Taksany

Wysłane przez Amazonki.net 

Ewka_79 (offline)

Post #1

17-06-2015 - 22:37:45

okolice Częstochowy 

Tak, 10 tabletek pabideksametazon (nie wiem czy dobrze napisałam) wieczorem przed chemią. Doktorek mówił że będą dwie kroplówki jedna premedytacja (nie wiem co to) a druga to ten taxoter. Wszystko ma trwać ok godziny, a jak będzie to zobaczymy. Czy coś dostanę do zażywania w domu też nie wiem.
Szkoda tylko tych już włosków, a może nie wypadną.
Sterydy już zeżarłam, narazie jest ok. Przed czerwoną to brałam po jednej tabletce przez trzy dni. Widocznie co ośrodek to inna procedura.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 17-06-2015 - 22:39:31 przez Ewka_79.

Pati02 (offline)

Post #2

17-06-2015 - 23:13:32

 

Ty masz taxoter a ja ja Paklitaxel więc jest różnica - sorki, być może przy taxotere jest inaczej ....

Premedykacja przed chemią jest to podawanie leków antyalergicznych i przeciwwymiotnych.

Ewka_79 (offline)

Post #3

17-06-2015 - 23:25:03

okolice Częstochowy 

Ok dzięki, zobaczę jak to jutro będzie szok.
Ja po tych sterydach to coś bardzo śpiąca jestem, leżę i oczy mi się kleją. Jutro się odezwę i zdam relację, jak dam radę. A jak węzmę ostatnią to się ochleję winking smiley

Al_la (offline)

Post #4

18-06-2015 - 09:42:57

k/Warszawy 

Pati, Ewa dostaje sterydy w tabletkach (pewnie Pabi-Dexamethason) a Ty w płynie (być może Dexaven). Jeden i drugi lek to steryd zawierający deksametazon. Masz wygodniej, bo nie musisz łykać uśmiech


Napisałam post, a nie zauważyłam, że już sobie porozmawiałyście na następnej stronie tzn. nie przekręciłam "kartki" duży uśmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 18-06-2015 - 09:45:05 przez Al_la.

Jolcia (offline)

Post #5

18-06-2015 - 10:13:28

 

Alu, bo jak ja czytałam to jadłam śniadanie i kartki się posklejały duży uśmiech

Ale ja też nie łykałam pabi-dexamathazonu, bo mam odruch wsteczny na widok tabletek. Jak zobaczyłam ile sztuk, to myślałam, że padnę blee Pojechałam na chemię i powiedziałam mojej lekarce, że w życiu tego nie połknę i dostałam go w kroplówce tak

doubleD (offline)

Post #6

18-06-2015 - 10:45:05

London 

ktos wyzej pisal o plamach na paznokciach, taksany wywoluja reakcje ze UV czasem nawet bardzo slabym. malowanie paznokci na ciemny kolor podczas terapi taksanami niweluje ten problem.

duzo zalezy tez od rozlozenia dawek najepiej tolerowanych jest 12 cotygodniowych a najgorzej 3 w 3-tygodniowym cyklu ktory do niedawna byl zlotym standadem.

Jolcia (offline)

Post #7

18-06-2015 - 10:57:08

 

No to ja jestem pośrodku duży uśmiech, bo miałam 4 taksany co dwa tygodnie i jakoś obyło się bez sensacji.

doubleD (offline)

Post #8

18-06-2015 - 11:11:08

London 

mam ten sam schemat, i pielegniarki jak i onkolog zapewniaja mnie ze skoro EC nie wywoluje u mnie praktycznie zadnych skutkow ubocznych to taksany pownny byc jeszcze mniejszym problemem ;-)
jedyne co jest nieprzewidywalne przy taksanach to neuropatia, kwestia osobnicza o ile nie masz innych dodatkowych schorzen ktore moglyby nasilac problem (cukrzyca itd).

