Taksany

Wysłane przez Amazonki.net 

mea (offline)

Post #1

28-08-2015 - 08:17:00

Piaseczno 

Ja też na Wawelskiej dostawałam z automatu. Dziewczyny może i po neulascie sa niedogodności, ale nie jest to jeszcze koszmarne i nie do przeżycia. Dacie rade!kwiatek





With or without you...

Viola1 (offline)

Post #2

28-08-2015 - 09:10:40

szczecin 

Cytuj
Miciumpka
Viola, jak po neurascie się czujesz,? Bo.mnie boli już każdy mięsień i staw.

Maciumpka - ja Ty dziś się czujesz? Mnie już bolą kości, szczególnie w krzyzu, miednica, uda i ramiona. Nad ranem wzięłam kolejny Naproksen. Ból nie zniknął całkowicie ale da sie wytrzymać. Mam nadzieję, że większy juz nie będzie.

anndora (offline)

Post #3

28-08-2015 - 10:52:44

 

viola leczysz sie w ZCO Szczecin??....mi nie przepisali neulasty przy docetakselu, choc wyniki słabe miałam po tygodniowym pobycie w szpitalu z powodu infekcji. Moze to od lekarza zalezy, ja jestem u prof. Wysockiego.



Viola1 (offline)

Post #4

28-08-2015 - 11:31:35

szczecin 

Andora - tak w CO w Szczecinie.

Miciumpka (offline)

Post #5

28-08-2015 - 12:36:14

Augustów 

Viola, ja dziś postawiłam na nogi i mamę i teściową. Może gdyby nie dzieciaki to bym sama jakoś się ogarnęła, ale niestety przy mojej trójce to nie wyszło. Przyszła teściowa i zrobiła śniadanie a dla mnie przyniosła naproxen i tak po około godzinie od przyjęcia zaczęłam się normalnie ruszać. A z rana to nie mogłam się z boku na bok bez bólu przewrócić i do tego bolące gardło.
Ale już jest OK, tylko zmęczona jestem, ale maż około 15.00 będzie to przejmie towarzystwo.

Ogólnie mnie dziś przemieliło i fizycznie i psychicznie, bo ja z tych samowystarczalnych a tu zonk sad smiley



Grazyna S (offline)

Post #6

28-08-2015 - 17:47:11

 

Miciumpkapociesza na bol gardla mozesz sobie pomoc pol szklanki wody przegotowanej plus 3 lyzki wody utlenionej i plukać chociaż 3 razy dziennie ,mozna plukać nalewką nagietkową lub bardzo dobry jest olej arangowy ,ja rano rano pilam ,bralam grypowite wsypalam do pol szklanki z wodą ,dodawalam 8 kropli olejku aragngowy i pilam ,bardzo pomaga lepiej jak antybiotyk ,trzymam kciuki za Ciebie ,trzmaj się cieplutko buziak



"nadzieja ma skrzydła,przysiada w duszy i śpiewa pieśń bez słów,
która nigdy nie ustaje,
a jej najsłodsze dźwięki słychać nawet podczas wichury”

Emily Dickinson

Miciumpka (offline)

Post #7

29-08-2015 - 08:49:04

Augustów 

Dzięki, ale naproxen mnie pozbierał. Wczoraj rano i wieczorem tabletka i już dziś rano jest dobrze.
Na gardło miałam chlorochinaldin.
A dodatkowo brałam olej na płatkach nagietka. Codziennie rano i wieczorem po jednej łyżce.

Ogólnie dziś jest o wiele lepiej



izulek2311 (offline)

Post #8

31-08-2015 - 12:58:09

 

Jutro ostatni docetaksel. Potem trzy FEC, pewnie będzie inaczej...



Wandka (offline)

Post #9

31-08-2015 - 23:07:42

Warszawa 

Izulek, to wszystko do przeżycia. Ja też po docetakselu miałam FEC. Już jestem po i 3 stawiam się do szpitala na operację. FEC była dla mnie gorsza trochę ale tylko trochę. Mogę doradzić jedno. Przy FEC nie jedz po wlewie kanapek z ciemnego ziarnistego pieczywa tylko bułeczki. Ciemne pieczywo jest zbyt ciężkie na żołądek i będzie Ci się odbijało. Pić już dzień przed wlewem min. 2 litry wody i jeść delikatne jedzonko. Po wlewie również.



