Taksany

Wysłane przez Amazonki.net 

Monia_B (offline)

Post #1

08-10-2010 - 10:44:22

Łódź 

Agni też się borykałam z tym problemem. Niby nie miałam wyczuwalnych hemoroidów ale właśnie krwawienie (dość duże) i ból przy wypróżnianiu. Stosowałam czopki i maści na przemian, jadłam dużo owoców i pomogło.



moja tfu forumowicz rczość blogowa

kasial (offline)

Post #2

11-10-2010 - 09:06:56

 

u mnie tak samo jeżeli chodzi o wypróżnianie, ale ja już miałam takie problemy przy AC. Jeżeli chodzi o śluzówki to kompletnie wysuszone, no i cały czas w mniejszym lub większym stopniu mam katar i opuchnięte powieki i łzawiące oczy. Ale i tak jest dużo lepiej bo tak jak pisze Agni nie ma wymiotów i nudności z którymi w ogóle sobie nie radziłam, a teraz jak coś boli biorę lek przeciwbólowy i jakoś funkcjonuje.



Agni (offline)

Post #3

13-10-2010 - 18:54:55

 

Cytuj
kasial
mam pytanie odnośnie skutków ubocznych docetaxelu, dostałam w poniedziałek pierwszy wlew, na poczatku było dobrze tylko lekkie obiawy grypowie, brak smaku ale pani doktor uprzedzała, ale od wczoraj mam dość silny ból podbrzusza i pleców w części krzyżowej (podobnie jak ból menstruacyjny) czy ktoś miał podobne obiawy?
Bo sama nie wiem co o tym myslęć.

kasial, to ja mam podobnie, tyle że po paclitaxelu. Jeszcze do tego doszło krwawienie( wiem,że to nie okres, bo jestem w połowie cyklu i zresztą nie wygląda zupełnie na okres)

kasial (offline)

Post #4

15-10-2010 - 08:39:36

 

dzięki Agni, czyli te objawy to standard, a z tym krwawieniem to też miałam dzień po podaniu taxolu, ale ja myślałam, że to miesiączka bo miej więcej w terminie. Ale jeżeli chodzi o wygląd to też miałam mieszane uczucia.



basia59 (offline)

Post #5

15-10-2010 - 14:38:07

Gdańsk 

Witajcie dziewczyny,ja jestem juz po trzecim wlewie pacitaxolu,narazie sie nic u mnie nie dzieje.Wiem ze po tej chemi moga wystapic bole nog.Wyniki krwi narazie dobre.Pozdrawiam

kasial (offline)

Post #6

09-11-2010 - 10:03:48

 

Hurra Koniec chemii!!! Wczoraj zaliczyłam szósty ostatni wlew.



suchal (offline)

Post #7

10-11-2010 - 08:12:49

Uzdrowisko 

Gratuluję Kasial, masz ten etap za sobą i jest dobrze. Widzisz jaka jesteś dzielna. Tak trzymaj.uśmiech

karolka (offline)

Post #8

11-01-2011 - 16:57:16

okolice Wawy 

no ja już zakończyłam chemię. Dochodzę do siebie i mam nadzieję, że już nigdy nie będę musiała znowu przez to przechodzić.

kasial (offline)

Post #9

14-01-2011 - 08:33:14

 

gratulacje Karolka najgorsze za Tobą, życzę zdrówka



Jolcia (offline)

Post #10

20-01-2011 - 11:33:46

 

Dziewczyny proszę powiedzcie czy przed taksanami brałyście dexamethason?
Ja mam brać 20 tabletek na 6 godzin przed chemią i 20 tabletek na godzinę przed chemią. Przeczytałam całą instrukcję dołączoną do opakowania (jak nakazują reklamychichot) i złapałam się za głowę. Kurczę , ja tego chyba nie łyknę. Do czego on mi potrzebny z tyloma skutkami ubocznymi, i jakie ma działanie przy chemii?myślibezradny

karolka (offline)

