Schemat AC

Wysłane przez Amazonki.net 

patagata (offline)

Post #1

10-03-2016 - 18:57:45

 

Cytuj
marta78
Maść kupiona
Jakby włosy wyszły mi po drugiej chemii, to akurat byłabym na Wielkanoc łysa jak jajko smiling smiley
Hahahaha the finger smiley




Nie ma ciula!!!! Nie ma!!!!

Co nas nie zabija,to nas wk...a przewraca_oczy

Netretete (offline)

Post #2

10-03-2016 - 19:07:40

Warszawa 

Asiu ja mam też schemat AC. Ja czuje się dobrze tylko w piątej dobie mam mały kryzys fizyczny. Jak na razie nie jest najgorzej tylko obawiam się tej czwartej chemii czerwonej. Mam nadzieję że jakoś przez nią przebrnę.uśmiech

Wandka (offline)

Post #3

10-03-2016 - 21:08:18

Warszawa 

Cytuj
marta78
Maść kupiona
Jakby włosy wyszły mi po drugiej chemii, to akurat byłabym na Wielkanoc łysa jak jajko smiling smiley

To byłoby najładniejsze i najsmaczniejsze jajko wielkanocne z oczkami, noskiem i usteczkami a do tego uszy. Ja byłam łysa w ubiegłe święta i szkoda, że nie pomyślałam aby na czubek głowy nałożyć majonez posypany szczypiorkiem.rotfl



Asia122 (offline)

Post #4

11-03-2016 - 08:58:54

Warszawa 

A jakie masz dawki ? Ja się czuję źle po niej. Najgorsze są 3 pierwsze dni. Potem cały tydzień dochodzę do siebie. Lepiej to ja się czuję po 4 tygodniach. Tylko mnie zastanawia to że ty masz przerwy 2 tygodniowe a ja 3 tygodniowe. Od czego to zależy ? Teraz to i tak nie ma znaczenia. Każda z nas ma ostatnią chemię i będziemy wolne od niej. Też się boję tej ostatniej. Jak znosisz ją w miarę to nie masz co się bac. Ja po trzeciej chemi mam większe obawy. Straciłam przytomność. Nie wiem , boję sie bardzo. Nikt nie przechodził tego i nie wiem dlaczego sie tak stało. Chcę mieć to za sobą. Nacisnąć żeby i przejść to i wymazać z mojej pamięci.Po ostatniej bedziemy swietowac, ze przeszlysmy przez to. Potem juz z górki. I będziemy zdrowe, pełne życia. Włoski będą rosły i zycie stanie się lepsze, barwne.

Netretete (offline)

Post #5

11-03-2016 - 13:03:58

Warszawa 

Asia122- ja mam taką samą dawkę jak te co trzy tygodnie. Pytałam swojej lekarki czy się czymś różni powiedziała mi że nie. Znoszę ją w miarę dobrze druga mnie trochę powaliła na kolana a teraz jest dobrze oprócz dołków które mnie nachodzą. Fizycznie daje radę już jestem gotowa na ostatnią AC żeby mieć już to za sobą. Nerwy się zaczną przed białą bo nie wiem jak będę na nią reagować ale zobaczymy.uśmiechkwiatek

Asia122 (offline)

Post #6

11-03-2016 - 17:13:00

Warszawa 

Ja mam tak jak ty strach w oczach i pytanie jakie atrakcje czekają mnie w domu. Trzy dni wyjęte z życiorysu. Jedynie jeden plus że to ostatnia. I tego się trzymaj, że to koniec tej chemii. Nie znam tej białej ale pewnie już nie taka. Pogadasz z dziewczynami. Ja będę trzymać kciuki za ciebie w środę. Jak masz problem z sercem tak jak ją to przez pierwsze dni postaraj się spać wysoko. Serce tak lubi. Tak mi powiedziała kardiolog. Powiedziała, że przy tej chemi musimy co jaki czas robic badania serca. To ważne. Ja.nawet za jakiś czas jak będę silniejsza to przejdę na dietę. No i cukier to nasz wróg. Napisz jak przeszlas tą ostatnią a ja tobie choć ty będziesz po. uśmiech
Czy po białej będziesz miała naswietlania ? Mnie czeka jeszcze radio i tomaksifen.