Majinka (offline)

Post #9

18-06-2015 - 19:29:23

Czechy 

Tydzień po wlewie a ja cały czas słabiuteńka jak mucha. Ugotowanie obiadu to dla mnie wysiłek, że hej. Mąż i dzieci pomagają bo ja nie daje rady. Posprzątają ale tak zgrubsza, wytrą podłogę itd., ale wszystko tak jak to faceci. Tak bym coś porobiła, ale nogach wytrzymuje tak max pół godziny bo stopy bolą i ogólnie jestem doniczego. Ta bezradność mnie wykańcza. Jutro wizyta u onki.



doubleD (offline)

Post #10

18-06-2015 - 20:00:34

London 

na neuropatie nie ma lekarstwa ale mozna zlagodzic objawy przez wydluzenie czasu podawania kroplowki, rozlozenie kuracji na wiecej ale czestszych sesji. witamina E byla testowana jako suplement lagodzacy objawy ale zdaje sie efektywnosc nie przekracza placebo.

Ewka_79 (offline)

Post #11

18-06-2015 - 21:19:49

okolice Częstochowy 

Nie dawno wróciłam, wciągnęłam docetaxel i sterydy w 1,5 godz. Narazie super, oby tak dalej. Następna jest 9 lipca. Zeżarłam obiad, ale to normalka, po każdej chemii musiałam jeść zawsze. Wyniki krwi nawet lepsze niż przed pierwszą FEC. Sterydów mam już nie brać. Dopiero dzień przed drugim wlewem 10 tabletek. Od jutra przez 5 dni zastrzyki na szpik. Lekarz mnie ostrzegł o tych bólach kostnych. Chociaż powiedział, że jeżeli czerwona była dla mnie spoko to może przy tej nic nie będę miała.
Jeszcze dodatkowo okres dostałam. Zresztą cały czas miesiączkuję, a teraz to już nawet co 20 dni. Widocznie na mnie chemia działa w drugą stronę. rotfl

doubleD (offline)

Post #12

18-06-2015 - 21:53:57

London 

czynnik wzrostu nie zawsze powoduje bole kostne. u mnie nie powoduje zadnych skutkow ubocznych. sterydy tez nie poza lekka opuchlizna ale srodki przeczyszczajace daja sobie i z tym rade bo zalecono mi je brac razem z lekami przeciwwymiotnymi.
ogolnie, poza rezimem lekowym po kazdym wlewie nie czuje w ogole ze wlewam w siebie trucizne co dwa tygodnie. mam nadzieje ze tak juz zostanie ;-) powodzenia dziewczyny!

Pati02 (offline)

Post #13

18-06-2015 - 22:30:33

 

DoubleD nie rozumię dlaczego bierzesz środki przeciwwymiotne skoro po taxanach żadna z nas - dziewczyn biorących taxany nie skarży się na nudności??
Dziwne....



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 18-06-2015 - 22:32:22 przez Pati02.

Maura (offline)

Post #14

19-06-2015 - 11:19:47

wroclaw 

Czesc dziewczynykwiatekSkonczylam wczoraj 4AC i witam sie na tej stronie -jeszcze ostatnie 4docetaxery. Mam nadzieje ze mnie tez tak zle nie potraktuja nowe kroplowki.Bylo calkiem ok z AC. A moze nawet wloski zaczna odrastac spinning smiley sticking its tongue out I jestem wolna -radia nie mam zapisanego -zostawione na ewentualna przyszlosc.A ze to adjuwantowa chemia to juz mi nic nowego nie dowala. Powtarzam angielski- po 2 latach pobytu w niemczech mnie troche sie slowa myla i wyjazd z Polski.Czego sobie z calego serca zyczeradocha Pozdrawiam wszystkie na taxanach.



iwusiak (offline)

Post #15

19-06-2015 - 12:41:44

Warszawa 

A mnie dzisiaj od rana muli ,, wzięłam ostropest i czekam ,, przede mną jeszcze 8 taksanow,nie wiem jak je zniose:-(



Maura (offline)

Post #16

19-06-2015 - 12:56:29

wroclaw 

A to masz Paxlitaxel?zniesiesz a co mamy do wyboru? I nie wiemy co nam przyszlosc niesie na jakdlugo to wystarczy....aleprzerwac terapie? tez glupiobezradny



doubleD (offline)

Post #17

19-06-2015 - 16:20:33

London 

pati, ja jestem jeszcze na EC, pacitaxel zaczynam za 6 tygodni, ale u mnie system sterydowo-antymdlosciowo sie nie zmienia razem ze zmiana lekow. dawki ewentualnie sa zmieniane. tak samo czynnik wzrostu jedzie przez caly schemat. przepraszam za zamieszanie.

