Taksany

Wysłane przez Amazonki.net 

iza1204 (offline)

Post #1

27-04-2015 - 19:25:40

 

Witam
Jestem po operacji BCT i po 4 kursach AC. Właśnie jestem przed chemią PXL. Czeka mnie 12 wlewów. AC przeszłam ok. Proszę napiszcie mi coś o tym drugim schemacie. Po AC przerzedziły mi się rzęsy, czy po tej drugiej chemii wypadają? Kiedy odrastają włosy? Jakie może być samopoczucie i skutki uboczne? Dziękuję za informację.
Pozdrawiam

Kuba (offline)

Post #2

27-04-2015 - 20:12:57

Gogolin 

Cytuj
iza1204
Witam
Jestem po operacji BCT i po 4 kursach AC. Właśnie jestem przed chemią PXL. Czeka mnie 12 wlewów. AC przeszłam ok. Proszę napiszcie mi coś o tym drugim schemacie. Po AC przerzedziły mi się rzęsy, czy po tej drugiej chemii wypadają? Kiedy odrastają włosy? Jakie może być samopoczucie i skutki uboczne? Dziękuję za informację.
Pozdrawiam
[www.rkefford.com]
Warto przeczytać, choć oczywiście wcale tak nie musi byćsmiling smiley

ira (offline)

Post #3

27-04-2015 - 20:17:36

Pabianice 

iza, poczytaj, co piszą dziewczyny w tym wątku pociesza



Kuba (offline)

Post #4

27-04-2015 - 20:22:19

Gogolin 

Przepraszamgafa

ira (offline)

Post #5

27-04-2015 - 20:39:30

Pabianice 

Kuba, nie szkodzi! duży uśmiech
Jedno nie wyklucza drugiego, wiedzy nigdy za dużo duży uśmiech



asiulek86 (offline)

Post #6

30-04-2015 - 00:09:06

 

Witajciewinking smiley jestem juz po 5 paclitaxolu i jest ok. Dziś miałam wlew a siedzę właśnie na budowie mojego domku i pomagam mężowi przy ociepleniu poddaszawinking smiley a jest juz ciemna noc...;P także jest okiwinking smiley znow mialam większą dawkę dexavenu- 10 i jest lepiej niż jak mialam 8, choć wciąż apetyt jak wilk co waga boleśnie pokazuje.. juz4 kg in plus a to dopiero prawie połowa taxoli... morfologia w normie- czerwone krwinki minimalnie poniżej muszę chyba wrócić do buraków bo zaprzestalam pić soczek po dobrych poprzednich wynikach..A wlosy... hm... wszędzie gdzie się nie przemieszcze zostawiam swoje DNA winking smiley jutro chyba pójdę do fryzjera i skroce je jeszcze choć jeszcze nie na zero..

marzusia (offline)

Post #7

01-05-2015 - 19:23:06

Cieszyn 

mnie apetyt też dopisuje,po 4 taksolku 4 kg dodatkowe,przekroczyłam już, o kilka deko, magiczne 60 kg



marzusia (offline)

Post #8

05-05-2015 - 16:48:02

Cieszyn 

strasznie cichutko w tym wątku,gdzie podziewają się niewiasty na taksanach?pewnie tak świetnie się czuję ,że szaleją gdzieś majowodrink.gif



iwusiak (offline)

Post #9

05-05-2015 - 21:56:57

Warszawa 

Cytuj
marzusia
strasznie cichutko w tym wątku,gdzie podziewają się niewiasty na taksanach?pewnie tak świetnie się czuję ,że szaleją gdzieś majowodrink.gif
Poczekaj ja zaczynam 13 mają,więc będę Cię molestowac o taksany ;-)



Baśka73 (offline)

Post #10

06-05-2015 - 21:51:07

Warszawa 

Trochę odświeże wątek smiling smiley juz 8 za mną i tylko 4 zostało! Ale ten czas leci. Moje odczucia bez zmian. Popołudnie po wlewie przesyłam a na drugi dzień już normalnie: praca -dom normalna codzienność. A co tam u Was koleżanki od taksanow? Pozdrawiam serdecznie.

marzusia (offline)

