Xeloda

Wysłane przez Amazonki.net 

gosia0101 (offline)

Post #1

28-06-2018 - 20:50:59

małopolskie 

Cytuj
Tosia1234
Dziękuję za odpowiedź. Onkolożka właśnie mówiła o zespole ręka - stopa. Kazała kupić Linomag. To już czwarta chemia. W listopadzie miałam przerwaną ze względu na przerzuty do głowy. Leżałam tydzień w szpitalu, miałam radioterapię i wyniki na chwilę obecną są lepsze. Śledziona jakby też lepiej, płuca również. Najgorzej z watrobą. Rozwaliła się jak panisko w całej jamie brzusznej, rozpiera żebra, że czasami nie jestem w stanie normalnie funkcjonować... Kręgosłup też pobolewa. Od poniedziałku zacznę swoją przygodę z magicznymi tabletkami...
Tosiu,Linomag masz stosować zapobiegawczo czy dopiero jak coś wyjdzie?
Ja mam zalecone od lekarza na zespół ręka-stopa,picie do 2 litrów wody dziennie,i tylemyśli.Narazie nic mi nie jest,brak biegunek,wymiotów,skóra nie wysycha itp.A na wodę to już patrzeć nie mogęniezdecydowany
Dziękuję Tosiu.Musi być lepiejpociesza

Tomasz. (offline)

Post #2

28-06-2018 - 21:48:47

Pruszków 

Linomag (lub inne leki) należy brać bezzwłocznie przy pierwszych zwiastunach erytrodyzestezji (zaczerwienienie, łuszczenie, odparzenia na skórze).



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Tosia1234 (offline)

Post #3

28-06-2018 - 22:09:06

Zgierz 

Gosiu mam smarować jak pisze Tomasz przy pierwszych oznakach... Podejrzewam, że też w pewnym momencie nie będę mogła patrzeć na wodę...
A powiedz mi, jak u Ciebie z wagą, bo ja strasznie zjechałam... Nie jestem w stanie dobić do 50 kg blee



Tomasz. (offline)

Post #4

28-06-2018 - 22:29:59

Pruszków 

Jest lek (Megalia) na problemy odżywianiem i niedowagą w trakcie choroby nowotworowej.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

gosia0101 (offline)

Post #5

28-06-2018 - 23:39:22

małopolskie 

Cytuj
Tosia1234
Gosiu mam smarować jak pisze Tomasz przy pierwszych oznakach... Podejrzewam, że też w pewnym momencie nie będę mogła patrzeć na wodę...
A powiedz mi, jak u Ciebie z wagą, bo ja strasznie zjechałam... Nie jestem w stanie dobić do 50 kg blee
Pominę to że to rak ,że ważne że żyję..Dla mnie waga to masakra.Leczę się 1,5 roku i miałam dwa etapy przytycia,z rozmiaru 38 doszłam do 44.Ta waga zawsze wiązała się z braniem sterydów.Czuje się jak hipopotamniedowiarekCiuchy też trzeba kupować nowe!
Zawsze miałam problem z wysychającymi stopami ale od pierwszej chemii ,bo wtedy skóra ze stóp schodziła płatami, po Docetaxalu,stosuję MASŁO SHEA i już nigdy nie miałam suchych stóp ani dłoni.Może to zapobiegnie skutkom po Xelodzie?
Zapach okropny ale skutek dobry.

Tosia1234 (offline)

