Taksany

Wysłane przez Amazonki.net 

Amazonki.net (offline)

Post #1

18-02-2010 - 16:18:36

Forumowo 

Docetaxel (nazwa handlowa Taxotere)


Paclitaxel (nazwa handlowa Taxol, Paxene)



Tu można pisać wszystko o leczeniu Taxolem lub Taxoterem, wymieniać doświadczenia i zadawać pytania.




Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 17-01-2017 - 12:46:28 przez myszka.

doris (offline)

Post #2

13-04-2010 - 18:02:45

 

mnie również można pytać, jestem w trakcie leczenia taxolem po raz drugi. cztery lat temu przez 1,5 roku brałam ten lek, teraz od stycznia co tydzień chodzę na taxol ponownie.

Mamotsa (offline)

Post #3

13-04-2010 - 19:11:59

 

"Przygode" wcale nie przelotna przezylam z Docetaxelem przed 5 laty.
Nie bylo milo.
Warto bylo!

gosik (offline)

Post #4

13-04-2010 - 23:20:53

Głęboka Prowincja 

Brałam również Taxol / paclitaxel / 3 kursy z 4 proponowanych ale po każdorazowym wlewie miałam straszne duszności i podawano mi leki alergiczne / dożylne / , po 30 minutach przechodziło i dalej podawali przez 4 h taxol ... warto było bo zakończyłam wlewy w lipcu 2008 i jak na razie oby tak dalej . radocha



.... Śmieję się ze wszystkiego na tym ziemskim padole, żeby nie płakać….

ajaka (offline)

Post #5

14-04-2010 - 00:01:23

40km od Warszawy 

Też brałam taxol....sponiewierał mnie okrutnieszok...Dostałam 4 wlewy, po półtorej doby po każdym podaniu przez 3-4 dni nie chodziłam tylko się dowlekałam do WC i z powrotem...miałam bóle kości i mięśni, do tego dochodzą skoki nastroju, wysuszanie wszystkich śluzówek/ ranki w nosie, krwawienia/, piekące oczy,całkowita depilacja/ nawet brwi i rzęsy mi wyszły/......nie działały żadne leki przeciwbólowe...trochę pomagały masaże i kąpiele w ciepłej wodzie....po 4 dniach tej męki wszystko powoli zaczynało ustępować, a kiedy było już całkiem nieźle musiałam iść na następny wlewstres i cały cyrk zaczynał się od początkuzałamka.....Wiem że taxol to bardzo dobra chemia...wiem że nie na wszystkich tak działa jak na mnie......ale nie chciałabym już nigdy go braćprosi



"Jeszcze nigdy tak nie było żeby jakoś nie było.." ....Szwejk

suchal (offline)

Post #6

24-04-2010 - 17:39:18

Uzdrowisko 

Cześć . Po 4 AC brałam 4 taxole.(paclitaxal)Pierwszy wlew miałam na oddziale, ponieważ nie wiadomo było jak zareaguję. Kiedy stwierdziłam, że nie jest tak źle, poprosiłam o pozostałe w ambulatorium.Kiedy pan dr. opowiedział mi jaka różnica jest między Ac a taxolem, myślałam, że to nic takiego.Po taxolu miały kilka dni występować objawy grypowe. I tak by było, gdyby nie, no właśnie. Po pierwszym wlewie taxolu dostałam neulastę , która miała przyspieszyć wzrost leukocytów. Po chemii było OK .Kiedy poszłam do przychodni na tan zastrzyk,który dostałam w fałd skóry na brzuchu nieświadoma tego co mnie czeka, nadal byłam zadowolona, że tak sobie dobrze radzę.Tej nocy po zastrzyku nie zapomnę do końca. .Chodziłam na czworaka po podłodze i ryczałam. Powtórka z porodu i bóle w krzyżu jak przed porodem.Kiedy brałam następne wlewy i neulastę,zabezpieczałam się tabletkami przeciwbólowymi. Nastawienie też dużo pomogło , wiedziałam, co mnie czeka a zarazem wiedziałam, że to minie.
Wszystkim, którzy są przed chemią lub w trakcie, życzę tego aby uczepić się tej myśli--- to chwilowe, to minie--- to pomaga----mnie pomogło.ok
Chcę napisać o jeszcze jednej rzeczy, biorąc taxol, zauważyłam, że sinieją mi paznokcie u nóg i zaczynają drętwieć palce stóp i dłoni. Długo to się utrzymywało. Do dzisiejszego dnia paznokcie stóp nie są jeszcze takie jakie były przed chemią.Przy7chemii, a trzecim taksolu, zapytałam się o to pani dr.odpowiedziała, że drętwienie to norma, a zasiniałe paznokcie nie. Zasugerowała, że to objaw polineuropatyczny, który przejdzie.
To moje najważniejsze doznania, świadomość tego co nas czeka, co może wystąpić, jest lepsza od niewiedzy.papa



