Czy zdecydować się na zabieg?

Wysłane przez Mystique 

Mystique (offline)

Post #1

01-10-2017 - 09:59:21

 

Moja Mama zmarła w skutek choroby nowotworowej.

Ja trafiłam do lekarza po zauważeniu wycieku przejrzystego płynu z lewego sutka (przy ucisku, ale i samoistnie).
W badaniu tego płynu nie wyszło nic.

Wyciek nie ustępował, zrobiono więc mammografię i biopsję gruboigłową.

Mammografia:
Zwapnienia łagodne w lewej piersi.
Zwapnień patologicznych oraz zmian guzowatych nie stwierdza się.
BIRADS 2


Biopsja :
Niezwykle drobny fragment nabłonka wielowarstwowego płaskiego rogowaciejącego

Na USG lekarz widział zmianę około 1,5 cm (?) .

Zasugerował usunięcie, decyzję pozostawiając mi, jako że to nie jest konieczne.

No i myślę.... Czy się zdecydować, ruszać to?
Głupie powiedzenia siedzą mi w głowie,że natura nie lubi próżni- jak się gdzieś zrobi miejsce przez wycięcie jednego, to w to miejsce może "coś wyrosnąć" ".

Jak to wygląda okiem doświadczonych osób?



lulu (offline)

Post #2

01-10-2017 - 10:08:05

k/Kwidzyna 

Przecież po usunięciu nie zostanie tam próżnia, bo to zarośnie, a po latach, przy tak malej zmianie, to nawet nie będzie żadnego znaku. Ja wolałabym usunąć i niech to przebadają. Warto postarać się o skierowanie na badania genetyczne. Takie skierowanie da lekarz rodzinny.



Na Forum od 07 lutego 2008
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

Tomasz. (offline)

Post #3

01-10-2017 - 11:35:22

Pruszków 

W razie obciążeń rodzinnych każdą podejrzaną zmianę należy usunąć z zachowaniem marginesów. Nabłonek rogowaciejący to forma dysplazji tkanek. Nie jest to rak, ale forma nowotworzenia. Zabieg warto zaplanować jako zabieg planowy, na razie nie ma alarmu.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Mystique (offline)

Post #4

01-10-2017 - 12:22:30

 

Dziękuję za odzew.

Cytuj
lulu
Warto postarać się o skierowanie na badania genetyczne. Takie skierowanie da lekarz rodzinny.

Masz na myśli markery nowotworowe?
Myślałam o tym badaniu, ale - co ono mi da?
W tej chwili wiem 50/50 (tak, jak każdy), że mogę zachorować lub nie.
W wypadku potwierdzenia okrutna świadomość nieuniknionego.
Można podjąć jakąś profilaktykę?



lulu (offline)

Post #5

01-10-2017 - 16:54:47

k/Kwidzyna 

Badania genetyczne to nie markery. Jeśli w najbliższej rodzinie (rodzice, rodzeństwo, dziadkowie, ciotki,) są zachorowania na raka, to wskazane jest badanie genetyczne. W tym badaniu są badane geny, pozwala to na stwierdzenie, czy choroba mogła być na podłożu genetycznym.



Na Forum od 07 lutego 2008
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

Paula.kh (offline)

Post #6

01-10-2017 - 23:09:51

 

Badania genetyczne to dobra sprawa, jeśli zakwalfikujesz się do programu dla osób obciążonych genem bcra to będziesz miała szerszy zakres badań profilaktycznych, indywidualną opiekę ze strony lekarza, ja uważam, że to dobra sprawa.

Co do usunięcia - ja pewnie zdecydowałabym się na zabieg.

Mystique (offline)

Post #7

02-10-2017 - 09:05:44

 

Dziękuję za odpowiedzi i porady.
Wiem,że decyzja należy do mnie, jednak dobrze jest poznać punkt widzenia osób trzecich.

O badaniach genetycznych nie słyszałam.
Znów jestem mądrzejsza :-)



Mystique (offline)

Post #8

13-10-2017 - 13:27:55

 

Zdecydowałam się jednak na usunięcie tej zmiany.
Termin mam na 8 listopada., byłby już jutro, ale jestem zagranicą i muszę poczekać.

Gdzie znajdę coś więcej na temat tych badań genetycznych? Tak, wiem...mogę sama poszukać, ale liczę na wskazanie rzetelnych informacji.
Lekarz rodzinny bez problemu takie skierowanie wystawi? Można to wykonać z zwykłym laboratorium?



Agaba190 (offline)

Post #9

13-10-2017 - 18:06:14

k/Warszawy 

Jeżeli chcesz iść ścieżką NFZ to musisz mieć skierowanie na badania genetyczne (np. od rodzinnego). Następnie szukasz w swojej okolicy poradni genetycznej, która ma kontrakt z NFZ i zapisujesz się tam na wizytę. Każą wypełnić ankietę i na podstawie tej ankiety kwalifikują do badań lub nie ( w zależności ile osób z twojej najbliższej rodziny chorowało na raka) . Tak to wyglądało kilka lat temu w CO na Ursynowie. Może od tego czasu coś się zmieniło. Najlepiej zadzwoń do najbliższej poradni i zapytaj jak to u nich wygląda.
Jak chcesz robić płatne badania to nie musisz mieć skierowania.







Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia.
Mark Twain

Al_la (offline)

Post #10

13-10-2017 - 21:22:19

k/Warszawy 

Tu masz wątek genetyczny [amazonki.net]
A tu pisałam jak najlepiej zrobić, żeby zbadać geny (na NFZ) [amazonki.net]





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Darianka (offline)

Post #11

14-10-2017 - 09:18:54

 

Ja BRCA1 i BRCA2 robiłam prywatnie bo ścieżka NFZ jest bardzo długa. Zapłaciłam 350 zł ale miałam wynik po 10 dniach bez biegania po poradniach genetycznych


Co do usunięcia zmian to jak najbardziej !!!
w październiku 2016 miałam biopsję i zmiana była tłuszczakiem, w lipcu 2017 ta sama zmiana była już nowotworem złośliwym
W szpitalu na mammografii wykryto małe zwapnienia. Mając już doświadczenie jak szybko takie zmiany moga zezłośliwieć zamiast na operację oszczędzającą zdecydowałam się na mastektomie z jednoczasowym implantem. Teraz mam pewność że w tej piersi już nic się nie zalęgnie. Jeszcze tylko chemia i będę to miała z głowy smiling smiley



NIE BÓJ SIĘ JUTRA, NIECH JUTRO BOI SIĘ CIEBIE


Mystique (offline)

Post #12

14-10-2017 - 12:06:22

 

Dziękuję za odpowiedzi i odnośniki.
Poszukam, jak to jest w moim mieście.

Darianko-- trzeba było aż mastektomię? Nie można było zachować piersi?



Darianka (offline)

Post #13

14-10-2017 - 21:34:14

 

Mystique, poza guzem miałam w mamografi kilka zwapnień. Po konsultacji z moim lekarzem i radiologiem podjęłam decyzję że usuwamy całość, nie chciałam ryzykować tym bardziej że moja babcia zmarła na raka piersi. Piersi mi nie żal bo mam pięknie zrobiony implant a śpię spokojnie winking smiley



NIE BÓJ SIĘ JUTRA, NIECH JUTRO BOI SIĘ CIEBIE


Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 473
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018