Netretete (offline)

Post #7

11-03-2016 - 21:20:18

Warszawa 

Asiu-też mam naświetlania ale jeszcze nie wiem ile. Na pewno napiszę jak ta ostatnia czerwona przeszła. Właśnie muszę iść do lekarza pierwszego kontaktu żeby dostać skierowanie do kardiologa i sprawdzić serducho. Mam nadzieję że nie uległo drastycznym zmianom. Asiu też trzymam za ciebie kciuki i w końcu to ostatnia czerwona, na jej sam widok robi mi się niedobrze.załamka

Netretete (offline)

Post #8

11-03-2016 - 21:36:23

Warszawa 

Mam pytanie czy jogurty owocowe lub inne nabiały to jeść czy nie? Jak się odżywiać teraz? Pić soki z warzyw i owoców? To też cukier.przewraca_oczy

Asia122 (offline)

Post #9

12-03-2016 - 07:00:40

Warszawa 

Mam to samo jak widze ten czerwony worek to już mi nie dobrze. Teraz mam strent do czerwonego koloru. Nawet ciuchy jak miały dodatek czerwony są wywalone. Chyba tego koloru nie polubie. Dobrze, że sprawdzasz sobie serce. Mi bardzo pomogły krople nasercowe, nie sąt ziy. Pytałam lekarza, można brać przy naszej chemi. Uspakajaja serce, lepiej się śpi. Co do jogurtów owocowych to czysy cukier i chemia. Lepiej jak zjesz naturalny jogurt. Mialam kiedyś klienta który pokazał mi co ściąga z Azji, jakie barwniki i inne g... Jego odbiorcami były właśnie firmy ktore produkują jogurty. Proszę nie jedź ich. Oni nas truja. Lepiej rzuć do naturalnego jogurtu owoc. Ja soki owocowe piję. Musisz podczas chemi wzmocnić się. A sok to bomba witaminowa. Ja piję marchew i jabko. Wybierz jabka mniej słodkie. Drugą sprawa, że w owocu masz fruktozę a nie czysty cukier jak w słodyczach.

zylencja (offline)

Post #10

12-03-2016 - 11:56:29

Warszawa 

Ja przed drugim wlewem zaliczyłam 5 dniową kurację duomoxem (infekcja górnych dróg oddechowych).
Bałam się, że wyniki krwi będą kiepskie. Antybiotyk skończyłam w miniony wtorek,a w środę wlew i na wizycie, pierwsze co słyszę, to że mam bardzo dobre wyniki badań!
No wiec poszło drugie tankowanie smiling smiley smiling smiley
Objawów najbardziej typowych, czyli nudności czy wymiotów wciąż nie widać na horyzoncie. Ani razu mnie nie dopadło. Trzymam kciuki sama za siebie, oby tak dalej, odliczam kolejne dni zaliczone jako udane. Przede mną jeszcze tyle, że łatwiej cieszyć się, że dotąd jest świetnie niż martwić ile jeszcze przede mną tego potencjalnie złego.

Włosy mi się zaczęły odczepiać hurtowo dopiero we wtorek, pielęgniarki były zdziwione, że przy tej dawce czerwonej miałam jeszcze mnóstwo włosów. I faktycznie tak było. Ale w czwartek się wkurzyłam i ogoliłam sobie boki głowy, żeby sprawdzić, jak się pracuję z golarką, bo nigdy nie miałam włosów o długości krótszej niż na tzw. pazia. Jakoś poszło, ale pewnie dziś dokończę, bo wkurza mnie czekanie aż po kolei będą wypadać.

Wiem, że więcej tu o tym jak radzić sobie z objawami i nie wiem, czy komuś mój przypadek pomoże. Ale myślę, że warto napisac, że lista objawów nie zawsze się objawia w pełnej krasie. Może biała chemia mnie sponiewiera, czerwony diabeł, póki co bardzo mnie oszczędza! tak



Pozdrawiam,

Żyłencja

Run Kryspin, run

zojdan (offline)

Post #11

12-03-2016 - 14:22:01

Katowice 

Super zylencjaserceoby tak nadalwinking smiley
No ja niestety jeszcze przed diagnoza nabawilam sie anemi i wyniki wyjsciowe mam slabe,walcze aby je poprawic, ale na razie ostatnio przed pierwszym wlewem doszlam z hemoglobina tylko do 9,9 wiec slabiutko
Moze to przyczynilo sie tez ,ze przez dwa dni targaly mna nudnosci i dokuczal zoladek od tabletek.Obecnie w piatym dniu po wlewie w miare dobrze,i juz psychicznie nastawiam sie na drugi wlew na 22-go.Peruka i czapeczka tez czekaja gdy zacznie sie cos dziac z wlosami.....



