2. i 3. dniu po rozpoczęciu chemioterapii (w skojarzeniu z 8 mg deksametazonu podawanym p.o., rano w 2.–4. dniu).

W dniu wlewu zawsze jest podawany dożylnie lek zawierający ondansetron no Ondansetron 4 lub 8 mg i to samo Zofran- 4 lub 8 mg. Przy AC powinno być podane dożylnie 8 mg.
Emend zawsze podaje się z dexamethasonem, przynajmniej w pierwszym dniu po wlewie.
Przy chemioterapii AC, jeśłi tylko są problemy emetogenne należy się zaopatrzyć w:
1. Emend (3 tabl ew zmniejszających się dawkach)
2. Dexamethason 4 mg/tabl
3. Albo Zofran 16 mg czopki, albo Ondansetron Bluefish 8 mg uwaga- tabl. ulegające rozpadowi w jamie ustnej.

W razie, gdyby te leki nie pomogły stosuje się drogi, nierefundowany nowy lek Akynzeo. Na razie ma refundację dla dużych dawek cisplatyny. Stosuje się go- jak Emend- łącznie z dexamethasonem w podobnych dawkach.
Inne leki mogące pomóc to Metoclopramid i Gasprid. Poprawiają opróżnianie żołądka, zwiększając chęć do spożycia posiłku.
I nie piszcie w wątku dot. diagnozy- działanie emetogenne leków to nie diagnoza raka.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Ansasyl (offline)

Post #17

22-05-2019 - 12:01:15

 

Czy ktoś w Was miał wysypkę oraz swędzenie skóry na całym ciele po tym schemacie? Mojej mamie mija 2 tygodnie od pierwszego wlewu i od dwóch dni strasznie wszystko ją swędzi oraz ma wysypkę. Rodzinny lekarz zapisał na to Wapń ale za bardzo to nie pomaga tylko na chwile po wzięciu mniej swędzi.
Dzisiaj też mama zauważyła, że włoski z głowy zaczęły wypadać w większej ilości.

Al_la (offline)

Post #18

23-05-2019 - 14:25:15

k/Warszawy 

Niech mama powie o tym onkologowi. Być może to alergia na któryś ze składników.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Ansasyl (offline)

Post #19

29-05-2019 - 10:36:40

 

Dzisiaj jesteśmy na drugim wlewie, mieliśmy konsultacje przed z onkologiem i odnośnie uczulenia powiedział, że to mało prawdopodobne aby było od chemii a uczulenie nadal jest. Jak mama bierze Zyrtec to mija ale jak tylko odstawi to odrazu wraca mnóstwo czerwonych plam i swędząca skóra. Zaznaczę, że mama nigdy nie była alergikiem.
Obawiam się jednak jakby to było od chemii to po podaniu dzisiaj drugiej czy nie będzie gorzej...
Czy jest tu ktoś kto miał podobnie po chemii?

Tomasz. (offline)

Post #20

29-05-2019 - 12:18:07

Pruszków 

Do rozważnenia- podanie po chemii Clemastinum WZF 2 mg. Lek zawsze stosowany w taxanach po wlewie. A uczulenie może być przy wszystkim. Dosłownie.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Ansasyl (offline)

Post #21

30-05-2019 - 17:10:12

 

Cytuj
Tomasz.
Do rozważnenia- podanie po chemii Clemastinum WZF 2 mg. Lek zawsze stosowany w taxanach po wlewie. A uczulenie może być przy wszystkim. Dosłownie.
Lekarz nie chciał nic podać innego, stwerdził, że Zyrtec pomaga więc nie ma potrzeby.
Dodatkowo przy wypisie okazało się że mama mam podwyższone Płytki krwi- 549 norma to 150-400.
PCT 0,416 norma to 0,15-0,4 podwyższone.
MPV 7,600 norma to 8-11 obniżone.
Poza tym wszystkie wyniki są w normie.
Po każdym wlewie po 24h mama otrzymuje zapobiegawczo zastrzyki ZARZIO 48mln przez 5 dni.
Czy one mogą podwyższać je? Co może być odpowiedzialne za podwyższenie płytek i pct oraz obniżone MPV?
Zaznaczę, że nie ma mama żadnej infekcji
Czy to zagraża mamy zdrowiu? Lekarz nic o tym ni wspomniał i podał drugą chemię, na pytanie jak wyniki krwi odpowiedział, że dobre a wręcz idealne. Ale nam ich nie pokazał, dopiero dostaliśmy je wychodząc do domu.

Tomasz. (offline)

Post #22

30-05-2019 - 18:27:16

Pruszków 

Płytki krwi należy obserwować. Czy nie rosną nadal. Filgrastym działa na krwinki białe (WBC) - ale może być jakiś zespół mieloproliferacyjny. Zbadałbym pod USG śledzionę.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Ansasyl (offline)

Post #23

30-05-2019 - 19:10:40

 

Cytuj
Tomasz.
Płytki krwi należy obserwować. Czy nie rosną nadal. Filgrastym działa na krwinki białe (WBC) - ale może być jakiś zespół mieloproliferacyjny. Zbadałbym pod USG śledzionę.
Googlowałam zespół mieloproliferacyjny, z tego co wyczytałam to jest możliwość nowotworów krwi? Dobrze zrozumiałam? Czy doszłoby do tego po 1 chemioterapii? Przed mama miała wyniki idealne. A co ze śledzioną może być ?
Dziwne, że lekarz na to nie zwrócił uwagi? Możliwe, że to jest nie istotne aż tak i nie ma co jak narazie panikować?

