objaw skórki pomarańczowej na skórze piersi-czy można operować ?

Wysłane przez monilla1977 

monilla1977 (offline)

Post #1

07-12-2014 - 23:50:25

 

Witajcie,
założyłam nowy wątek...tzn.mam nadzieję,że się zaloży.Ponieważ chcę Was zapytać o coś bardzo ważnego...I nie chcę,żeby moje pytanie umknęło Waszej uwadze.Wkleję moje pytanie które zadałam już w wątku o mastektomii radykalnej...proszę pomóżcie...

Witajcie dziewczyny. Moja młodsza siostra idzie do szpitala na operację radykalnej mastektomii-nie wiem jaką metodą...10 grudnia. Operowana będzie przez dr.Monikę Nagadowską. Jest jednak pełna obaw...ponieważ pomimo 6 standardowych cykli chemioterapii...jak również po podaniu 4 dawek herceptyny ( jej guz jest HER2 +++,niewrażliwy na hormony ) z paklitakselem na piersi nadal utrzymuje się tzw.pomarańczowa skórka...Lekarki podjęły decyzję o operacji...ponieważ stwierdziły,że już nic więcej przed operacją podać jej nie mogą...że będzie operacja, aczkolwiek bez gwarancji jej radykalności...Siostra jest przerażona...proszę,napiszcie,czy któraś z Was,albo któraś ze znajomych była operowana mimo tej pomarańczowej skórki ??? Czy nalegać na inne leczenie...ale jakie??? Siostra leczy się od roku. Dostała 6 chemii ( w tym 4 czerwone ),dostała herceptynę z paklitakselem...a ta gadzina nie ustępuje...Ja mówię jej,że trzeba ufać lekarce...ale wiem,że największą nadzieję da jej informaja,że był już ktoś z podobnym przypadkiem...że kogoś już operowano,mimo skórki,i ma się ten ktoś całkiem dobrze.Jeśłi chcecie przekopiuję wyniki badań...opowiem Wam jaką jest wspaniałą osobą,siostrą,córką,mamą-ma 3 małych dzieci...może nasze doświadczenie okaże się pomocą dla innych-a mamy je spore...Póki co pilnie potrzebujemy pomocy w tej kwestii...

Bardzo dziękuję za pomoc.Pozdrawiam Was wszystkie.
Starsza siostra.Monika.

annzaw (offline)

Post #2

08-12-2014 - 08:13:18

Tarnów 

Monilla wygląda na to że siostra jest prowadzona przez bardzo dobrych specjalistów, dr Gruszfeld i dr Nagadowska to naprawde czołówka.mysle ze trzeba im zaufac. jezeli chcą operować to jest dobry znak, byc moze w terapii uzupełniającej podadzą siostrze jeszcze inną chemię która zabezpieczy dodatkowo. trzymam za Was kciuki!!

justa1970 (offline)

Post #3

08-12-2014 - 13:31:23

Piotrków Trybunalski 

Monia ja w zeszłym roku miałam olbrzymi guz ze skorką pomarańczową - ale był to rak naciekający z odczynem zapalnym.Jednak w moim przypadku zdarzyl się cud i wszystko zniknęło po pierwszej chemii !!!Dostałam jeszcze 5 cykli- i była operacja!!!Ale moja koleżanka miała oparację w sytuacjii podobnej do twojej siostry- po 12 cyklach i braku reakcji na nią- była operacja.Po zabiegu chyba jeszcze kilka chemii !!!!Jest już 4 lata po operacji i wcale nieżle się miewa!!1 Głowa do góry , jesteście w świetnych rękach- życie pokaże jak się to dalej potoczy trzeba być dobrej myśli



Iza

monilla1977 (offline)

Post #4

01-02-2015 - 16:05:53

 

Kochane dziewczyny,chcę się podzielić z Wami wynikami histopatologii mojej siostry...

podjęła ryzyko i Ona i p.dr Monika Nagadowska i wiecie co...wynik histopatologii pokazał,że nowotwór w pełni zareagował na chemioterapię !!! choć nie było tego widać w wyglądzie zewnętrznym piersi-pisałam Wam przecież,że objaw pomarańczowej skórki nie ustąpił...nie było widać zmniejszenia wielkości guza...okazało się jednak,że wszystkie komórki są martwe...nie ma naciekania...a w pobranych 12 węzłach nie stwierdzono komórek rakowych...

Siostra mówi,że to cud...cieszymy się tym wynikiem przeogromnie...a Edit od jutra rozpoczyna radioterapię,otrzymuje też już pooperacyjne wlewy herceptyny.Tak więc kontynuje leczenie spokojniejsza i pełna wiary i nadziei,że wygra smiling smiley

Pozdrawiam serdecznie wszystkie chorujące kobietki i mówię Wam...nie poddawajcie się do końca...ta choroba potrafi zaskoczyć również pozytywnie.
Monika.

Krynia58 (offline)

Post #5

01-02-2015 - 16:13:13

Warszawa 

Monilla, bardzo lubię czytać takie wieści hura cieszę się razem z Wami!
Uściski i całusy dla Ciebie i Siostry buzki







Rak piersi obustronny. Chth neoadiuwantowa 8 x AT. Mastektomia zmodyfikowana obustronna.
HP: Rak zrazikowy naciekający - str. prawa - pT3N1 (1/17), str. lewa - pT1cN0 (0/18). ER 100%, PGR 100%. HER 1+
Napromienianie obszaru kl. piersiowej i ww. chł.nad- i podobojczykowych po str. prawej. HTH - Tamoxifen

Czasem o byle cień człowiek ma żal do człowieka. A życie jak osioł ucieka.
K.I. Gałczyński

Janina.S (offline)

Post #6

01-02-2015 - 16:21:06

widły Soły i Wisły 

Ależ cudowne wiadomości - podzielam Waszą radość - teraz spokojnie kontynuować leczenie
i podążać w zdrowiu i z usmiechem na ustach . Wspaniale uśmiech



.....jeśli niebo spada nam na głowę to nie po to by się z nas śmiać
....... lecz by podziwiać patrząc jak się podnosimy.
...

Al_la (offline)

Post #7

01-02-2015 - 16:35:42

k/Warszawy 

Pięknie ok Cieszę się razem z Wami brawo





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 387
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022