Mastektomia profilaktyczna

Wysłane przez Amazonki.net 

b_angel (offline)

Post #1

04-06-2012 - 21:14:53

radom 

Niestety w przypadku raka profilaktyka polega przede wszystkim na wczesnym wykryciu ....

a do sierpnia już niedaleko smiling smiley




. . . . . . . . . . . . . .

...na forum od 16 listopada 2005 ...

wiki29 (offline)

Post #2

23-06-2012 - 10:22:01

 

Cześć dziewczyny
Na poczatku lipca jadę do lekarki z poradni genetycznej która mi to zaproponowała i powiem że się zdecydowałam na operacje bo w tą profilaktykę typu częste badania to nie wierzę .
Pozdrawiam Was serdecznie

wiki29 (offline)

Post #3

23-06-2012 - 10:22:53

 

Jolcia a jak tam Twoje sprawy ?

Jolcia (offline)

Post #4

23-06-2012 - 10:45:57

 

Moje sprawy pytasz wiki ... hmmm uśmiech
Moje cycolki są już napompowane do pełna tak Teraz czekam na wymianę ekspanderów na silikony. Moj doktor orzekł był, że zrobimy to na początku września, ale pomolestuję go trochę, coby zrobić to pod koniec wakacji, może się uda przewraca_oczy



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 23-06-2012 - 10:46:30 przez Jolcia.

sylwia 10 (offline)

Post #5

27-06-2012 - 09:49:46

Słupsk 

Dziwi mnie tak długi okres czekania na rezonans,ja w Szczecinie czekałam 5 dni.

wiki29 (offline)

Post #6

28-06-2012 - 11:37:32

 

Sylwia ja się na ten rezonans umawiałam w lutym jak usłyszałam termin ( sierpień ) to mąż zapytała czy można prywatnie tzn. zapłacić za badanie żeby było szybciej ale niestety nie było takiej możliwości.

bora (offline)

Post #7

22-07-2012 - 18:34:34

 

Witam was serdecznie
Czy któraś z Was oprócz mastektomi profilaktyczen, miała również profilaktycznie usuniete jajniki i macicę?? Bo mi w czwartek lekarz zasugerował abym powaznie sie nad tym zastanowiła.

lulu (offline)

Post #8

22-07-2012 - 18:46:52

k/Kwidzyna 

Bora ja mam tak na wszelki wypadek usunięty dół, moja onka właśnie coś takiego zasugerowała, bo przy leczeniu hormonalnym to czasem różnie bywa, a endometrium to troszkę mi szalało.



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 22-07-2012 - 18:47:39 przez lulu.

bora (offline)

Post #9

22-07-2012 - 20:56:28

 

Lulu wiesz co ja nie mam leczenia hormonalnego, bo mój rak jest hormononiezalezny, a mimo wszystko mam się zastanowić (ciotka miała raka jajnika i macicy a kuzynka raka piersi) i dlatego kazali sie zastanowic. Bo jak to lekarz stwierdził na chwilę obecną jest we mnie "bomba zegarowa, która niewiadomo kiedy wybuchnie. a wybuchnie napewno, tylko kwestia czasu". Ale mimo wszystko jak przebiegała rekonwalescencja?

Halinka (offline)

Post #10

22-07-2012 - 21:15:18

 

Cytuj
bora
Bo jak to lekarz stwierdził na chwilę obecną jest we mnie "bomba zegarowa, która niewiadomo kiedy wybuchnie. a wybuchnie napewno, tylko kwestia czasu".

myśliCiekawe, skąd on wie, że NA PEWNOmyśli To, że ciotka czy kuzynka miała raka, nie znaczy, że jesteś genetycznie obciążona. Dalej: jeśli nawet jesteś, to wcale nie znaczy, że też musisz zachorować. I jeszcze dalej: jeśli nie jesteś, nie znaczy, że na pewno nie zachorujesz.
Ja nie mam mutacji - a już jestem obustronna.

Wkurza mnie takie podejście. Gdyby iść za tokiem myślenia lekarza, to niektórzy ludzie, tacy co to w rodzinie mają różne raki, musieliby dać sobie profilaktycznie wyciąć zdrowe np i piersi (bo chorowała ciotka), i jajniki (bo kuzynka), i jelito grube (bo dziadek), i płuca (bo stryj)?

