Schemat FAC

Wysłane przez Amazonki.net 

Amazonki.net (offline)

Post #1

17-02-2010 - 20:20:42

Forumowo 

Schemat FAC - to chemioterapia popularnie zwana "czerwoną" (od koloru jednego ze składników).

W jej skład wchodzą:

F - 5-fluorouracyl
A - Adriamycyna (Doksorubicyna)
C - Cyklofosfamid (inna nazwa Endoxan)


Byłaś(eś) leczona(y) według tego schematu? Chcesz o coś zapytać? W tym wątku jest odpowiednie miejsce

Magda (offline)

Post #2

11-04-2010 - 21:22:33

Jastrzębie Zdrój 

FAC rozpoczełam 28 czerwca 2007 r po 2 tygodniach byłam łysolkiem.Brałam zawsze w czwartki w sobotę i niedziele byłam nie do życia.Od poniedziałku wracałam do żywych.Przy 5 chemii myślałam, że zejdę z tego świata, pojawiły się silne zawroty głowy. Zrobiono mi badania głowy wykluczono pieruństwo.Zakończyłam chemię 11 pazdzierniaka 2007.W grudniu już mialam włosy .na 1 cm.Urosły piękne gęste i kręcone.Na dzień dzisiejszy są falowane.Podobają mi się.jedynie kolor włosów jest ciemny zawsze byłam blondi.uśmiech







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 11-04-2010 - 21:24:49 przez Magda.

Kela (offline)

Post #3

12-04-2010 - 22:01:32

 

Tankowałam FAC cztery razy. od lipca do października 2006 roku.
znosłam to dość dobrze
wymiotowałam tylko raz po ostatnim wlewie
czułam się jak we wczesnej ciąży: nadwrażliwość na zapachy, zachcianki żywieniowe
przez 3 dni "po" byłam osłabona i najczęściej leżałam w łóżku

po drugiej chemii,za zgodą onkologa, wyjechałam na tydzień nad morze

włosy zaczęły mi wypadać po drugim wlewie, ale perukę załozyłam dopiero po trzecim
dokładnie pamiętam: pierwszy dzień z tym mopem na głowie to 1 września, a ostatni to 31 grudni
a

akwe (offline)

Post #4

20-04-2010 - 19:41:22

 

To też mój schemat leczenia po operacji uśmiech x 4 ,
I wlew :
-włosy z głowy wypadły książkowo ,w 16 dniu po podaniu ,
-samopoczucie OK
II wlew :
-stan zapalny okołowierzchołkowy zęba = antybiotyk
-nieznaczny spadek leukocytów i erytrocytów poniżej normy ,
-mdłości 48 h od wlewu (coca cola pomagała),
-samopoczucie średnio OK
III wlew:
-spadek leukocytów =podano Neupogen (zastrzyki podskórne pobudzające szpik do produkcji krwinek),
-osłabienie ,senność doba-dwie po podaniu (chyba po lekach przeciwwymiotnych)
samopoczucie średnio OK
IV
wlew:
-mdłości w trakcie podawania (miska obok-bez wymiotów)
-zastrzyk przeciw mdłościom i wymiotom działający kilka godzin bym mogła dojechać do domu chichot
-radość wielka z zakończenia terapii radocha

beti1968 (offline)

Post #5

04-05-2010 - 12:06:12

Zabrze 

FAC brałam 6 razy,zawsze w środę.........ogólnie kiepskie wspomnienia......marzyłam tylko o spaniu......POLECAM!!
wiedziałam,że wszystko minie........włoski,brwi,rzęsy poszły sobie gdzieś.....
Dzisiaj jestem zdrowa.........człowiek jest w stanie zrobić wszystko dla siebie,dla rodziny......uśmiech

ewa m (offline)

Post #6

06-05-2010 - 16:45:59

Gdynia 

FAC u mnie 6wlewów-samopoczucie do bani ,ranne wymioty,wrażliwość na zapachy ,tydzień wycięty z życiorysu .Włosy wypadały garściami po dwóch tygodniach od pierwszego podania ,potem rzęsy brwi wypadły przy 6 wlewie ,chemię zakończyłam 15go września wszystko odrosło brwi ,rzęsy włosy są jeszcze krótkie ale za to kręcone i odcień jakby ciemniejszy brawo

