Schemat AC

Wysłane przez Amazonki.net 

Ladymargot (offline)

Post #1

11-04-2016 - 22:18:16

Warszawa 

Hej tez sie lecze w Magodencie od lutego chemia smiling smiley w jakie dni masz chemie ? tak te wizyty lekarskie na korytarzu smiling smiley



Wiara czyni cuda lecz tylko walka daje efekty

smilag (offline)

Post #2

15-04-2016 - 16:57:30

 

We wtorek miałam trzecią a teraz mam doła jak stodoła. Jak sobie myślé o kolejnej i kolejnych to mi się robi niedobrze. Optymizmu trochę potrzebujé bo mój sië ulotnił i drogi powrotnej znaleźć coś nie może..sad smiley

A poza tym to pobiłam rekord bo mojego lekarza nie było i na kroplówkë czekałam pięć godzin wyszłam przed 18. Moja siostra z Węgier szybciej przyjechała niż ja do domu wróciłam po AC.



Zapraszam na bloga
wznowarakowa

fianiebieska (offline)

Post #3

15-04-2016 - 19:46:45

Warszawa 

Smilag, te dołki po AC są normalne. Za kilka dni będzie już lepiej psychicznie... obiecuję i przytulam kochana



fianiebieska opowiada

paskuda (offline)

Post #4

18-04-2016 - 13:00:20

 

Hej właśnie czekam na pierwszą dawkę, załamka

marta78 (offline)

Post #5

18-04-2016 - 13:41:50

Olsztyn 

Smilag jak samopoczucie? Lepiej?
Ja tydzień temu też miałam trzecią. I też mnie jakoś zmęczyła i fizycznie i psychicznie. Dziś już trochę lepiej.
Kiedyś przeczytałam, że niektóre osoby reagują mdłościami na samą myśl o chemii. Myślałam, że to przesada. Dziś wiem, że wcale nie załamka



lulu (offline)

Post #6

18-04-2016 - 16:55:09

k/Kwidzyna 

A nie możecie sobie skutecznie wmawiać, że to jest eliksir dla Was, a dla gadziny trucizna. Może lepiej da się to znieść. Przy AC miałam słabsze dni, ale tylko fizycznie. Psychicznie nie siadłam ani razu. Może dla tego, że czekałam na najgorsze skutki uboczne, bo jakoś tak sobie myślałam, że u mnie to one będą. Nic aż tak strasznego nie było. Ponudziło, pomdliło, trzy, cztery dni łóżko było tym co najlepiej lubiłam i jakoś dałam rady zaliczyć te 4.



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

marta78 (offline)

Post #7

18-04-2016 - 16:59:32

Olsztyn 

Na mnie jakoś te zapachy działają...
Lulu masz rację. To wszystko siedzi w głowie i wszystko kwestia nastawienia. Ostatnio nastawienie było kiepskie, to i samopoczucie po było nienajlepsze. Na następny raz postaram się nastawić lepiej smiling smiley



lulu (offline)

Post #8

18-04-2016 - 17:03:29

k/Kwidzyna 

A o jakich zapachach mówisz? Ja jak wchodzę do szpitala to nic nie czuję, żadnych jakichś "innych" zapachów. W gabinetach, gdzie podają chemię, a w kilku już byłam, też nie.



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

marta78 (offline)

Post #9

18-04-2016 - 17:24:39

Olsztyn 

Jak podają chemię jest taki moment, że czuję taki specyficzny zapach Niektórzy mają metaliczny posmak, ją czuję ten zapach



Jutta (offline)

Post #10

18-04-2016 - 19:10:40

między Łodzią a Warszawą 

Posmak metaliczny w ustach- to tak. Ale zapach metaliczny? Nie, tego nie miałam. Bardzo przeszkadzał mi zapach plastra, którym opatrywano mi miejsce po wkłuciu. No, i potem w już w domu zapachy w kuchni też mi przeszkadzały jak diabli.

lulu (offline)

Post #11

18-04-2016 - 19:43:41

k/Kwidzyna 

No teraz mi się przypomniało, że istotnie, był zapach, którego nie znosiłam. To był mój własny zapach. Niby się nie pociłam, ale czułam go przy sobie. Najbardziej mi dokuczał po pierwszej chemii. Z chwilą kiedy zaczęłam baaardzo dużo pić, to szybko pozbywałam się go. Ta ogromna ilość płynów pomogła w pozbywaniu się tego "aromatu".



