Cisplatyna

Wysłane przez Amazonki.net 

danuśka1 (offline)

Post #1

18-11-2014 - 11:40:54

 

okokok

hundzik1 (offline)

Post #2

18-11-2014 - 12:41:57

 

Libra1 pisałaś do mnie na forum onkologicznym. Trzymam kciuki, do niczego nie będę przekonywać, najważniejsze to abyś była swojej decyzji pewna i abyś mocno wierzyła w powodzenie leczenia smiling smiley

dana23 (offline)

Post #3

18-11-2014 - 14:46:28

Gdańsk, Saarbruecken 

ok



karolcia320 (offline)

Post #4

06-12-2014 - 12:30:28

Bielice 

Ratunku. 6 dzień po cisplatynie. Mdłości okrutne. W poniedziałek dostałam chemię. To pierwsza. Jeszcze 3. Takie długie mdłości? To normalne? Nie funkcjonuje. Brałam eEnded. Nie wymiotuje Ale chyba za raz się zmusze. Tak będzie przez 3tygodnie do następnej chemii?



W taką ciszę, wszystkie gwiazdy na niebie wyliczę.... Ciebię wołam, ale cisza i pustka dookoła.....



dana23 (offline)

Post #5

06-12-2014 - 21:15:48

Gdańsk, Saarbruecken 

Karolciu,myślę że lada dzień będzie dużo lepiej,powodzenia! pociesza



karolcia320 (offline)

Post #6

07-12-2014 - 14:07:07

Bielice 

Dana23 słyszałam i czytałam że już powinno być lepiej,a tu nic.... dalej ciężko.... chyba ten lek nie pozwala mi się zmusić do wymiotow. Psychicznie mnie to wykańcza. ....dziękuję za jakkolwiek odzew.



W taką ciszę, wszystkie gwiazdy na niebie wyliczę.... Ciebię wołam, ale cisza i pustka dookoła.....



dana23 (offline)

Post #7

07-12-2014 - 19:47:00

Gdańsk, Saarbruecken 

Karolcia, ja nie miałam takiej chemii, u mnie po podaniu EC nudności utrzymywały się ok. 5-7 dni, a potem wracałam do życia. Może poczytaj cały wątek o cisplastynie, myślę że znajdziesz tu dużo informacji. Niestety niewiele dziewczyn miało ją podawaną, stąd tak mały odzew. pyta Przytulam! pociesza



hundzik1 (offline)

Post #8

07-12-2014 - 21:16:50

 

Karolciu wytrzymasz, miałam to chemię, leżałam z głową w misce, ale zwymiotować się nie dało, mdłości przepotworne. Wierz mi jednak, że to lepsze niż wymioty. Raz miałam wlew bez emendu. Wymioty wtedy były dużo gorsze niż te przy chemii AC, którą miałam później. Po kilku godzinach wylądowałam na pogotowiu na kroplówkach. U mnie ten stan trwał dokładnie 7 dni. Zawsze 8 wstawałam jak nowonarodzona, także Tobie też tego życzę.
Karolciu leczysz się w Szczecinie?

justyna81 (offline)

Post #9

07-12-2014 - 22:26:26

 

chyba tak z tą chemią jest, że jest każdy reaguje troszkę inaczej. pociesza trzymaj się smiling smiley dasz radę smiling smiley buzki

karolcia320 (offline)

Post #10

07-12-2014 - 23:26:20

Bielice 

Jejku dziewczynki dziękuję, że jesteście,bo kto zrozumieć ma? Wpadłam tu jak szalona szukając pomocy bez żadnego słowa o sobie... Mam guza w piersi ok 2,5 cm,węzły czyste i cała reszta. Trzy miesiące temu pozegnalam swoją mamusie po ciężkiej walce z tym cholerstwem. Przyszła kolej niestety na mnie po kontrolach.... cóż,mam 31 lat, trzyletnie dziecko i fuuul optymizmu i siły w sobie do walki z czymś mi niestety znanym. Mamusia nie dostawala cisplatyny bo od samego początku była objęta standardowym leczeniem. Nie sądziłam że tak źle zareaguje na tą chemię. Wiem Hundzik, że lepsze są pewnie mdłości niż wymioty i mówię to sobie że nie powinnam narzekać, ale jakoś przerosło mnie to. Lżej mi słyszeć, że nie jestem jakimś ewenementem, że to naprawdę ktoś tak samo przechodził, choć wcale nie czuję ulgi, przez czyjeś ciężkie dni...ale dodalo mi to wlaśnie siły ☺ tak lecze się w Szczecinie i jestem w zasadzie ze Szczecina. Poprzez genetyke U prof Huzarskiego trafiłam do profesora Byrskiego,który to wlaśnie rozpoczął moje leczenie cisplatyna. Najgorsze,że kolejny wlew mam 22grudnia przed samymi swietami. A wy tez Szczecin?Dzisiejszy wieczór jest już lżejszy....może to wlaśnie już jutro będzie po wszystkim. .....?trzymajcie kciuki kochane załamka



