Mastektomia obustronna

Wysłane przez renatarzeplinska 

Haniap. (offline)

Post #1

17-11-2010 - 21:22:19

Poznań 

Dzięki Renatko, czuję się nieźle. Jednak ta nowa chemia jest łatwiej strawna. Po czerwonej leżałam pięć dni i nie mogłam ruszyć głową bo od razu.... ząbkowice blee
Mastektomię prawostronną miałam w 2006 roku w styczniu i to był rak i poszła część węzłów, więc masaże i ćwiczenia jak wszystkie dziewczyny. Około roku od tej operacji miałam guzka w lewej piersi, ale na szczęście nie potrzebna była ani chemia, ani radio i węzły miałam czyste. Po tej operacji tylko rana musiała mi się zagoić. Tak więc jestem obustronna, ale tylko prawą stronę mam pod ochroną chichot



"Nawet bardzo mały gest życzliwości nigdy się nie marnuje"
Ezop



renatarzeplinska (offline)

Post #2

03-12-2010 - 14:58:40

 

Kochane Amazonki,otóż tydzień temu miałam mastektomiedrugiej piersi .Czekam na wynik.Moją sytuację komplikował fakt niejednoznacznych wynikówz dwóch placówek medycznych, w jednym przypadku wyniki biobsji wskazały na komorki tłuszczowe-/z jednego szpitala/ natomiast w drugim szpitalu wyniki biobsji wskazały komórki nowotworowe w torbielach.,do tego należy dołożyć mój bardzo obfity biust..Myślę że to wszystko spowodowało taką decyzjęProszę o komentarz

b_angel (offline)

Post #3

03-12-2010 - 15:01:17

radom 

a nie można było tych torbieli usunąć??????

trza było od razu amputować całą pierś ???




. . . . . . . . . . . . . .

...na forum od 16 listopada 2005 ...

lulu (offline)

Post #4

03-12-2010 - 15:09:50

k/Kwidzyna 

Tera jest i tak po ptakach. Renata, ja usunęłam dół chociaż nic aż tak złego się nie działo, ale mogło, i mam spokój, nie myślę o tym. Teraz nie czas na gdybanie, jest po zabiegu i ważne, aby wyniki były dobre i już.



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

Perełka (offline)

Post #5

03-12-2010 - 20:48:31

 

Tez jestem zdziwiona, że ci amputowali cala pierś, właśnie ze względu na to, ze wyniki były niejednoznaczne.
Teraz wypada ci życzyć szybkiego powrotu do zdrowia i dobrych wyników.



mag_dag (offline)

Post #6

03-12-2010 - 22:03:01

Sosnowiec 

jak były komórki nowotworowe w pobranym materiale, to wg mnie jest bardzo jednoznaczny wynik i nie ma się nad czym zastanawiać

po prostu druga biopsja była nietrafiona










Gdyby mi coś przyszło do głowy, niech zaczeka. (Dominik Opolski)

-----><-----


----------------------------------------------------------

renatarzeplinska (offline)

Post #7

04-12-2010 - 09:37:45

 

Dziękuję za wsparcie ,czuję się dobrze.Zobaczymy co pokażą wyniki.Pozdrawiam Was.Mam lepsze samopoczucie,że oprócz męża i córki jesteście Wy kochane dziewczyny ,które natychmiast rozwiązujecie problem i to mi się bardzo w tym całym nieszczęściu podoba.Kocham Was

Haniap. (offline)

Post #8

04-12-2010 - 22:04:29

Poznań 

Ja miałam dobry wynik biopsji, to znaczy nie było komórek rakowych, ani żadnego podejrzenia o gada. Zostałam skierowana na wyłuskanie, a jednak okazało się, że mam paskuda i trzeba było amputować pierś i usunąć część węzłów. Biopsja może być nietrafiona.....



