czy operacja jest rozsąna

Wysłane przez BeataF 

BeataF (offline)

Post #1

23-04-2018 - 19:47:16

 

Moja mama 77 lat ma zdiagnozowanego raka piersi - biopsja grubo-igłowa wykazała, że jest to her ujemny, er i pgr 90%, ki 67 16%, złośliwość G2, wielkość guza 3,7 cm, jeden lekarz onkolog mówi operacja radykalna inny poprzedzić to chemią - nie wiem, który ma racje, dodam, że mama ma towarzyszące dolegliwości - nie ma jednej nerki i ma nadciśnienie - bardzo proszę doradźcie mi, które rozwiązanie jest stosowne?

renatar (offline)

Post #2

23-04-2018 - 20:40:26

sieradz 

Operacja jest podstawowym leczeniem raka. Może porozmawiajcie z lekarzem o hormonoterapii czy nie byłaby dla mamy wystarczającym zabezpieczeniem. Mam znajome amazonki właśnie w wieku powyżej siedemdziesiątki które miały operację i teraz antyhormony. Nie wiem jak to się ma do Ki czyli jaka jest graniczna od której podaje się chemie ale warto podpowiedzieć lekarzowi że jest wysoka hormonozależność i czy by tego nie wykorzystać. Hormonoterapia nie jest tak obciążająca dla organizmu.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

marzusia (offline)

Post #3

23-04-2018 - 21:44:17

Cieszyn 

Renatar ma rację, jeśli choroby współistniejące są obciążające to przy tych parametrach istnieje możliwość zastosowania tylko hormonoterapii bez chemii. Operacja za to jest konieczna i tego odpuścić sobie nie może



BeataF (offline)

Post #4

24-04-2018 - 09:44:45

 

Bardzo dziękuje za odpowiedzi, nawet się nie spodziewałam, że tak szybko Ktoś zechce odpisać
Wiem, że mama musi mieć operację, tu nie mam najmniejszych wątpliwości, chodzi mi tylko czy przed operacją powinna zostać poddana leczeniu, które poprzedza taki zabieg w celu zmniejszenia guza - mam wątpliwości gdyż jeden lekarz mówił o konieczności wyprzedzenia operacji takim leczeniem a drugi stwierdził od razu operować i podać po tym hormony, zwyczajnie nie wiem, które z tych rozwiązań jest bardziej rozsądne

renatar (offline)

Post #5

24-04-2018 - 09:54:30

sieradz 

Nie wiem czy lekarz wziął pod uwagę choroby współistniejące bo chemia niestety to bardzo duże duże obciążenie dla mamy będzie. Chemię zawsze można podać kiedy by się okazało po operacji że jest bardziej zaawansowany niż przypuszczano tzn zajęte węzły. Taki rozmiar guza to nie jest jeszcze tragedia bardziej jak jest umiejscowiony, ja miałam 10cm i udało się z małymi marginesami wyciąć bez naruszania mięśnia.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

marzusia (offline)

Post #6

24-04-2018 - 10:10:07

Cieszyn 

Istnieje możliwość podania również hormonoterapii przedoperacyjnej zamiast chemioterapii w celu zmniejszenia guza ale żauwazyłam, że nie jest to praktyka powszechnie stosowana przez wszystkie ośrodki



Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 483
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018