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

marta78 (offline)

Post #12

18-04-2016 - 19:58:43

Olsztyn 

W ogóle wiele zapachów mi przeszkadza odkąd biorę chemię. Czy to minie?
I zauważyłam, że wzrok mocno podupadł. Czy może to być przejściowe?



lulu (offline)

Post #13

18-04-2016 - 20:32:17

k/Kwidzyna 

U mnie te wszystkie dolegliwości minęły.



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

zojdan (offline)

Post #14

20-04-2016 - 11:56:49

Katowice 

Melduje ze 19-go ,czyli wczoraj mialam ostatnie polkniecie ACradochahot smiley
Lekkie mdlosci pojawily sie na krotko w nocy ,a tak to czuje sie nie zle,bo oslabienie to dla nas juz normalny stan smiling smiley
No i taka mala ciekawostka.lub zbieg okolicznosci, otoz rozpoczynalam chemie z miesiaczka,dostalam ja w dniu pierwszego wlewu,pozniej zanikla no i w dniu ostatniego wlewu pojawilo sie plamienie.AC zakonczylam namiastka miesiaczkichichot

Przechodze do taksanow i az sie boje godzin spedzonych w pierwszym dniu ,ktory przypada zaraz po dlugim weekendzie majowym.



jagodula (offline)

Post #15

20-04-2016 - 13:59:34

Sławkow 

jablkoGratulacje! Taksolki są bardzo sympatyczne. Ja spałam namiętnie, nawet w trakcie tankowaniaduży uśmiech

zojdan (offline)

Post #16

21-04-2016 - 09:58:21

Katowice 

Jagodula serce



Anula46 (offline)

Post #17

26-04-2016 - 11:21:28

 

Witajcie miło dziewczyny jestem po pierwszym wlewie AC a przedemna nastepny oby była łaskawa i nie dała popalić .

zojdan (offline)

Post #18

26-04-2016 - 11:51:00

Katowice 

Anula ja wlasnie zakonczylam tydzien temu AC ,a wlewy mialam co dwa tygodnie a zaczynalam majac juz anemie.Walczylam wiec jednoczesnie z poprawieniem wynikow.
Zawsze jeden tydzien slabszy,wieksze ogolne zmeczenie ,w drugim codziennie lepsze samopoczucie......i powtorka.
Nie bylo az tak tragicznie,lekkie mdlosci w pierwsza noc po wlewie i doczekalam sie konca smiling smiley A hemoglobina z 8,8 przy czwartej wskoczyla na 12,3
Zyly tez wytrzymaly i nie mam boli czy ciagniecia.
Zycze Ci aby i Tobie szybko minol ten okres i stal sie wspomnieniem.



Anula46 (offline)

Post #19

27-04-2016 - 09:49:12

 

Dzieki bardzo za słowa wsparcia o danie otuchy pozdrawiamkwiatek

monika.w (offline)

Post #20

27-04-2016 - 09:54:53

Toruń 

Hej dziewczyny,
wczoraj miałam wizytę i moja onkolog chce mi podać aż 8 cykle AC co trzy tygodnie. Jak tak czytam to większa większość z was miała 4 cykle, co prawda ja nie jestem hormonozależna i mam G3, ale czy to możliwe że aż osiem? Chyba będę miała cieżko, jak wy miałyście cztery i byłyście mega osłabione. Chciałam chodzić do pracy, ale lekarka odrazu zaczeła straszyć że mogę złapać od ludzi wirusa, infekcje a to wtedy żle bo starszne powikłannia. jak u was było? Może L4 brać na 2 tygodnie i przez tydzień chodzić normalnie do pracy (4 godz. dziennie) tym bardziej na początku. jak sądzicie, lekarz się zgodzi?
Pozdrawiam, całuje.buzki

dziubas (offline)

