Taksany

Wysłane przez Amazonki.net 

marzusia (offline)

Post #1

30-07-2015 - 13:42:39

Cieszyn 

heparyna jest zawsze podawana po operacji ale na rozrzedzenie krwi i zapobieganie zakrzepom,więc w zupełnie innym celu niż powstrzymanie ewentualnego krwawienia pooperacyjnego,które było moim udziałemniezdecydowany



Jolcia (offline)

Post #2

30-07-2015 - 18:15:26

 

DoubleD, ja miałam 4 razy paclitaxel co dwa tygodnie, ale dawkę dostosowaną do mojej wagi przewraca_oczy - 234mg.
Wyniki były ok, chemia nie była przekładana. Reakcji alergicznych nie miałam.
Ogólnie zniosłam go dobrze, poza tym, że pierwsze dni po miałam rewolucję w brzuchu. Sama nie wiem, jak to opisać. Jakby wszystko mi się tam przelewało, trochę nudności.
A takiej hurtowej ilości sterydów w życiu nie przełknęłabym, bo mam odruch wsteczny, więc dostałam do żyłki duży uśmiech

doubleD (offline)

Post #3

30-07-2015 - 18:58:48

London 

moj pacitaxel musi obleciec 68kg, dobrze ze wzrostu tez mi natura nie poskapila ;-)

dzieki jolcia, mam nadzieje ze u mnie bedzie mniej wiecej tak samomialam taka sama dawke sterydow przy pierwszym EC 2mg dexamethasone 2x dziennie wiec jakos to przezyje. przy nastepnych dawka byla zmniejszona o polowe bo bardzo dobrze tolerowalam chemie ale teraz pewnie tak sie nie stanie. sterydy, antymemetyki i antyhistamina przed wlewem tez zaliczona stad pewnie czuje sie zupelnie normalnie, nawet chyba troche lepiej niz po ostatnim EC bo bez suchosci w buzi i zdecydowanie jestem mniej zmeczona. dostalam jedna tabletke granisteronu na dzisiaj rano wiec nudnosci zerowe. byle tak dalej!

MoniaB (offline)

Post #4

30-07-2015 - 21:54:49

Toruń 

Melduję się po dość długiej przerwie (pobyt w szpitalu ). Docetaksel rozwalił mnie na maksa. Wczoraj byłam u mojego onka i jest zmiana na paklitaxel co tydzień (jeszcze 7). Pierwszy wlew za mną i póki co jest dobrze. Premedytacją przed wlewem- deksametazon 20mg, ranigast, clemastin (wszystko do żyły ) do domu tylko 2 ampułki zarzio. Mam nadzieję, że teraz będzie ok. uśmiech

doubleD (offline)

Post #5

30-07-2015 - 22:06:30

London 

powodzenia monia, mam nadzieje ze paclitaxel potraktuje cie lepiej!!! cotygodniowe wlewy sa zazwyczaj doskonale tolerowane wiec bedzie dobrze uśmiech

iwusiak (offline)

Post #6

30-07-2015 - 22:51:12

Warszawa 

Ja jestem juz po 10 wlewie paclitaksenu i nieodczuwam żadnych. Skutkownunocznych śmigać samochodem po mieście,wlewy mam we.środy w w.czwartki wyjeżdżam z Warszawy na działkę 50 km,wracam tez samochodem we wtorek,w sobotę mam bole miesni i kości ale nie jest to uciążliwe potęguje sobie w łóżku ale niecały dzień aby była pewność,rozpiera mnie energia,przekonuje wzdłuż.i.wszerz działkę, robię.przetwory z ogórków,do pirlegjpwajoamdynie.cukinię.i 160 krzaków pomidorówz staram żyć normalnie,wiadomo.czasami mam gorszy.dzień jak.zacznę się.zagłębiać w.zakątki mojej.duszy,obecna chorobę traktuję jako przewlekła.a z takimi się żyje.Alleluja i do przodu :-)



Wandka (offline)

Post #7

30-07-2015 - 23:27:06

Warszawa 

Monia, różne są czytam na forum reakcje na docetaksel. Ja dobrze go tolerowałam i śmigałam po każdym wlewie (4 wlewy) samochodem, komunikacjom miejską, rowerem. Tak naprawdę nie zrobił mi spustoszenia organizmu oprócz utraty włosów.