Haniap. (offline)

Post #7

06-05-2010 - 18:09:52

Poznań 

Moja przygoda z "czerwoną" rozpoczęła się 13 stycznia 2006 roku. To był piątek. Nie wiedziałam co mnie czeka, więc po podaniu kroplówki pojechałam do domu. Zjadłam obiad i postanowiłam się położyć po jedzonku. Obudził mnie napad wymiotów i tak mnie łapały przez kilka godzin, aż moja córcia zapakowała mnie w samochód i zawiozła do szpitala. Dostałam zastrzyk przeciwwymiotny i to mi pomogło. Po kolejnych, pięciu wlewach zostawałam grzecznie na oddziale i przeżyłam tylko dzięki aniołom ze strzykawkami. Nie wiem dlaczego tak mocno reagowałam, ale ja sobie to tłumaczyłam, że może dobrze zadziała, skoro tak mnie poniewiera.... Tabletki przeciwwymiotne brałam jeszcze dwa - trzy dni, ale cały czas miałam mdłości i zawroty głowy. To trwało sześć dni, a potem dwa tygodnie mogłam góry przenosić... do czasu kolejnego piątku.
Włosy poleciały po 14 dniach, rzęsy i brwi też. I żadnej depilacji nóg. Cudownie. Tylko szkoda, że włosy zaczęły mi odrastać w czerwcu, kiedy zrobiło się ciepło i mogłam odsłaniać nogi... bo dekoltu nie mogłam.
Po sześciu podaniach chemii i sześciu tygodniach radioterapii wyniki miałam świetne. I niech tak będzie! buzki



"Nawet bardzo mały gest życzliwości nigdy się nie marnuje"
Ezop



nika (offline)

Post #8

31-05-2010 - 18:36:09

Sosnowiec 

Moja mama też jest poddana FAC
miała I wlew jutro minie tydzień, czuje się dobrze włosy są na miejscu (ale lekarz już z góry powiedział, że wypadną), nudności nie występują za to ma nadmiar energii- z czego się cieszę oby tak dalej.

Pozdrawiam

ira (offline)

Post #9

09-07-2010 - 12:31:57

Pabianice 

Ja miałam 6 wlewów "czerwonej" i włosy mi całkiem nie wypadły- cyborg jestem, czy co? Przerzedziły się bardzo, ale nie wylazły. To było ponad 7 lat temu smiling smiley



dzem3 (offline)

Post #10

10-09-2010 - 14:19:41

dorohusk 

Mama jest po I tankowaniu FAC we wtorek (tj. 4 dzień po) Ogólnie czuje się dobrze poza porannymi krótkim mdłościami i kilkoma małymi wymiotami. Tabletki przeciwwymiotne wzięła tlko 3 4 razy. Ma wilczy apetyt ale od 3 dni nie oddaje stolca bo mówi że jej się nie chce - czy powinniśmy się tym martwić? Mocz oddaje często lecz w mniejszych ilościach przy czym nie odczuwa żadnych dolegliwości. Mama ma wyznaczoną wizytę u dentysty na wypełnienie zęba które jej wypadło czy może iść czy lepiej to odłożyć?



Jeśli któregoś dnia poczujesz, że chce ci się płakać. Zadzwoń do mnie… Nie obiecuję, że cię rozbawię, ale mogę płakać razem z tobą. Jeśli któregoś dnia zapragniesz uciec, nie bój się do mnie zadzwonić…Nie obiecuję, że cię zatrzymam, ale mogę z tobą pobiec. Jeżeli któregoś dnia nie będziesz chciał nikogo słuchać. Zadzwoń do mnie… Obiecuję być wtedy z tobą i być cicho. Ale jeżeli któregoś dnia zadzwonisz i nikt nie odbierze…Przybiegnij do mnie szybko. Mogę cię wtedy potrzebować...

Becia (offline)

Post #11

10-09-2010 - 14:40:49

Siemianowice Śląskie 

dzem3, Twoja mama od 3. dni nie oddaje stolca, bo leki przeciwwymiotne powodują zatwardzenie ...ja czasami pomagałam sobie czopkiem glicerynowym...