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 24-04-2010 - 17:41:31 przez suchal.

doris (offline)

Post #7

05-05-2010 - 00:31:59

 

obecnie, teraz kto chodzi na chemię z taxolu? doris i może ktoś jeszcze? poszukuję koleżanki.
tak, tak Suchal drętwienia mam kończyn - ja właściwie cały czas mam, a tobie przeszło już? wróciły kończyny do sprawności? paznokcie?

suchal (offline)

Post #8

05-05-2010 - 06:50:27

Uzdrowisko 

Doris- już odpowiadam.
Ostatnią chemię miałam 18. 06.--drętwienie palców rąk ustąpiło( chyba, że źle śpię i drętwieje cała ręka, uśmiechale to z powodu ucisku na kręgosłup). Drętwienie stóp ustąpiło. Palce stóp mam tylko takie, jakby były odmrożone tzn. szybko puchną i swędzą np. po gorącym prysznicu, lub chodzeniu w butach na obcasiku. Paznokcie na paluchach stóp jeszcze troszkę i będą dobre.uśmiech Czyli po roku wszystko zaczyna mijać.

Melodyjka (offline)

Post #9

26-05-2010 - 18:52:26

Gdańsk 

Witajcie. Ja po 3 FEC brałam 3 Docetaxele. Najgorszy docetaxel u mnie był pierwszy i tylko on dał mi porządnie w kość. Bóle w kościach, drętwienia, napuchnięte powieki, ropień w jamie ustnej, drgające powieki,stany podgorączkowe, senność, okropność. O dziwo, od drugiej chemii było spokojniej, może organizm przyzwyczaił się. A po trzeciej na drugi dzień poszłam do pracy. Nikt o tym nie wiedział, bo by mnie wygnali do domu. Czas szybko uciekał, a ja nie miałam kiedy rozczulać się nad sobą. Ta ostatnia najłagodniej mnie potraktowała. Upłynęły dwa miesiące. Włosy odrastają, brwi i rzęsy zgęstniały, ale paznokcie jeszcze w paseczki, choć jakby zaczynały odrastać - już jakby normalniejsze. Drętwienia w kończynach ustąpiły i siły dawne wróciły. Śmigam już z córką na rolkach i rowerze.

Dakota (offline)

Post #10

26-05-2010 - 19:06:09

Dortmund 

Bralam Docetaxel / Taxotere od lutego do czerwca 2007.... w sumie zaliczylam 6 wlewow.....
po pierwszym wlewie , bardzo spadly mi leukocyty..... ich stan wowczas ledwo przekroczyl 1000.
Natychmiast dostalam Neulaste ( Neupogen )...ktory bralam systematycznie tydzien po kazdym wlewie...
i dzieki temu przeturlalam sie przez cala chemoterapie..... poza tym z dolegliwosci dokuczaly mi nudnosci (nigdy nie wymiotowalam)
i ogolne oslabienie.....ale wszystko dalo sie przezyc i dzis powiem tez, ze warto bylo...




