Mastektomia profilaktyczna

Wysłane przez Amazonki.net 

Agaba190 (offline)

Post #1

24-05-2018 - 07:04:35

k/Warszawy 

[www.tvn24.pl]







Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia.
Mark Twain

Agaba190 (offline)

Post #2

29-11-2018 - 08:19:30

k/Warszawy 

[www.tvn24.pl]







Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia.
Mark Twain

Al_la (offline)

Post #3

29-11-2018 - 23:05:53

k/Warszawy 

Czekam uśmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

ZoZi (offline)

Post #4

19-12-2018 - 19:47:13

 

forumowicz poszukuję dziewczyn, które przeszły profilaktyczną mastektomię. Jestem przed podjęciem decyzji i chciałam pogadać...Mam BRCA1

ZoZi (offline)

Post #5

21-12-2018 - 10:39:20

 

bezradny nie ma żadnej? a są takie, które miały obustronną mastektomię z jednoczesną rekonstrukcją?
Może dziewczyny wypowiecie się...
Ja już zagubiłam się w tym wszystkim. Od lat wiem, że mam BRCA1. Po ostatniej przygodzie stwierdziłam, że to chyba jakiś znak i postanowiłam poddać się profilaktycznej mastektomii z jednoczesną rekonstrukcją. Byłam na prawdę zdecydowana, tym bardziej, że Pani dr.z Poradni Genetycznej jest jak najbardziej na Tak. Pojechałam na konsultację do chirurga onkologa, chciałam tak po ludzku pogadać, poradzić się. Pan dr. odradza operację. Jestem pod ścisłą kontrolą Poradni Genetycznej, mam regularne badania ale ciągle się boję. Mam już dosyć tego wyczekiwania...czy to już ten moment, czy zachorowałam. Nie lubię swoich piersi.
Zalecenia są, żeby usuwać..? W telewizji sprzeczne informacje, jedni mówią o usuwaniu. Inni wręcz przeciwnie. Masakra.
Co o tym sądzicie?
W sumie ewentualna amputacja piersi po zachorowaniu to zupełnie inna historia, bo węzły, chemioterapia itd. Duże obciążenie plus stres.
Z drugiej strony bardzo wysokie ryzyko zachorowania ale usuwa się zdrowy organ..
Zadałam pytanie ekspertowi na forum ale nie mam jeszcze odpowiedzi. Chodzi mi tylko o zalecenia, stanowisko lekarzy w tej kwestii. Ciężko to zrozumieć jak jedni mówią, że zalecenia są żeby usuwać a inni, że to niepotrzebne.niezdecydowany

Tomasz. (offline)

Post #6

21-12-2018 - 11:14:07

Pruszków 

Cytuj
ZoZi
Od lat wiem, że mam BRCA1.
Napisz do Justyna81 [amazonki.net]
Ma mutację jak Ty i walczy zarówno z rakiem jajnika jak i rakiem piersi.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

nell885 (offline)

Post #7

21-12-2018 - 11:14:33

Poznań 

Witaj! Jestem po obustronne profilaktyczne mastektomii. Jestem bardonzadowolana z wyglądu swoich piersi po operacji. Mam 33 lata i jeśli stalabym jeszcze raz przed podjęciem decyzji czy poddać się operacji bez namysłu zrobiłbym to poraz drugi. Wszystko zależy od tego jakie masz podejście czy mega się stresujesz przed każdym badaniem, czy myślisz cały czas o tym, że możesz zachorować??? Trzeba sobie zdać sprawę z tego że te piersi nie nie będą czuły tak jak naturalne ale mimo wszystko bardzo się cieszę, że to zrobilam????

Iwo_Iwo_123 (offline)

Post #8

21-12-2018 - 11:44:35

Józefosław  

Ja jestem również po obustronnej mastektomii z jednoczasowa rekonstrukcja. Pisze na priv jeśli mogę coś pomoc. Nie jestem lekarzem ale o doświadczeniu swoim mogę opowiedzieć????

