Operacja- jak przebiega?

Wysłane przez Annusza 

Jolcia (offline)

Post #1

22-09-2015 - 07:18:23

 

Jak będziesz u Klaudiusza jutro, to nie daj się zbyć operacją w dwóch terminach. Bo na pewno będzie podtrzymywał, że Magodent nie ma takiego kontraktu, albo, że nfz takich operacji nie refunduje.
Trzymam kciukiok

fianiebieska (offline)

Post #2

22-09-2015 - 07:47:03

Warszawa 

Kurcze, nie wiem zupełnie jak z nim rozmawiać i jakich argumentów użyć



fianiebieska opowiada

Jolcia (offline)

Post #3

22-09-2015 - 07:52:23

 

Cytuj
fianiebieska
Kurcze, nie wiem zupełnie jak z nim rozmawiać i jakich argumentów użyć

Tak:
Cytuję Hundzik:

dostałam pismo z nfz: "Uprzejmie informuje, że zgodnie z obowiązującym zarządzeniem Nr 89/2013/DSOZ Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 19 grudnia 2013 r. w sprawie określenia warunków zawierania i realizacji umów w rodzaju leczenie szpitalne (z późn. zm.), możliwe jest wszczepienie dwóch protez piersi jednoczasowo.

Podkreślić trzeba, że decyzja o tym, czy zabieg na obu piersiach zostanie wykonany jednoczasowo, czy też w odstępie czasowym, każdorazowo zależy od decyzji lekarza sprawującego opiekę nad pacjentką i uwarunkowana jest przede wszystkim stanem zdrowia.

W sytuacji, kiedy lekarz informuje, że za jedną pierś NFZ zapłaci, a za drugą musi Pani sama ponieść koszty, proszę zgłosić skargę do oddziału wojewódzkiego NFZ na terenie którego lekarz jest zatrudniony. "

cysta (offline)

Post #4

03-10-2015 - 21:57:51

 

Witam!
2 tyg temu miałam operację usunięcia zmiany metaplazyjnej, wcześniej weryfikowanej histo-pato podczas biopsji gruboigłowej, gdzie nie stwierdzono komórek rakowych. Operacja trwała niedługo, nie został mi założony żaden dren, praktycznie tego samego dnia po paru godzinach już chodziłam, a następnego byłam w domu. O dziwo nic mnie nie bolało, nie potrzebowałam tabletek ale powiedziano mi żebym je brała, bo są to tabletki przeciwbólowe i jednocześnie przeciwzapalne. Założone miałam zewnątrz stripy. Teraz, po 2 tyg. to miejsce po usunięciu guza mnie boli bardziej niż po operacji...
Od 10 lat jestem pod stałą kontrolą lekarza, mam zdiagnozowane cysty i włókniaki, nigdy się nie przejmowałam tym, ale po lekturze forum już nie jestem taka beztroska...
Oczywiście wyciętą zmianę znów posłano na histo-pato i teraz w nerwach czekam na wynik sad smiley Nerwa już mi zasiał lekarz na obchodzie dzień po operacji, kiedy to powiedział, że go niepokoi wycięta zmiana sad smiley
No zobaczymy jaką lekarz ma intuicję...
Natomiast tak mnie zaskoczył tą informacją, że nie potrafiłam sklecić sensownego pytania i pełna wątpliwości wyszłam z tego szpitala jako że jestem osobą nieśmiałą i niepotrafiącą walczyć o swoje, a przynajmniej o prawo do informacji o swoim stanie zdrowia...

Marz (offline)

Post #5

03-10-2015 - 22:46:40

Warszawa 

Trzymam kciuki za dobre wyniki. Ja podczas pierwszych wizyt u onkologa też miałam pustkę w głowie. Gdy oswoisz się z sytuacją, zapisz sobie pytania na kartce i z taką ściągawką idź do lekarza.



dziubas (offline)

Post #6

03-10-2015 - 23:48:01

Gdańsk 

moj chirurg oprocz gada ozaczonego kotwiczka wyrezal kawal piersi tez obok, bo widzial ze jest dysplazja! na szcescie nie bylo tam rakowych komórek! ODWAGI CYSTA! TYLKO SPOKOJ NASZ MOZE URATOWAĆ! pocieszaserce



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 03-10-2015 - 23:48:50 przez dziubas.

cysta (offline)

Post #7

04-10-2015 - 10:21:56

 

Toteż staram się być spokojna, ale kurcze ciężko jest... Tak mnie przestraszyła niepewna mina lekarza, że zaczęłam szukać po internecie różnych wiadomości (zamiast oczywiście dopytać się lekarza). A im więcej wiadomości szukam, tym mniej we mnie nadziei. Może dlatego, że nie znalazłam jeszcze forum gdzie dobrą diagnozą kończą się pobrane wycinki do badań histo ?

fianiebieska (offline)

Post #8

04-10-2015 - 12:34:04

Warszawa 

Cysta, trzymam kciuki i tutaj mocno



fianiebieska opowiada

fianiebieska (offline)

Post #9

04-10-2015 - 12:34:51

Warszawa 

marzusia (offline)