Maura (offline)

Post #10

01-09-2015 - 09:01:17

wroclaw 

Dziewczyny za tydzien ostatni docetaxel -czuje sie swietnie nawet pracuje caly czas...i najwazniejsze wloski nadal na swoim miejscu i rosna i rosna.... duży uśmiech Licze na to ze ten 4 im nie zaszkodzi. I koncze leczenie radykalne. Stracilam piers (ale do niczego mi nie jest juz potrzebna i najwyzej za pare lat zrobimy nowa.... chemia 8 wlewow...i koniec.Chyba bedzie mi ciezko powiedziec ze juz po leczeniu i nic wiecej standarty nie przewiduja. Jeszcze tylko PET....i stres z nim zwiazany.Mam takie mysli czasami ze jeszcze pare lat do emerytury i mam raka...bezradny ale trzeba jakos z tym zyc. Pazurki - sa zmiany ale niewielkie. Na koncach odeszly troche do gory i sa bezbarwne ale moze jakos wytrzymaja. Po chemii regeneracja z miesiac i powrot do normalnego zycia.



izulek2311 (offline)

Post #11

01-09-2015 - 10:31:53

 

Dzięki Wandka, Ja wiem że wszystko jest do przeżycia i na to się nastawiam. Trzymaj się w szpitalu.
Maura ja też mogłabym pracować bo tak się czuję po docetakselu. Czy Ty jesteś Trojujemna? Że już kończysz leczenie



Maura (offline)

Post #12

01-09-2015 - 11:04:49

wroclaw 

Izulek...tak jestem 3 ujemnaduży uśmiech



Maura (offline)

Post #13

01-09-2015 - 11:40:13

wroclaw 

Izulek widzialam na Twoim profilu ze tez jestes wyrozniona przez opatrznosc 3 negatywnym.Masz juz jakies dane jak guz reaguje na chemie?



izulek2311 (offline)

Post #14

01-09-2015 - 11:43:44

 

Nie, jutro mam 3 docetaksel chcę żeby onka mnie Pomacala. Mi się wydaje że ciut go mniej. A jak u Ciebie? a radioterapie będziesz miała?



Maura (offline)

Post #15

01-09-2015 - 12:25:43

wroclaw 

Cytuj
izulek2311
Nie, jutro mam 3 docetaksel chcę żeby onka mnie Pomacala. Mi się wydaje że ciut go mniej. A jak u Ciebie? a radioterapie będziesz miała?
Radioterapii nie mam - pelna mastektomia i guz po operacji okazal sie zupelnie luzny. Nie naciekl na okoliczne tkanki .MR mowilo ze przylega do miesnia piersiowego i go pociaga wiec guz nacieka ale operacja zmienila ten poglad.

Mialam najpierw operacje -moja decyzja i nie bede wiedziala czy osiagnelabym pCR czy nie... co jest jedynym wykladnikiem w prognozach dlugosci przezycia u nas.
U mnie byl martwiczy(czesciowo) poza tym zawieral przestrzen plynowa w ktorej rozwinal sie rak.







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 01-09-2015 - 12:27:48 przez Maura.

izulek2311 (offline)

Post #16

01-09-2015 - 13:00:10

 

U mnie zadecydowali najpierw chemia potem operacja. Jak zaakceptowałas brak piersi? Tego się obawiam.



Maura (offline)

Post #17

01-09-2015 - 13:59:07

wroclaw 

U mnie tez zdecydowali na I konsylium o chemii indukcyjnej a potem operacja.Ja prosilam o zmiane kolejnosci i ze wzgledy na 3negatywnosc ....maja ciac wszystko co trzeba... ale wezly zostalyduży uśmiech ...akceptacja pacjenta jest najwazniejsza i ustapili.tak
Bez piersi...zaden problem a nawet Ci powiem ze po operacji czulam sie wspaniale.Pozbylam sie gadziny a ze piers przy okazji...no coz swiadomosc ze to straszliwa choroba pomaga. Moje zdrowie a raczej zycie jest najwazniejsze a nie wyglad czy opinia innych nawet najblizszych ludzi.Ale nie mam problemu z akceptacja otoczenia i swoja.Zobaczysz tez tak bedziesz miala. Inaczej... ze to takie problematyczne mysle ze to tylko na filmach a zycie ...tu chodzi o nasze zycie.
ps.najpierw byla mowa z moim chirurgiem o jednoczesnej rekonstrukcji i tak bylam szykowana ale niestety 3negatywnosc -wyciela te plany.







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 01-09-2015 - 14:00:51 przez Maura.

Maura (offline)

Post #18

01-09-2015 - 14:10:40

wroclaw 

Izulek..macanke powinnas miec za kazdym badaniem przed chemia.Popros moze o USG ...jezeli mialas takie badanie wczesniej zeby porownali stan obecny co robi guz. W naszym przypadku to wazne jaka jest reakcja guza w trakcie chemii. Tak robia w innych panstwach gdzie prowadza badania nad TNBC.



Miciumpka (offline)

Post #19

01-09-2015 - 14:16:00

Augustów 

Wandzia jak zwykle niezastąpiona w swoich radach serceróże
Ja się tego kolejnego schematu boję, bo po taksanach czuję się naprawdę nieźle.
Włosy poleciały ale to pewnie po herceptynie.

