twarde zgrubienie wzdłuż blizny pooperacyjnej, tak ma być?

Wysłane przez haniaczek 

haniaczek (offline)

Post #1

18-04-2013 - 16:17:32

 

Jestem blisko miesiąc po operacji oszczędzającej.Mam bliznę pooperacyjną dł.ok. 10cm
Goi się ładnie, ale od kilku dni wzdłuż blizny (tak jakby nad nią) pojawiło się twarde zgrubienie, które przy dotyku trochę boli. Czy to normalne?

Al_la (offline)

Post #2

18-04-2013 - 16:31:50

k/Warszawy 

To może być bliznowiec [emedica.pl]
Spróbuj smarować maścią np. [www.aptekaslonik.pl]





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 18-04-2013 - 16:32:10 przez Al_la.

haniaczek (offline)

Post #3

18-04-2013 - 17:21:09

 

To nie bliznowiec. Blizna jako taka jest bardzo ładnie zagojona i prawie nie wystaje. Ale pod nią, tam gdzie jest loża po wyciętym fragmencie jest bardzo twardy obszar o średnicy ok 10cm. Pojawiło się to kilka dni temu.Co to może być? Nie wyglada jakby miało samo zmięknąćsad smiley

Al_la (offline)

Post #4

18-04-2013 - 17:38:59

k/Warszawy 

No to musisz pokazać to chirurgowi uśmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

magda2411 (offline)

Post #5

18-04-2013 - 18:13:52

Olsztyn 

A może to chłonka Ci się zebrała i trzeba rozmasować? Najpewniej lekarzowi trzeba pokazać, tak jak pisze Al_la.



aga66 (offline)

Post #6

18-04-2013 - 19:27:33

Warszawa 

Haniaczku może być twarde w okolicach blizny. Ja też tak mam. Swoje dołoży jeszcze radioterapiauśmiech



"Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono". W. Szymborska
Alexis de Tocqueville „Wolność człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka.” Niestety, wielu z nas uważa, że ich wolność nie podlega ograniczeniom, przynajmniej nie takim, które oni sami by akceptowali...

motylek_79 (offline)

Post #7

18-05-2013 - 00:37:25

 

Masuj często to miejsce. Mam nawet dluższą bliznę i masaże maścią czy choćby balsamem czynią cuda. Może też pomóc twoj mężczyznasmiling smiley Ja mojego przekonałam, że to tylko dla mojego dobra i że to nie bolismiling smiley



luluja (offline)

Post #8

01-08-2013 - 22:12:24

Głuchołazy 

Witam, tydzień temu przeszłam kwadrantektomię prawej piersi,wycięcie 2 węzłów chłonnych i radioterapię śródoperacyjną. Blizny goją się dobrze.Pierś nie boli, natomiast nad blizną pod pachą wyczuwam zgrubienie długości blizny a cały dół pachowy strasznie piecze. Woda i kremy potęgują te dolegliwości.Usunięcie szwów i kontrola dopiero za tydzień. Proszę o pomoc jak sobie z tym poradzić i co jest tego przyczyną.

Perełka (offline)

Post #9

01-08-2013 - 23:37:30

 

Luluja prawdopodobnie jest to spowodowane gromadzeniem się chłonki. Jesli to zgrubienie będzie będzie się powiększac musisz jechac na ściągnięcie chłonki przed wyznaczoną wizytą u lekarza.



luluja (offline)

Post #10

02-08-2013 - 00:02:58

Głuchołazy 

Dziękuję Perałko.To zgrubienie nawet tak nie przeszkadza jak to, że straszne piecze. Mam wrażenie, że się odparzyłam. Czy to nasilające się pieczenie może być spowodowane myciem? Zaznaczam, że po przywiezieniu z sali operacyjnej jedyne co pamietam to wrażenie goracego żelazka na msc operowanym (pierś i pacha). Nikt nie mówił, że mam sie nie myć. Usłyszałam tylko, prysznic w asyście i nie zmoczyć opatrunków. Z powodu braku sił użyłam tylko chusteczek mokrych do umycia pach. A przy wypisie usłyszałam po 2 dniach ściągnąć opatrunki, normalnie się myć szarym mydłem i nic nie zakładać.

Perełka (offline)

Post #11

02-08-2013 - 00:50:29

 

Myciem raczej nie. Jesli lekarze pozwolili się normalnie myć to nie sądzę, żeby miało zaszkodzic.
Jesli cię cokolwiek niepokoi to mozesz iść do gab. zabiegowego w szpitalu gdzie byłaś operowana i pokazać im tą bliznę.
Nie ma sensu się męczyć.



dana23 (offline)

Post #12

20-03-2014 - 19:38:14

Gdańsk, Saarbruecken 

Ja też mam twarde zgrubienie w bliźnie po mastektomii podskórnej.Nie przejmowałam się tym bardzo,ale wczoraj wyczułam tam guzek wielkości groszku i ...się zaczęło. Cała nocka nieprzespana,palpitacje serca i myśli typu-mam wznowę,mam przerzuty (bóle ręki),trzeba pożegnać się z rodziną,przyjaciółmi,tyle mam jeszcze do zrobienia,jak ja przeżyję ponowną chemię? Itd.,itp. Koszmar. Ale rano pędzikem pojechałam do onkologa-ginekologa i jednak to tylko blizna.stres Nie myślałam,że jestem taką panikarą...duży uśmiech



aga66 (offline)