"Nawet bardzo mały gest życzliwości nigdy się nie marnuje"
Ezop



renatarzeplinska (offline)

Post #9

05-12-2010 - 11:31:22

 

Haniu jutro będą wyniki histo.. ,napisze Wam o nich a tak w ogóle jesteśmy spokrewione zawodowo ponieważ pracowałam m.in z młodzieżą upośledzoną i pracowało mi się bardzo dobrze .pozdrawiam

KMi.. (offline)

Post #10

23-08-2011 - 20:07:03

Wrocław 

Jestem załamana.. mama poszla do szpitala na docięcie marginesów, a po diagnozach.. jeszcze nie zakończonych mówią o amputacji obu piersi. Nie wyobrażam sobie tego wszystkiego załamka



Halinka (offline)

Post #11

23-08-2011 - 20:18:08

 

To przykra wiadomość... Ale przecież sprawa jeszcze nie do końca rozstrzygnięta, może jeszcze się uda coś zrobić innego. A jeśli nie to przecież najważniejsze to pozbyć się gada!!!
Kiedy kilka lat temu odjęto mi pierwszą pierś, zazdrościłam tym paniom po oszczędzającej. A gdy przybyła na oddział radioterapii kobieta dwustronna, to myślałam, że tego się nie da psychicznie przeżyć. Teraz wiem, że się da i można z tym żyć normalnie. Wspieraj Mamę i nie nazywaj tego - bardzo proszę - amputacją, to brzmi jakoś tak okrutnie. Ja zwykle mówię "odjęcie", może i Mamie będzie z takim pojęciem łatwiej... Przytulam Mamusię i Ciebiepociesza

ewka36 (offline)

Post #12

23-08-2011 - 20:31:06

Sopot 

Kiedy wiedziałam że stracę pierś byłam przerażona.Ale pozbyłam się tego paskudztwa co we mnie siedziało i dziś wiem że bez piersi też można żyć,dlatego wspieraj swoją mamę i sama bądź dzielna.Może być ciężko ale wcale nie musi ,dacie radę jak my wszystkie.buzki



mituraewa (offline)

Post #13

23-08-2011 - 20:33:20

Gdańsk 

KMI. Ja jestem obustronna i wiem co czuje Twoja Mama, bo sama musiałam sobie poradzić z diagnozą - obie piersi do usunięciazałamka Mój chirurg kombinował z docięciem prawej piersi, ale po konsultacjach- kominkach wyszło, że u mnie istnieje za duże ryzyko wznowy. Jedyne pozytywne to to, że na tym kominku zdecydowali, że mogą mi zrobić jednoczasówkę, ale gdyby nie dało rady miałabym dzisiaj dwie kreseczki. Ale powiem to co powiedziałam mojemu chirurgowi jak upierałam się przy usunięciu obu piersi w całości- wolę mieć dwie kreseczki i wiedzieć, że skorupiak został wyrżnięty w całości. U Mamy może jeszcze nie wszystko przesądzone, jeszcze ostatecznej diagnozy nie ma. Pozdrawiam Ciebie i Twoją Mamę mocno przytulampocieszaserce



KMi.. (offline)

Post #14

24-08-2011 - 11:47:11

Wrocław 

Dziękuję dziewczyny.
Na tą chwilę wiadomo dwie rzeczy: operacja w piątek... lewa pierś już przesądzona. Zmiana w prawej zostanie zdiagnozowana podczas operacji, ale lekarze nastawiają nas na obustronną. Mama dość dobrze się trzyma. Może jeszcze nie do końca ta wiadomość do mamy trafiła. Ja pracuje nad zebraniem się "do kupy" ....



agawa (offline)

Post #15

24-08-2011 - 22:10:35

okolice 

KMi, pracuj, pracuj... Teraz chyba jest najważniejsze, abyś Ty była w dobrym stanie. I przede wszystkim pełna optymizmu i siły.
Trzymaj się kochana. A dla Mamy moc uścisków buzki I niech do nas przyjdzie po zabiegu buzki

KMi.. (offline)

Post #16

25-08-2011 - 19:13:36

Wrocław 

No to jutro nasz ważny dzień... trzymajcie proszę kciuki buziak



agawa (offline)