Majinka (offline)

Post #8

31-07-2015 - 08:22:24

Czechy 

MoniaB to teraz będzie lepiej. Fajnie, że Ci zmienili na pakli mi tylko zniżyli dawkę doce i muszę się dalej męczyć. Jest trochę lepiej i można już to jakoś wytrzymać i z tego się cieszę . Jeszcze jeden i mam koniec.



doubleD (offline)

Post #9

31-07-2015 - 10:07:36

London 

Manijka, mozna tez sprobowac rozciagnac wlew bardziej w czasie, nie wiem jak masz rozplanowana kroplowke ale dluzsze siedzenie w klinice o godzine albo dwie moze byc tego warte w tym wypadku.

Ewka_79 (offline)

Post #10

31-07-2015 - 11:19:26

okolice Częstochowy 

Hej kobitki, oświadczam, że wczoraj wciągłam oststni kompocik radocha
W końcu koniec mordęgi. 7 miesięcy dawania w żyłę nareszcie zakończone.
Narazie jest ok, tylko ogień na twarzy i klacie. Wytrzymałam i z tego barrrrdzo się cieszę śmiech
Jeszcze tylko te pięć zastrzyków i odrost włosów, ale to już i tak z górki.

MoniaB (offline)

Post #11

31-07-2015 - 12:24:26

Toruń 

Ewka, gratulacje i wielkie brawa.brawo Teraz możesz się upić. drink.gif

fianiebieska (offline)

Post #12

31-07-2015 - 14:18:47

Warszawa 

Ewka_79 (offline)

Post #13

31-07-2015 - 19:32:33

okolice Częstochowy 

Upiję się jak tylko dojdę do siebie duży uśmiech
Trza organizm odkazić po truciznach tak
Jutro wypad na urodziny do chrześniaka, co jak co ale torta trza spałaszować, musowo je
Dzisiaj pierwszy zastrzyk, najgorsze będą trzy oststnie. Czyli od środy jestem już wolna. Teraz tylko włosy odrosną i rzęsy, potem cycki silikony i jak młody Bóg po liftingu będę wyglądać radocha



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 31-07-2015 - 19:33:02 przez Ewka_79.

Magdat (offline)

Post #14

31-07-2015 - 20:45:11

Działoszyn 

Ewuś gratuluję ..jesteś dzielną dziewczyną chichot a mnie dla odmiany pobolewa ręka i miejsce gdzie miałam znacznik...ale tłumacze sobie ze to na zmiane pogodysmutny

mika78781 (offline)

Post #15

31-07-2015 - 22:53:14

Tczew 

Witajcie, jestem po 2 wlewie docetaxelu i cyklofosfamidu, i moje wyniki morfologi lecą w dół, szczególnie białe krwinki. Po pierwszym wlewie musiałam co 2 dzień jezdzić na kontrolę, na koniec dostałam zastrzyki nivestim, po których strasznie bolały mnie mięśnie i kości. Teraz znowu złe wyniki i za 2 dni kontrola. Lekarka rodzinna doradziła mi, żebym zaczęła brać Ecomer. Czy któraś z Was to brała?



[tomojezycieimojrak.blogspot.com]

amelia30 (offline)

Post #16

31-07-2015 - 23:07:38

 

Cytuj
mika78781
Witajcie, jestem po 2 wlewie docetaxelu i cyklofosfamidu, i moje wyniki morfologi lecą w dół, szczególnie białe krwinki. Po pierwszym wlewie musiałam co 2 dzień jezdzić na kontrolę, na koniec dostałam zastrzyki nivestim, po których strasznie bolały mnie mięśnie i kości. Teraz znowu złe wyniki i za 2 dni kontrola. Lekarka rodzinna doradziła mi, żebym zaczęła brać Ecomer. Czy któraś z Was to brała?
tak Mika ja biorę Ecomer, chemiczka pozwoliła więc nie ma obawuśmiech