na forum od 13.11.07

Monia_B (offline)

Post #11

09-07-2010 - 22:18:46

Łódź 

W poniedziałek dostałam pierwszą dawkę Taxotere (wcześniej były 4 kursy AC). Czuję się bardzo dobrze, zresztą po czerwonej też mi nic nie dolegało. Nie mam żadnych nudności jedynie problem z zatwardzeniem sad smiley Poza tym od wczoraj bolą mnie strasznie paznokcie u rąk - dziwne...nawet stuknąć mocniej w klawiaturę nie mogę. Zrobił mi się biały nalot na języku, zapodam sobie jakąś Nystatynę - chociaż nie wiem czy to nie jest na receptę. Zapowiadanych bóli grypopodobnych nie miałam i mam nadzieję, że nie wystąpią - minęły już 4 dni. Mam nadzieję, że nie będzie żadnych niespodzianek, bo aktualnie jestem 400 km od domu - wakacjuję i nie myślę o chorobie, szkoda tylko, że z tego pięknego słonka nie można korzystać.



moja tfu forumowicz rczość blogowa

basia04 (offline)

Post #12

10-07-2010 - 22:17:44

Olsztyn 

Miałam trzy docetaxele i trzy czerwone. Jedna i druga sponiewierałą mnie strasznie. Wrażliwośc na zapachy została do dzisiaj, chociaż już mniejszablee Po docetaxelu na trzeci dzień, bóle kości, wrażliwość na zapachy, gorączka, osłabienie brrrrrrrrrrrrrrr. i tak przez tydzień, drugi tydzień to szalony apetyt, zachcianki jak w ciąży, trzeci tydzień normalny. Czerwona to złe samopoczucie przez cały czas..







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 10-07-2010 - 22:22:09 przez basia04.

Jazzowa (offline)

Post #13

25-07-2010 - 11:33:30

Łask 

Witam i tutaj... jestem po czterech AT i czterech taxotere.. czekam na operacje - właściwie nie miałam strasznych problemów z chemiami... Tzn wyobrażenie miałam daleko gorsze niż było... Łysienie, nudności, bóle paznokci, nóg i rąk, zaparcia (robiłam lewatywy codziennie w końcu - teraz się unormowało), obecnie (najprawdopodobniej pod wpływem sterydów podawanych przy taxotere) - jestem opuchnięta, bóle nóg i rąk, obrzmiała ręka po stronie zaatakowanego węzła (ale w nią miała głownie wlewy, na lewej ręce wypaliło mi żyłę - dlatego podsuwałam prawą później)...
I mam pytanie: czy ta opuchlizna, bóle to normalne? oczywiści serducho również kondycyjnie padło.. zadyche mam jakby wiek mi się conajmniej podwoił... Z tego co czytałam to norma.. ale ot upewnić się jeszcze chciałam...duży uśmiech




Jak to powiedział Albert Einstein: "Życie niemal na pewno ma sens..."...
[jazzowa.blogspot.com]

Jazzowa (offline)

Post #14

25-07-2010 - 11:50:03

Łask 

AC a nie AT (poprawka)



Jak to powiedział Albert Einstein: "Życie niemal na pewno ma sens..."...
[jazzowa.blogspot.com]

Becia (offline)

Post #15

09-08-2010 - 11:52:22

Siemianowice Śląskie 

Dziewczyny mam pytanie:
dostałam pierwszy taxol 4ego sierpnia, wypisali mnie następnego dnia, czyli 5ego...na wypisie z kliniki napisano, że mam się zgłosić na drugi 26ego sierpnia...21 dni wypada 25ego, więc chyba policzyli od daty wypisu...nie wiem, czy ten jeden dzień ma jakieś znaczenie, czy dzwonić tam i zawracać im głowę? myśli



"Życie nie po to jest, by się spieszyć.
Życie jest po to, by się życiem cieszyć."