Post #17

25-08-2011 - 19:18:32

okolice 

serce

Halinka (offline)

Post #18

25-08-2011 - 22:12:54

 

pocieszaserce

agha19 (offline)

Post #19

25-08-2011 - 23:42:27

 

buzki Pamietaj Wiara czyni cuda. Dobrej nocy

KMi.. (offline)

Post #20

26-08-2011 - 16:23:29

Wrocław 

Huraaaaaa Badanie śródoperacyjne wykazało zmianę łagodną smiling smiley Mamy jednego cycusia smiling smiley
Mama leży na sali pooperacyjnej. Ale wszystko jest dobrze.
Wszystkim Wam dziękuję, za wsparcie. To był dla mnie bardzo trudny okres serce



agawa (offline)

Post #21

26-08-2011 - 16:52:24

okolice 

buzki Trzymajcie się obie buzki

Halinka (offline)

Post #22

26-08-2011 - 18:35:01

 

Super! Bardzo się cieszębrawoserce

aga68 (offline)

Post #23

18-06-2013 - 11:31:40

Dąbrowa Górnicza 

Witam serdecznie !Od 8 lat jestem amazonka prawej piersi .Aktualnie podjęłam się ponownej chemii i czekam na mastektomię drugiej piersi niestety.jest we mnie ogromny strach bo to już w lipcu.Jeśli znajdziesz chwilkę wolnego czasu i minimum chęci proszę odezwij się miła podwójna Amazonko-Agnieszka POZDRAWIAM

magda2411 (offline)

Post #24

18-06-2013 - 12:31:32

Olsztyn 

Aga68, jestem co prawda pojedynczą amazonką, ale chciałabym Ci napisać, że dasz radę. Wiesz już co i jak. Przeszłaś tą drogą. Trzymaj się, pozdrawiam.



kuna13 (offline)

Post #25

18-11-2013 - 18:02:34

 

witajcie,
ja też jestem obustronną amazonką tyle, że ja jestem po mastektomii podskórnej i jednoczesnym wszczepieniu implantów, , prawa pierś G1, lewa G2 i Her 2 pozytywny,

dana23 (offline)

Post #26

03-01-2014 - 19:03:12

Gdańsk, Saarbruecken 

Kuna,ja podobnie jak Ty będę miała mastektomię obustronną podskórną z jednoczesnym wszczepieniem implantów. Możesz napisać,jak się czułaś po operacji,jak długo leżałaś w szpitalu,bardzo bolały rany,jak długo miałaś dreny? Trochę się bojęzałamka



luska (offline)

Post #27

03-01-2014 - 19:10:18

Gdynia 

Teraz nie trzymaja długo po takim zabiegu, moja córka miała obustronną mastektomie z jednoczesną rekonstrukcją we wtorek maiła zabieg a w piątek już była w domu .






Ciesz się
drobnymi rzeczami,
gdyż pewnego dnia
możesz odkryć,
że były one wielkie.

dana23 (offline)

Post #28

03-01-2014 - 19:15:58

Gdańsk, Saarbruecken 

Luska a jak się czuje córka,wszystko ok?



luska (offline)

Post #29

03-01-2014 - 19:21:57

Gdynia 

Córka miała w kwietniu operację , wiec już czuje się bardzo dobrze . Jesli chcesz wiedzieć coś wiecej smiałao pytaj ...może na priva
Dana czy masz już kupiony odpowiedzni stanik , który zakładają zaraz po operacji i powinno nosić się dzień i noc przez ok 6 miesięcy?






Ciesz się
drobnymi rzeczami,
gdyż pewnego dnia
możesz odkryć,
że były one wielkie.




Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 03-01-2014 - 19:29:32 przez luska.

dana23 (offline)

Post #30

08-01-2014 - 11:57:38

Gdańsk, Saarbruecken 

Dzięki Luska. Stanik mam kupiony,a jutro operacja z samego rana. Trochę się boję,ale to chyba normalne? eye popping smiley



Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 93
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022