"Życie nie po to jest, by się spieszyć.
Życie jest po to, by się życiem cieszyć."


dzem3 (offline)

Post #12

26-09-2010 - 20:49:07

dorohusk 

no i stało się w 15 dniu po pierwszej chemii zaczęły wypadać włoski dzień później mama po moich namowach obcięła włoski na króciutko. We wtorek jedziemy na drugie tankowanie - samopoczucie mamy żeby nie zapeszyć bardzo dobre wyniki krwi też - oby tak dalej!!!



Jeśli któregoś dnia poczujesz, że chce ci się płakać. Zadzwoń do mnie… Nie obiecuję, że cię rozbawię, ale mogę płakać razem z tobą. Jeśli któregoś dnia zapragniesz uciec, nie bój się do mnie zadzwonić…Nie obiecuję, że cię zatrzymam, ale mogę z tobą pobiec. Jeżeli któregoś dnia nie będziesz chciał nikogo słuchać. Zadzwoń do mnie… Obiecuję być wtedy z tobą i być cicho. Ale jeżeli któregoś dnia zadzwonisz i nikt nie odbierze…Przybiegnij do mnie szybko. Mogę cię wtedy potrzebować...

martapiano (offline)

Post #13

23-02-2011 - 19:29:34

 

Dopisuje sie tu w imieniu mojej mamy. Ma zlecona chemie FAC - 6 serii. Wczoraj byla pierwsza i na razie jest dobrze.... Wiem, ze jeszcze "wszystko" przed nia, ale jestem dobrej mysli smiling smiley przebrniemy jakos przez to . ech!






www.KarmimyPsiaki.pl


<A HREF="[www.pustamiska.pl"]; TITLE="PustaMiska - akcja charytatywna"><img src=http://www.pustamiska.pl/images/banner1.png border=0 alt="PustaMiska - akcja charytatywna"></a>

Red (offline)

Post #14

23-02-2011 - 23:40:27

Olsztyn 

Marta, dacie radę ! Moja mama miała 4 serie i tak jak pisałam juz jesteśmy po smiling smiley, jak mamę będzie mdliło to oprócz tabletek u mojej mamy sprawdziła się odgazowana cola, no i oczywiście dbajcie o dietę - dużo soków buraczanych w róznych odmianach, i inne dania , które wzmocnią organizm, no i najważniejsze nie poddawać się i byc pozytwynie nastawionym, bo to ma wyleczyć !

kasiczka77 (offline)

Post #15

15-10-2011 - 10:09:39

Będzin 

Hej dziewczyny moja mamusia zaczyna pierwszy wlew FAC od środy.Boję się czy to wszystko dobrze zadziała ma rozsiew do płuc.Czy mogę sama coś kupić na wymioty czy tylko to co podają w szpitalu?buziaki

Halinka (offline)

Post #16

15-10-2011 - 11:28:54

 

Kasia, Mamie na pewno coś podadzą, więc nie martwcie się na zapaspociesza A może akurat Mama będzie dobrze znosić wlewy (tak jak ja: 6xFAC) - czego serdecznie życzętak Jakby sam tego nie zrobił, to poproście lekarza, żeby wypisał receptę na jakiś środek - tak na wszelki wypadek.
Trzymam kciukiok

akzseinga74 (offline)

Post #17

15-10-2011 - 12:01:14

 

Kasia - spokojnie, lekarz na pewno coś przepisze. W razie coś to poproście też np. o zofran w czopkach, zawsze szybciej działa.

kasiczka77 (offline)

Post #18

15-10-2011 - 12:33:02

Będzin 

Dziękuję za odpowiedzi koleżanki zawsze to tak miło widząc ze ktoś odpisuje

martapiano (offline)

Post #19

16-10-2011 - 00:16:25

 

kasiczka powodzenia dla Ciebie i Mamy smiling smiley my(moja mama i ja) też to przechodziłysmy i dzis szczesliwie jestesmy juz po. To juz historia. Pamietam jak do mnie Red niedawno pisala podobne kwestie (patrz pare postow wyzej) Myslalam wtedy - "ale maja fajnie , tak chcialabym sama móc napisac tak komus"... Wiec pisze - Dacie rade. Duzo milosci, wspierania, zdrowego jedzonka i zaraz bedziecie po!