W taką ciszę, wszystkie gwiazdy na niebie wyliczę.... Ciebię wołam, ale cisza i pustka dookoła.....



hundzik1 (offline)

Post #11

08-12-2014 - 10:35:12

 

Ja dojeżdżałam do Szczecina ponad 600km smiling smiley U mnie po cisplatynie była całkowita remisja tego guza, to najważniejsze, a za rok też będą święta i Ty musisz być na nie zdrowa. To nic, że jedne przeleżysz. Wiem, że nic nie jest w stanie pocieszyć i dodać sił, nikomu nie mówię co przechodziłam po tej chemii, bo nikt kto tego nie przeżył i tak nie zrozumie. Trzymaj się i teraz masz dwa tygodnie na odpoczynek.

justyna81 (offline)

Post #12

08-12-2014 - 16:28:40

 

ja jestem ze śląska i u mnie była całkowita remisja smiling smiley 28.11.2008 poleciała moja pierwsza cisplatyna i do tej pory mam się dobrzesmiling smiley
trzymam smiling smiley thumbs up będzie lepiej smiling smiley
a co do świąt to będzie ich dużo przed Tobą. smiling smiley buzki

karolcia320 (offline)

Post #13

08-12-2014 - 20:12:47

Bielice 

Hundzik1 przewertowałam w miarę możliwości cały wątek. Wow! jestem z Ciebie dumna! I efekty też wynagrodziły Tobie kochana to wszystko!!! Rewelacja! brawochichothura
Modlę się o takie efekty u mnie....
Podobny przypadek mamy bo ja również mam raka rdzeniastego. Pierwszy wlew totalnie mnie zaskoczył siłą rażenia, jeśli można tak powiedzieć. Moja mamusia miała dużo różnych chemii i zawsze przechodziła je bardzo lekko tzn jedyną oznaką była śpiączka 2-3 dniowa,bez innych ciężkich objawów. Ja właśnie tak się nastawiłam i się przeliczyłam. Boję się już drugiej chemii. Już nawet nie myślę,żę to święta tylko,że znów to samo. A w kilku postach wyczytałam ,że raczej jest silniejsze z każdym razem. Tym razem nie wymiotowałam, choć szłam do toalety w celu zmuszenia się,ale to nic nie dawało,więc ulgi żadnej. Dziś jest 7 dzień po i jest na pewno lepiej,ale niestety jakiś katar mnie rozkłada....,więc jak nie jedno to drugie...ajjjj....

1.Mam pytanie jak u Was było z miesiączką. Ja miałam bardzo regularne i wychodzi,że powinnam dostać w ten weekend a tu nic. Wiem, że może zaniknąć czy też się przesunąć,ale jestem ciekawa jakie są przypadki.
2.No i też zastanawia mnie czy te mdłości to przejdą całkowicie,że będę czuła się normalnie czy przez cala przerwę będą zawsze troszkę,bo ciągle to we mnie siedzi.
3.Hundzik1 a skąd wiedziałaś już po pierwszym wlewie,że guz jest połowę mniejszy? Robili Ci usg? U mnie planują na półmetek czyli przed trzecią chemią.
4. No i nurtujące mnie pytanie. Czy ta chemia po mastektomii jest konieczna. AC?