ZoZi (offline)

Post #9

21-12-2018 - 12:07:49

 

forumowicz dziękuję Tomaszukwiatek

magdziab84 (offline)

Post #10

13-04-2019 - 22:49:44

Brzuśnik 

Dziewczyny czy któraś z was jest nosicielką Brca1 i wykonsla profilaktyczna mastektomie z jednoczesną rekonstrukcją?Ja ciagle się waham...Usunęłam juz macice z przydatkami ale jesli chodzi o piersi nie wiem co robić☹Czy któraś z was mogła by sie podzielic swoimi doświadczeniami, podpowiedzieć co zrobić. Czy jest możliwość wykonania jednoczasowki,jesli tak to jaką metodą??Prosze o pomoc

sylva234 (offline)

Post #11

14-04-2019 - 14:05:32

Kalisz 

Cześć ja też jestem nosicielką Brca1 i tak jak ty jestem już po usunięciu macicy z przydatkami
9 kwietnia byłam na konsultacji u chirurga który stwierdził iż w moim przypadku lepiej będzie poczekać
z rekonstrukcją piersi czyli najpierw mastektomia obustronna bo jeden cycek idzie profilaktycznie
A dopiero później rekonstrukcja do szpitala idę 24 kwietnia i tez się boje ale ważniejsze dla mnie
jest pozbycie się tego gada ????

magdziab84 (offline)

Post #12

21-03-2019 - 12:54:51

Brzuśnik 

Witam,jestem nowa na grupie.Jestem po nowotworze piersi i mam mutacje brca1.Usunęłam macice z przydatkami ale zalecenia mojego onkologa wskazują usunięcie też piersi.Byłam juz na konsultacjach ,ale szczerze to mnie to wszystko przeraża i zaczynam się wahać czy mam usuwać bo rekonstrukcja w moim przypadku jest skomplikowana.Nie
wiem jakim sposobem mam robic rekonstrukcje .Czy są na grupie osoby w podobnej sytuacji które mialy taką operacje i jak to u was wygladało?



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 21-03-2019 - 12:58:21 przez magdziab84.

Dosia (offline)

Post #13

25-03-2019 - 10:13:46

 

Na Facebooku jest grupa Abaniko dla kobiet z mutacją i wiele informacji można znaleźć.
Pozdrawiam.

ruda102 (offline)

Post #14

28-03-2019 - 14:52:36

 

Witam,
jestem po raku piersi, 7 miesięcy po rekonstrukcji po mastektomii prewencyjnej, ale tylko prawej piersi (nie mam mutacji, ale po usunięciu guzka okazało się, że w piersi mam rozsiane ognisko komórek LCSI i dlatego zdecydowałam się na rozwiązanie radykalne). Od początku leczę się w szpitalu na Madalińskiego w Warszawie. Wszystkie zabiegi zrobiłam na NFZ u tego samego chirurga, dr Dariusza Króla, którego szczerze polecam. Zrobiłam rekonstrukcję dwuetapową - w trakcie mastektomii wszczepienie ekspandera, po 6 miesiącach druga operacja - usunięcie ekspandera i umieszczenie implantu.
Co do wyboru metody rekonstrukcji nie mam jakichś szczególnych przemyśleń, bo mówiąc szczerze taką metodę zaproponował mi chirurg, a ja na jego propozycję przystałam, nie mając pojęcia, że są też jakieś inne rozwiązania.
Wszystkie etapy przebiegły u mnie bez powikłań i ogólnie uważam, że była to dobra decyzja. Nie zdecydowałam się na rekonstrukcję brodawki, bo po prostu miałam już dość operacji i chciałam uniknąć kolejnego krojenia, a przez okres od mastektomii do rekonstrukcji oswoiłam się z wyglądem tej piersi bez brodawki, zaakceptowałam ją taką, jaka teraz jest.

Z doświadczeń, którymi mogę się podzielić, najważniejsze jest chyba to, żeby po mastektomii koniecznie przejść rehabilitację. W szpitalu na Madalińskiego niestety nie ma jej właściwie w ogóle, a o jej konieczności uświadomiła mi Amazonka, która przyszła akurat do nas na oddział. Poprosiłam chirurga o skierowanie i zapisałam się w Centrum Onkologii na Ursynowie. Po mastektomii dokuczał mi ból kręgosłupa - cudowne panie, które tam pracują, raz dwa postawiły mnie na nogi i przywróciły całkowitą sprawność ręki.

Pierś jest oczywiście inna od drugiej, ale w biustonoszu nie widać różnicy. Zresztą, jak rozumiem, u Ciebie wchodziłaby w grę mastektomia obustronna, więc odpada kwestia symetrii.

Jak już napisałam, jestem z tej decyzji zadowolona, nie mam żadnych ograniczeń co do kupowania bielizny, sukienek z dekoltem, uprawiania sportu itd. Oczywiście wszystko to nie było ani łatwe, ani przyjemne, ale do przeżycia - zniosłam też wszystko dobrze psychicznie, chyba dlatego że miałam cały czas głębokie przekonanie, że robię to, co jest dla mnie w tej sytuacji najlepsze, żeby chronić swoje zdrowie i życie.

Serdecznie pozdrawiam.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 396
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018