Majinka (offline)

Post #18

19-06-2015 - 16:45:40

Czechy 

Kochane byłam na kontroli u onki i z powrotem ledwo dokuśtykałam od samochodu do domu, jak przyszłam to znowu ryczałam, tak nogi bolały. Białe spadły prawie na dno, siedziałam w izolatce żebym coś od innych nie złapała o mało nie skończyłam na odziale. Jak nie będę miała podwyszszonej temperatury to ok a jak będzie 37,5 i więcej to muszę się zgłosić do szpitala . Dostałam następne dwa zastrzyki do domu, to może pomogą.
Moje skutki uboczne są podobno mniej spotykane i pani doktor dawno takich nie widziała ale jednak się zdarzają i jak podkreśliła chemioterapia każdego uczula w inny sposób i na każdego działa inaczej, ale to my tutaj na forum już dawno o tym wiemy oczko

Ręce mam w czerwone plamy raczej mapy tak jakbym była wrzątkiem popalona i tak właśnie boli no mmoże raczej piecze i swędzi. To samo ze stopami, gorączkują i są czerwone. Najgorzej z tym chodzeniem- totalna męka. Naprawdę cierpię. Bóle kości nienajgorsze, można wytrzymać no i ta infekcja w buzi, która wczoraj rozszerzyła się do gardła ale naszczęście dzisiaj trochę lepiej.

Dostałam tabletki na alergie, maści na skóre, namieszaną w aptece płukankę na infekcję jamy ustnej i antybiotyki bo w badaniu krwi znaleźli jakąś rozwijającą się w organiźmie infekcję. Kontrola w poniedziałek.

Nie wiem co będzie dalej, ale wiem że sobie poradzę, wiem, że muszę być silna, jetem silnapapa



agnieszka30 (offline)

Post #19

19-06-2015 - 16:48:46

Będzin 

nie slyszalam nic o neuropati, tylko o goraczce neutropenicznej.Wydaje mi sie ze kazdy myli te dwa pojecia.

rose (offline)

Post #20

19-06-2015 - 20:07:52

 

Majinko bardzo Ci wspołczuje to wszystko minie ,bądź silna! Jestem zTobą ,będzie lepiej!,wytrzymasz!pociesza



Majinka (offline)

Post #21

19-06-2015 - 20:26:10

Czechy 

Rose serce

samopoczucie trochę lepiej smiling smiley nogi i ręce boląpłacze



czeremcha (offline)

Post #22

19-06-2015 - 20:38:00

pod Opolem 

Majinko, trzymaj się, kochana! Byle do przodu...

Ania

Pati02 (offline)

Post #23

19-06-2015 - 21:16:19

 

Cytuj
agnieszka30
nie slyszalam nic o neuropati, tylko o goraczce neutropenicznej.Wydaje mi sie ze kazdy myli te dwa pojecia.

Nie każdy myli te dwa pojęcia smiling smiley
Agnieszko, bez urazy ale poczytaj dokładnie w necie . Neuropatia to jest to co najczęściej dotyka jako skutek uboczny osoby biorące taxany / mrowienie stóp, palców u rąk i nóg /.
Gorączka neutropeniczna występuje przy neutropenii i dotyczy spadku białych ciałek smiling smiley

Majinka bardzo ci współczuję i jestem z tobą. Czy twoja onka nie bierze pod uwagę aby jednak zmienić dawkowanie ?? o ile oczywiście się da teraz zmienić na mniejsze dawki a częściej. Nie wiem, tak sobie tylko myślę może jest jednak taka możliwość ..... Przytulam pociesza

Kuba (offline)