Post #11

20-01-2011 - 11:43:10

okolice Wawy 

ja brałam 8 tabletek dzień przed chemią. a następnie po 8 tabletek o godz. 8, 11,23 w dniu chemii, i następnego dnia o godz.11 i 23. Łącznie 48 tabletek.
Dzieki niemu nie chciało mi się wymiotować. Generalnie żadnych skutków ubocznych oprócz zatrzymania wody w organiźmie nie miałam. Czułam się po nim bardzo dobrze. Natomiast co do skutków ubocznych i ulotek to oni muszą tam napisać wszystko, jak leci. Bo jak nie daj Boże coś się pacjentowi stanie co nie było ujęte w ulotce, to by każdy sąd ich skazał i zasądził słone odszkodowanie.
Nie przejmuj się i łykaj.

amado (offline)

Post #12

20-01-2011 - 12:12:30

 

Też tyle łykałam, on ma działanie przeciwzapalne i przeciwuczuleniowe, a taxany wśród swych składników mają komponenty silnie alergizujące, także grzecznie łykając zabezpieczamy się przed niektórymi skutkami ubocznymi

anna66 (offline)

Post #13

20-01-2011 - 14:40:04

 

Ja też brałam dużo tych tabletek, schemat miałam podobny jak karolka. Po nich się bardzo tyje, ale zdrowie jest ważniejsze.bezradny

Becia (offline)

Post #14

20-01-2011 - 15:04:46

Siemianowice Śląskie 

A ja nie miałam w tabletkach, dostawałam w zastrzyku bezpośrednio przed chemią.



"Życie nie po to jest, by się spieszyć.
Życie jest po to, by się życiem cieszyć."


andzia73 (offline)

Post #15

20-01-2011 - 15:22:02

Gdańsk 

Jolciu ja też go łykam...byłam w szoku że wieczorem mam połknąć 20 tabletek i rano to samo...Do męża powiedziałam tylko tyle, że jakby co jak mnie szla... trafi to ma zrobić to i to...Powiedział że mi tabletki nie potrzebne bo zaraz mnie sam udusi...jak będę takie głupoty wygadywać...śmiech




Jolcia (offline)

Post #16

20-01-2011 - 17:22:00

 

Nie daj się udusić Aniu, ale głupot też nie opowiadaj mężowichichot Dziekuję Wam wszystkim za odpowiedź, nic tylko muszę je łyknąćblee

żaba (offline)

Post #17

20-01-2011 - 18:55:58

 

Witam!
Jolciu spokojnie,przede mną 7 chemia,i kolejne porcje dexawenu,
ja łykam dzień przed 2 x 8,w dzień chemii wieczorem 8 i dzień po chemii 2x8,(razem 40)
kłopotów z wagą nie mam,za to przez parę dni dostaję takiego powera,
że pewnie bym wszystkim chatę wysprzątała,no i oczywiście "zachciewajki",gorzej jak w ciąży!
gdyby nie zmieniony smak i inne skutki uboczne,to zjadałabym wszystko i wszędzie!ha ha ,
trochę kłopotów ze spaniem,
potem wszystko wraca do normy!Nie martw się będzie ok !przecież to dla zdrowia!!pozdrawiam!

renatarzeplinska (offline)

Post #18

20-01-2011 - 20:56:33

 

Czy znacie ten zestaw :taxotere,cisplatyna i herceptyna jestto leczenie uzupełniające po mastektomii drugiej piersi .Jak się to znosi

Polcia (offline)

Post #19

21-01-2011 - 17:51:28

 

zestawu nie znam, że na raz to podają
bo to dziwne trochę- taxotere trzeba podawać powoli a cisplatyne szybko więc jak to połączyć w jednym? hmmmmmmmmmm
znam dwa pierwsze ale osobno podawane
cisplatyna - trzeba dużo pić bo bardzo nerki obciąża, dlatego zawsze po chemii chodzi się na drugi dzień na płukanie nerek - podają Ci kroplówkę