Coś mam dziś nerwowe podejście do życiaoczko, ale myślę, że trzeba spokojnie poczekać na wyniki badań genetycznych i wtedy dopiero rozpatrywać taką profilaktykę. Zwłaszcza że jesteś hormononiezależna.

Trzymam za Ciebie kciukiok

bora (offline)

Post #11

22-07-2012 - 21:26:56

 

Halinka, ale ja juz mam wyniki badań, które to potwierdziły. Badania miałam robione zanim dostałam chemię.
Lekarz powiedział, że jest pewny na 80%, że w pierwszej kolejności będa przeżuty na jajniki i macicę, a 60% na druga pierś. Tylko kwestia czasu. mówi, że spotyka sie z takimi przypadkami na codzień i to się potwierdza w liczbach. tak mówi!!!!

Halinka (offline)

Post #12

22-07-2012 - 22:15:33

 

bezradny No to faktycznie masz niełatwą decyzję do podjęcia.
Ale i tak wkurza mnie taka "precyzja" w tych procentachzly

joanna_w29 (offline)

Post #13

22-07-2012 - 23:40:12

Szczyrk 

bora ty zmień lekarza

co to za palant, przepraszam wnerwiony

lakarze nie chcą mówić jakie są szanse na wyleczenie, a ten tak ci wali ze będziesz miała przerzuty na jajniki i macicę a potem na drugą pierś niedowiarek

zdenerwowałam sie



osoby zainteresowane moimi pracami zapraszam po informacje na mój profil ok
albo przez wiadomość prywatną

lulu (offline)

Post #14

23-07-2012 - 08:57:01

k/Kwidzyna 

Bora po wywaleniu dołu szybko doszłam do siebie. Tylko musiałam uważać aby nic nie dźwigać, ale to tylko przez jakiś czas. Dziewczyny nie wkurzajcie się na lekarza. Mówi tak bo mu statystyki to podpowiadają. Czegoś się muszą trzymać. Owszem Bora mogłaby skonsultować to z innym lekarzem ... tak na wszelki wypadek.
Mnie też onka zasugerowała zrobienie porządku z dołem, ale to ja podejmowałam decyzję. Myślę, że tu też o to chodzi. Lekarz przekazuje swoje sugestie "Lekarz powiedział, że jest pewny na 80%, że w pierwszej kolejności będą przeżuty na jajniki i macicę, a 60% na druga pierś." Bora może znaleźć się w tym mniejszym procencie i będzie ok, ale kto zapewni ją o tym.



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

Halinka (offline)

Post #15

23-07-2012 - 10:51:27

 

Nie wkurzyła mnie sama propozycja wywalenia dołu, tylko słowa lekarza, że w Borze jest "bomba zegarowa, która niewiadomo kiedy wybuchnie. a wybuchnie napewno, tylko kwestia czasu", a konkretnie ten wyróżniony fragmentzly, bo rozumiem, że jeśli w cudzysłowie, to wypowiedź została przytoczona dosłownie. Jeśli wie NA PEWNO, to dlaczego każe pacjentce decydować?

bora (offline)

Post #16

23-07-2012 - 16:46:41

 

wiecie co, nie wiem jak wy, ale ja od poczatku choroby prosiłam lekarza aby zawsze mówił prawdę. Nie ogródkami, ale dosadnie. Żeby niczego nie ukrywał, no i tym razem zrobił dokładnie to o co go prosiłam. więc powiedział tak jak jest. I to mi pasuje, bo wiem na czym stoję!!!! Więc ani nie jestem na niego zła ani tym bardziej nie jestem zdegustowana. Co do decyzji to wydaje mi się, że to właśnie ja musze zdecydować na co się zgadzam. czy nic nie robię i czekam niewiadomo na co, czy cos robię aby nic nie było. I to musi byc moja DECYZJA, on jedynie może cos podpowiedzieć.