Post #10

04-10-2015 - 12:35:46

Cieszyn 

to tylko dlatego ,ze w większości piszą tu kobiety,które już mają potwierdzony nowotwór i stąd mało tu wpisów przed diagnozą gdy jest podejrzenie zmian łagodnych.Chirurg nie ma mikroskopu w oczach żeby bez specjalistycznych badań wiedzieć co wyciął.Więc spokojnie z pewnością okaże się ,ze to włókniaczek



cysta (offline)

Post #11

04-10-2015 - 13:46:13

 

Dziękuję za dobre słowa. Zobaczymy jakie będą wyniki. Jak widzę po innych postach, jesteście dobrą grupą wsparcia ludzi oczekujących na wynik smiling smiley

cysta (offline)

Post #12

04-10-2015 - 13:47:47

 

Napisałam w tym wątku swój post, bo zastanawia mnie dlaczego im dalej od operacji, tym bardziej boli mnie miejsce po wycince. Miałam kiedyś wycinanego włókniaka, ale zupełnie nie pamiętam jak to było po operacji.

marzusia (offline)

Post #13

04-10-2015 - 21:14:26

Cieszyn 

może to jakieś problemy z zabliźnieniem się rany nie wynikające z charakteru wyciętej zmiany.



cysta (offline)

Post #14

06-10-2015 - 09:51:47

 

Hej.
Właśnie trzymam w ręku wyniki histo. Dobrze jest! Wycięto z marginesem zmianę metaplazyjną, kontrola za rok. Dziękuję wszystkim za zainteresowanie moją osobą. Życzę wszystkim wyszystkiego dobrego. Na pewno będę tu zaglądać - czas do poznania diagnozy "umilałam" sobie czytaniem Waszych postów. Dużo się nauczyłam, nawet psychicznie przygotowałam na ewentualne leczenie! Naprawdę dużo dobrego robicie na forum - człowiek nie czuje się samotny ze swoim problemem i nabiera wiary, że można podjąć walkę z chorobą! Trzymam za wszystkich kciuki i jeszcze raz życzę wszystkiego dobrego!

cysta (offline)

Post #15

06-10-2015 - 09:56:38

 

Jeszcze jedno przemyślenie na temat bólu 2 tyg po operacji - wiążę to z czasem owulacji - u mnie zawsze jest fizycznie odczuwalna - czasami wręcz czuję we flakach wędrujące jajeczko no i wrażliwe piersi. Możliwe, że po cięciu piersi ból owulacyjny podrażnił ranę. Tak myślę, bo dziś już ból jest znacznie znacznie mniejszy...

Jolcia (offline)

Post #16

06-10-2015 - 09:56:49

 

No i super ekstraok

fianiebieska (offline)

Post #17

06-10-2015 - 19:02:59

Warszawa 

Cysta świetne wieści radocha



fianiebieska opowiada

Wandka (offline)

Post #18

07-10-2015 - 00:47:13

Warszawa 

Świetne wieści, teraz koniecznie dobry szampandrink.gif



krystinka (offline)

Post #19

21-10-2015 - 22:35:00

Łódź 

O,i ta wypowiedż najbardziej mi się podoba,bo za tydzień mam operację,nie wiem jeszcze nic,tzn.mam zrazikowego naciekającego w wieku 73 lat mie się przydarzył,wiec nie wiem czy to lepiej czy gorzej.Jak narazie to do mnie nie dociera,bo czuję się dobrze,nic mi nie dolega, i ta myśl,że wtym cycku coś jest i rośnie jest okropna,trudno się z tym pogodzic.Ano zobaczymy,juz niedługo,napisze jak było...

Zojamoja (offline)

Post #20

21-10-2018 - 07:40:08

okolice Zgorzelca 

Cześć dziewczynyduży uśmiecha jak przebiega operacja wycięcia torbieli?Za około miesiąc mam mieć operację,lekarz powiedział,że będę uśpiona.Nie miałam biopsji,BIRADS 2.Mastopahia cystica.Boję się strasznie,w szpitalu byłam raz,32 lata temu jak córkę rodziłam.

Agaba190 (offline)

Post #21

22-10-2018 - 16:28:02

k/Warszawy 

Nie miałam wycinanej torbieli i nie wiem jak długo i czym masz być uśpiona, ale przed zabiegiem z narkozą lekarz powinien zlecić badania typu rtg klatki, ekg, morfologia + cukier+ kreatynina + grupa krwi. Z tymi badaniami stawiasz się na wizytę do anestezjologa (obowiązkowa w przypadku narkozy), wyznaczoną około 7 dni przed operacją.
Najlepiej zapytaj chirurga co miał na myśli mówiąc "uśpiona".







Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia.
Mark Twain

Zojamoja (offline)

Post #22

22-10-2018 - 19:47:05

okolice Zgorzelca 

Agaba190,dziękuję.Byłam bardzo zaskoczona i wystraszona,nawet nie pamiętam jak stamtąd wyszłam.8 listopada,mam wizytę na której ustali dokładny termin zabiegu,operacji?więc wszystkiego się dowiem.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 412
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018