A pessimist sees the difficulty in every opportunity;
an optimist sees the opportunity in every difficulty

Wandka (offline)

Post #17

31-07-2015 - 23:26:05

Warszawa 

Ewka, braworadocha



iwusiak (offline)

Post #18

01-08-2015 - 21:51:51

Warszawa 

W środę miałam 10 taksan i dopiero po nim od wczoraj wiek,że posiadam stawy i kości, czuje się jakbym miała straszne zakwasy,kiedy tylko mogę. To kładę się do łóżka omijam się.kołdra i próbuję przeczekać, może jutro będzie lepiei:-) Ale tylko jeszcze 2:-) I finisz!!!! I operacja.



Wandka (offline)

Post #19

01-08-2015 - 23:56:52

Warszawa 

Iwusiak, już blisko. Wytrwaszkwiatek



krysiaka2010 (offline)

Post #20

02-08-2015 - 09:08:03

Będzin 

Witajcie.Jestem po VI wlewach paklitaxelu. W czwartek nie dostałam VII dawki bo spadły białe ciałka.Czuję sie gorzej w tej chwili niż bym dostała tą chemię, drętwieją mi opuszki palców u rąk i nóg i nastrój mam fatalny, nie wiem czy do 06 sierpnia mój organizm się zregeneruje.Martwi minie cała ta sytuacja.Napiszcie jak się czujecie po taxanach i twierdze, że czerwona przy tym to dla mnie była pikuś. Pozdrawiampłacze



asak40 (offline)

Post #21

02-08-2015 - 16:10:46

radomsko 

Krysiaka 2010 ja przeszłam całe 12 taxanów, dasz rade nie denerwuj się, gorzej mają te osoby, które przyjmują taxany co trzy tygodnie w zwiększonej dawce, mnie moja onkolog kazała brac na białe krwinki witamine B compleks i magnez, nigdy nie miałam odroczonej chemii, w tej chwili mam trzy tygodnie przerwy i czeka mnie radioterapia, drętwienie palców Ci ustąpi to jest stan przejsciowy, nie załamuj się ja na początku też myślałam, że nie dociągne do końca po 4 AC i 12 taksanach organizm jest bardzo osłabiony do tej pory w nosie pojawia mi sie krew.

Ewka_79 (offline)

Post #22

02-08-2015 - 18:52:40

okolice Częstochowy 

Dasz radę kobito duży uśmiech
Ja w czwartek wlałam ostatni docetaksel, miałam co trzy tygodnie masakra. Dzisiaj nie mogę się ruszać, okropny ból kości i wnętrzności. Chodzę jak smród po gaciach. A jeszcze trzy zastrzyki przedemną .....niezdecydowany
Ale co tam skończyłam, dałam radę. Teraz radio i kolejne operacje.

krysiaka2010 (offline)

Post #23

03-08-2015 - 09:26:07

Będzin 

Dzięki moje kochane za wsparcie.Jak miło gdy ktoś się odezwie i podtrzyma na duchu.radocha



ryjek_darek (offline)

Post #24

03-08-2015 - 12:50:00

Kozienice 

witam,
mama ma 4xAC i 12 x paklitaxelu.
Pierwsza dawka AC w poniedziałek: samopoczucie do środy ok. od srody do piątku masakra.
II dawka AC: poniedziałek słabszy oraz wtorek i środa( spanie, leżenie, brak ochoty na jakiekolwiek rozmowy ze względu tez na mdłosci), od czwartku stopniowo organizm nabieral sił, pojedyncze dni do kolejnej dawki trafiały się słabsze ale ogólnie wporządku.
III dawka AC: słabe wyniki, przesunięta dawka o 1 tydzień, wyniki sie poprawiaja i kompot podany w poniedziałek,
IV dawka AC: poniedziałek - czwartek słabsze dni, poźniej organizm coraz lepiej