Post #11

06-05-2015 - 22:53:31

Cieszyn 

cześć,piąty wlew dzisiaj zaliczyłam,źle nie jest,o 12 już było po,potem w domu pospałam 2 godziny,bardzo dużo piję i cały czas jestem głodna,przytyłam na taksankach pięć kilogramów.Zawsze w weekend dopada mnie gorsze samopoczucie,osłabienie i dziwne odczucia ze strony klatki piersiowe.Wymiotów i mdłości nie ma,kości,miesnie i stawy mnie nie bolą,nie mam objawów neuropatii przynajmniej na tą chwilę,nie dopadła mnie też jeszcze grzybica.Włosy odrastają,mają ok.0,5mm ,oby tak było do końca,czego sobie i pozostałym dziewczynom życzę a nade wszystko aby było to leczenie skuteczne



asiulek86 (offline)

Post #12

07-05-2015 - 10:56:28

 

Hej,
6 wlew PCL już za mną czyli połowa sukcesusmiling smiley Jest ok, włosy już mam mega krótkie- obcięłam się na chłopaka-bo już nie mogłam patrzeć jak się walają po poduszkach i po podłodze..ale chodzę jeszcze bez peruki ani chusteczki.. Samopoczucie ok, wczoraj po wlewie wcześniej poszłam spać, a dziś od 7 na nogach- moje dzieciątko tak wstaje to i ja muszę... Dziś pewnie będę miała czerwoną twarz bo tak zazwyczaj mam na drugi dzień, ale biorę Zyrtek i jakoś przechodzi.. No i jeszcze ciągle mi gorąco i mam wysuszone wszystkie śluzówki- oczy, nos, jama ustna.. ale nie wiem czy to nie bardziej przez Zoladex niż Paclitaxel.. Morfologia ok, wszystko w normiesmiling smiley nie mam żadnych objawów od strony klatki piersiowej czy kości/stawów, trochę może częściej stópki bolą, jakbym się niewiadomo ile nachodziła, ale da się przeżyć.. 3majcie się!

marzusia (offline)

Post #13

14-05-2015 - 23:33:10

Cieszyn 

zaliczyłam wczoraj 6 wlew czyli połóweczka poszła,na razie żadnych skutków ubocznych za wyjątkiem nieposkromionego apetytu.W przeciwieństwie do innych, obecnych tu drogich koleżanek,nie stosuje żadnej zdrowotnej diety i wsuwam wszystko co da się zjeść,ze słodyczami włącznie



libra1 (offline)

Post #14

14-05-2015 - 23:46:52

 

Hej Marzusia ja też niestety wsuwam wszystko,,,,, Zaliczyłam 10 wlew dzisiaj. Niestety dokucza mi neuropatia i kołatanie serca, mam też duszności, ale biorę Paclitaxol z Hercią razem, Włosy powoli się zagęszczają. Apetyt mnie dobija 10 kg do przodu... Jestem zmęczona osłabiona, ale jeszcze tylko 2 strzały.



Baśka73 (offline)

Post #15

14-05-2015 - 23:58:19

Warszawa 

Witajcie dziewczyny smiling smiley
ja 5 kg na plusie, mogłabym jeść i jeść... tylko po ostatnim wlewie coś mi cięzko na wątrobie i chyba muszę zwolnic z jedzeniem i popytać w poniedziałek mojej dr o jakieś proszki
Libra a po tych dwóch to już u Ciebie koniec leczenia? szykujesz się na jakieś badania kontrolne?

libra1 (offline)

Post #16

15-05-2015 - 00:28:01

 

Basiu na wątrobę biorę luv 52 onkolog mi poleciła i działa miałam Alat 120 Teraz mam 60 Dziewczyny polecają też ostropest. Po taksolach jeszcze 13 herceptyn. Miałam rezonans piersi 12.05 imam stracha Nie mam ochoty na badania kontrolne, bo przy podejrzeniu przerzutu cofają herceptynę do wyjaśnienia. Szczerze, to miałam ochotę uciec z rezonansu z tego powodu. Wnętrze mam bogate, więc nie będę nawet wspominaćo tomografie, Wybiorę się za to na USG brzucha w Medicoverze i zaliczyłam ginekologa. A u Ciebie jeszcze trzy strzały ?