Post #21

27-04-2016 - 10:09:38

Gdańsk 

Moniko! serce Sama nie miałam chemii ale sie wtrącę...uśmiechlekarza zapytaj jak sie tak zgodzi to próbuj, a potem zobaczysz jak dalej bedziesz funkcjonować...ja nigdy pracusiem az takim nie byłam ale z perspektywy emerytki tez, uwazam, że czasami sie myśli, że bez nas to nasza praca sie po prostu zawali, a to nie jest prawda...takmi dana była ta choroba takze jako wybawienie i okazję, zeby się przekonac po raz kolejny, że nie ma ludzi niezastąpionych...tak na wszelki wypadek to pisze , bo nie znam Ciebie i Twojej sytuacji, lekarz też ma rację z tym zagrożeniem-to jest czas gdzie powinnas bardziej o siebie dbać i nie narażać się, a chemia odpornośc organizmu obniża z pewnością...mysle, że inne dziewczynki tez Ci coś podpowiedzą...Odwagi! papa





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat
po 8,5 roku rak endometrium, operacja unowoczesniona z resekcja macicy, przydatków, węzłów biodrowych i brzusznych i wyrostka robaczkowego, rak pierwotny, rokowania dobre, stan zaraz po operacji i póżniej - bardzo dobry, oblgatoryjnie naświetlania - wybrałam narazie tylko brachyterapię, na kikut macicy, do tamoxiffenu juz nie wróciłam



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 27-04-2016 - 10:11:16 przez dziubas.

rose (offline)

Post #22

27-04-2016 - 10:23:23

 

Monika ja miałam 6ac i do pracy nie chodziłam ,organizm jest bardzo podatny na łapanie infekcji.
Osłabienie to kwestia dyskusyjna! Zależy od organizmu!
U mnie po każdej kolejnej chemii ubywało sił ,ale nie na tyle by nie móc funkcjonować.Pracy zawodowej nie mogłam wykonywać gdyż to zajęcie fizyczne i pochłaniało dużo energii.
Ja polecam zwolnienie jeśli masz taką możliwość, bo nasze samopoczucie podczas chemioterapii to wielka chuśtawka nastroju, poza tym po kolejnej dawce mogą (choć nie muszą)spaść parametry krwi ,a to zmniejsza odporność na infekcje Cztery godziny dziennie zdaje się być nie dużo ,zwłaszcza jeśli praca jest miła i przyjemna,sama ocenisz jak się czujesz po każdym wlewie ,jeśli siły ci pozwolą to podejrzewam że lekarz ci nie zabroni!



annzaw (offline)

Post #23

27-04-2016 - 10:27:09

Tarnów 

Monika, a moze cztery AC i cztery docetaxele skoro jestes nihormonozalezna? dopytaj. ja przes czesc chemii pracowalam ale dzis zaluje ze sie nie obijalam jak mialam mozliwosc smiling smiley ale da sie jak najbardziej. teraz okres wirusow juz minal wiec ryzyko infekcji mniejsze.

Maura (offline)

Post #24

27-04-2016 - 10:56:42

wroclaw 

Monika tez jestem 3-, g3 ,3.5cm+martwica,czyste wartowniki - 4AC + 4 Docetaxel. Tak wszedzie (nie tylko w PL) daja w naszym przypadku. Teraz AC co 2 tygodnie ale tez 4x i Paklitaksel-12 co tydzien ( czasem taxany najpierw potem AC)... i to jest teraz coraz czesciej stosowane. Radioterapie rozwazali mimo mastektomii ale odstapiono bo guz byl luzny. Ciezko dyskutowac nam z lekarzem ale moze rozwaz druga opinie -w innym osrodku.Mamy do tego prawo.
Tez pracowalam na chemii.Poczatkowo mialam L4 ale po miesiacu ucieklam z domu do pracy.Oderwalam sie od choroby miedzy ludzmi. A b.dobrze znioslam AC ...juz po 3 Docetaxelu troche bylam slabsza ale dalam rade.