mi dowalili 5 dni pod rząd cisplatynę , 6 dzień płukanie i to było za dużo jak na mnie bo myślałam , ze zejdę z tego świata na chemię
teraz mi rozłożyli inaczej- co tydzień chemia i na drugi dzień płukanko i jest lepiej
ja miałam potworne wymioty i nudności po cisplatynie, teraz ładuje tabletki, czopki aby tylko nie dopuścić do nudności
ale w nocy przestały działać i rzyganko mnie obudziło smutny
dla mnie cisplatyna to cięzka chemia ale może ja juz nie pamiętam czerwonej i taxolu i dlatego tak mi sie wydaje
bo taxol to tez mi dał popalić i czerwona tez ale to już przeszłość a cisplatyna to teraźniejszość
co by nie pisać, każda chemia to nie bułka z masełkiem
jedyny plus jak na razie to po cisplatynie włosy nie u każdego wychodzą, u mnie są nadal i to na serio duży plus , ze człowiek nie łazi w peruce
ale każdy organizm jest inny , inaczej reaguje




Dano Ci życie, które jest tylko opowieścią. Ale to już Twoja sprawa, jak Ty ją opowiesz .................

Marek Hłasko "Sowa, córka piekarza"

ToJa (offline)

Post #20

21-01-2011 - 18:09:40

 


renatarzeplinska
tutaj jest watek o cisplatynie

[amazonki.net]

renatarzeplinska (offline)

Post #21

21-01-2011 - 18:24:09

 

Dzięki dziewczyny za informacje.Aż boję się pisać ponieważ nie chcę zapeszać ,po pierwszym podaniu czuję się dobrze żadnych reakcji organizmu.Polciu ja mam podawaną chemię co trzy tygodnie i onka pisze ile czasu ma lecieć każda z nich w kolejności taksol ,cisplatyna i na końcu po woli herceptyna.Każda ilość chemi jest przeliczana w stosunku do mojej wagi.

Polcia (offline)

Post #22

21-01-2011 - 20:30:28

 

to masz mega zestaw , super , że dobrze się czujesz
ciesze się




Dano Ci życie, które jest tylko opowieścią. Ale to już Twoja sprawa, jak Ty ją opowiesz .................

Marek Hłasko "Sowa, córka piekarza"

renatarzeplinska (offline)

Post #23

21-01-2011 - 21:32:08

 

Przejrzałam teraz forum jesteś Polciu niesamowita ,posiadasz dużą wiedzę i potrafisz wzmacniać dziewczyny w tej chorobie .Zgadzam sie z Tobą w jednym ,że jesteśmy i ja blisko Boga ,a wiara i modlitwa pozwala wdłmnie na pewne wyciszenie i uduchowienie to jest fantastyczna sprawa jeżeli robimy to systematycznie mam na myśli modlenie się dla mnie to jest terapia .jednak potrzebowałam trochę czasuaby osiącnąć taki stan ducha Ja nie polecam lecz sugeruje.Wybór należy do as kochane dziewczyny.pozdrawiam

Al_la (offline)

Post #24

21-01-2011 - 21:46:05

k/Warszawy 

To jest wątek o Taksanach.
Zapraszam do gadu-gadu [amazonki.net]





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Polcia (offline)

Post #25

21-01-2011 - 23:00:43

 

ja tylko dopisze Renatko , że po taxolu to jednak włoski lecą i musisz się z tym liczyć
ale uważam, że zestaw masz super dobrany i myślę ze to wytłucze wszystkie komórki rakowe
i jeszcze Ci coś napiszę
uwierz mi, najlepiej nie mieć raka nigdy, jak się ma 1 starcie to najlepiej wyjść z niego zwycięsko i żeby nigdy nie powrócił
ale jak się ma drugie starcie to lepiej mieć raka w drugiej piersi bo ciągle masz szansę na całkowite wyleczenie


zapamiętaj sobie Renatko - masz ogromną szansę na całkowite wyleczenie z raka!!!
I tego się trzymaj!!!!!!!!




Dano Ci życie, które jest tylko opowieścią. Ale to już Twoja sprawa, jak Ty ją opowiesz .................