Baśka73 (offline)

Post #17

15-05-2015 - 08:54:04

Warszawa 

Zakupiłam olej z nasion ostropestu ale biorę dopiero ze 3 dni więc jeszcze nie działa. Byłam z tydzień temu u ginekologa i internisty bo chciałam jakieś badania ale oboje powiedzieli, że przeglad i wszelkie usg dopiero po leczeniu. Robiłam przegląd wnętrza w październiku 2014 i było wszystko ok więc mówią żeby poczekać.
u mnie zostałty 3 taxany a potem 4 ac więc do końca lipca mi zejdzie, potem w sierpniu odpoczynek i wrzesień naświetlania a potem po chyba już nic bo ja potrójnie ujemna jestem .... a i jeszcze czekam na wyniki badan genetycznych - wyniki na początku sierpnia.
Libra, a rezonas Ci zlecili czy prywatnie robisz?

krysiaka2010 (offline)

Post #18

15-05-2015 - 10:05:37

Będzin 

Cytuj
marzusia
strasznie cichutko w tym wątku,gdzie podziewają się niewiasty na taksanach?pewnie tak świetnie się czuję ,że szaleją gdzieś majowodrink.gif
Ja zaczynam po 19 maja i odezwę się.Bardzo się boję



marzusia (offline)

Post #19

16-05-2015 - 14:22:24

Cieszyn 

Krysiu,przy taksanach cotygodniowych nie jest żle,przynajmniej w moim przypadku ale i innych dziewczyn,ja jestem straszną panikarą,zawsze wypatruję skutków ubocznych i bałam sie okropnie ale zupełnie normalnie funkcjonuję,jest osłabienie,poty,czasem gorąco od środka .Nie przejmuj się,będzie dobrze



marzusia (offline)

Post #20

20-05-2015 - 22:45:17

Cieszyn 

przerywam panującą tu ciszę i uprzejmie informuję,ze dzisiaj zaliczyłam 7 wlew taksanów,wyniki ok.,wszystko poszło dobrze,skutków ubocznych zasadniczo brakspinning smiley sticking its tongue out



Wandka (offline)

Post #21

20-05-2015 - 23:22:11

Warszawa 

Gratulacje Marzusia. Jestes dzielna!!!serce



marzusia (offline)

Post #22

20-05-2015 - 23:37:00

Cieszyn 

Wandeczko,czemu Ty jeszcze nie śpisz?marsz do łóżeczka,ja na serydach to może 2-3 godziny uda mi sie pospać







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 25-05-2015 - 07:53:32 przez myszka.

Wandka (offline)

Post #23

21-05-2015 - 17:27:12

Warszawa 

Cześć Marzuśku, piszesz i masz. Widzisz jaka jestem posłuszna. Nie mogłam wczoraj spać, bo senność ogarnęłamnie w ciągu dnia przez te chmury burzowe. Boże, STERYDY!!!!!. Dobrze poznałam ich działanie ale były już ostatnie. Wczoraj dopadła mnie pierwszy raz jakaś infekcja dołu, okolic intymnych. Takie lekkie czasami pieczenie w pobrzuszu, zaczerwienienie i swędzenie okolic intymnych oraz na koniec takie jakieś krosteczki jakby z czubeczkami wodnymi. Bardzo dbam, może nawet przesadnie o higienę intymną zwłaszcza od momentu jak biorę chemię. Nie wiem czy to może być początek grzybka jakiegoś lub opryszczka. Jutro idę do ginekologa. Dziasiaj jest już lepiej, wzięłam Illadian, smaruję linomagiem. Pieczenie podbrzusza też mi ustąpiło. Dostałam tych dolegliwości dopiero pierwszy raz czyli po 4 wlewie taksanu i herci. Miałam nawet zapytać na forum, czy któraś dziewczyna miała takie dolegliwości. Jak zwykle wczoraj równo po 7 dniach (po każdym wlewie) gorzki smak, metaliczny, i papier ścierny w jamie ustnej. Dzisiaj już jest ok. Marzusia można szału dostać z tymi zjawiskami po chemii. A w czortu z tym, jakoś dam radę oby hercia tylko serducha mi nie zepsuła resztę da się odbudować. Napisz mi czy miałaś podobne dolegliwości.bezradny



marzusia (offline)

Post #24

21-05-2015 - 23:19:56

Cieszyn 

nie miałam takich dolegliwości o jakich piszesz ale podobne wątki juz się tu pojawiały,ja polecam lactovaginal globulki ,które przywracają prawidłową florę bakteryjną ,która jest osłoną przed grzybicą ale skoro idziesz do ginekologa to coś konkretnego Ci zapisze.Metalicznego smaku w ustach też nie miałam ,może jakies landryny mietowe albo ostra guma do żucia zabiłyby ten smak,spróbuj.Chyba nie masz co narzekać,humor Ci dopisuje,optymizmem tryskasz,leczenie idzie jak z płatka a dolegliwości pochemijne jakieś muszą byc, najwazniejsze,ze mijają.