Post #6

29-06-2018 - 12:08:26

Zgierz 

Oczywiście, że najważniejsze, że żyjemy. Przy pierwszej chorobie przytyłam ok 8-10 kg. Potem było w miarę ok. A przy tych przerzutach to już naprawdę masakra. Ważyłam 54-55 kg i zobaczyłam w ubiegłe wakacje, że mimo, że nie odchudzałam się, jadłam wszystko na co miałam ochotę, to chudłam. No i w sierpniu już wiedziałam o co chodzi. Chuda jak szczypiorek. Śmieję się, że gdyby chcieli mnie do filmu o Auschwitz jako statystę, to z biegu mogłabym iść. Chuda, łysa, zero brwi, rzęs... Zero przygotowań... winking smiley Gęś wyścigowa chyba waży więcej rotfl Teraz wszystko wisi na mnie... Najgorsze, że mam strasznie duży brzuch. Niestety wątroba zajęła całą jamę brzuszną uciskając inne narządy. Wyglądam jak w ciąży...
Wcześniej chodziłam na hipertermię przed każdą chemią. I wydawało się, że coś to daje, brzuch trochę się zmniejszył, mimo, że twardy cały czas. Wyniki nie najgorsze. I nagle przerzuty i hipertermia jakby przestała działać. Niestety strasznie to drogie, a NFZ nie refunduje. Więc trochę opuściłam. Budżet domowy z gumy nie jest.



Tomasz. (offline)

Post #7

29-06-2018 - 19:03:01

Pruszków 

Zadbałbym (w razie tendencji do puchliny brzusznej) o dwa leki: Furosemidum (furosemid) i Spironol (spironolakton). Stosuje się 1 tabl a' 40 mg furosemidu na 2 tabl a' 25 mg spironolaktonu.
Tosia, spytaj innej Forumowiczki Edytaxxx1 (pisze w wątku przerzuty do wątroby i rozmowach codziennych- II starcie). Była na konsultacji u prof. Wysockiego w Krakowie i jest leczona- uwaga- 5 lekami p.nowotworowymi!. Dobrze się przy tym czuje i poprawiły się parametry wydolnościowe wątroby. Może u Ciebie byłoby celowe zintensyfikowanie leczenia? Jak się ogólnie czujesz- chciałabyś? Moim zdaniem taka konsultacja to zdecydowanie wartościowsze działanie niż hipertermia (ona ma potwierdzoną skuteczność w izolowanych guzach- lub izolowanych przerzutów- do kończyn).



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Tosia1234 (offline)

Post #8

02-07-2018 - 19:13:24

Zgierz 

Cytuj
Tomasz.
Zadbałbym (w razie tendencji do puchliny brzusznej) o dwa leki: Furosemidum (furosemid) i Spironol (spironolakton). Stosuje się 1 tabl a' 40 mg furosemidu na 2 tabl a' 25 mg spironolaktonu.
Tosia, spytaj innej Forumowiczki Edytaxxx1 (pisze w wątku przerzuty do wątroby i rozmowach codziennych- II starcie). Była na konsultacji u prof. Wysockiego w Krakowie i jest leczona- uwaga- 5 lekami p.nowotworowymi!. Dobrze się przy tym czuje i poprawiły się parametry wydolnościowe wątroby. Może u Ciebie byłoby celowe zintensyfikowanie leczenia? Jak się ogólnie czujesz- chciałabyś? Moim zdaniem taka konsultacja to zdecydowanie wartościowsze działanie niż hipertermia (ona ma potwierdzoną skuteczność w izolowanych guzach- lub izolowanych przerzutów- do kończyn).

Dziękuję Tomaszu. Muszę porozmawiać z moją onkolog jak będę u niej. I wejść poczytać posty Edytyxxx1. Ostatnio taka senna chodzę, ale w miarę się czuję. Dzisiaj zaczęłam swoją przygodę z magicznymi tabletkami rotfl zobaczymy jak to będzie.
Dzisiaj też przyszła do mnie pani psycholog. Zaproponowała, że będzie przyjeżdżać do mnie co dwa tygodnie. Super. Bardzo się cieszę. Człowiek jednak potrzebuje czasami fachowca. W miarę sobie radzę, ale czasami jednak jest ciężko... I taka fachowa pomoc jest jak najbardziej potrzebna.