Post #13

20-03-2014 - 21:05:26

Warszawa 

Dana nie dziw się panicepociesza. Każda z nas w tej chwili nerwowo reaguje na wszelkie odkrycia, na które kiedyś nie zwróciłaby nawet uwagi. Te typy tak mają. To jest jedna z tych okropności, które charakteryzują naszą chorobębuziakserce



"Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono". W. Szymborska
Alexis de Tocqueville „Wolność człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka.” Niestety, wielu z nas uważa, że ich wolność nie podlega ograniczeniom, przynajmniej nie takim, które oni sami by akceptowali...

filipinka35 (offline)

Post #14

21-03-2014 - 03:51:52

 

Danusiu. Przytulam Cie i bardzo sie ciesze, ze to tylko blizna.



Zycie jest najpiękniejsze !!!

Prowadzę bloga kulinarnego: Kulinarne inspiracje Moniki. Po informacje zapraszam do mojego profilu (domku) znajdującego sie na Naszym forum.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 21-03-2014 - 03:53:30 przez filipinka35.

Gizi (offline)

Post #15

21-03-2014 - 09:51:35

Warszawa 

Dana, bardzo się cieszę że tak to się skończyło. Jak przeczytałam Twój wpis, aż mnie ciarki przeszły. Chyba większość z nas denerwuje się jak coś sobie wymaca. Ja przeżywam też znaleziska dziewczyn na forum. A Ty byłaś jedną z pierwszych osób, która mnie ciągnęła za uszy. Pozytywnie oczywiście.
Ściskam cię mocno.pociesza



Osiągnięcie celu jest punktem startowym do osiągnięcia kolejnego.

Latek (offline)

Post #16

21-03-2014 - 12:16:14

Al-Khobar, Arabia Saudyjska 

Uffffffff, odetchnęłam z ulgą po przeczytaniu, że to tylko blizna.
Odnośnie blizn - właśnie testuję na sobie żel silikonowy Kelo-cote, ciekawa jestem jak zadziała, bo po Contratubexie blizna od razu robi się zaczerwieniona




Link do naszego bloga o życiu codziennym w Arabii Saudyjskiej znajdziecie w moim domku


"Życie przeżywa się intensywnie dopiero wówczas, kiedy ani na sekundę nie zapomina się, że można je w każdej chwili stracić"
pułkownik Thomas Michael Hoare ("Mad Mike" Hoare)

Inka73 (offline)

Post #17

21-03-2014 - 18:16:25

k/Warszawy 

Też po operacji stosowałam żel Kelo-cote, jest naprawdę dobry, blizna zrobiła się jasna i płaska, tylko niestety ma wysoką cenę niezdecydowany



Latek (offline)

Post #18

21-03-2014 - 18:22:30

Al-Khobar, Arabia Saudyjska 

Inka - czy po Kelo-cote nie pojawiał się u Ciebie stan zapalny ? Albo ja jestem przewrażliwiona, albo moja blizna nie toleruje żadnych maści z wyjątkiem witaminowej sad smiley




Link do naszego bloga o życiu codziennym w Arabii Saudyjskiej znajdziecie w moim domku


"Życie przeżywa się intensywnie dopiero wówczas, kiedy ani na sekundę nie zapomina się, że można je w każdej chwili stracić"
pułkownik Thomas Michael Hoare ("Mad Mike" Hoare)

Inka73 (offline)

Post #19

21-03-2014 - 18:41:46

k/Warszawy 

Nie, u mnie zadziałał rewelacyjnie, blizna zrobiła się naprawdę ładna. Dużo bardziej mi odpowiadał ten żel niż contratubex, który używałam po rekonstrukcji. Myślę, że wszystko nie zależy tylko od maści, ale też od własnych predyspozycji do gojenia.



Latek (offline)

Post #20

21-03-2014 - 18:47:12

Al-Khobar, Arabia Saudyjska 

Użyłam tego żelu dzisiaj po raz pierwszy i mam wrażenie, że mnie lekko piecze i blizna jest bardziej czerwona, ale te odczucia są znacznie słabsze, niż po Contratubexie




Link do naszego bloga o życiu codziennym w Arabii Saudyjskiej znajdziecie w moim domku


"Życie przeżywa się intensywnie dopiero wówczas, kiedy ani na sekundę nie zapomina się, że można je w każdej chwili stracić"
pułkownik Thomas Michael Hoare ("Mad Mike" Hoare)

Inka73 (offline)

Post #21

21-03-2014 - 18:51:45

k/Warszawy 

Na początku też trochę miałam takie wrażenie, bo ten żel tak jakby trochę ściąga skórę



Latek (offline)

Post #22

21-03-2014 - 19:00:59

Al-Khobar, Arabia Saudyjska 

Dzięki Inka, bo już się bałam, że na wszystko jestem uczulona




Link do naszego bloga o życiu codziennym w Arabii Saudyjskiej znajdziecie w moim domku


"Życie przeżywa się intensywnie dopiero wówczas, kiedy ani na sekundę nie zapomina się, że można je w każdej chwili stracić"
pułkownik Thomas Michael Hoare ("Mad Mike" Hoare)
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 712
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022