Mastektomia radykalna

Wysłane przez Amazonki.net 

IFLO (offline)

Post #1

11-11-2018 - 13:59:58

Pruszków 

Rozumiem, dziękuję za wskazówki smiling smiley




Rak inwazyjny zrazikowy, podtyp Luminalny A, złosliwość G2, e-kadheryna 0%, oba receptory 100%, Her2 - 0%, Ki67 - <14%, wielkośc 3,9x1,8 cm

IFLO (offline)

Post #2

30-11-2018 - 16:05:19

Pruszków 

Jestem po wizycie u chirurga. Termin ustalony na 9 stycznia. Szczegóły uzgodnię z lekarzem 12 grudnia już na oddziale. Wiem na pewno:
- mastektomia dwuetapowa, z uwagi na rozmiar piersi,
- rekonstrukcja brodawki z własnej, poprzez dzielenie zdrowej na pół,
- potem symetryzacja.

O resztę szczegółów będę pytała już na oddziale. Chirurg ustala cały plan działania aż do symetryzacji, bo, jak powiedział, od tego zależy rodzaj cięć i pozostawiony materiał..

Jestem dobrej mysli




Rak inwazyjny zrazikowy, podtyp Luminalny A, złosliwość G2, e-kadheryna 0%, oba receptory 100%, Her2 - 0%, Ki67 - <14%, wielkośc 3,9x1,8 cm

Margotek (offline)

Post #3

04-12-2018 - 01:15:36

Krosno 

Kochani, za kilka godzin kolejny już etap. Mastektomia lewej piersi. Ostatnia noc kiedy jestem w całości. Dziwnie mi z tym. Tak naprawdę zawsze w obliczu takich wyzwań stajemy sami czy same... Same musiny się z tym zmierzyć, stanąć oko w oko z własnym lękiem, bólem i żalem... Trzymajcie kciuki proszę. Dziękuję za dobre słowo wsparcia...

Krynia58 (offline)

Post #4

04-12-2018 - 07:47:30

Warszawa 

Margotek, nie jesteś sama. Jestem z Tobą.
Mocno trzymam kciuki i wierzę ze uporasz się ze wszystkim. Najlepszego serce







Rak piersi obustronny. Chth neoadiuwantowa 8 x AT. Mastektomia zmodyfikowana obustronna.
HP: Rak zrazikowy naciekający - str. prawa - pT3N1 (1/17), str. lewa - pT1cN0 (0/18). ER 100%, PGR 100%. HER 1+
Napromienianie obszaru kl. piersiowej i ww. chł.nad- i podobojczykowych po str. prawej. HTH - Tamoxifen

Czasem o byle cień człowiek ma żal do człowieka. A życie jak osioł ucieka.
K.I. Gałczyński

Pollik (offline)

Post #5

04-12-2018 - 08:00:02

Warszawa 

Margotku.. pamiętam to uczucie, widok "w całości". Trzymaj się nie dawaj się załamaniu, co tam widok, zobaczysz za to siebie zdrowąpociesza
Powodzenia wszystko pójdzie świetnietak



Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...



mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny
G1, pT1c N0(sn). ER i PgR silnie dodatnie w 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER 2 ujemna, Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 04-12-2018 - 08:04:12 przez Pollik.

renatar (offline)

Post #6

04-12-2018 - 08:16:08

sieradz 

Margotek trzymaj się, zobaczysz da się z tym żyć. Czekam na dobre wiadomości.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

Ella_K (offline)

Post #7

04-12-2018 - 17:47:32

 

Witajcie, wróciłam właśnie ze szpitala, miałam amputacje prostą z biopsja ww. Tak przynajmniej było w planie. Czytam wypis i jestem mocno skonsternowana. Wynika z niego, że wcieli jedno piętro węzłów. Dlatego, że nie odznaczyli skutecznie wartownika. Nic mi nikt w szpitalu o tym nie wspomniał. Zero informacji na temat rehabilitacji.
Powiedzcie, czy to duża różnica w późniejszym sprawnym funkcjonowaniu? Czy teraz jakieś masaże czy ćwiczenia już wykonywać? Jakie konsekwencje są usunięcia jednego piętra?
Czuję bezsilność i złość, że zrobili mi to tylko z powodu źle wykonanej limfoscyntografii. I wypuścili do domu bez jednego słowa na ten temat.

renatar (offline)

Post #8

04-12-2018 - 18:15:17

sieradz 

Ella nie jest tak żle bez tych węzłów ale wiadomo o rękę trzeba dbać. Ja bazowałam na tym co w internecie znalazłam [ćwiczenia], w szpitalu mi nikt nie pokazał jak mam to robić. Możesz też się dowiedzieć w najbliższym stowarzyszeniu amazonek.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

goja66 (offline)

Post #9

04-12-2018 - 21:44:36

Ozorków 

Cytuj
Margotek
Kochani, za kilka godzin kolejny już etap. Mastektomia lewej piersi. Ostatnia noc kiedy jestem w całości. Dziwnie mi z tym. Tak naprawdę zawsze w obliczu takich wyzwań stajemy sami czy same... Same musiny się z tym zmierzyć, stanąć oko w oko z własnym lękiem, bólem i żalem... Trzymajcie kciuki proszę. Dziękuję za dobre słowo wsparcia...
pociesza
Potem to już z górki




NST Gx po chemioterapii ypT3N3
Er- 30% ,Pr-0 , HER2-0 , Ki67-18-20%

Pollik (offline)