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 02-07-2018 - 19:14:17 przez Tosia1234.

gosia0101 (offline)

Post #9

02-07-2018 - 20:15:23

małopolskie 

To i ja podzielę się doświadczeniem z lekami moczopędnymi, a zaczęłam z nimi przygodę w Marcu tego roku przy wdrożeniu sterydów.Przypomnę że nie mam przerzutów w jamie brzusznej.
Na początku brałam Furosemidum 1x dziennie,po miesiącu coś jakby przestało działać no i brzuch poszedł do przodu..Zmieniono mi na Spironol-który nic nie podziałał.Zajęła się u mnie tym moja rodzinna,wróciłam po tygodniu do Furosemidu i zaczęło się poprawiać.Jej zdanie to takie że Furosemidum codziennie to zdecydowanie za dużo,wystarczy co drugi dzień.Pilnować Potasu i Magnezu aby zabardzo nie wypłukać,bo ja wypłukałamniezdecydowany.Trzeba się dobrze obserwować i konsultować nie tylko z onkologiem ale i rodzinny też może dużo podpowiedzieć.Co dwóch to nie jedenuśmiech

Tomasz. (offline)

Post #10

02-07-2018 - 20:23:50

Pruszków 

Połączenie Furosemidu ze Spironolem to połączenie lekowe o submaxymalnyej sile diuretycznej. Nie zawsze jest to konieczne. Ma wszakże tą zaletę, że potasu nie trzeba w nim uzupełniać- Spironol hamuje wydalanie potasu przez nerki (suplementacja magnezu jest stale potrzebna). A sam Furosemid też ma dużą rozpiętość dawek dobowych- od 20 do 400 mg- z tym, że dawki ponad 200 mg powodują już małe przyrosty diurezy.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Tosia1234 (offline)

Post #11

06-07-2018 - 12:46:26

Zgierz 

Powiem tak... Czuję się masakrycznie... A to dopiero 5 dzień na Xelodzie. Jest mi niedobrze, co trochę raz mi zimno, raz gorąco... Moja onkolożka poleciła mi Metoklopramid 3x1 tabl. Pani doktor z hospicjum miała te tabelki i od razu mi naszykowala. Może po nich będzie lepiej ciut... Siły nie mam na nic. Ledwo funkcjonuję.



Tomasz. (offline)

Post #12

06-07-2018 - 13:10:52

Pruszków 

Złe samopoczucie może być po każdym leku- a Xeloda to prolek leku systemowego- więc działajacego ogólnoustrojowo. A bóle głowy i zaburzenia przewodu pokarmowego to częste działanie niepożądane 5-FU. Metoclopramid powinien pomóc, można jeszcze spróbować dodać łagodnie działajacy lek p.histaminowy (w sensie dodania leku- nie zamiast) np. Clemastinum 1 mg- zacząć od 1 tabl na noc, za kilka dni- 1 tabl. po śniadaniu, jedna po kolacji (lek na receptę). .



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 06-07-2018 - 13:12:51 przez Tomasz..

gosia0101 (offline)

Post #13

06-07-2018 - 18:39:56

małopolskie 

Cytuj
Tosia1234
Powiem tak... Czuję się masakrycznie... A to dopiero 5 dzień na Xelodzie. Jest mi niedobrze, co trochę raz mi zimno, raz gorąco... Moja onkolożka poleciła mi Metoklopramid 3x1 tabl. Pani doktor z hospicjum miała te tabelki i od razu mi naszykowala. Może po nich będzie lepiej ciut... Siły nie mam na nic. Ledwo funkcjonuję.
Tosiu nie załamuj się to szybko,wiesz już że ja mam dużo więcej Xelody i objawy podobne.Na początku było to samo.Po pierwszej serii prawie miesiąc nie wychodziłam z łóżka,zmęczenie,spanie itp.Musisz to przetrzymać i trzymam kciuki aby po drugiej serii było już lepiej.Teraz ,po trzeciej są jeszcze uderzenia gorąca ale do wytrzymaniapociesza

mooning (offline)

Post #14

28-09-2018 - 22:24:10

Tuszyn/ Łodzi 

Biorę xelodę od stycznia 2018r.-przerzuty do płuca prawego (guz 4x3x2cm.).Ostatni wynik TK wrzesień 2018r.-brak progresji,guz nadal aktywny,onkolog uznał wynik za zadowalający.Myślałam ,ze po takim czasie guz zniknie...zapowiada się chyba długie leczenie ,onkolog sugeruje 7-lat,przyznam,że taka perspektywa mnie przeraża.W lipcu miałam zatorowość płucną spowodowaną najprawdopodobniej skutkami ubocznymi xelody.:załamka

dziubas (offline)