Justyna81 cóż za piękna wiadomość,proszę wiecej takich. Czuję siłę jak widzę takie słowa i cieszę się całym sercem!!!!brawohurachichot

Dana23 Dziękuję za wsparcie kwiatek

Dziękuję ogólnie bo nie wiedziałam co robić ze sobą a tu takie słowa.....szok



W taką ciszę, wszystkie gwiazdy na niebie wyliczę.... Ciebię wołam, ale cisza i pustka dookoła.....



hundzik1 (offline)

Post #14

08-12-2014 - 22:08:31

 

1. Miesiączka przy cisplatynie u mnie pojawiała się bardzo często i nieregularnie, potrafiłam dostać po 1,5 tygodnia, także rozregulowała się na maksa. Natomiast przy AC zatrzymała się po drugim wlewie i nie wróciła do tej pory.
2. Mi mdłości przechodziły także miałam prawie 2 tyg. normalności, miałam tylko mdłości w drodze do Szczecina i na samą myśl o tym mieście smiling smiley
3. Mój guz był widoczny gołym okiem, tj. wystawał sobie taki kamień ponad skórę, skóra nad nim była ciemniejszego koloru, po pierwszym wlewie przestał wystawać i musiałam go macać aby stwierdzić jego obecność. Na półmetku był już ledwie widoczny na usg.
4. Nie wiem czy koneiczna ale lepiej wziąć niż kiedyś mieć pretensje do siebie, że się nie wzięło. Jak przeżyjesz cisplatynę to AC będzie łatwiejsza.

karolcia320 (offline)

Post #15

09-12-2014 - 22:01:21

Bielice 

To się zobaczy. Jak będzie tak będzie.... Co trzeba to wezmę, co muszę to zrobię i wytrzymam tyle ile będzie trzeba...... Ogólnie dobra wiadomość, od dzisiaj wracam do żywychsmiling smileysmiling smileysmiling smileyradocharadocharadocharadocharadocharadocha Niech te dwa tygodnie się nie kończąbezradny

Chwilo trwajhurahurahurahurahurahurahurahurahura



W taką ciszę, wszystkie gwiazdy na niebie wyliczę.... Ciebię wołam, ale cisza i pustka dookoła.....







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 09-12-2014 - 22:03:49 przez karolcia320.

Tomasz. (offline)

Post #16

10-12-2014 - 20:28:02

Pruszków 

Cisplatyna ma najsilniejsze właściwości ematogenne ze wszystkich cytostatyków i należy z nudnościami walczyć wszelkimi dostępnymi środkami- bo one są. Można łączyć Emend z Atossą i dodać Dexamethason i Metoclopramid w raie konieczności. Warto pamiętać, że uchylanie się od posiłków a zwłaszcza picia grozi poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi, łącznie z koniecznością nawadniania pozajelitowego.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

karolcia320 (offline)

Post #17

10-12-2014 - 23:26:53

Bielice 

Na szczescie ja mialam to dziwne uczucie wilczego apetytu i mdlosci. Ba! Nawet chcialo mi sie sokow roznego rodzaju a wode uwielbiam,wiec 3 posilki byly codziennie i napoje. Oczywiscie to na szczescie!Przy nastepnej chemii skonsultuje dodatkowy lek na mdlosci do Emendu i Dexamethasonu ojjjj na pewnosmiling smiley



W taką ciszę, wszystkie gwiazdy na niebie wyliczę.... Ciebię wołam, ale cisza i pustka dookoła.....



justyna81 (offline)

Post #18

11-12-2014 - 15:04:04

 

ok trzymam kciuki :* buzki

ps śliczną masz córeczkę smiling smiley



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 11-12-2014 - 15:04:44 przez justyna81.

karolcia320 (offline)

Post #19

11-12-2014 - 16:00:32

Bielice 

Dziękuję Justynko buziak śliczna jak aniołek,a łobuz jak diabełek tak

Trzymaj kciuki,trzymaj,bo jest za co buziak



W taką ciszę, wszystkie gwiazdy na niebie wyliczę.... Ciebię wołam, ale cisza i pustka dookoła.....







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 11-12-2014 - 16:01:31 przez karolcia320.

karolcia320 (offline)

Post #20

21-12-2014 - 20:25:51

Bielice 

No to kochane jutro kolejna dawka.... troszkę się boję tego samopoczucia,ale wiem,ze to dla mojego dobra.bezradny

Na święta wszystko tak przygotowalam,żeby od jutra mieć spokój w razie gdybym padła jak ostatnio (resztą ma się zająć moja kochana siostra) brawo

Życzę wszystkim Wesołych Świąt Bożego Narodzenia, spędzonych w ciepłej domowej atmosferze i z tymi, których kochacie, a przede wszystkim zdrowia,zdrowia i jeszcze raz zdrowia!!!!!!!! serceprezentbuziakpapa



W taką ciszę, wszystkie gwiazdy na niebie wyliczę.... Ciebię wołam, ale cisza i pustka dookoła.....



justyna81 (offline)

Post #21

21-12-2014 - 20:46:59

 

thumbs up super smiling smiley brawo dobrze, że masz siostrę blisko smiling smiley nie ma to jak rodzina smiling smiley
trzymam kciuki za jutro ok
życzę Ci dużo siły i wytrwałości w czasie tych Świąt smiling smiley buziaksercebuzki

Ewcia_B5 (offline)

Post #22

19-10-2015 - 22:09:49

 

Mam pytanie czy ta Cisplatyna działa tylko na mutację genu brca1?Czy niemając mutacji taka chemia by zadziałała?