libra1 (offline)

Post #25

22-05-2015 - 01:09:35

 

Basiu, przepraszam, ze dopiero odpisuje Rezonans dostalam na NFZ z racji mutacji BRCA1 musze czesciej sie kontrolowac. Czeka mnie tez mastektomia profilaktyczna. Dzisiaj dostalam 11 paclitaxol Mam tak dosyc ze do wtorku bylam tak zdolowana, ze chcialam sie juz zbuntowac i zmniejszyc dawke, ale w srode mi minelo. Mialam taka neuropatie, ze nie dalam rady dotknac klawiatury. Teraz mi odpuszcza zobaczymy co dalej. Jestem tak opuchnieta, ze ledwie zyje Brzuch wyglada jak w osmym miesiacu. Dostalam leki na odwodnienie. Masakra Ludzik Michelina Koncowka jest dla mnie naprawde ciezka Mam zadyszke jak sie poruszam troche. Taxole sa podstepne, niby nic a dowalaja rowno. Nie moge spac po sterydach tez.
Na infekcje moczowo-plciowe polecam sok z zurawiny Mnie juz kilka razy ratowal W trakcie taxoli, kilka razy mialam pieczenie i za kazdym razem sie udalo zdusic sprawe w zarodku.



Pati02 (offline)

Post #26

22-05-2015 - 12:07:09

 

Libra nie doluj mnie. We wtorek mam wziąść 7 dawkę paklitaxelu i bardzo mnie zmartwiłaś tym wpisem. Na razie u mnie po 6 dawkach nic się złego nie działo oprócz bezsenności no i spadku białych ciałek na które dostałam tabletki Encorton.. Możesz dokładniej napisać po którym razie zaczęły ci się takie sensacje? Neuropatia ci przechodzi?? Po czym ta opuchlizna i kiedy sie pojawiła?? Jestem załamana tymi wieściami od ciebie.....

libra1 (offline)

Post #27

22-05-2015 - 15:04:34

 

Nie chciałam dołować nikogo Opuchlizna zaczęła się po 9 taxanie i stopniowo narastała. To chyba częsty skutek paclitaxolu i trzeba się z tym po prostu liczyć. Mam nadzieję, że leki pomogą. Zatem na takie sensacje można się nastawić dopiero na samą końcówkę leczenia. Nie każdego może też to dotyka ? Nie biorę leku na Neuropatię, bo przeczytałam badania naukowe, że w przypadku neuropatii po paclitaxolu jest nieskuteczny, a jest to lek na padaczkę i ma dłuuugą listę skutków ubocznych, a jaj już mam przed sobą ostatni wlew. Pomaga wg tych badań vit E, Biorę też magnez i w środę i czwartek nie odczuwałam neuropatii prawie w ogóle, a dzisiaj znów czuję mrowienie. Po zakończeniu leczenia neuropatia po paclitaxolu powinna chyba minąć, o ile dobrze zrozumiałam, bo np po cisplatynie może narastać przez kilka miesięcy. Zakładam zatem, że gorzej nie będzie. Morfologię mam dobrą oprócz Alat u podwyższonego. Myślę, że dla wielu z nas końcówka leczenia okaże sę ciężka. Przede mną też herceptyna, która też może wpływa na to, że gorzej to znoszę, bo



marzusia (offline)

Post #28

22-05-2015 - 17:38:33

Cieszyn 

kurczę ,a już się cieszyłam,że dobrze przechodzę taksolki i koniec już blisko a tu niespodzianki jeszcze mogą się trafić,Libra czy dexametazon dostajesz tylko przy wlewie czy do domu też ,na następne dni?



Majinka (offline)

Post #29

22-05-2015 - 17:54:05

Czechy 

Ja zaczynam za 3 tygodnie, będą mi podawać 4x Docetaxel co 3 tygodnie.
Dziewczyny czy skutki uboczne przy braniu Doceta. są inne niż u paclitax. i czy może mieć na nie wpływ podawania co 3 tyg.



rose (offline)

Post #30

22-05-2015 - 20:32:11

 

Libra wspolczuje ci bardzo tej opuchlizny! Mi po szóstej AC opuchly strasznie stopy ,co do brzucha to też jak bym w ciąży była. Dostałam furosemid na odwodnienie co drugi dzień jedną t. Przez tą opuchlizne aż u kardiologia wylądowała.Ale serce ok. Opuchniecie jest od chemi.



Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 496
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022