Marek Hłasko "Sowa, córka piekarza"

Haniap. (offline)

Post #26

21-01-2011 - 23:22:54

Poznań 

Ja dostaję Taxol i Gemzar. Jak dotąd miałam 8 wlewów i nie mam specjalnie uciążliwych reakcji. Jestem zmęczona i nie mogę pracować i to jest dla mnie najgorsze. Poza tym walczę z biegunkami, skóra mnie swędzi i oczywiście wypadły mi włosy. W porównaniu z czerwoną dla mnie to pryszcz radocha Zaraz po podaniu i przez jakieś dwa dni mam marynarski krok i męczę się bardzo, więc nie wychodzę z domu. Po czerwonej leżałam cały tydzień i nie mogłam ruszyć głową, bo lądowałam nad sedesem...
Polciu, do puki leci kroplówka jest szansa na wyleczenie.... i tego się trzymajmy, dobrze? pociesza
Renatko cierpliwości i zdrowia życzę buzki



"Nawet bardzo mały gest życzliwości nigdy się nie marnuje"
Ezop



Polcia (offline)

Post #27

22-01-2011 - 12:03:32

 

Cytuj
Haniap.
Polciu, do puki leci kroplówka jest szansa na wyleczenie.... i tego się trzymajmy, dobrze? pociesza


ja się trzymam, ale Haniu poczytaj sobie u mnie w domku co mi powiedziała lekarkawnerwiony

niech nam kroplóweczki lecą , niech zabijają raczysko
Haniu to Ty też masz niezły zestawik- taxol i gemzar
to dobrze, że lekarze kombinują z chemiami, łącza aby było lepsze działanie




Dano Ci życie, które jest tylko opowieścią. Ale to już Twoja sprawa, jak Ty ją opowiesz .................

Marek Hłasko "Sowa, córka piekarza"

Haniap. (offline)

Post #28

22-01-2011 - 13:55:39

Poznań 

Tak Polciu właśnie kombinują i to dobrze chichot Ja w każdym razie ufam mojemu lekarzowi. A ta Twoja super blee lekarka niech spada na drzewo. Polciu pociesza



"Nawet bardzo mały gest życzliwości nigdy się nie marnuje"
Ezop



tesa (offline)

Post #29

26-01-2011 - 11:37:19

 

Witajcie. Drugi tydzień juz biorę paclitaxelum. Jest rzeczywiście lżej, bo na trzeci dzień już normalnie funkcjonuję i nie cierpię na jadłowstręt. Chyba najgorzej na mnie działają te leki które dostaję w kroplówce przed chemią (m.inn. dexamethassone), jestem senna, nie kontaktuje. Ostatnio po chemii poszłam napić się kawy i cała się oblałam, jak dziecko (ostatnimi czasy często zdarza mi się taka niezręczność). Jestem otępiała. Do połowy następnego dnia jestem jeszcze taka zamulona. Ale atossy nie biorę już wcale, nie muszę. Boże, żeby tylko ta chemia zadziałała. Ja odkąd biorę chemię jestem cały czas przeziębiona, katar i kaszel. Ale ten kaszel stresuje mnie bardzo. Wszędzie piszą (przy objawach nowotworowych) że jak kaszel trwa dłużej niż 6 tyg (chyba) to powinno to zaniepokoić. Jak mówiłam lekarce to zapytała o rtg płuc ( który nic nie wykazał podejrzanego) i powiedziała że to pewnie na tle nerwowymniedowiarek Czy taki kaszel może być po chemii?



<a href="[amazonki.net] src="[amazonki.net]; alt="tesa" /></a>

kabaja (offline)

Post #30

26-01-2011 - 12:10:05

Nakło n. Notecią 

Ja zaczynam 3lutego chemię politaxolem, wcześniej miałam cztery cykle czerwonej przed operacją, czy któraś z was miała taki układ i która jest gorsza. Boję się bo jak przypomnę sobie pierwszą chemię to od razu robi mi się gorąco i wszystko mnie boli. Po pierwszej chemi (4wlew) zatrzymała mi się miesiączka, czy nowa chemia coś zmieni w tej kwestii. Bóle brzucha mam również teraz mimo, że od ostatniej chemi minęły prawie dwa miesiące (29.11.10r)




Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 470
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022