Magda (offline)

Post #16

09-08-2010 - 11:58:24

Jastrzębie Zdrój 

Becia myślę że jeden dzień w tą nie ma znaczenai
ale to jest moje zdanie...zrób to co ci serce podpowiada



ajaka (offline)

Post #17

09-08-2010 - 12:06:21

40km od Warszawy 

Beciu jeden dzień to pryszcz......



"Jeszcze nigdy tak nie było żeby jakoś nie było.." ....Szwejk

Becia (offline)

Post #18

09-08-2010 - 12:40:33

Siemianowice Śląskie 

dzięki za odpowiedzi buzki
moja drobiazgowość, to chyba skrzywienie zawodowe jezor



"Życie nie po to jest, by się spieszyć.
Życie jest po to, by się życiem cieszyć."


słoneczko nad rzeczką (offline)

Post #19

20-09-2010 - 00:53:16

suwałki 

Doris,

Witaj, jestem tu nowa, próbuje dowiedzieć sie paru nowych rzeczy dla chorej mamy. Proszę powiedzcie mi czy bierzecie lub brałyście taxotere przy przerzutach do kości i z jakimi efektami ? Dziękuję bardzo.

joakil (offline)

Post #20

20-09-2010 - 08:37:12

Pomiechówek 

Chyba też powinnam się tu zgłosić. Jestem po 6 kursach TAC. Prawdopodobnie miałam mniejsze dawki czerwonej i taxoteru, bo podawano mi je równocześnie. Trochę mnie sponiewierały ale z biegiem czasu wydaje mi się, że co raz mniej. To znaczy co raz mniej pamiętam jak mnie poniewierały. Pamiętam, że po wlewach miałam bóle kości. Paznokcie do dziś mam w paseczki ale potem przez rok brałam herceptynę. Nie jest to przyjemne leczenie ale da się przeżyć. Nastawienie faktycznie bardzo dużo daje. Pisałam już kiedyś, że każda kolejna chemia bardziej mnie osłabiała. Na ostatnią szłam z nastawieniem, że to już ostatnia. Tak bardzo się cieszyłam, że to już ostatni tydzień wyjęty z życiorysu i wyobraźcie sobie, że zniosłam ją najłagodniej. Córcia wręcz powiedziała, że nie podali mi chemii, bo tak dobrze wyglądam. Nasza psychika potrafi zdziałać cuda.
Co do Neulaste, to też je dostawałam. Bałam się ich bo tak na prawdę dopiero one zwalały mnie z nóg (ból kości). Ale to też da się przeżyć. To tylko parę dni od zastrzyku ale dzięki temu dzisiaj cieszę się zdrowiem (operacja 2 lata temu)




b_angel (offline)

Post #21

20-09-2010 - 16:45:02

radom 

Cytuj
słoneczko nad rzeczką
Doris,

Witaj, jestem tu nowa, próbuje dowiedzieć sie paru nowych rzeczy dla chorej mamy. Proszę powiedzcie mi czy bierzecie lub brałyście taxotere przy przerzutach do kości i z jakimi efektami ?

Doris brała taksany przy przerzutach do kości z dobrym skutkiem
i o ile dobrze pamiętam to również nasz amazon J2003 też brał taksany przy meta do kości i też były efekty ....




. . . . . . . . . . . . . .

...na forum od 16 listopada 2005 ...

słoneczko nad rzeczką (offline)

Post #22

21-09-2010 - 20:38:45

suwałki 

dzięki angel

caia (offline)

Post #23

24-09-2010 - 22:34:38

 