Tomasz. (offline)

Post #23

20-10-2015 - 07:02:15

Pruszków 

Cisplatyna jest lekiem o szerokim spektrum, nie tylko przy mutacji BRCA1. Polecana jest zwłaszcza, gdy są zmiany typu meta w płucach. Wymagana jest sprawność nerek i właściwe nawodnienie chorego w trakcie podania. I silna walka z nudnościami, najsilniejszymi wśród cytostatyków.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

domina13 (offline)

Post #24

27-01-2016 - 21:39:43

Piotrków Tryb. 

Dołączam do wątku ,dziś zaliczyłam pierwszy wlew tego trunku!




4xAC,4xDXL Mastektomia Carcinoma ductale infiltrans mammae.ER-TS 4/8;PR-TS 8/8;HER 2;0 ;Ki67-2%(styczeń2014);
Wznowa:NST G2; ER-80%;PR-99%;HER2-0;Ki67-12,9%(maj 2015)xeloda x4;nawelbina x9;sindaxel x7;cisplatyna x3;zoladex+symex(kwiecień-sierpień),zoladex+egristrozol(wrzesień);14-25.11.16r-kastracja radiologiczna;30.11.16r-Faslodex;14.12.16r-drugi Faslodex;28.12.2016r-trzeci Faslodex;25.01.2017r-czwarty Faslodex;27.02.2017r-pierwszy wlew chemii CMF;20.03.2017-drugi wlew CMF

justyna81 (offline)

Post #25

27-01-2016 - 22:29:19

 

thumbs up trzymam kciuki smiling smiley buzki serce

Wandka (offline)

Post #26

27-01-2016 - 22:55:48

Warszawa 

Dominobuzki



marzusia (offline)

Post #27

28-01-2016 - 01:23:24

Cieszyn 

trzymaj się dziewczynopociesza



Tomasz. (offline)

Post #28

28-01-2016 - 12:09:10

Pruszków 

Widzisz Dominiko doradzałem Ci ten lek i Ci go przepisali. Pamiętaj o dokładnym nawodnieniu organizmu (aby pić) i stosować wszelkie dostępne leki p. wymiotne (Emend z Atossą i Dexamethasonem) aby nie było ostrych wymiotów i abyś mogła pić i jeść. Będziesz mieć samą cisplatynę czy razem z taxolem? Połączenie tych dwóch leków jest dobrym rozwiązaniem.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

domina13 (offline)

Post #29

02-02-2016 - 06:39:15

Piotrków Tryb. 

Dziś 6 dzień po wlewie,zero wymiotów -emend ,sterydy i atossa dały radę,jedynie mdłości ,mulenie i ból w żołądku-przygotowana byłam na gorsze skutki,utrata smaku i nadwrażliwość na zapachy,da się wytrzymać.Jedynie mega słabość,najprostsze czynności wymagają ode mnie nadprzyrodzonej siły.Większość czasu przesypiam,mam nadzieję ,że może w końcu jest to trafiona chemia???




4xAC,4xDXL Mastektomia Carcinoma ductale infiltrans mammae.ER-TS 4/8;PR-TS 8/8;HER 2;0 ;Ki67-2%(styczeń2014);
Wznowa:NST G2; ER-80%;PR-99%;HER2-0;Ki67-12,9%(maj 2015)xeloda x4;nawelbina x9;sindaxel x7;cisplatyna x3;zoladex+symex(kwiecień-sierpień),zoladex+egristrozol(wrzesień);14-25.11.16r-kastracja radiologiczna;30.11.16r-Faslodex;14.12.16r-drugi Faslodex;28.12.2016r-trzeci Faslodex;25.01.2017r-czwarty Faslodex;27.02.2017r-pierwszy wlew chemii CMF;20.03.2017-drugi wlew CMF

Al_la (offline)

Post #30

02-02-2016 - 11:06:04

k/Warszawy 

Ja też mam taką nadzieję serce





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 410
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022