renatar (offline)

Post #12

12-03-2016 - 15:34:36

sieradz 

u mnie przed pierwszą chemią hemoglobina 9,0 a w trakcie chemii rosła w chwili obecnej 12,7.Całe życie walka z anemią.Ja stosowałam mięso szczególnie wołowinę i dużo jajek[mam swoją hodowlę kur] ale inne dziewczyny stosowały soki z buraka i wyniki im też się poprawiały.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

Netretete (offline)

Post #13

12-03-2016 - 15:43:34

Warszawa 

Ja przy trzeciej Ac mam hemoglobinę 14,3 a przy pierwszej 15,8.

Asia122 (offline)

Post #14

12-03-2016 - 16:19:25

Warszawa 

Buraczek i dużo natki pietruszki.

agunia123 (offline)

Post #15

12-03-2016 - 21:44:51

 

Ja 25.03. mam ostatnią czerwoną. Jak dotąd bez traumy, lekarz mówi, ze wyniki rewelacyjne. Katuję się miksowanymi mrożonymi truskawkami, koktajlami z zieleniny, i białko, dużo białka...Teraz bardziej niż ostatniej czerwonej boję się białej (paklitaksel czy jak go tam zwą)...Gdzie mogę o tym poczytać? Czeka mnie 12 wlewów co tydzień....stres

patagata (offline)

Post #16

13-03-2016 - 04:03:07

 

Agunia - poczytaj w wątku o taksanach.Właśnie skończyłam paklitaksel i mam się świetnie.Zero skutków ubocznychduży uśmiech Wieczorami jedynie szybsze przemęczenia,ale bez dramatu.
Całą chemie 4ac i 12 pxl na soczku z buraków ,selera,pietruszki,jabłek,marchewki,brokula i jarmużu.Pilam tez siemie lniane.Zadnych zastrzykow wspomagajacaych. Morfologie zawsze mialam super.
Powodzenia




Nie ma ciula!!!! Nie ma!!!!

Co nas nie zabija,to nas wk...a przewraca_oczy

zylencja (offline)

Post #17

13-03-2016 - 08:01:34

Warszawa 

patagata seler naciowy czy korzeń?

Na urodziny, za kilka dni, dostanę sokowirówkę, więc jak znalazł takie przepisy smiling smiley
Siemie piję tylko jako ciepły płyn po obgotowaniu ziaren, z sokiem z cytryny i łyżeczką miodu manuka, który podobno też ma dużo wzmacniających właściwości. Raz na 2, 3 dni, zamiast drugiego śniadania albo na podwieczorek



Pozdrawiam,

Żyłencja

Run Kryspin, run

patagata (offline)

Post #18

13-03-2016 - 08:12:22

 

Zylencja - korzen,pietruszke tez korzen ale i natkę smiling smiley




Nie ma ciula!!!! Nie ma!!!!

Co nas nie zabija,to nas wk...a przewraca_oczy

agunia123 (offline)

Post #19

13-03-2016 - 09:26:30

 

A jak z wagą u Ciebie? Strasznie boje się skutków sterydów, opuchlizny itd...

patagata (offline)

Post #20

13-03-2016 - 09:36:36

 

oj,z wagą, to niezbyt różowo... Ostatecznie po całej chemii 8 kg na plus przewraca_oczyTylko,że ja przed chorobą bardzo chudzieńka byłam,a jak się o tym ciulu dowiedziałam,to już w ogóle... 45 kg 165 cm... Najgorzej,że strasznie mi brzuch wywaliło i koszmarnie się z tym czuję,bo po 2 ciązach takiego bebzona nie miałam,a teraz bleee przewraca_oczy Myślę rowerek czym prędzej odpalić i zacząć biegać,jak tylko wiosna się zdecyduje duży uśmiech Przynajmniej 2 kg muszę zrzucić tak
Po ac miałam zawsze strasznie spuchniętą i czerwoną mordkę. Znikało na drugi dzień. Po taksanach już tak nie było.
Piguły mówiły,że ten brzuch od sterydów jest właśnie i zlezie po skończeniu chemii.
Powodzenia agunia123




Nie ma ciula!!!! Nie ma!!!!