Co do piersi - jakoś nadal liczę, że może uda się bez mastektomii sad smiley ale chyba się z tym godzę. Nie wiem, mam mieszane uczucia



izulek2311 (offline)

Post #20

01-09-2015 - 15:37:33

 

A czemu nie można jednoczasowki przy 3 ujemnym? Przed drugą chemią nie było mojej lekarki więc myślę że teraz będzie jak trzeba.
A dlaczego chciałaś w odwrotnej kolejności?







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 01-09-2015 - 15:38:56 przez izulek2311.

doubleD (offline)

Post #21

01-09-2015 - 16:12:15

London 

dziewczyny rozmawiajcie na temat jednoczasowej rekonstrukcji, i nalegajcie jesli to dla was wazne! to jakie jest planowane leczenie moze miec znaczenie ale niekoniecznie, ja mialam jednoczasowa obustronna rekonstrukcje przed chemia i mimo tego ze prawdopodobienstwo radioterapi wcale nie bylo male. wazne jest zeby znalezc wyjscie ktore jest najlepsze i najlatwiejsze do zaakceptowania dla indywidualnej pacjentki.

trudno mi sobie wyobrazic w jaki sposob fakt trojujemnego nowotworu moze miec racjonalne znaczenie w przypadku rekonstrukcji badz nie i jej czasu.

izulek2311 (offline)

Post #22

01-09-2015 - 16:18:06

 

Z tego co czytam to jeśli jest w planach radioterapia to nie można zrobić jednoczasowki



doubleD (offline)

Post #23

01-09-2015 - 16:58:57

London 

w przypadku radioterapi po jednoczasowce mamy ryzyko (ok 20-30%) tego ze wytworzy sie blizna wokol implantu ktore moze go znieksztalcic. ryzyko bez radioterapi to ok 10%. potrzebna jest wtedy nastepna operacja, rozluznienia albo wyczyszczenia tkanki bliznowej czesto z wymiana implantu.

akurat dokladnie przedyskutowalam wszystkie opcje z moim chirurgiem w zeszly piatek na konsultacji przed radioterapia. jest to oczywiscie kwestia indywidualnych decyzji i tego co dla kazdej z nas jest wazne/ jest priorytetem. dodatkowo to czy problem z implantem sie pojawi czy nie to jest kwestia kilku/ kilkunastu miesiecy po radioterapi wiec jesli 'miedzyczas' jest dla kogos wazny to moze byc to dobre rozwiazanie.

izulek2311 (offline)

Post #24

01-09-2015 - 17:01:00

 

Ciekawe jak się to ma gdy jest to rekonstrukcja z brzucha.



doubleD (offline)

Post #25

01-09-2015 - 17:23:19

London 

rekonstrukcja z wlasnej tkanki ma znaczenie jesli chodzi o rozpoczecie chemioterapi bo dluzej dochodzisz do siebie i stad moze byc opoznienie. i tutaj podejrzewam stadium zaawansowania / rodzaj choroby moze miec znaczenie przy podejmowaniu decyzji o tego typu rekonstrukcji na samym poczatku leczenia.

co do radioterapi, to wszystko powinno byc juz dokladnie zagojone i zabliznione do tego czasu, ale to jest tylko moja intuicyjna konkluzja.

Viola1 (offline)

Post #26

02-09-2015 - 17:01:22

szczecin 

Dziewczyny miałyście problemy z wątrobą po taksanach? Co w takim wypadku lekarz zalecił. Mnie od trzech dni boli wątroba, pomimo że zaraz po wlewie biorę Essentiale Max. Byłam dziś prywatnie w laboratouiem zrobić z tego powodu wyniki. I mam wątrobowe bardzo podwyższone. ALT norma do 33 a ja ma 160 U/L, Aspat tak samo (norma 32) a ja mam 100 U/L. Dzwoniłam do CO ale już mojego onkologa nie ma.

Al_la (offline)

Post #27

02-09-2015 - 17:16:08

k/Warszawy 

Co to znaczy "zaraz po wlewie biorę Essentiale Max."? Ile tego leku bierzesz?





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Viola1 (offline)

Post #28

02-09-2015 - 17:18:07

szczecin 

wlew miałam w tamtym tygodniu we wtorek. Essensiale max biorę od środy wg wskazań po 1 tabletce 3 razy dżinie.

Al_la (offline)

Post #29

02-09-2015 - 17:22:03

k/Warszawy 

Żeby poprawić wyniki trzeba brać lek zdecydowanie dłużej. To nie antybiotyk.
Musisz brać przez cały okres chemioterapii i pewnie jeszcze po zakończeniu leczenia.
Też miałam próby wątrobowe powyżej 100 i dostałam Hepatil 3 x 2 tabl.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Viola1 (offline)

Post #30

02-09-2015 - 17:31:12

szczecin 

Al_la - przestraszyłam się, że docetaksel uszkodził mi wątrobę. Essensiale max miałam zalecony profilaktycznie przy taksanach. Przy czerwonej nie brałam.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 403
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022