1 dawka taksanów: w poniedziałek i duża sennośc i otłumienie, od wtorku już dużo lepiej
2 dawka taksanów: w poniedziałek i duża sennośc i otłumienie, od wtorku już dużo lepiej
3 dawka taksanów: komplikacje przy podaniu, reakcja alergiczna, bóle w krzyżu, duszności, czerwona twarz, przerwany wlew, zastrzyk, pół godziny przerwy i podłaczenie ponowne i zleciało, jak poprzednio poniedziałek senny, worek troskze lepiej ale gorzej niż poprzednio, środa lepiej, czwartek brak sił i bóle w kregosłupie, piątek w miare ok, sobota brak sił, niedziela ok.
4 dawka taksanów: słabe wyniki badań, komplikacje przy podaniu, reakcja alergiczna, bóle w krzyżu, duszności, czerwona twarz, przerwany wlew, zastrzyk,

jesteście w stanie coś poradzić, miał ktoś z was podobne przejści z taksanami ??

rose (offline)

Post #25

03-08-2015 - 13:17:32

 

Darku ja miałam tak z taxanami!,pierwszą dawkę dostałam w jak najlepszym porządku za tydzieńpodali i przerwali z tych samych powodów co u twojej mamy!Kolejnego tygodnia znów podjęli kolejną próbę podania ale ze wzgledu na duże duszności bóle w krzyżu i pachwinach,zrezygnowano z podawania taxanow.,na rzecz AC i z tej okazji zamiast12 taxanøw i 4ac dostałam tylko(w sumie)6ac.

Ps.zapomniałam dodać ,że zmienili mi na docetaxel co trzy tygodniowy ,który zresztą też mnie uczulil,w moim przypadku załatwiła wszystko AC!







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 03-08-2015 - 13:21:27 przez rose.

ryjek_darek (offline)

Post #26

03-08-2015 - 15:17:37

Kozienice 

jednak dziś podali po przerwie i dodatkowym zastrzyku, lekarz prowadzący powiedziała że taksany dają efekt bo w badaniu guz wydae sie mniejszy i że lepiej to wyglada niz przy AC, gneralnie wiekszośc pisze że podawanie co tydzień jest lżejsze niż te dawki co 3 tyg., poradzili jeszcze pic wapno, martwią mnie słabe wyniki badań, bo tydzień temu były lepsze,

edit:usunięto zbędne cytowanie oczko



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 06-08-2015 - 09:45:11 przez myszka.

rose (offline)

Post #27

03-08-2015 - 21:21:32

 

Darku wynikami się nie martw jak same się nie poprawia to mama dostanie zastrzyki.Już lekarze wiedzą jak zaradzić. Co do dawek co tygodniowych większość dziewczyn przyjmujących wypowiada się pozytywnie. Pozdrawiam!papa



Asiula1962 (offline)

Post #28

04-08-2015 - 00:12:48

Warszawa 

hej Dziewczyny.Ja już w szpitalu. Badania porobione, wyniki dobre i jutro pierwsza herceptyna. Potem w zależności od decyzji taxole co tydzień lub co trzy. Powiedzieli że wolą podać co trzy bo jak spadają wyniki krwi to nie trzeba przesuwać chemii i jest dłuższy czas na regenerację. A skąd mogą wiedzieć, że mi spadną wybiki ??? sad smiley czy można negocjować z lekarzem odstępy między chemiami ? wolałabym mieć co tydziń.



płacze

iwusiak (offline)

Post #29

05-08-2015 - 21:50:05

Warszawa 

Dzisiaj zaliczylam 11 taksan, a 12 sierpnia ostatni 12 wlewduży uśmiechJak ja przetrwalam te pól roku to sama nie wiem. Trzeslam
dupeczka ze strachu, a teraz bede maiala tak samo przed operacja, ktora ma sie wstepnie odbyc pomiedzy 7 a 12 wrzesnia, tak mi powiedział chirurg na na dzisiejszej konsultacji.Przed wlewem zaliczyłam rowniez radiologa, ktory wstepnie zapisał mnie na 19 sierpnia na wizyte.
Szczerze mowiac to nie wiem po co ten radiolog jak jeszcze operacji nie miałam?



Wandka (offline)

Post #30

05-08-2015 - 23:31:36

Warszawa 

Iwusiak, spotkamy się 12 sierpnia ????? Ja będę jak już Ci wcześniej pisałam na ostatni wlewie przed operacją.



Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 588
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022