Lulu a jak ty się czułaś gdy lekarz ci zasugerował usunięcie??Długo sie zastanawiałaś co zrobić??? A co na to najbliżsi (jeżeli można zapytać)
Bo ja na chwilkę obecna mam mieszane uczucia. z mężem nie bardzo moge pogadac bo na drugi dzien po usłyszeniu tej wiadomości okazało się, że mój syn ma zapalenie płuc i mąz jest z nim w szpitalu, więc nałożyło sie wszytko naraz. Ja na 3 sierpnia mam umówione 2 konsultacje, po to aby pogadać, popytać,i ewentualnie podjąć decyzję.

lulu (offline)

Post #17

23-07-2012 - 19:45:25

k/Kwidzyna 

Bora chyba trudno porównywać nas obie, ja zachorowałam po menopauzie, Ty jesteś bardzo młoda. Trudno mi jest teraz odnieść się do myślenia tak młodej osoby. Sugestia lekarza nie zrobiła na mnie żadnego szczególnego wrażenia. Było to tak jak usunąć drzazgę, która może narobić mi kłopotu. Dla mnie najważniejsze do zrobienia jest to wszystko, co może mi pomóc. Inna sprawa by była, gdybym nie ufała lekarzowi ... tak raz było i szybko zmieniłam go ... Obecnej mojej once ufam.



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

mag_dag (offline)

Post #18

23-07-2012 - 21:02:35

Sosnowiec 

boro, ja rozumiem Twoje stanowisko - ale doktorów, co to wiedzą coś NA PEWNO to ja jakoś nie lubię,

jasne jest, że przy mutacji genów BRCA zachorowanie na raka drugiej piersi lub jajników jest o wiele bardziej prawdopodobne niż u pacjentek bez mutacji, ale nie ma żadnej pewności, że one zachorują - ŻADNEJ,

na pewno należy takie operacje o jakich mówił Ci lekarz rozważyć, raczej zrobić je niż nie robić, ale w jakiej kolejności i w jakim czasie?
tego nie wie nikt i nikt Ci nie doradzi...
mamy na forum koleżankę, która ma w rodzinie masę kobiet po raku piersi, sama ma mutację, jedna z jej córek też ją ma...
no i ona poszła za głosem rozsądku i zrobiła sobie profilaktyczną operację drugiej-zdrowej piersi, bo to uznała za ważniejsze, gdyż jej mama jest obustronną amazonką,
niestety, jak życie pokazało, powinna najpierw wyciąc jajniki, bo teraz właśnie jest po leczeniu raka jajnika...

więc reguł nie ma... trudno cokolwiek doradzić,

a czy doktor powiedział Ci również, że nawet po usunięciu jajników można zachorować na raka jajnika? tylko wtedy dużo trudniej go złapać w diagnostyce - ryzyko zachorowania po takiej operacji bardzo mocno maleje, ale nie znika nigdy!

może w przypadku młodszych pacjentek, którym jajniki jeszcze pracują, powinno się raczej uważnie obserwować, robiąc częste usg dowcipne?
a usuwać jajniki raczej paniom, którym jajniki nie są już do niczego potrzebne?

pytań jest wiele, możliwości też - i taki lekarz, który, jak piszesz, mówi Ci zawsze prawdę, powinien nie tylko zaproponować Ci rozmyślanie nad ewentualnymi operacjami, ale również dokładnie wszystkie strony medalu przybliżyć i wyjaśnić,


P.S. nie wiem, czy cała ta dyskucja nie powinna się toczyć w wątku o mutacjach genetycznych
przewraca_oczy









Gdyby mi coś przyszło do głowy, niech zaczeka. (Dominik Opolski)

-----><-----


----------------------------------------------------------

Al_la (offline)

Post #19

24-07-2012 - 10:32:22

k/Warszawy 

Cytuj
mag_dag
P.S. nie wiem, czy cała ta dyskucja nie powinna się toczyć w wątku o mutacjach genetycznych przewraca_oczy

....albo tutaj [amazonki.net]
Na pewno nie w "profilaktycznej mastektomii" uśmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

wiki29 (offline)

Post #20

09-10-2012 - 09:08:14

 

Witam dziewczyny. Na stycznia planuję profilaktyczną mastektomię, rozmawiałam z chirurgiem operacja jest refundowana mutacja BRCA1 predysponuje do wykonania takiej operacji. Muszę zrobić porządek z moją tarczycą i mogę umawiać się na termin. Podrawiam

undercover (offline)

Post #21

08-01-2013 - 19:37:21

 