Co nas nie zabija,to nas wk...a przewraca_oczy

Asia122 (offline)

Post #21

13-03-2016 - 09:43:00

Warszawa 

Patagata, jak robisz ten jarmuz ? Chciałam go kupić ale nie za bardzo wiem co można z nim zrobić.

patagata (offline)

Post #22

13-03-2016 - 09:49:22

 

Kupuję albo taki poszatkowany już,albo w całości i po prostu wrzucam do sokowirówki wraz z innymi warzywami. Kupuję go na targowisku. Śmierdzi strasznie i jest wstrętny,ale z innymi warzywami daje radę. Tak samo z brokułem swieżym. Kroję w kawałeczki i wrzucam.




Nie ma ciula!!!! Nie ma!!!!

Co nas nie zabija,to nas wk...a przewraca_oczy

zylencja (offline)

Post #23

13-03-2016 - 10:14:57

Warszawa 

ja się z wagą pilnuję, póki co 1,5 kg mniej.. ale to bywa też w granicach błędu pomiaru. ogolnie można powiedzieć, ze u mnie bez zmian.
ale boje się wlasnie żeby nie przytyć, bo raczej nie jestem chuderlakiem sad smiley



Pozdrawiam,

Żyłencja

Run Kryspin, run

patagata (offline)

Post #24

13-03-2016 - 10:24:53

 

Ty się z wagą nie pilnuj,bo to nie jest odpowiedni czas na to. Musisz się porządnie odżywiać i jeść wszystko to,na co masz ochotę tak Miałam tygodni,że orzechy tonami przerabiałam, miałam tygodnie,że zajadałam się jajkami... Słuchaj swojego organizmu,a on Ci powie,co jest mu potrzebne do szczęscia tak




Nie ma ciula!!!! Nie ma!!!!

Co nas nie zabija,to nas wk...a przewraca_oczy

zylencja (offline)

Post #25

13-03-2016 - 10:43:36

Warszawa 

Ale nie jest tak że się odchudzam, czy coś. Nie nie.
raczej zwracam uwage na bilansowanie posiłków, na dostarczanie bialka i jedzenie dużo warzyw i owoców, a w mniejszej ilości tłuszczów czy cukrów. to jest smaczna dieta, więc w sumie wszystko mi smakuje smiling smiley nie mam jakichś ciągot póki co (miałam jedną, na kwaśne, więc poszło w ogórki i ananasasmiling smiley). po sterydach jedynie mnie ssie, ale daję radę, to tylko 3 dni po wlewie.
Zresztą w podpisie jest link do mojego bloga, w którym publikuję też, czym się odżywiam. Nie wszystkie posiłki oczywiście, ale niektóre, szczególnie te szybkie do zrobienia smiling smiley



Pozdrawiam,

Żyłencja

Run Kryspin, run

patagata (offline)

Post #26

13-03-2016 - 10:54:23

 

Och, widziałam ,ale pyszoty brawo Cofam,cofam,co napisałam gafa




Nie ma ciula!!!! Nie ma!!!!

Co nas nie zabija,to nas wk...a przewraca_oczy

Asia122 (offline)

Post #27

13-03-2016 - 10:57:13

Warszawa 

Patagata, dzieki za informację. Spróbuje, a można go jeszcze jakoś przyzadzic? Muszę trochę podgonic nabialem aby znów leukocyty nie poszły. A tak go nie lubię ale jak trzeba to trzeba. To ostatnią chemia wiec trzeba ja jakoś przeżyć.

zylencja (offline)

Post #28

13-03-2016 - 11:34:20

Warszawa 

Dzięki, patagata smiling smiley

mam frajdę z przygotowywania, korzystam, póki się dobrze czuję! smiling smiley



Pozdrawiam,

Żyłencja

Run Kryspin, run

patagata (offline)

Post #29

13-03-2016 - 15:36:51

 

Asia - na pewno mozna,ale ja robię z niego tylko sok.




Nie ma ciula!!!! Nie ma!!!!

Co nas nie zabija,to nas wk...a przewraca_oczy

Asia122 (offline)

Post #30

13-03-2016 - 17:34:22

Warszawa 

Będę na bazarku kupię, zrobie soczek do marchewki i jabka. Trzeba spróbować uśmiech
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 596
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022