www.KarmimyPsiaki.pl


<A HREF="[www.pustamiska.pl"]; TITLE="PustaMiska - akcja charytatywna"><img src=http://www.pustamiska.pl/images/banner1.png border=0 alt="PustaMiska - akcja charytatywna"></a>

kasiczka77 (offline)

Post #20

19-10-2011 - 16:49:43

Będzin 

Dzisiaj moja mamusia miała pierwszy wlew FAC jakoś to przeszło bez żadnych komplikacji zobaczymy jutro jak będzie.pozdrawiam

martapiano (offline)

Post #21

21-10-2011 - 20:08:53

 

I oby tak dalej! Pozdrow ja goraco - niech sie trzyma kwiatek






www.KarmimyPsiaki.pl


<A HREF="[www.pustamiska.pl"]; TITLE="PustaMiska - akcja charytatywna"><img src=http://www.pustamiska.pl/images/banner1.png border=0 alt="PustaMiska - akcja charytatywna"></a>

kasiczka77 (offline)

Post #22

21-10-2011 - 20:52:20

Będzin 

Dziękuję pozdrowię napewno.Dzisiaj mija 2 dzień po chemi jest dobrze chociaż apetyt mamusi nie dopisuje ale je po troszku pije len i zieloną herbatkę i jakoś leci.Pozdrawiam

kasiczka77 (offline)

Post #23

27-10-2011 - 20:40:10

Będzin 

Dzisiaj mija 8 dzień po pierwszej chemi mamusi czuje się bardzo dobrze i bardzo bym chciała żeby tak zostało ale jeszcze 5 więc nie ma się co tak cieszyć!pozdrawiam

ira (offline)

Post #24

28-10-2011 - 10:47:46

Pabianice 

kasiczka, ależ trzeba się cieszyć tym, że jest dobrze i nie myśleć, że może być źle, bo nie musi! A jeśli nawet byłoby gorsze samopoczucie kiedyś, to przecież ta chemia zabija gada i ratuje nam życie. serce



ewcia20066 (offline)

Post #25

28-10-2011 - 11:00:25

 

Hejo!

FAC ...to też moje"tankowanie(VI cykli)..po drugim byłam jak Kojak.
W domku miałam czerwoną czapeczkę z kwiatkiem,na"wyjścia"peruczkę w kolorze swojego upierzenia(brunetka)...

Po każdej wlewce(miałam dobre wyniki),"głodna jak wilk"zjadałam porcję pierogów w IO...potem tydzień zalegałam"zmęczona".
Na nudności brałam(w domu)Zofran 8mg...da się przeżyć...

Kasieńko,mocno trzymam kciuki!ok





Spotkania z ludźmi czynią życie warte przeżycia.przewraca_oczy

kasiczka77 (offline)

Post #26

28-10-2011 - 19:00:08

Będzin 

Jakoś przeżyjemy tą chemię będziemy myślały tak jak Ira mi napisała"chemia zabija gada i ratuje życie"a nudności wymioty i takie tam działania niepożądane da się przeżyć!!!!!dziękuję dziewczyny

kasiczka77 (offline)

Post #27

08-11-2011 - 12:43:31

Będzin 

Hej koleżanki!dzisiaj mamusia była na badaniach krwi i jak wszystko dobrze wyjdzie to jutro drugie tankowanie

aga66 (offline)

Post #28

08-11-2011 - 13:02:46

Warszawa 

No to super wieściok



"Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono". W. Szymborska
Alexis de Tocqueville „Wolność człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka.” Niestety, wielu z nas uważa, że ich wolność nie podlega ograniczeniom, przynajmniej nie takim, które oni sami by akceptowali...

kasiczka77 (offline)

Post #29

08-11-2011 - 16:01:53

Będzin 

Już dzisiaj mi powiedziała ze jutro na tankowanie zabiera swoją peruczkę!

aga66 (offline)

Post #30

08-11-2011 - 21:13:42

Warszawa 

Ano, bez peruczki ani ruszbuziak



"Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono". W. Szymborska
Alexis de Tocqueville „Wolność człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka.” Niestety, wielu z nas uważa, że ich wolność nie podlega ograniczeniom, przynajmniej nie takim, które oni sami by akceptowali...





Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 08-11-2011 - 21:14:06 przez aga66.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 420
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022