Post #15

29-09-2018 - 11:18:57

Gdańsk 

Mooning! serce trzymam kciuki! ok i prosi





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat

renatar (offline)

Post #16

29-09-2018 - 18:18:05

sieradz 

Wiadomo też trzymam kciuki.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

braja (offline)

Post #17

30-09-2018 - 18:33:22

 

Mama moja bierze w tej chwili Xelodę. Ona ma raka zołądka, ale dla "zoladkowców' nie moge znależc forum, więc pytam tutaj... Chemia OEX. Już miała 3 kursy, potem badania i mimo, że rak operacyjny, mama odmowiła operacji (ma 80 lat). Więc znowu ma mieć 3 kursy tego samego. wlew OE i 3 tygodnie Xelody (nie wiem czy dobzre rozumiem, że nie będzie miała przerw w tej Xelodzie przez całe 9 tygodni?). No i skarzy się na drętwienie rąk, nóg, a nawet języka. Ja tego leku nie brałam, ciocia tez chyba nie, więc nie wiem czy i kiedy takie objawy powinny wzbudzić niepokój i czy mozna temu jakoś zapobiegać. Ma też bardzo czerwone spojówki i skarzy się na ból oczu oraz ból w uchu i ból kości.

To dopiero 4 dzień po wlewie OE i chyba 3 dzień na Xelodzie. Mama nie upoważniła mnie do pytania o jej sprawy medyczne w szpitalu zatem to co wiem o jej leczeniu pochodzi tylko z tych papierów, które mi pokazała, a ma w nich lekki chaos. Najbardziej mnie dziwi, że nie ma żadnego skierowania na badania krwi w miedzyczasie, mi zawsze robiono badania tydzien po chemii. A jej zrobią dopiero w dniu kolejnego wlewu, za prawie 3 tygodnie. Czy to normalne?



Tomasz. (offline)

Post #18

01-10-2018 - 19:49:27

Pruszków 

5-FU stosuje się z paclitaxelem i pochodnymi platyny w nieoperacyjnym raku żołądka. A więc i Xeloda też.
Jeśli rak nie spowodował przerzutów odległych- namów mamę na operację- jesli jest wykonywalna.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

braja (offline)

Post #19

01-10-2018 - 20:30:45

 

Operacja jest do zrobioenia, mame jednak przestraszyl pierwszy lekarz, z którym rozmawiała, ktory spojrzawszy na jej wiek powiedzial jej, ze ona operacji nie przeżyje. Jej lekarz od chemii jest innego zdania, ale nie może jej zagwarantowac przecież, że sie wszystko uda. A mama twierdzi, że nie jest gotowa, zeby umrzec w ciągu kilku tygodni. Jeden z lekarzy daje jej 2 lata jesli się wcale nie będzie leczyć...

Mamie daja Xelodą inaczej niz we wszystkich przypadkach, które widziałam. Ma ją łykać przez 3 tygodnie bez przerwy, aż do wlewu. Już się bałam, że to pomyłka w szpitalu aż znalazłam to: [academic.oup.com] Ale chyba rzadko lekarze wybieraja taki sposób, bo po polsku nie znalazłam zadnych informacji



Tomasz. (offline)

Post #20

02-10-2018 - 14:21:50

Pruszków 

W przypadku braku zgody na operację ja bym wykonał badanie na obecność nadekspresji HER2 (z bioptatu z guza). W razie stwierdzenia takowej- leczenie jak w raku piersi- docetaxel z trastuzumabem. Wbrew temu co się sądzi- nadekspresja HER2 w raku żołądka jest wielokrotnie częściej spotykana niż w raku piersi. Xeloda może być podawana w monoterapii dawkami max. 2x2000 mg przez 14 dni i 7 dni przerwy. Mozna też stosować dawki metronomiczne z innymi lekami 1500 mg w podawaniu ciągłym.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

braja (offline)