Post #24

19-06-2015 - 21:39:39

Gogolin 

Skutkiem ubocznym leków działającym na wrzeciono kariokinetyczne jest zwykle neuropatia obwodowa, dotyczy to nie tylko taksanów, ale także alkaloidów barwinka. Gorączka neutropeniczna to potencjalnie śmiertelne powikłanie, które może być spowodowane w zasadzie dowolnym cytostatykiem, może za wyjątkiem bleomycyny, która jako jedyna nie uszkadza szpiku. Między taksanami występują różnice w częstości i nasileniu niektórych działań niepożądanych: paklitaksel jest bardziej neurotoksyczny, ale mniej mielotoksyczny, a docetaksel na odwrótuśmiech

Majinka (offline)

Post #25

19-06-2015 - 23:13:05

Czechy 

Dziękuję z całego serca za wsparcie papa

Onka powiedziała, że jestem silna i że dam sobie radę. Nie pytałam ale napewno nie chce zmienić schematu, jest naprawdę dobra a ja jej wierzę. Podobno po następnym wlewie powinno być trochę lepiej. Mam nadzieję, że tak będzie.

JESTEM SILNĄ BABĄ I DAM RADĘ! Co mnie nie zabiję, to mnie wzmocni!



Wandka (offline)

Post #26

20-06-2015 - 00:27:27

Warszawa 

Majinko, dasz radępociesza



czeremcha (offline)

Post #27

20-06-2015 - 10:39:53

pod Opolem 

Majinko - święte słowa! Wzmacniajmy się zatem wszystkie!

Ania

Majinka (offline)

Post #28

20-06-2015 - 13:38:01

Czechy 

W nocy spałam całkiem, całkiem tylko o trzeciej mnie obudził silny ból pleców, to chyba na skutek neulasty. Myślę, że zaczynają się odbudowywyać białe i stąd ten ból. Cały dzień jestem na przeciwbólowych i jakoś się kuśtykam. Z chodzeniem ciut lepiej i udało mi się posprzątać pokój gościnny z jadalnią i ugotować szybki obiad. Teraz zbieram siły bo chcę jeszcze posprzątać kuchnię i sypialnię, o resztę już się zatroszczyli moji kochani chłopcy.
Z tego leżenia to już mnie mdli i choć domowe prace mnie strasznie wyczerpują to jednak jestem zadowolona, że chociaż trochę się ruszam bo to znaczy że wracam pomalutku do świata żywych. Małymi kroczkami ale najważniejsze, że idę do przodu.

I jeszcze jedna śmieszna sytuacja, która mi się przytrafiła wczoraj wieczorem. Jak to dobra mama chciałam dzieciom zrobić ich ulubione zapieczone naleśniki z twarogiem. Nie żeby nalegali, widzieli jak się źle czuje, ale co matka nie zrobi dla dziecismiling smiley
i tak sobie pieke, została połowa ciasta naleśnikowego i co.....wylałam oczywiście, bo ręce gramlawe i roztrzęsione. Rozlało się po meblach na podłogę i nawet do szufladek pozaciekało. Mąż się tylko śmiał a chłopacy sprzątali ale naleśniki były wyśmienite, nawet sama jadłamje



Ewka_79 (offline)

Post #29

20-06-2015 - 21:26:22

okolice Częstochowy 

Hej, u mnie narazie spoko. Od czwartku odpukać. Nawet na zakupy do galerii pojechałam, ale nogi i kości coś pobolewają. Da się wytrzymać. Grunt, że mdłości žadnych i tego smrodu też nie ma jak przy czerwonej. Alleluja duży uśmiech

Majinka, współczuję Ci bardzo takich skutków ubocznych. Može mnie to ominie. Zobaczymy jutro, dzisiaj mnie jeszcze szczęka pobolewa, ciekawe co jutro. Zastrzyk już zrobiony i kolacja zjedzona.
Trzymajcie się i damy radę, innej opcji nie może być.

Majinka (offline)

Post #30

20-06-2015 - 21:55:31

Czechy 

Ewka_79 masz wlewy co trzy tygodnie? A teraz, który dzień po wlewie? Chyba 3. U mnie wszytko zaczało w trzeci dzień po wlewie. Pierwsze dwa dni były super, nie czułam że byłam na chemii.

Dla mnie najgoresze są stopy. Dzisiaj o dużo lepiej ale nogi cały czas włóczę za sobą.

Mam nadzieję, że z tobą taxany obejdą się bardzo łagodnie buzki



Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 548
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022