Po 4 seriach AC, którą tolerowałam dobrze (piątego dnia po chemii normalnie pracowałam), dostałam Taxoter. Dopóki działały sterydy było ok, od trzeciego dnia miałam zjazd w dół, bóle mięśni, biegunka, wszystko smakowało jak trawa, osłabienie. W pracy po 3 godzinach spadałam z krzesła i musiałam iść na zwolnienie. Po każdej serii brałam Neulastę albo po 5 Neupogenów a i tak udało mi się wpaść w leukopenię (te biegunki i"trawiastość" potraw były prawdopodobnie objawami grzybicy, która mnie męczyła mimo Flumyconu. Do tego katar, kaszel (nie związane z infekcją), a najgorsze były drętwienia i cierpnięcia kończyn (polineuropatia obwodowa). Z tego powodu nie dostałam czwartej, ostatniej serii i czekam ma radio. Mam nadzieję, że drętwienia i bóle mięśni nóg mi ustąpią bo przejście kilkuset metrów to jak wycieczka po górach. Polineuropatia bywa odwracalna a czasem zostaje. Trzymajcie kciuki, żeby mi się poprawiło.

słoneczko nad rzeczką (offline)

Post #24

27-09-2010 - 23:22:17

suwałki 

Trzymamy smiling smiley

słoneczko nad rzeczką (offline)

Post #25

27-09-2010 - 23:31:41

suwałki 

Przepraszam, że o tej chemii piszę tu, ale nie ma na nią odrębnego forum. To jest nowość - TYVERB, poczytajcie koniecznie, dla pań, dla których taxany nie przyniosły spodziewanych rezultatów (Her 2 dodatnie) - [www.erodzina.com]

Mam jeszcze pytanie, czy stosowałyście lub słyszałyście o rezulatach stosowania PROLI (denosumab) zamiast biofosfonianów. Prolia została zarejestrowana w UE a napewno w PL w czerwcu 2010r. Szczególnie jestem ciekawa skutków zometa kontra prolia.

Pozdrawiam

Al_la (offline)

Post #26

27-09-2010 - 23:43:03

k/Warszawy 

Cytuj
słoneczko nad rzeczką
Przepraszam, że o tej chemii piszę tu, ale nie ma na nią odrębnego forum. To jest nowość - TYVERB

[amazonki.net]

a denosumab:

[archiwum2.amazonki.net]





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 27-09-2010 - 23:47:11 przez Al_la.

słoneczko nad rzeczką (offline)

Post #27

27-09-2010 - 23:58:56

suwałki 

Dzięki, ale szkoda, że ta tematyka jest w archiwum. Temat jest nowy, lek wszedł do użytku, warto ludzi o tym poinformować.

Al_la (offline)

Post #28

28-09-2010 - 00:08:16

k/Warszawy 

Temat nie jest w archiwum, tylko na starym forum, do którego link jest nad różową ramką.
Każdy internauta ma tam dostęp uśmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

kasial (offline)

Post #29

01-10-2010 - 08:51:36

 

mam pytanie odnośnie skutków ubocznych docetaxelu, dostałam w poniedziałek pierwszy wlew, na poczatku było dobrze tylko lekkie obiawy grypowie, brak smaku ale pani doktor uprzedzała, ale od wczoraj mam dość silny ból podbrzusza i pleców w części krzyżowej (podobnie jak ból menstruacyjny) czy ktoś miał podobne obiawy?
Bo sama nie wiem co o tym myslęć.



Agni (offline)

Post #30

07-10-2010 - 19:04:46

 

Jestem po pierwszym wlewie taxolu (paclitaxelu). Przedtem odebrałam trzy AC, no i powiem,że taxol zoszę znacznie lepiej. Przede wszystkim żadnych mdłości i wymiotów, a to mnie potwornie męczyło po AC. I tak jak wszystkie piszecie- bóle mieśni ,kości-najgorzej bolały nogi, ogólne osłabienie, ale po trzech dniach mijają. Z innych objawów to ból żołądka i ucisk w klatce piersiowej, no i wysokie tętno, nawet 102.
Najdziwniejszy jednak objaw( i nie wiem, czy to zbieg okoliczności czy skutek taxolu)to problemy podobne do hemoroidówniezdecydowany,tzn. ból i krwawienie przy wypróżnianiu. Czytałam,że taxol źle działa na wszelkie śluzówki, więc się zastanawiam, czy i na tę przypadkiem nie podziałał...
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 377
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018