Post #21

02-10-2018 - 18:44:11

 

No wlasnie nie rozumiem czemu jej HER2 nie zbadano sad smiley



Tomasz. (offline)

Post #22

02-10-2018 - 19:35:18

Pruszków 

Cytuj
braja
No wlasnie nie rozumiem czemu jej HER2 nie zbadano sad smiley
Drążyłbym temat z kierownikiem laboratorium his-pat. Próbkę bioptatu na pewno mają.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Lola24 (offline)

Post #23

10-10-2018 - 19:17:17

 

Witam buzki
Mam pytanie z góry przepraszam bo jestem początkującą w Waszym portalu .... ale do rzeczy smiling smiley brałam cztery czerwone chemie po nich moja onkolog zmieniła moje leczenie na tabletki Xeloda przez 2 tyg i tydzień przerwy .....po czerwonej chemii wypadły mi wszystkie włosy .... moje pytanie to ... Czy jest szansa ze podczas brania Xeloda w tabletkach włosy zaczną odrastać ??? Wybaczcie jezeli uznacie ze to głupie pytanie ale chciałabym wiedzieć smiling smiley

Tomasz. (offline)

Post #24

10-10-2018 - 20:47:03

Pruszków 

5-FU (aktywny metabolit Xelody) rzadko powoduje wyłysienie. Włosy mogą być bardziej bławe, ale powinny bez problemów odrastac.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

braja (offline)

Post #25

23-10-2018 - 18:22:42

 

Czy któraś miała rany w nosie po xelodzie? Moja mama skarży się na silny ból w środku nosa. Dzisiaj też miała biegunkę (po raz pierwszy) na szczęście na tą chwilę udało ją się powstrzymać. Nie wiem czy się przejmować tym nosem czy nie. Jeśli to skutek uboczny leku to może dałoby się czymś to załagodzić? Ale nie widzę takiego objawu w ulotce. Kiedyś miała zapalenie zatok sitowych i też się zaczynało bólem nosa. Niestety lekarze ze szpitala olewają pacjentą, który nie jest na oddziale, każą jechać na SOR albo do przychodni albo... prerwać branie leku. bezradny



nigulina (offline)

Post #26

23-10-2018 - 20:08:51

łódz 

breja ja tak miałam, ranka w nosie przy 2 cyklu brania xelody. znajomy laryngolog zalecił oxycort , maść do oczu. Posmarowałam kilka razy i wszystko jest dobrze.

braja (offline)

Post #27

23-10-2018 - 20:12:27

 

Dzięki! Spróbujemy!



Tomasz. (offline)

Post #28

23-10-2018 - 20:19:46

Pruszków 

Dodałbym Rinopanteina w maści do nosa.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Lola24 (offline)

Post #29

23-10-2018 - 20:35:14

 

Cześć
Biorę Xeloda i Capecitabine. Xeloda 2 tygodnie i tydzień przerwy. Jednakże Capecitabine biorę cały czas i od dwóch dni mam biegunki rano i wieczorem. Biorę stoperan raz dziennie 2 tabletki rano tak mi zalecił lekarz internista biorę tez smektę i specjalnie nie ma poprawy .... dzwoniłam do onki i mówi mi jedna tabletka Capecitabine mniej czyli 4 zamiast 5... co robiliście na takie biegunki . Proszę pomóżcie mi bo już nie wiem co robić ...

braja (offline)

Post #30

23-10-2018 - 21:10:12

 

Mama miała dziś biegunkę pierwszy raz. To jej piąty cykl chemii, z Xelodą codziennie między wlewami. Biegała kilkanaście razy. Potem znalazła tabletki, które jej lekarz dał, nie pamiętam nazwy, Loramid czy jakoś tak. Wzięła dwie tabletki tego, a ja jej zrobiłam szybko do zjedzenia kleik ryżowy z solą i przecierem pomidorowym i jeszcze potem zjadła banana. Kupiłam jej też elektrolity przeciw odwodnieniu. I od 9 godzin spokój.



Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 468
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018