Witam smiling smiley
Jestem po prawostronnej mastektomii. To już 1,5 roku. W kwietniu mam termin rekonstrukcji, tak się cieszę smiling smiley Mam problem, ponieważ piersi miałam zawsze spore, więc zdrowa ma być poddana zabiegowi zmniejszenia i plastyki, aby obie były symetryczne. Oczywiście wszystko na NFZ. Wolałabym usunąć całą zdrową pierś zamiast ją zmniejszać. I tak będą cieli i tak. Nie wykryto u mnie genu, a mimo wszystko chciałabym poddać się profilaktycznej mastektomii z jednoczesnym zastąpieniem protezą. Zastanawiam się jakie warunki trzeba spełnić żeby NFZ zrefundował taki zabieg. I do kogo się zwrócić? Jak wiecie coś na ten temat dziewczynki to proszę o pomoc.
Cały czas mam obawy, że nowotwór wróci, a to z pewnością poprawiłoby moją kondycję psychiczną.
Dziękuję Pozdrawiam serdecznie

b_angel (offline)

Post #22

08-01-2013 - 19:56:48

radom 

a gdzie robisz rekonstrukcję, że chcą ci zdrową pierś zmniejszyć na NFZ?
większość z nas (jakieś 99,9 % poprawki w zdrowej piersi robiła za pieniądze)

Profilaktyczną mastektomię wykonuje się w przypadku mutacji genu BRCA1 więc nie wydaje mi się, żeby NFZ chciał taka operację fundnąć




. . . . . . . . . . . . . .

...na forum od 16 listopada 2005 ...

undercover (offline)

Post #23

08-01-2013 - 20:34:38

 

W Łodzi Szpital im Barlickiego. Z resztą w każdym w którym byłam na konsultacji, powiedzieli, że refundują smiling smiley CZMP i Kopernik w Łodzi też.
BRCA1- nie wykryto zmian w badanej próbce DNA, czyli nie fundną sad smiley



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 08-01-2013 - 20:44:32 przez undercover.

undercover (offline)

Post #24

08-01-2013 - 20:48:00

 

Mimo wszystko, chciałabym spróbować przekonać NFZ smiling smiley

bora (offline)

Post #25

08-01-2013 - 20:52:49

 

Cześć dziewczyny, ja akurat będę robiła we Wrocławiu. Na początku lutego mam się zjawić na ustalenie terminu. Z tego co mi lekarz powiedział to na zdrowej piersi oprócz wkładki, która będzie wsadzona pod mięsień to nie płace za nic. Wkładka będzie kosztowac jakieś 1000-1200 zł. A rekonstrukcję"tej której nie ma" będa mi robic po kilku tygodniach od tej z tkanek własnych z pleców (będzie pobrany kawałek mięśnia i skóry) blizna będzie dość spora, ale nie widoczna bo nacięcie będzie w miejscu stanika. a będzie mnie operował lekarz PLASTYK. Mój chirurg onkolog powiedział, że najlepiej zrobi to on.

undercover (offline)

Post #26

08-01-2013 - 21:01:29

 

Hej
Każdy lekarz mówi co innego. Mnie powiedzieli, że muszą być wskazania do profilaktycznej mastektomii. Zawsze przecież jest ryzyko nawrotu. Jak pacjent chce się poddać takiemu zabiegowi i czuć się zdrowy fizycznie i mieć spokojną głowę, powinni mu to umożliwić za darmo. Jeśli wchodziłaby cena samego silikonu 1000/1200zł to jeszcze można zapłacić, ale nie 10 000 :/

bora (offline)

Post #27

08-01-2013 - 21:04:25

 

U mnie jest wskazanie bo mam mutację BRCA1 ale mimo wszystko musze ponieść koszty chociażby samego "silikonu"

undercover (offline)

Post #28

08-01-2013 - 21:16:44

 

Pozostaje mi tylko porozmawiać z lekarzem chirurgii, pewnie on pokieruje mnie w odpowiednie miejsce, gdzie można by o to zawalczyć smiling smiley Ciekawe czy lekarz od zdrowia psychicznego mógłby w tym temacie coś pomóc?

sasky7 (offline)

Post #29

14-05-2013 - 12:24:25

Warszawa 

Dziś usłyszałam w TVN24, że Angelina Jolie poddała się mastektomii.

Profilaktycznie.
Szczegóły ... pewnie w mediach.



jano0244 (offline)

Post #30

14-05-2013 - 12:37:50

Mrągowo 

W mediach np. tutaj:

gazeta.pl




Nas dwoje, choroba tylko jedna...
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 369
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022