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 27-04-2016 - 11:04:14 przez Maura.

doubleD (offline)

Post #25

27-04-2016 - 11:47:48

London 

monika, ja mialam 4xAC i 4xpaclitaxel, schemat co dwa tygodnie. dostawalam czynnik wzrostu wiec z odpornoscia nie bylo zadnych problemow. pracowalam w systemie chemia w srody a wiec wolne od srody do piatku i potem tydzien pomiedzy w pracy i poniedzialek/ wtorek tez. nie wyrabialam pelnych godzin w dni kiedy bylam w pracy, koncentrowalam sie na specyficznych projektach ktore musialy byc zrobione i zazwyczaj przychodzilam pozniej i wychodzilam wczesniej zeby ominac szczyt w metrze/ pociagach. mi akurat praca bardzo pomogla, nie wyobrazam sobie siedzenia w domu w tym czasie, ale kazdy ma inaczej. 5 tygodni w domu po operacji i przed chemia mnie lekko dobily.

tez G3, plus przerzuty w wezlach, nie wiem jakie sa dokladnie schematy 3 generacji teraz ale chyba wszystkie standardowo zawieraja taksany, 8 cykli samego AC to troche dziwne, zapytalabym dlaczego ten schemat i jaka ma skutecznosc w porownaniu z AC + taksany.

Maura (offline)

Post #26

27-04-2016 - 12:16:01

wroclaw 

Mialam wrazenie ze wybor schematu zalezy do preferencji lekarza - onkologa.Przypisano do mnie na Konsylium i Komisji Docetaxel a w rozmowie na korytarzu z innym onkologiem w tym samym osrodku moglam zamienic na Paklitaksel. Bo on taki preferuje. Dxt jest napewno bardziej toksyczna ale planowalam pracowac i zamiana zmian co tydzien bylo by problememsmiling smiley



monika.w (offline)

Post #27

27-04-2016 - 13:05:29

Toruń 

Dziękuje wam za szybką odpowiedz, 9 maja mam pierwszą chemię wiec dopytam, może bedzie 4 AC i 4 Docetaxel, a jak nie wytrzymam to pojdę zasięgnąć innej opinii. Teraz jeszcze jedno pytanie, co sądzicie o wielkiej bombie witaminowej w postaci wit.C dozylnie? Czy możemy przed rozpoczęciem chemioterapii wspomóc się taką dawką witaminy.

annzaw (offline)

Post #28

27-04-2016 - 13:35:03

Tarnów 

to troche biznesik zerujacy na pacjentach onkologicznych ktorym mozna wiele wcisnac. jedz zdrowo, spij i relaksuj, dogadzaj sobie na wszelkie sposoby, wykorzystaj kase na przyjemnosci a nie na sztuczny kwas askorbinowy ktory raczej cudu nie uczyni smiling smiley

Maura (offline)

Post #29

27-04-2016 - 14:38:30

wroclaw 

Warto sie dopytac ewentualnie tez inna opinia.W przypadku chemii pooperacyjnej nie bedzie znana odpowiedz na dana chemie i podawanie jej w takich ilosciach-8 AC a wiec cos niestandartowego w 3- moze byc bez sensu.Niektore TN lepiej reaguja na Taksany niz na AC w przypadkach chemii przedoperacyjnej.



iwusiak (offline)

Post #30

27-04-2016 - 15:44:27

Warszawa 

Cytuj
marta78
W ogóle wiele zapachów mi przeszkadza odkąd biorę chemię. Czy to minie?
I zauważyłam, że wzrok mocno podupadł. Czy może to być przejściowe?
Ja mialam chemię przedoperacyjna 4 ac i 12 taksoli i niestety wzrok mi poleciał.Zle reaguje na sztuczne swiatlo, na powiwtezu czesto mi oczy lzawia.Do tego doszly problemy ze snem i uczucie rozpalania ogniska ale to po nolvadeksie.Ratuje sie melisa i ziołowym tabletkami nasennymi.







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 27-04-2016 - 15:45:05 przez iwusiak.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 484
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022