Ingun (offline)

Post #24

03-06-2019 - 15:52:31

Poznań 

Wreszcie mam wyznaczony dzień pierwszej chemii. Czy powinnam o czymś pamiętać (oprócz książki i poduszeczki winking smiley )? Co najlepiej zjeść już po badaniu krwi, a jeszcze przed chemią?

I jeszcze jedno pytanie - czy ktoś miał zakładane znaczniki wokół guza przed chemią?

Róża2018 (offline)

Post #25

03-06-2019 - 18:28:03

Gdańsk 

Ingun jeśli w badaniach nie masz glukozy możesz zjeść lekkie śniadanie w domu. Jeśli jest glukoza to faktycznie do badań na czczo a kanapkę weź ze sobą.
Nie wiem jak to u Ciebie będzie wyglądało ale zazwyczaj spędza się kilka godzin więc bez jedzenia nie będzie komfortowo. Badanie, oczekiwanie na wyniki krwi,wizyta u onkologa, rejestracja na chemię, oczekiwanie na podłączenie plus sam wlew, który trochę trwa - moja mama spędzała od 4 do 5 godzin.
U nas na oddziale dziennym pacjent otrzymuje kanapkę, jogurt naturalny i jabłko.
Koniecznie wodę mineralna weź ze sobą.

Nie wiem jaki masz schemat jeśli AC (Adriamycyna, Cyklofosfamid) proś o receptę na Emend. To lek, który bierzesz godzinę przed wlewem i potem 2 dni po chemii też po 1 tabletce, nie dopuszcza do nudności i wymiotów.

Jedz mniej a częściej, oczywiście lekko strawnie i pamiętaj, że należy pić dużo wody mineralnej. Powodzenia pociesza


Oznacznik guza zakłada się pod kontrolą radiologiczną na wypadek gdyby guz pod wpływem chemii "znikł"a trzeba wykonać operację oszczędzającą.
Należy zrobić to przed chemią.

U mojej mamy po 4 wlewach AC już guza na Usg nie wyodrębniono.



Mama - NST,G-3,Er TS 8/8 (w 95%), Pr TS 6/8 (w 25%), HER2 uj, Ki67 - w 50%, wielkość guza - 7,5x6mm,zajęte węzły.Od 06.12.18r. -4xAC,12xPXL,25.06.19 mastektomia radykalna z usunięciem wszystkich węzłów (15 sztuk) 03.07.19 wynik hist-pat-nie znaleziono komórek nowotworowych, całkowita regresja nowotworu radocha Od 19.07.19 - Egistrozol.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 03-06-2019 - 18:31:39 przez Róża2018.

Ingun (offline)

Post #26

03-06-2019 - 18:51:30

Poznań 

Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź smiling smiley

Mam jeszcze pytanie - czy oznacznik guza był zakładany tego samego dnia, w którym była pierwsza chemia?

Róża2018 (offline)

Post #27

03-06-2019 - 22:28:59

Gdańsk 

Ingun mama nie założyła oznacznika guza ponieważ zdecydowana była od początku na mastektomię.



Mama - NST,G-3,Er TS 8/8 (w 95%), Pr TS 6/8 (w 25%), HER2 uj, Ki67 - w 50%, wielkość guza - 7,5x6mm,zajęte węzły.Od 06.12.18r. -4xAC,12xPXL,25.06.19 mastektomia radykalna z usunięciem wszystkich węzłów (15 sztuk) 03.07.19 wynik hist-pat-nie znaleziono komórek nowotworowych, całkowita regresja nowotworu radocha Od 19.07.19 - Egistrozol.

Ingun (offline)

Post #28

04-06-2019 - 04:44:48

Poznań 

Rozumiem smiling smiley

Gosia64 (offline)

Post #29

04-06-2019 - 07:54:43

pod Olsztynem 

Ingun ja miałam znacznik założony kilka dni przed pierwszą chemią. Na sali wlewów spędzałam 5-6 godzin. Wlew trwał oczywiście krócej, ok godzinę premedykacja i ok 1,5 godziny wlew chemii, na którą przeważnie trzeba było dlugo czekać. Nam żadnego poczęstunku nie dawano. Apetyt dopisywał więc wszystko co przynosiłam zjadłam, do tego termosik z kawką. Na pierwszą chemię zabrałam swoje ulubione orzeszki brazylijskie do przegryzania i teraz mam do nich wstręt, podobno dosyć często tak się zdarza. Zawsze kroiłam sobie do pojemnika jabłka. Krzyżówki to tego i czas zleci. Dużo osób przesypiało cały pobyt po podaniu leku odczulającego.

Jogro12 (offline)

Post #30

04-06-2019 - 09:09:42

Poznań 

Z jedzeniem ulubionych rzeczy podczas chemii to też radzę uważać. Ja po pierwszej chemii zjadłam, już w domu, jogurt ze świeżo wydobytymi z owocu pestkami granatu. No i do dziś nie tknęłam i raczej nie tknę niczego z pestkami granatu. Na szczęście to nie był mój ulubiony owoc i tylko raz zadziałał ten mechanizm. Życzę sił i dobrego nastroju.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 428
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018