Post #10

04-12-2018 - 22:38:10

Warszawa 

Te ćwiczenia z netu pokrywają się z tym co mi mowiła rehabilitantka - u mnie była po operacji i pokazywała co robić, a z tego co wiem od koleżanki jej mama wróciła do znakomitej formy oprócz ćwiczeń codziennie przez godzinę masując rękę- ale ona miała usunięte wszystkie węzły, u ciebie pewno będzie krócej



Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...



mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny
G1, pT1c N0(sn). ER i PgR silnie dodatnie w 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER 2 ujemna, Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen

Tomasz. (offline)

Post #11

04-12-2018 - 22:47:37

Pruszków 

Cytuj
Ella_K
Jakie konsekwencje są usunięcia jednego piętra?
Czuję bezsilność i złość, że zrobili mi to tylko z powodu źle wykonanej limfoscyntografii. I wypuścili do domu bez jednego słowa na ten temat.
Żona miała usunięte 3 piętra węzłów. Jest tylko zalecenie (stosowane) aby na tym ręku nie wykonywać uciśnięć (np. pomiar ciśnienia krwi, pobranie krwi do analizy) i nie dźwigać ciężarów w tym ręku. Jest w porządku, nic złego się nie dzieje.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Margotek (offline)

Post #12

06-12-2018 - 11:42:03

Krosno 

Witajcie ponownie. Operacja była wczoraj rano. Mastektomia lewej piersi i niestety wszystkie węzły usunięte. Był problem z wychwyceniem wartownikow. Zostanę w szpitalu do poniedziałku ale już dziś była rehabilitacja i jutro będę próbować podnieść rękę do góry. Mam nadzieję, że rak pokonany. Liczyłam, że pójdą tylko wartownicze, ale trudno... Muszę dać radę.

Margotek (offline)

Post #13

06-12-2018 - 11:46:04

Krosno 

Dziękuję bardzo dziewczynki za wsparcie i ciepłe słowa. Najważniejsze żyć. Nic innego nie ma już znaczenia. Czy codziennie Dbajcie o rączkę te, które miały usunięta wezły?

dziubas (offline)

Post #14

06-12-2018 - 12:30:37

Gdańsk 

jasne ze codziennkie a jak sie da to kilka razy dziennie!!!



Margotek (offline)

Post #15

06-12-2018 - 13:49:56

Krosno 

Tak, dziubasku, miałam na myśli, że każdego dnia, nawet kilka razy dziennie. Dam radę skoro wy dajecie ????????

Jogro12 (offline)

Post #16

06-12-2018 - 14:49:55

Poznań 

Hej dziewczyny mam pytanie: jestem operacji a teraz dopiero mam chemię. Operację miałam 25 października. Czasem, np. dziś, boli mnie rana i jej okolice. Tak pobolewa przy ruszaniu i lekko jak dotykam. Poza tym czasem czuję taką szpilę w okolicach rany. Tak się zastanawiam czy to jerst coś, co powinno mnie zaniepokoić. Węzły mialam tylko wartownicze usunięte.

renatar (offline)

Post #17

06-12-2018 - 19:23:28

sieradz 

Margotek cieszę się że już po operacji. Ja ćwiczę średnio, zazwyczaj zabieram się za ćwiczenia jak już czuję że robi mi się przykurcz.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

Margotek (offline)

Post #18

06-12-2018 - 20:42:14

Krosno 

A miałaś Reniu wszystkie węzły usunięte?

Al_la (offline)

Post #19

07-12-2018 - 19:35:55

k/Warszawy 

Jogro, może jeszcze pobolewać. Gdyby blizna zaczęła wyglądać inaczej: opuchlizna, zaczerwienienie, utrzymujący się ból, trzeba pokazać się chirurgowi.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

renatar (offline)

Post #20

07-12-2018 - 20:25:30

sieradz 

Margotek nie wiem czy wszystkie ale na histopacie było że usunięto 8.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

Pollik (offline)

Post #21

07-12-2018 - 20:42:50

Warszawa 

Margotku dobrze, że znowu jesteś smiling smiley raczysko wycięte- super.
Rękę stopniowo rozćwiczysz, najwięcej trzeba chyba cierpliwości. Pisałam wcześniej, że mama mojej koleżanki wróciła do znakomitej formy głównie codziennie przez godzinę masując rękę, miała usunięte wszystkie węzły. Nie ma żadnych przykurczów, ograniczeń, jedynie co do dźwigania to nie szaleje. Rehabilitantka była zdumiona jej sprawnością. Pójdzie ci świetnie Margotku, tylko nie za szybko.buziak



Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...



mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny
G1, pT1c N0(sn). ER i PgR silnie dodatnie w 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER 2 ujemna, Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen

Ella_K (offline)

Post #22

08-12-2018 - 10:12:03

 

To znowu ja... Coś ta moja operacja pechowo przebiegła. Wczoraj byłam na wizycie kontrolnej i lekarz stwierdził, że krwiak się nie wchlonal. Zdrenowal ranę i zostawił sączek.
Powiedział, że wszystko jest ok i będzie dobrze. Ale z tego sączka krew leci mi niemal ciurkiem do teraz. Tj, nie tryska ale wycieka non stop. Minęło 24 godziny.
Proszę powiedzcie, czy to normalne? Czy jeszcze spokojnie czekać, czy iść gdzieś na sor?
Kolejna wizytę mam w poniedziałek.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 455
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018